Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrześniówki 2016

Zgłoś nadużycie #931 30 stycznia 2016, 11:18

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
U mnie kiełbaski na gorąco pływające w musztardzie... Mniam...
Zagryzlam sernikiem i mdłości wróciły....

Żadne chipsy, żadne lody mi nie podchodzą...

Nogi mnie bola, a nic nie zrobiłam jeszcze dzisiaj... Ufff wysiadam


Zgłoś nadużycie #932 30 stycznia 2016, 12:42

Anabanana Początkująca
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 37 Podziękowania: 4

Aga32 napisał(a)

Anabanana serek wiejski i u mnie jest mniam :) a nigdy go nie lubiłam :/



Ja to z kolei mało nabiałowa jestem i nie lubię ani mleka ani żółtego sera (chyba że na pizzy czy w spaghetti i taki w stanie roztopienia to uwielbiam) ale zwykły plasterek sera na kanapce nigdy mi nie wchodził. Tak samo nie lubię mleka, chyba że do kawy - wtedy jest ok. A właśnie tylko serki wiejskie i twarożki akceptuję. Od zawsze.

A w ciąży przestało mnie ciągnąć do smażonych dań typu schabowe i mielone, aż mnie wątroba boli na samą myśl. Jeśli już coś z mięsa mam jeść to najlepiej gotowane na wodzie pulpety, gołąbki i w zasadzie to tyle. Do kurczaka i wędlin mnie nie ciągnie.

Najchętniej to bym sobie zupy jadła wszelakie, taka konsystencja dania mi najbardziej odpowiada - lubię to czego nie trzeba jakoś specjalnie przeżuwać.

A i sprzedam wam dobry sposób na dawanie organizmowi potrzebnych witaminek: jakiś czas temu kupiłam sobie wyciskarkę (nie sokowirówkę!) i robię sobie soki mandarynkowo-marchewkowe lub jabłkowo-buraczano-pomarańczowe i jest to naprawdę super rozwiązanie bo nie dość że jest to smaczne to i super działa na odporność. Ja ani razu nie chorowałam przez picie tych soków co drugi/trzeci dzień.
I taka maszyna wcale nie kosztuje 1000 zł. W każdym razie ja mam duuuużo dużo tańszą i sprawdza się super. Mogę wam podać nazwę, jeśli będziecie chciały ale nie chcę na razie robić kryptoreklamy ;)


A co do sposobów na przeziębienie:

Na mnie dobrze działa herbatka imbirowo-miodowa, woda z cytryną i miodem oraz inhalacja - wrzucam do wrzątku wszystkie herbatki ziołowe jakie mam w domu dodaję sól i olejek yang yang (czy jakoś tak) i sobie to wdycham pod ręcznikiem. A ostatnio żeby uchronić się przed przeziębieniem zgniotłam dwa ząbki czosnku i zrobiłam z nich pastę na kanapkę :)

Zgłoś nadużycie #933 30 stycznia 2016, 12:56

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Ja co do jedzenia to wędlin nie, pomidory i żółty ser ble, smażone ble... Gotowane takie sobie, ale tak jak mówisz zupa każda może być...

Podobno lepiej się przyswaja witaminy i składniki warzyw i owoców przerobione tak jak mówisz... Muszę pomyśleć czy nie byłoby warto...


Zgłoś nadużycie #934 30 stycznia 2016, 13:01

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Ktoś prosił o tabelkę:


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ReGuOSVZQpSsp4sxq_JtaKlEKRou2b1bjckPPoDt...


Zgłoś nadużycie #935 30 stycznia 2016, 14:01

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
wyciskarka - juz od roku mysle zeby kupic;P

ja dzis w sumie sie narobilam. wyszorowalam cala lazienke. od scian po podlogi :P i padam na pysk.

narazie herbatka z miodkiem - potem wjedzie czosnek :)
biedne my.... tabcin odpada wszystko odpada :P za to mozemy legalnie zionac na kilometr czochnem :P

mi generalnie w smaku wiekszosc rzeczy pasi... ale jesli o zapach chodzi... nic mi nie pasi :/ lodowke otwieram i mdleje od SMRODU. (nie nie mam nic starego :P ) jem zupe - smakuje pysznie ale... smierdzi.

kurczak ok ale smierdzi tak ze nie zjem!
jedynie ladnie pachnie pizza :P i owoce.

wedlin mi ise nie chce, miesa tez, nabialu tez.. .no poza kakao :P na mysl o serku wiejskim - bleeee. ale generalnie ich nie lubie.

na jutro planuje pstraga w miodzie i na deser szarlotka sypana.
chocby ryba smierdziala - zjem ja za wszelka cene. bo ryby uwielbiam.
najwyzej klamerka na nos.


Zgłoś nadużycie #936 30 stycznia 2016, 14:06

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Ja jak słyszę pizza to się blada robię i czuję wracające treści pokarmowe... Tak mi od 6tc nie pasuje i zapach i smak że normalnie obłęd... Lodówkę otwieram i mam podobne zdanie. Z reguły kończy się to serkiem topionym albo zupą mleczną... Wyjątek dziś z kiełbaskami... Poza tym zapachy perfum okropnie mi nie pasują... Damskie, męskie... Generalnie wszystkie...

