Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrześniówki 2016

Zgłoś nadużycie #1091 13 lutego 2016, 19:10

rudziutka126 Początkująca
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 9 Podziękowania: 0
Aga32 ja też sporo jem, tyle dobrze, że z przewagą na owoce :)


Zgłoś nadużycie #1092 13 lutego 2016, 20:36

Aga32 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1533 Podziękowania: 383

rudziutka126 napisał(a)

Aga32 ja też sporo jem, tyle dobrze, że z przewagą na owoce :)


W moim przypadku owoce najlepiej rano, bo niestety one mają w cholerę cukrów prostych i dupsko mi urośnie jak będę wieczorem je jadła :/ Ale ogórasy świeze są mega pyszne i je bez ograniczeń mogę wcinać :)




Zgłoś nadużycie #1093 15 lutego 2016, 2:25

zatroskanamama Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 46 Podziękowania: 4
Dzień dobry




Zgłoś nadużycie #1094 15 lutego 2016, 9:35

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Witam i ja


Zgłoś nadużycie #1095 15 lutego 2016, 9:42

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
A ja sie w ogóle nie rozrosłam! Dalej się we wszystko mieszczę!
Kurczę, juz chciałabym cokolwiek - zobaczyć kawałek brzucha, poczuć jakies ruchy, byc na tym usg, co je mam za 2,5 tygodnia. A tak? Nic!
TYlko głowa boli mnie co chwila, piersi bolą mnie cały czas, nie moge umyć porządnie zębów, bo potrzymanie szczoteczki w ustach przez chwile kończy sie torsjami i okropnie cały czas chce mi się pić.
Ale i tak nie czuję że jestem w ciąży.
Juz naprawdę chciałabym nawiązać jakiś kontakt z tym dzieckiem, żeby mieć pewność, że ono tam jest.
A tak w ogóle i po pierwsze, to dzien dobry...

Zgłoś nadużycie #1096 15 lutego 2016, 9:46

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Widzę ktoś ma podobne akcje przy myciu zębów jak ja...
Główa też ostatnio mi daje popalić, mdłości w kratkę i piersi w kratkę...
Ja co dzień mam wrażenie, że brzuch raz jest większy, a innym razem mniejszy. Tyle że już do żadnych spodni nie wchodzę...

Też już niecierpliwie czekam na kolejną wizytę za 2,5 tygodnia... Żeby wiedzieć że jest ok


Zgłoś nadużycie #1097 15 lutego 2016, 9:56

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
Codziennie oglądam to brzucho w lustrze - nie widzę żadnej różnicy.
Jak przed ciążą był trochę wystający, tak dalej jest trochę wystający i wcale ani trochę nie więcej.

No dobra, nie trzeba panikować, bo z tego nie ma nic (tak sobie mówię). Zobaczymy na usg, co się dzieje...

Dzisiaj ledwie się zwlokłam z łózka - ferie się skończyły, trzeba było zdążyć z Fr do szkoły...
Która z Was może spać do oporu rano? Nati? Zazdroszczę :)

Zgłoś nadużycie #1098 15 lutego 2016, 10:01

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Spać do oporu? Mogę ale nie umiem... Noce u mnie ciężkie i tyle.co nieco rano nadrobię. Ale co mi tam.

A panikowac jasne że nie skoro na pewno jest wszystko ok :)


Zgłoś nadużycie #1099 15 lutego 2016, 10:04

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
A, no chyba że tak...
jak nie urok to...przemarsz wojsk, jak mawia moja babcia

Zgłoś nadużycie #1100 15 lutego 2016, 10:12

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
hehe dokładnie :) no ale takie uroki... kiedyś spałam dobrze, a teraz po prostu wszystko się zmienia i muszę się z tym pogodzić :)


Zgłoś nadużycie #1101 15 lutego 2016, 10:29

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
Dobra mogę sobie jednak trochę jeszcze popanikować?
Powinnam pracować jak mróweczka, ale jakoś nie mogę - czytam właśnie w necie co u dziecka się zmienia w 11 tygodniu. I tak się zastanawiam, gdzie się u mnie upchnęło te 5 cm dziecka wraz z powiększoną macicą i łożyskiem?
5 cm to już jednak jest kawałek - taka śliwka.
Kurczę no
Dobrze, przestaję już przynudzać

