Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Zachcianki w ciąży

Zgłoś nadużycie #11 4 stycznia 2010, 12:23

ja.mami Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 2 Podziękowania: 0
Dziewczyny, jakie miałyście zachcianki w ciąży? kiszone ogórki z musztardą i śledzie na słodko? ;) ciekawa jestem, bo ja non stop muszę jeść coś słodkiego. to może być znak co się urodzi?

Zgłoś nadużycie #12 5 stycznia 2010, 18:17

SuperMama Administrator
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 24 Podziękowania: 127
Znajoma opowiadała, ze podczas ciąży często miewała ochotę na... hamburgera z nutella! Inna z kolei, ze czesto budziła sie nad ranem i musiała biec do piekarni po ciepły chlebek. Czytałam gdzies ze przyszle mamy spozywajace duze ilości słodyczy rodzą dzieciaczki wczesniej, ponieważ słodycze prowadzą do zwiekszonej produkcji pewnego hormonnu, ktory osłabia szyjkę macicy. Przy długotrwałym spożywaniu ciastek czy wafli może wystąpic niedobór potasu. Ale myśle, ze musiałabyś jesc tego naprawde sporo, więc nie ma sie czym martwić :)

Zgłoś nadużycie #13 23 stycznia 2010, 22:41

Agnieszka Początkująca
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 50 Podziękowania: 2
Ja od poczatku ciąży wole słone, kwaśne potrawy (przed ciążą byłam milośniczką słodyczy :) ) Raz zdażyło mi się zjeść kawalek kielbasy a po chwili siegnac po kostke czekolady :D ale z regóły nie robie takich mieszanek :) Czesto napada mnie na kapuste kiszoną lub bułke z pasztecikiem i ogórkiem kiszonym :D

Zgłoś nadużycie #14 6 marca 2010, 12:26

Wronka Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2010 Posty: 2 Podziękowania: 0
Czy od jakości zachcianek można jakoś rozpoznać płeć dziecka? Coś słyszałam, że słodkie to na dziewczynkę, a kwaśne na chłopca, ale ciekawa jestem waszych opinii, bo u mnie w rodzinie zdania są podzielone.

Zgłoś nadużycie #15 20 marca 2010, 11:16

Paulina Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2010 Posty: 9 Podziękowania: 0
Odkąd jestem w ciązy nie mam żadnych zachcianek na kiszone, bardziej ciągnie mnie do owoców. Winogrono, jabłko, pomarańcza. Do czekololady mnie nie ciągnie, bardzej do chrupek i wyłącznie serowych lub bekonowych żadnych innych. Dużą ochotę mam na lody.! kilka dni temu kupiłam sobie 3 lody na patyku, a wczoraj loda litrowego.!

Zgłoś nadużycie #16 27 kwietnia 2010, 17:16

Rosa Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2010 Posty: 4 Podziękowania: 0
Ja tez na lody i owoce :) Ciekawe, co to znaczy... ;)

Zgłoś nadużycie #17 29 kwietnia 2010, 17:36

Michaaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2010 Posty: 1 Podziękowania: 0
Ja dzisiaj rano np.zjadłam bułkę z dżemem truskawkowym i ketchupem :D

Zgłoś nadużycie #18 29 kwietnia 2010, 20:10

Agnieszka Początkująca
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 50 Podziękowania: 2
Od połowy ciąży zaczelam miec zachcianki na słodkości, nie wyobrazam sobie teraz dnia bez lodów lub rurek z kremem czy slodkich omlecików :)

Zgłoś nadużycie #19 15 maja 2010, 16:38

Donia Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2010 Posty: 3 Podziękowania: 0
Witam ;)

No ja jak parę z Was mam ochotę na lody ;)
Codziennie muszę zjeść przynajmniej jednego.
Jeżeli chodzi o pozostałe jedzonko to raczej nie miewam szczególnych napadów.

Pozdrawiam,

Zgłoś nadużycie #20 26 września 2010, 11:45

kasienkey Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2010 Posty: 2 Podziękowania: 1
Na samym początku nie było żadnych zachcianek przez 3 tygodnie. Potem zaczęło się od ogórków kiszonych (zjadałam cały słoik ), kanapki z serem żółtym i dżemem, a teraz to słodycze i kapusta kiszona. ;)

Zgłoś nadużycie #21 15 października 2010, 19:02

Majka Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2010 Posty: 5 Podziękowania: 1
żurek, tosty :D
czasem czekolada

