Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Zachcianki w ciąży

Zgłoś nadużycie #31 21 lutego 2011, 18:55

Konto usunięte
co do pasztetu... ja teraz mam takie chętki na pasztet... nie ma chyba pyszniejszych kanapek niż z pasztetem :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #32 21 lutego 2011, 19:42

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Uff zdecydowanie - jablka, marchewki, jogurty :D , wlasciwie nic innego moglabym nie jesc choc warzywka typu ogorki i pomidorki tez mi chetnie wchodza... Choc to nie ten smak co wiosenne.
Za to w pierwszej ciazy namietnie zazeralam sie ogorami kiszonymi i mandarynkami - na zmiane, przegryzajac parówkami :) - z tej "mieszanki" wyszedl chlopak a obecnie mamy wielka nadzieje na dziewczynke - czy sie spelni to sie okaze.

Zgłoś nadużycie #33 21 lutego 2011, 19:50

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
O mamo! Niepotrzebnei właśnie tu zajrzalam, hihi. mam ochotę na koktajl truskawkowy, loda i jabłecznik na cieplo ;) i na pewno dziś tego nie dostanę, bo u nas -16 stopni!;/
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #34 21 lutego 2011, 19:56

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Hehe tez racja - baaardzo smakowity watek :) .  Po przeczytaniu wszystkich postow zaczynam miec ochote na WSZYSTKO :D !!!

Zgłoś nadużycie #35 22 lutego 2011, 10:53

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
ja nie mam jakichś specjalnych zachcianek, chociaż bardzo mi odpowiadają kwaśne zupy - dziś gotuję kapuśniak z kiszonej kapusty :) ogórkowa też należy ostatnio do moich ulubionych,ale  słodkiego też nie odmówię :) co do zachcianek to raz w nocy się obudziłam i zachciało mi się pierogów z kapustą i grzybami ale obróciłam się na drugi bok i spałam dalej, następnego dnia będąc w sklepie kupiłam paczkę pierogów i do tej pory leżą w zamrażalniku tak na wszelki wypadek :) generalnie jak siedzę cały czas w domu to coś przegryzam, zawsze tak miałam że jak miałam wolny dzień i siedziałąm w domu to cały czas chciało mi się jeść... a teraz siedzę non stop, na szczęście wage mam ok i kupiłam sobie wafle ryżowe, podobno mają mało kalorii więc powinny się sprawdzić jako przegryzka i są naprawde dobre.
Pozdrawiam


Zgłoś nadużycie #36 22 lutego 2011, 12:19

Konto usunięte
są wafle ryżowe o smaku papryki - firmy good food czy cośtakiego. to moje lekarstwo na chęć pochłaniania chrupek i chipsów. nie dość że zdrowe to jeszcze pyszne.
co do udziwnień żywieniowo - ciążowych. przed ciążą chleb mógłby dla mnie nie istnieć.... teraz jak widze świeży chlebek to jestem pół zjeść na raz :) i dzień bez chleba dniem straconym :)
kwaśne zupy to dobra rzecz :)
na początku ciąży zbrzydły mi oliwki któe wcześniej pochłaniałam wielkimi słoikami, jak mi przykro było... ale na szczęście wszystko wróciło do normy w tej kategorii i znów mogę się zajadać.... kwaśne mniam!!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #37 22 lutego 2011, 12:31

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
a co do pasztetu to też mi bardzo podchodzi, wole zjeść bułkę z pasztetem albo jakimś serkiem niż w wędliną...
muszę poszukać tych paprykowych wafli, może w realu albo tesco będą bo u mnie w sklepie osiedlowym niestety nie widziałam


Zgłoś nadużycie #38 22 lutego 2011, 12:35

Konto usunięte
wiem że na pewno w carrefour są :) a w auchan u mnie nie ma... ale mówie Ci, pycha :) swoją drogą jeśli chodzi o wędliny typu szynka czy coś to musi być naprawdę dobra żebym sama sobie kanapke zrobiła. mięso bardzo lubie ale w ciąży wole kanapke z serkiem bądź pasztetem :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #39 22 lutego 2011, 13:04

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
dobrze wiedzieć, przy okazji muszę wyciągnąć mężusia do carfura :) nie mogę się już doczekać nawalijek :) ostatnio jak kupiłam pomidora to był niezjadliwy, bez smaku, a takie wiosenne kanapeczki - pycha... i samo zdrowie