Zgłoś nadużycie #1102 15 lutego 2016, 10:57

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
nieraz tego nie widać... rośnie, ale na zewnątrz tego nie widać. ja też szukałam gdzie co i jak bo nie wiedziałam czy rosnę czy nie... i też jak czytam to zastanawiam się gdzie to wszystko. ważne że wiem, że maluch rośnie i jest zdrowy


Zgłoś nadużycie #1103 15 lutego 2016, 15:04

Aga32 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1533 Podziękowania: 383
Cześć dziewczyny :) Ja wczoraj miałam wizytę, maluszki maja 3,5 i 4 cm. Rozwijają się prawidłowo, jedno to chyba mój upragniony synuś ;) Skakało jak na trampolinie z nóżek na głowę i z powrotem :) Dr się śmiała :) Teraz 26.02 prenatalne, może coś już będzie widać, bo to już będzie 12+5dni :)
Robię na obiad pieczonego kurczaka i chyba mdłości wracają przez niego :/ Bllleeee




Zgłoś nadużycie #1104 16 lutego 2016, 9:31

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Dzień dobry.
Ja właśnie lecę się ogarnąć i na wizytę... Jednak nie czekam z bólem aż coś się podzieje tylko jadę na kontrolę.
Wole się dowiedzieć że panikuję niż martwić że coś przeocze...


Zgłoś nadużycie #1105 16 lutego 2016, 10:17

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
Nati, daj znać jak wrócisz
Aga super czytać takie dobre wieści :)

Zgłoś nadużycie #1106 16 lutego 2016, 10:23

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
hej!
Aga nawet mysl o kurczaku wprawia mnie w mdlosci :P

ja moge spac... spac i spac. moge sie polozyc o 22 i spac do 10 :P ale taki urok nie jest mi dany bo Mlodego trzeba zwlekac do przedszkola.

odnalazlam sens zycia w spaniu :)

mdlosci mnie mecza bardzo rzadko ale... w aucie ciezko mi strasznie-tak mnie mdli ze szok :/ no trudno nie moze byc zbyt pieknie.

co do 'kontaktu' z lokatorem brzucha robie tak jak przy pierwszym, wieczorem jak sie klade do lozka to leze na plecach, klade reke na brzuchu i sie 'wsluchuje' :)
fajne to :)

u mnie brzuch jest niewciągalny i coz - wiekszy :) ale wygladam po prostu jak po świetach :P haha
a panika jest normalna. lepiej zamartwic sie 3000 razy za duzo niz o 1 raz za malo. ja przynajmniej tak uwazam...

milego nia dziewczyny!


Zgłoś nadużycie #1107 16 lutego 2016, 12:48

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Po wizycie spokojniejsza. Malec ma nieco ponad 6 cm. Serduszko bije i jest ok. Znowu spało - nie wiem po kim takie grzeczne ;)
Dostałam luteinę na rozluźnienie mięśni żeby nie bolało i spokój :)
Teraz tylko pilnować ciśnienia, żeby wszystko było ok.
Kolejna wizyta bez zmian za dwa tygodnie :)


Zgłoś nadużycie #1108 17 lutego 2016, 16:26

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
Nati, dobrze wiedzieć że wszystko w porządku 😊

A ja dziś zostałam w domu. Od dwóch dni czuje ze mnie rozkłada jakiś przeziębienie. Po dwóch nocach złożonych na smarkaniu i sterowaniu z powodu bolącego gardła, postanowiłam jednak pójść do lekarza a nie do pracy

Zgłoś nadużycie #1109 17 lutego 2016, 16:49

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Jasne, że dobrze zrobiłaś. Teraz zdrowie najważniejsze :)


Zgłoś nadużycie #1110 18 lutego 2016, 8:09

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
uh przeczytałam mój poprzedni post...
napisany z telefonu...
mój telefon zdaje się żyje własnym życiem i postanowił wstawić swoją własną twórczość w miejsce niektórych słów - nie wiem co Ty z tego zrozumiałaś Nati :)
zamiast "jakiś" miało być "jakieś"
zamiast "złożonych" miało być "spędzonych"
a zamiast "sterowaniu" miało być "stękaniu"
A teraz radośnie wbiję sobie do głowy, żeby zawsze czytać drugi raz to, co napiszę szybko na telefonie.
Ostatnio też pisałam smsa do kolegi z pracy i chciałam napisać "nie chcę cię nadmiernie denerować ale..." a mój kochany telefon zrobił z tego "nie chce cie namiętnie denerwować". Szczęśliwie wtedy akurat to zauważyłam przed wysłaniem :)