Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wychowanie bezstresowe- czy w ogóle jest możliwe?

Zgłoś nadużycie #11 29 czerwca 2011, 15:07

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6743 Podziękowania: 484
To bardzo teraz popularne- wszędzie o tym trąbią. Ja patrząc wstecz na moje przygody z synem to uważam, że to jakieś dziwne pojęcie.
Owszem przyjęłam z mężem zasadę jeszcze w ciązy, że nie będziemy stosować jakiejkolwiek formy agresji wobec dziecka- żadnych krzyków, kar cielesnych, żadnych nawet klapsów i stania w kącie.
Czasem nie było to łatwe, przyznaję nerwy i zmęczenie swoje robią, ale na studiach na psychologii dziecięcej moja profesor bardzo mądrze powiedziała, że każda forma agresji wobec dziecka świadczy o bezradności rodziców i ich słabosci. I tego się trzymałam. Był system nagród i system kar (ale to było właśnie pozbawianie przyjemnosci). I jesteśmy dumni, że Adam nigdy nawet klapsa nie dostał, że nasze nerwy dało się opanować i wyrósł na mądrego faceta :) Ale myślę sobie, że stres zawsze jest przy wychowaniu dziecka- doświadcza go i dziecko i rodzice.  A jak Wy myślicie?
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #12 29 czerwca 2011, 15:26

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
Niestety często na ulicy widzę jak mamy dają klapsa i straszniekrzycza na dzieci. Fatalnie to wygląda a dziecko czuje się upokorzone. Nigdy nigdy nigdy. Ja naszczęście nie mam (narazie :) ) problemuz wychowaniem dziecka (mamnamyśli jakieś napady chisterii wymuszanie)A jeżeli po kilku upomnieniach nadal żle się zachowuje np. rysuje po śtoliku zamiast po kartce to najpierw rozmowa  , minuta w pokoju ,i znów rozmowa
Kasia

Zgłoś nadużycie #13 29 czerwca 2011, 15:34

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
niestety równie często widz i sie a w zasadzie słyszy głownie starsze pokolenie "klapsa dać uspokoi się , w tyłek i się nauczy !" takie uwagi na temat bezstresowego wychowania.  Zresztą najlepiej można zaobserwować sposób wychowywania dzieci w dzisiejszych czasach w markecie przy kasach( tam też zwykle jest najwięcej komentarzy osóbtrzecich). mi czasem rece opadają
Kasia

Zgłoś nadużycie #14 29 czerwca 2011, 16:31

paprotka25 Fajna mama paprotka25 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4291 Podziękowania: 245
dla mnie to całe bezstresowe wychowanie to nie jest żadne wychowanie, tutaj dziecko rządzi rodzicami którzy spełnieją jego każdą zachciankę żeby tylko maluch się nie zdenerwował, a czego takie dziecko się nauczy? tego że jeżeli rodzice robią wszystko to co chce to inni też powinny się dostosować do jego humorów. Niestety takie dzieci nie są zbytnio lubiane w grupie, i mają mniej kolegów niż inne dzieci. a najgorsze jest to że wyrosną na rozkapryszonych, marudnych snobów...
Ja nie mówię że dzieci należy bić bo to i tak nie przynosi efektów ale nie można dopuścić do tego żeby dziecko przejęło władzę w domu. Zdrowy rozsądek przede wszystkim i wszyscy bedą zadowoleni


Zgłoś nadużycie #15 29 czerwca 2011, 17:34

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5887 Podziękowania: 316

paprotka25 napisał(a)

dla mnie to całe bezstresowe wychowanie to nie jest żadne wychowanie, tutaj dziecko rządzi rodzicami którzy spełnieją jego każdą zachciankę żeby tylko maluch się nie zdenerwował, a czego takie dziecko się nauczy? tego że jeżeli rodzice robią wszystko to co chce to inni też powinny się dostosować do jego humorów. Niestety takie dzieci nie są zbytnio lubiane w grupie, i mają mniej kolegów niż inne dzieci. a najgorsze jest to że wyrosną na rozkapryszonych, marudnych snobów...
Ja nie mówię że dzieci należy bić bo to i tak nie przynosi efektów ale nie można dopuścić do tego żeby dziecko przejęło władzę w domu. Zdrowy rozsądek przede wszystkim i wszyscy bedą zadowoleni


A ja najnormalniej podpisuję się pod tym rękami i nogami. Ja staram się jakoś wypośrodkować, nie powiem moje dzieci są rozpieszczone bo chcę dla nich jak najlepiej, ale i np. umieją się zachować, jakoś nie mam problemu z nimi. Dla mnie rozmowa zawsze jest najważniejsza :)
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #16 30 czerwca 2011, 12:18

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
wydaje mi się ze rozmowa z dzieckiem to jest własnie bezstresowe wychowanie. A przemoc bądż krzyk to jest coś negatywnego co jak któraś z was  powiedziała świadczy tylko o bezradności rodziców
Kasia

