Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrześniowe mamusie 2012:)

Zgłoś nadużycie #331 6 lutego 2012, 12:48

izula1984 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 392 Podziękowania: 56
Hej Dziewczynki!

Ktoś, kto nazwał ciążę "stanem błogosławionym" to musiał być facet! Wczoraj usłyszałam bardzo prawdziwy tekst - odnosił się do kaca ale do ciąży też się nada: "nie sztuka zjeść - sztuka utrzymać" :D

Szpitalówy - nie martwić się na zapas, duży odsetek ciężarówek ląduje w różnym stadium ciąży na podtrzymaniu, Duphaston dają już prawie jak witaminę C, a jednak maluszki rodzą się zdrowe i chociaż sporo wcześniaków - to teraz wcześniactwo nie stanowi dużego problemu! Leżeć cięgiem, słuchać się lekarzy, jak każą sikać do basenu a nie latać do klopa - to sikać do basenu! I gadać temu małemu pasożycikowi, że na tym świecie wcale nie jest tak fajnie żeby się na niego za wcześnie nie pchał :)

Ja w domku ale też wieści nie za przyjemne - hormonki tarczycy rozhuśtały się na całego, nadczynność jak jasny pieron, jutro brykam do specjalisty i pewnie ustawi mi leczenie. Leczenie trwa parę miesięcy więc możliwe że przyjaźń z porcelanką utrzyma się dużo dłużej niż do 12-13 tygodnia... Ma któraś takie cyrki? Oby nie...

Chociaż a propos różowo: do zakupów ubrań ciążowych ekspedientka dorzuciła mi prezent - dwie pary "niedrapek". Zostały jej same "dziewczyńskie" więc takie dostałam - ciekawe czy trafione :) No i tym sposobem mam pierwsze rzeczy do wyprawki! Polecam sklep "9 miesięcy" przy rondzie Wiatraczna w W-wie, są też w necie.

A co do imion: najpopularniejsze w 2011 roku co następuje:
Lena, Maja, Zuzanna, Julia, Wiktoria, Amelia, Aleksandra, Oliwia, Natalia, Zofia
Szymon Jakub Filip Kacper Michał Mateusz Bartosz Wojciech Adam Jan

Pozdrawiam :)
 

Zgłoś nadużycie #332 6 lutego 2012, 13:03

fleuriste Gotowa na wszystko fleuriste awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1884 Podziękowania: 79

mimi1 napisał(a)

Cóż moge napisać. Ciąża to dla mnie szok a mój narzeczony to juz wogóle nie może się ogarnąć... Cięzki okres przed nami. Mam 25 lat tatuś starszy ode mnie. Na szczęście jak do tej pory nie mam uciązliwych dolegliwości :) Co mnie cieszy. Piersi troche obolałe ale za to wieksze co tez mnie bardzo cieszy bo to mój big kompleks :P Powiedzcie mi dziewczyny jak wasi partnerzy zareagowali na wieść o dziecku? Fleuriste jak było u Ciebie?

Ja też mam 25 :) jesteśmy równolatkami :)
My sie staraliśmy prawie rok o dzidziusia, już straciłam nadzieję, zajęłam się innymi sprawami i w styczniu okazało się jednak że dzidziuś będzie :) mój facet się ucieszył bardzo, bo wiem że chociaż tego nie okazywał to też sie martwił że nam nie wychodzi... jutro idę na 2 usg, bo tydzień temu mało co było widać...
Z ciążowych spraw powiększone piersi mnie cieszą, ale z rana strasznie bolą :( nudności mam troszeczkę, a dzisiaj mi sie jeszcze maga głód włączył




