Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrześniówki 2016

Zgłoś nadużycie #871 26 stycznia 2016, 22:15

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Kaari... Mi co jakiś czas też krew się z nosa puści...

Aga super :) teraz zajmij się sobą i maleństwem, a że drugie dziecko w domu to wierzę, że na nudę narzekać nie będziesz ;)

Ojjj żeby u mnie za tydzień potwierdzone zostały moje pierwsze dobre wiadomości...

Dobrej nocy


Zgłoś nadużycie #872 26 stycznia 2016, 22:56

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640

anula1980 napisał(a)

Aga W dobre wieści.

Tak a propos dziewczyn które pracują i zwolnień.
Kiedy planujecie powiedziec w pracy i do kiedy chcecie pracować?



Jakiś czas temu uważałam, że od razu pójdę na zwolnienie, ale teraz mi się zmieniło. Myślę, że powiem dopiero za jakiś czas-bliżej 2 trymestru a na zwolnienie to jeszcze nie wiem kiedy. Oczywiście wiadomo-wszytsko będzie zależało od mojego samopoczucia i zdrowia. A Ty jak planujesz?

Zgłoś nadużycie #873 26 stycznia 2016, 23:03

anula1980 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 56 Podziękowania: 5
No ja właśnie mam dylemat kiedy powiedzieć. Chce być uczciwa chociaż może nikt tego nie doceni i nie chce angażować się w nowe projektu na ten rok bo wiem ze chwile mnie nie będzie. Ale chyba poczekam jeszcze z miesiąc.
A pracować chce do końca czerwca myślę. To i tak byłby luksus bo w pierwszej pracowałam do rozwiązania.

Ja lubię swoją pracę i wiem ze nie wytrzymam w domu. Po za tym ciąża to nie choroba ;-) trzeba się cieszyć jak jest dobrze bo jakby mi lekarz kazał leżeć cala ciążę to mogłabym oszalec.

Zgłoś nadużycie #874 27 stycznia 2016, 6:08

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Dzień dobry
Dziś pobudka z mdłościami, a wybieram się zrobić zlecone badania bo później już nie mam kiedy.
Mąż się śmieje, że oby mi krew pobrali bez problemu bo inaczej pierwszy raz mdłości zakończą się hmmm gorzej...

Mnie najbardziej przeraża fakt, że przynajmniej do 8 niczego nie zjem, Ojjj a bąbel upomina się już ostro...


Zgłoś nadużycie #875 27 stycznia 2016, 6:41

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Anula ja myślę o pracy do konca maja. Z jednej strony się zgafzam, że ciąża to nie choroba ale z drugiej strony to  jest to szczegolny stan. Mnie trochę przeraza to ze codziennie mam kontak z różnymi ludźmi i tak naprawdę nie wiem jakie wirusy i choroby mi przynoszą. Poza tym z dnia na dzień czuje się coraz gorzej dlatego nie wiem czy zrealizuje swój plan.

Zgłoś nadużycie #876 27 stycznia 2016, 8:02

anula1980 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 56 Podziękowania: 5

Kaari napisał(a)

Anula ja myślę o pracy do konca maja. Z jednej strony się zgafzam, że ciąża to nie choroba ale z drugiej strony to  jest to szczegolny stan. Mnie trochę przeraza to ze codziennie mam kontak z różnymi ludźmi i tak naprawdę nie wiem jakie wirusy i choroby mi przynoszą. Poza tym z dnia na dzień czuje się coraz gorzej dlatego nie wiem czy zrealizuje swój plan.


Kaari zgadzam się i ja z Tobą :-) mowie o sytuacji kiedy nic nam nie dolega a praca nie stwarza żadnego zagrożenia dla dziecka.

Ostatnio się dowiedziałam ze kobieta w ciąży jeśli ma pracę przed kompem może pracować 4 h dziennie. Sorry ale nie wierze ze potem w domu nie otwiera kompa i nie korzysta z niego.

Byłam w szoku jak mój gin na pierwszej wizycie się mnie pyta czy chce L4. A ja na to panie doktorze przecież nic mi nie jest. I przyznał mi rację.

Ale ja jestem z innej gliny ulepszona wiec nie przejmuj cie się moimi przemyśleniami :-)

Miłego dnia.

Zgłoś nadużycie #877 27 stycznia 2016, 8:17

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Ujmę to tak...gdybym miała pracę, ale nie mam chętnie pracowalabym jak najdłużej... Owszem czuję się różnie bo takie teraz moje prawo, ale nie jest źle i chciałabym wytrwać jak najdłużej.

No chyba że faktycznie byłoby jakieś zagrożenie, albo ciężkie doświadczenia we Wcześniejszych ciążach... Wtedy bym na siebie chuchała i dmuchała...


Zgłoś nadużycie #878 27 stycznia 2016, 8:19

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
Co do pracy przed komputerem...

Mąż jest informatykiem i jedna z koleżanek z działu w ciąży faktycznie pracowała 4 godziny dziennie.

Jest różnica pomiędzy pracą non stop przed komputerem, a przed załączeniem go w domu...