Zgłoś nadużycie #22 26 października 2010, 14:52

paulla88 Świeżo upieczona
Rejestracja: Paź, 2010 Posty: 2 Podziękowania: 0
jestem w 36 tyg ciazy .. termin mam na 21 ale skurcze dopadaja juz teraz wiec za jakies 2 tyg bedzie dzidzia.. co do zachcianek byly tylko trzy i w dodatku te same.. jablecznik! niestety mieszkam za granica i nie znalazlam nigdzie.. bo nie zabardzo szaleja tu za takimi smakolykami i musialam zaspokoic sie 7days'em jablkowym.. ale oczywiscie to nie to samo... :(

Zgłoś nadużycie #23 31 stycznia 2011, 16:41

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Ja jestem w ciazy po raz drugi i nie mialam zadnych zachcianek ani w pierwszej ciazy ani nie mam ich teraz (jak dotad - 28 tc). Oczywiscie czasem mam ochote na cos (zadko co prawda - czasem na sledzia lub tunczyka). Ale czy taka ochota to juz zachcianka? Napewno nie jest to tak wielkie pragnienie, zeby wysylac meza w srodku nocy do sklepu po sledzia. Nie wiem, nigdy tego nie doswiadczylam. Oczywiscie czasami ma sie ochote na to czy na tamto, ale przeciez nie trzeba byc zaraz w ciazy, zeby cos chciec. Z córeczka na poczatku ciazy jadlam strasznie duzo mandarynek, tak sobie obieralam i moglam zjesc z kilogram, ale jak ich nie bylo, to nie jadlam i nie odczuwalam jakiegos szczególnego ssania nia nie. Nie wiem, moze jestem jakas inna ?? ?
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #24 15 lutego 2011, 15:10

maiden Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 21 Podziękowania: 0
ja też mam na słodycze ochotę i warzywa w każdej postaci - jednak większych udziwnień nie mam. Pomijając zapachy któe mnie drażnią niesłychanie - nawet płyn do płukania taknin, albo swieczka zapachowa, nie wspomnę o gotującym się jedzeniu...

Zgłoś nadużycie #25 16 lutego 2011, 15:45

Konto usunięte
zachcianki u mnie są falami, raz mogę 5 razy dziennie jeść pomidory z cebula i śmietaną, innym razem koniecznie pragnę kalafiora a gołąbki to istny rarytas!! i mleko, mam na nie ochote bez przerwy, w każdej postaci, z płatkami, samo, kakao, na ciepło na zimno. chęć na rzodkiewkę również mnie nie opuszcza od dłuższego czasu. głównie mam potrzebę wcinania obiadków a pomidorowa czy rosół to tylko z kluskami lanymi... :)  ale do szału doprowadza mnie zapach smażonego czekokolwiek... a schabowego smażonego zapach to prześciga tylko smród piwa które jeszcze niedawno lubiłam sobie czasem wypić... dziwactw w tym jakos nie ma ale mówie Wam, jak widze gołąbki to szał!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #26 17 lutego 2011, 19:59

Majtusiaaa19 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0
Ja z kolei niemam zachcianek, tylko ostatnio zdażyło mi się że zjadłam torta po czym za chwilę kapuste kiszoną :) oraz niema dnia gdzie niemiałabym ochoty na coca- cole...

Zgłoś nadużycie #27 18 lutego 2011, 16:02

Ania85 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4506 Podziękowania: 1685
Oj ja z kolei mam ogromną ochotę na mizerię i świeże ( "nowe" ) ziemniaki co jak wiadomo dopiero w czerwcu więc narazie obywam się bez tego. nie mam natomiast ochoty na slodkie no oprócz lodów z bitą śmietaną i owocami a jak pomyśle o jakimkolwiek mięsie to w dalszym ciągu mnie pociąga na wymioty.




Zgłoś nadużycie #28 19 lutego 2011, 11:21

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja nie wyobrażam sobie dnia bez bułki z pasztetem ;) bo od wszystkiego innego mnie odrzuca

Zgłoś nadużycie #29 21 lutego 2011, 12:34

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Pamietam to dobrze. Moje pierwsze 3-4 miesiace wypelnione byly pasztetem! Nic innego nie moglam jesc i odrazu po tym wymiotowalam :) )) gdyby nie pasztet - umarlabym z glodu :) ))
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #30 21 lutego 2011, 12:53

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

ewamark napisał(a)

Pamietam to dobrze. Moje pierwsze 3-4 miesiace wypelnione byly pasztetem! Nic innego nie moglam jesc i odrazu po tym wymiotowalam :) )) gdyby nie pasztet - umarlabym z glodu :) ))


pasztety górą !! :)