Zgłoś nadużycie #17 30 czerwca 2011, 15:25

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5887 Podziękowania: 316
Kasia czy ja wiem? Ja nie wychowuję bezstresowo, mam swój system kar i nagród i dzieci muszą się do niego dostosować. Nie pozwalam im na wszystko. A rozmowa to tylko dodatek, taki miły zamiast bicia... Moim zdaniem dziecko już od malutkiego musi wiedzieć co mu wolno a czego nie i wiedzieć że ma obowiązki.
My właśnie wróciliśmy z placu. Kuba nie dostosował się do moich poleceń więc za karę resztę dnia spędzi w mieszkaniu. Dla niego ta kara jest surowsza niż bicie.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #18 30 czerwca 2011, 15:43

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
kary i nagrody sa super tylko moznaczasem samemu wpaść w pułapke. np .jak niezjesz zupki to niepujdziemy na lody dostaniesz czekoladke lub inny słodyczzacznie postrzegać te pokarmy jako lepsze niz inne i zachowywać sie dobrze dla kawałka ciasta.  albo wszystko co zrobi dobrze bedzie chciał zeby było nagrodzone a wyjsie na hustawki bedzie nagroda  a niewyjsciem pozatym w przypadku roczniaka cięzko wprowadzić ten system. chociaż w 100% jest on lepszy od przemocy. tylkojak z wszystkim nalerzy uważać żeby nieprzesadzić.
Kasia

Zgłoś nadużycie #19 30 czerwca 2011, 15:48

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
polecam świetną książkę a w asadzie dwie bobas lubi wybór  Gill Raplej i Tracey murkett
oraz sposób na trudne dziecko  przyjazna terapia behawioralna Artur kołłóakowski Agnieszka pisuła
Kasia

Zgłoś nadużycie #20 30 czerwca 2011, 15:49

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5887 Podziękowania: 316
Kasia mój syn ma 7 lat :D jak na razie system skutkuje. Zresztą u nas nie ma czekoladek w nagrodę :P Raczej jest to wyjazd do babci, iście gdzieś... A kara np nie oglądnięcie bajki, nie jechanie gdzieś, lub jak dziś iście do mieszkania.
A system działa odkąd dziecko rozumie. Ja myślę, że roczne dziecko już wiele potrafi zrozumieć. Moja mała ma 2,5 i rozumie że źle robi czy że jest mi przykro... ale grunt we wszystkim u nas to rozmowa, bo jeśli ja dzieciom nie wytłumaczę to skąd mają to wiedzieć- same się domyślą?
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #21 30 czerwca 2011, 15:57

kasia.m Zaprawiona w bojach kasia.m awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 401 Podziękowania: 6
moja asia ma dopiero dwa i duzo rozmawiamy. moim zdaniem dobry kontakt z dzieckiem + grzeczne dziecko. które bedzie wiele rozumiało i nie bedzie miało potrzeby złego zachowania ktore je czasem probom zwrocenia na siebie uwagi.
Kasia

Zgłoś nadużycie #22 22 lipca 2011, 17:36

tanita Świeżo upieczona tanita awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 9 Podziękowania: 0
Tak, rozmowa to podstawa. Wiadomo, małe dzieci mogą niewiele rozumieć, ale poprzez powtarzanie, w końcu  zrozumieją. Myślę, że kary cielesne (klapsy) czy krzyki nie są wychowawcze. Ważna jest konsekwencja, wyznaczenie granic i zasad. Oczywiście nagradzanie i chwalenie dziecka jest obowiązkowe :) .

Zgłoś nadużycie #23 22 lipca 2011, 18:30

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5500 Podziękowania: 162
ja nie mam zamiaru karać dziecka klapsami ,metoda stara i nie skuteczna


Zgłoś nadużycie #24 22 lipca 2011, 19:09

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6257 Podziękowania: 374
paprotka w pełni popieram Twoja opinię, wychowanie bezstresowe, to nie jest wychowanie.
żeby nie było, nie uważam równiez że bicie to wychowanie, ale chodzi mi o rozmowe i system kar i nagród, które mamy juz doświaczone jak piszą - stosują. nie oszukujmy się, jest to wychowanie w którym obowiązują konkretne zasady, w związku z tym dziecko łatwiej przyswoi co mu wolno a co nie, bez upokarzania, bez bólu po którym i tak nie zrozumie bo jest zajęte tym co się stało, a nie dlaczego to sie stało. 
myśle że opcja z rozmową, ciepliwościa, karami i nagrodami jest rozsądna i absolutnie nie jest to wtedy wychowanie bezstresowe. żeby wychowanie nie było bezstresowe nie wystarczy powstrzymać się od klapsów :)
mam nadzieje że uda mi się to skutecznie wdrożyć w moją małą rodzinkę :D chociaż wiem że czasem to trudne...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #25 23 sierpnia 2011, 13:11

stokrota Początkująca awatar
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 48 Podziękowania: 0
Widzę, że nie jestem odosobniona bo i ja nie wierzę w to bezstresowe wychowanie. Nie popieram przemocy w rodzinie ale czasem klaps bywa zbawienny. Oczywiście nie jest to złoty środek bo najważniejsza jest rozmowa i szacunek.