Zgłoś nadużycie #40 22 lutego 2011, 13:20

Konto usunięte
ja ostatnio poszłam do warzywniaka i nawet dobre pomidory dostałam... to 'nie zmarnowałam' ich na kanapki tylko same praktycznie zjadłam :) fakt że zapłaciłam 2 razy więcej niż na 'dużych zakupach" w markecie... ale warto było. i jabłka takie pyszne mmm. ale wiosną to się zacznie, świeże wszystko... ze smakiem :) ahh też doczekać się nie mogę i to będą dopiero witaminki!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #41 22 lutego 2011, 14:51

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
a ja właśnie dziś porzuciłam pasztet na rzecz serka topionego o smaku śmietankowym hohlanda ;) mówię Wam sto razy lepszy niż pasztet ;)
ogólnie to mam tak że zjadłam bym coś czego akurat w domu nie mam,a jak myślę o tym co mam w domu do jedzenia to na wymioty mnie bierze :(
a na obiad pyszne pierogi ruskie z cebulką ,zrobione przez babcię ,pyyycha!!zrobiła mi ich 80 ,to na 8 dni będę miała :) ale pierogi to ja zawsze tonami zjadałam :)

Zgłoś nadużycie #42 22 lutego 2011, 15:14

Konto usunięte
ja świrowałam za serkami topionymi na samym początku. odbiło mi bo nigdy jakos specjalnie....  a tu jak zjadłam jedną to dorabiać musiałam :) i to właśnie śmietankowe. mniam! a pierogi to pierogi, też babcia się zlitowała i zrobiła :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #43 24 lutego 2011, 10:55

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
I ja przez całą ciążę jem lody,a do tego mandarynki i wszystko co nabiałowe,w szczególności serki,jogurty,deserki itp.A w brzuszku siedzi synek :)

Zgłoś nadużycie #44 25 lutego 2011, 11:17

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
Czy są potrawy i dania,które w ciąży jecie szczególnie często i chętnie?Albo takie,których nie jadłyście gdy nie byłyście w ciąży,a teraz sie nimi zajadacie?

Zgłoś nadużycie #45 25 lutego 2011, 13:08

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja w ciąży jadłam prawie wszystko dopóki nie zabrałam sie za przygotowywanie obiadku z rybą. wrrrrr jeszcze do dziś czuję jej zapach i od tego momentu niemogę  jeść ryby :) choć przed ciążą zajadałam się nimi z apetytem hmmm
 

Zgłoś nadużycie #46 26 lutego 2011, 10:31

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
Ja kilogramami wcinam mandarynki!Do tego lody i w ogóle słodkości.O dziwo mam też smaka na rosół i w ogóle zupy,wcześniej zjadłam bo musiałam.

Zgłoś nadużycie #47 26 lutego 2011, 10:48

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja miałam jeszcze ogromny apetyt na słodycze no i strasznie na kwaśne rzeczy :)
 

Zgłoś nadużycie #48 26 lutego 2011, 10:49

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
ja też sie całą sobą podpisuje pod lodami!!!!! ;) chyba bym umarła bez nich. Mu7sze mieć zapas w zamrażarce, ostatnio jestem na etapie rożków i zjadam ich kilka dziennie :) manadrynki też uwielbiam, ogólnie owoce to jest to co lubimy :) banany winogrona oraz ostatnio dżemy w lasnej roboty z papierówek :) mmmmmm niebo w gębie :)
aHa i bym zapomniała, pepsi w puszczce :)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #49 26 lutego 2011, 11:37

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
oo na pepsi to mam ochotę od początku ciąży ale nie pije bo słyszałam że to nie wskazane w ciąży :(
a właśnie co do zup to mam ochotę na rosół właśnie :)

Zgłoś nadużycie #50 26 lutego 2011, 12:13

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
no mi na pocątku lekarze wręcz zalecili, no bo na wymioty pomaga.... choć każdy musi znaleźć swój własny złoty środek :) i w sumie teraz tak od 3 tyg pepsi wróciła :) i też sie staram ograniczać ale tak co 2 dzień puszeczka coli musi być :) myśle że w końcu coś nam sie też mamuśki od życia należy ;)
moja niunia :*