W sklepie przy wędzarni chodzę z szalem na nosie bo po prostu nie umiem... Ale spoko dam radę


Zgłoś nadużycie #937 30 stycznia 2016, 15:20

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Cześć Dziewczyny :) widzę, że wszystkie przeżywamy problemy z jedzeniem. Ja w  tamtym tygodniu pochlanialam jak smok a teraz tragedia.  Najgorzej ze nie smakuje mi ciemne pieczywo :( nie mogę go jeść wiec na topie jest zwykła kajzerka z żółtym serem plus owoce.
Karolinaaa 01.03 to bardzo odległy termin, udało Ci się coś załatwić?

Zgłoś nadużycie #938 30 stycznia 2016, 15:29

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Jakie mnie mdłości dopadły... Wysiadam.
W kuchni teściowej różne zapachy a ja ledwo działam...


Zgłoś nadużycie #939 30 stycznia 2016, 17:14

Szymszunia Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 23 Podziękowania: 4
Witajcie dziewczyny :)
Melduję się w terminie wrześniowym.
Co prawda jestem przeszczęśliwa, że się udało, ale jakoś nie dociera to do mnie jeszcze.
Życzę wam i sobie spokojnych miesięcy oczekiwania na dzidziusie :)

Pozdrawiam :)

Zgłoś nadużycie #940 30 stycznia 2016, 17:39

izabelka1987 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 138 Podziękowania: 32
.
8 tc (*) Kochamy Cię mocno ;* na zawsze w serduszku ;-*



Zgłoś nadużycie #941 30 stycznia 2016, 18:25

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
hej Szymszunia :)

kurcze z 1 dzieckiem nie mialam takiego szalu na zapachy. jedynie jak moj piwko chcial wypic to 3 metry ode mnie i bogu dzieki ze malo pijacy :P
ale jak ktos gdzies wode pil to dajcie spokoj... i do dzis wody nie tkne :P

o - jeszcze genialny jest budyn. pare lat nie jadlam :P


Zgłoś nadużycie #942 30 stycznia 2016, 18:56

Szymszunia Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 23 Podziękowania: 4
Ale taką wodę zwyklą? :) To jest dopiero zmysł powonienia :D

Zgłoś nadużycie #943 30 stycznia 2016, 19:36

Aga32 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1533 Podziękowania: 383
Witaj Szymszunia :)
U nas tez się dzieje :/ zrobiłam gołąbki meksykańskie i się tylko narobilam dla S i Ady, bo mnie odrzuca... Płatki kukurydziane na mleku są za to genialnie pyszne :)




Zgłoś nadużycie #944 30 stycznia 2016, 19:37

Aga32 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1533 Podziękowania: 383
Izunia jak się rozpisala nam :)




Zgłoś nadużycie #945 30 stycznia 2016, 22:30

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Właśnie patrzę, że Iza to normalnie poszalała ;)

Aga płatki na mleku super wynalazek... Jem jak już nic innego mi nie wchodzi...

Po imprezie mam dość jedzenia... Maluch wiecznie się dopomina, ale ja mało co umiem przełknąć...


Zgłoś nadużycie #946 31 stycznia 2016, 0:01

Karolinaaaaaaa Początkująca
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 27 Podziękowania: 1
cześć dziewczynki ! :) jak minął dzień ? ja od 10 do 17 byłam w pracy, takze w sumie cały dzien.. ledwo co , spałam prawie na stojąco. I miałam lekkie zawroty głowy . Brzusio tez troszeczkę pobolewał i pokłuł. Ale ogólnie bez żadnych mdłości tylko lekka zgaga, dało się ją znieść :) Strasznie urosły mi piersi, ale o dziwo nie bolą :o Pragnienie straszne jakbym miała kaca ! Nie wiem czy spowodowane było klimatyzacją czy fasoleczką :) z tego co czytam z waszych doświadczeń , moja ciąża jest strasznie łaskawa :D twu twu ..żeby nie zapeszyć :D Dobranoc Miśki, spokojnej nocy bez wstawania siusiu :) ) :*

Zgłoś nadużycie #947 31 stycznia 2016, 8:38

Szymszunia Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 23 Podziękowania: 4
Widzę że większość z was ma już dzieci :) Fajnie macie dużo bogatsze doświadczenia niż ja, będę się miała kogo radzić :D
To jadę z serią pytań ^^
a) Czy można pić w ciąży zieloną herbatę ? (wcześniej wypijałam kilka kubków dziennie a że w necie zdania są bardzo podzielone, weźcie mi powiedzcie jak to jest)
b)Czy wy też macie takie uczucie wilgotności? :) Bo nie wiem czy to normalne jest czy mam już się martwić..

Spać nie mogę także Dzieeeń Dobry :)

Zgłoś nadużycie #948 31 stycznia 2016, 8:59

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15

Szymszunia napisał(a)

Ale taką wodę zwyklą? :) To jest dopiero zmysł powonienia :D


wode = wóde :D haha nie zwykla woda uff nie odstrasza mnie ;)


Zgłoś nadużycie #949 31 stycznia 2016, 9:01

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
ja nie pilam niczego co zawiera kofeine i teine :P ale rabnieta jestem wiec :P
mysle ze kubeczek zielonej krzywdy nie zrobi ;)

a wilgotnosc w ciazy... coz - nawyknac trzeba ;) wkladki 4ever ;)


Zgłoś nadużycie #950 31 stycznia 2016, 9:02

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
i dzien dobry :)
ja sie wyspalam, poza tym ze wczoraj najadlam sie czosnku i czuje go do teraz, jest spoko :P
czosnek zlo bleee....

ciasta dzis nie robie bo mi sie nie chce. bedzie ryba :P