Takie jest nasze zdanie


Zgłoś nadużycie #879 27 stycznia 2016, 8:44

mjakmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 320 Podziękowania: 71
Ja również pracuje przy komputerze :) o ciąży powiedziałam juz w zeszłym tygodniu i od lutego będę pracować po 4 godziny :) na zwolnienie ginka juz mnie wysyłała natomiast ja bym chciała chociaż do marca popracowac :)

Zgłoś nadużycie #880 27 stycznia 2016, 9:02

Nati89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 635 Podziękowania: 93
mjakmama - prawidłowo... 4 godziny to dla ciężarnej dużo... także pomysł jak najbardziej popieram :) do marca niedaleko... może jakoś się uda ;)


Zgłoś nadużycie #881 27 stycznia 2016, 9:28

zosia81 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 118 Podziękowania: 6
anula, gdzieś tu był Twój (chyba Twój...) post o tym, że mamy dzieci w tym samym wieku - nie mogę go teraz znaleźć, ale zawsze to miło i jakoś raźniej
Co do zwolnień, co nie całkiem rozumiem ideę brania zwolnienia z powodu ciąży. Wyjątkiem sa sytuacje, kiedy są ku temu medyczne wskazania lub kiedy praca ciąży nie sprzyja (np. jak u mojej koleżanki, która pracuje przy jakichś chemikaliach). W innych przypadkach - po co? Żeby podtrzymywać u pracodawców przekonanie, że nie warto zatrudniać kobiet, bo z nimi tylko kłopot?
W pierwszej ciąży skończyłam pracować 2 tygodnie przed porodem. Poród co prawda był trochę wcześniej niż się spodziewałam.
W drugiej ciąży chodziłam do pracy 2x w tygodniu, bo miałam w domu półtoraroczniaka. Skończyłam chodzić do pracy tydzień przed porodem, ale przyznam Wam, że wtedy lepiej odpoczywało mi się w pracy niż w domu z maluchem. Te 2 dni w biurze były dla mnie o wiele mniej obciążające niż bieganie za Frankiem.
A teraz? Teraz jestem starsza i już czuję, że mi w tej ciąży gorzej niż w poprzednich na początku. Zobaczymy, jak będzie dalej. Planowałam skończyc pracować z końcem czerwca. Bo potem są wakacje i i tak ktoś musi zająć sie dziećmi pozbawionymi szkoły.

Zgłoś nadużycie #882 27 stycznia 2016, 9:47

Agusia2013 Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 7088 Podziękowania: 1091
Ja po wczorajszej wizycie padlam... Jestem chora na.max :-( z dzidziusiem wszystko ok :-D serducho bije jak szalone ;-) dostałam skierowanie na badania prenatalne.








Zgłoś nadużycie #883 27 stycznia 2016, 11:35

rudziutka126 Początkująca
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 9 Podziękowania: 0
parę dni tu nie zaglądałam, ale się rozpisałyście kobitki :)


Zgłoś nadużycie #884 27 stycznia 2016, 11:56

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
dzien dobry!
jak tam nocka?
ja spalam jak zabita :)

ja zwolnienie biore bo jestem odpowiedzialna za magazyn, dostawy itp, w ciagu 8 godzin czasami musze czekac dwie godziny zeby skoczyc do toalety nie mowiac o jedzeniu, wiem ze mojej pracy nikt za mnie nie zrobi i nie ma czasu pomoc a stanowiska pracy opuscic nie moge bo CIAGLE sa klienci.
wiec dla spokoju u mnie pracodawca sam wygania na zwolnienie, zeby moc wrzucic kogos kto moze nosic paczki ksiazek (dostawa 100 ksiazek duzego formatu plus innych materialow potrafi sponiewierac normalnie a w ciazy zwyczajnie nie wolno) bo niestety nie jest w stanie mi zapewnic pomocy w pracy.
w gratisie awantury z ludzmi - ot urok bycia miesem armatnim w pracy, bezcenne. wiec zwyczajnie nie widze powodu dla ktorego mialabym tam siedziec. mimo ze lubie swoja prace :)


Zgłoś nadużycie #885 27 stycznia 2016, 11:58

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Agusia a co za zaraza Cie sponiewierala?
mnie odpukac nic nie bierze ale u mlodego w przedszkolu pogrom:/ na 25 bylo 14. wiec bardzo prawdopodobne ze za pare dni bede zdychac :P bo mi przywlecze gratisa :)


Zgłoś nadużycie #886 27 stycznia 2016, 12:02

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
ja nawet nie w ciazy po powrocie do domu nie otwieram kompa :P ot dzis wyjatek bo allegro musialam zaatakowac ;)
gdybym siedziala w pracy tylko 4godz przed kompem to z niczym bym sie nie wyrabiala :/ bite 8 godzin kwitne i nawet jem cos robiac.


Zgłoś nadużycie #887 27 stycznia 2016, 12:03

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
haha co do zaraz. pracuje w szkole angielskiego.
przychodzi babsztyl kaszle kicha i tekst 'mam angine ale biore antybiotyk od wczoraj to przyszlam. a co!"

uwielbiam ludzi


Zgłoś nadużycie #888 27 stycznia 2016, 12:06

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
ja w pracy o ciazy powiedzialam od razu, zeby zdarzyl mi szef zastepstwo na szkolenie wyslac i rekrutacje przeprowadzic.


Zgłoś nadużycie #889 27 stycznia 2016, 12:13

Aga32 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1533 Podziękowania: 383

anula1980 napisał(a)

Aga W dobre wieści.
Tak a propos dziewczyn które pracują i zwolnień.
Kiedy planujecie powiedziec w pracy i do kiedy chcecie pracować?


Anula ja od 1,5 tyg siedzę na zwolnieniu, moja gin twierdzi ze w imię czego mam pracować, a u mnie to tak dodatkowo do tej decyzji poronienie, a później komplikacje w ciąży z Ada się przyczyniły. Z Ada tez się dowiedziałam i od razu poszłam, teraz pracowałam tylko tydzień. 




Zgłoś nadużycie #890 27 stycznia 2016, 16:21

Agusia2013 Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 7088 Podziękowania: 1091
Mam zapalenie płuc