Zgłoś nadużycie #333 6 lutego 2012, 13:15

fleuriste Gotowa na wszystko fleuriste awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1884 Podziękowania: 79
A zapomniałabym o wizytach w kibelku co półgodziny :)
Mimi1 będzie dobrze jak się oswoicie z myślą o dzidziusiu, zobaczysz jeszcze będziesz zadowolona, ze tak się wszystko potoczyło... Nie wiem czy dobrze zrozumiałam że nie planowaliście, ale tak naprawdę los nam takie sprawia niespodzianki ze moim zdaniem chyba lepiej nie planować...patrz na mnie my chcieliśmy, bardzo chcieliśmy i nic...dopiero jak odpuściliśmy to się udało :) moja siostra zaszła w wieku 18, nie planowała a wszystko się super potoczyło, ma teraz śliczną dwuletnią córeczkę, faceta, kończy szkołę...a ja jej cały czas po cichu zazdrościłam że wpadła.
W każdym razie życzę Ci dużo pogody ducha i zdrowej fasolki :D i pisz z nami często, to pomaga :D




Zgłoś nadużycie #334 6 lutego 2012, 13:23

izula1984 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 392 Podziękowania: 56
My w zasadzie w drugim cyklu ale nie tyle starań co po prostu niezabezpieczania się :) Mam 27 lat, mąż równo dychę starszy więc czas najwyższy jeśli o niego chodzi :) Dwie krechy zobaczyłam w dniu kiedy ryczałam jak bóbr bo się okazało, że nie dostaliśmy kredytu na wymarzone mieszkanko. Ryczałam, ryczałam, zrobiłam test i... ryczałam jeszcze bardziej... Gdyby sytuacja mieszkaniowa była lepsza pewnie cieszyłabym się a tak... Dół kompletny. Wieczorem wrócił mąż. Pokazałam test. Jakby nie miał uszu to by się cieszył dokoła głowy :) Kiedy zobaczyłam jaką ma radochę to i we mnie wstąpił optymizm - jeszcze parę miesięcy mamy na walkę o własnie "em". Damy radę!

Tymczasem mam zamiar zabrać go na USG pod koniec lutego. Ciekawe jaką będzie miał minę :)
 

Zgłoś nadużycie #335 6 lutego 2012, 13:35

mimi1 Zaprawiona w bojach mimi1 awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 332 Podziękowania: 41
No troszkę nie planowaliśmy :) Ale to jedyne wyjście dla nas bo nigdy byśmy sie nie zdecydowali na ślub i dziecko. Sytuacje mamy idealna. Ja kończe studia (licze na łagodną obrone z brzuszkiem) mój facet też wszysko poukładane. Nawet przez świeta wspominał ze tak smutno w naszym domu i ze dzieci by sie wkońcu przydały no to wykrakał bo zapłodnienie wychodzi akurat na okres minionych świąt. Nie wiem czemu on sie tak zdołował. To chyba odpowiedzialność i myśl o braku wolności go dorwała. Chociaz nie wiem dlaczego gdyz jego wolnośc i tak ograniczała się do siedzenia ze mna w domu bo jego koledzy już dzieci prawie dorosłe mają i imprezy juz dawno wypadły z gry :) Ja jestem zadowolona tylko czasem mnie jakiś dół łapie.

Fleuriste cieszę się że wam sie udało. Jak człowiek się stara i bardzo chce to czasem nie wychodzi od razu. Moja koleżanka tez rok sie starała podobnie jak Ty. Już sie martwiła ze cos jest z nia nie tak i poszła do lekarza po skierowanie na jakieś badania a ten jej powiedział że juz nie musi bo jest w ciąży. Sie dziewczyna ucieszyła :P
Jesteśmy równolatkami ciekawe czy w różnych cześciach Polski :)
Napisz skąd jesteś jesli to nie tajemnica :) Ja okolice Krakowa.


Zgłoś nadużycie #336 6 lutego 2012, 13:39

mimi1 Zaprawiona w bojach mimi1 awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 332 Podziękowania: 41
O jak ci zazdroszczę izula 1984 tego optymizmu twojego partnera :) I swojego "EM" tez sie pewnie doczekacie :) Teraz macie argument do mocniejszych staran :)


Zgłoś nadużycie #337 6 lutego 2012, 13:52

fleuriste Gotowa na wszystko fleuriste awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1884 Podziękowania: 79

izula1984 napisał(a)

My w zasadzie w drugim cyklu ale nie tyle starań co po prostu niezabezpieczania się :) Mam 27 lat, mąż równo dychę starszy więc czas najwyższy jeśli o niego chodzi :) Dwie krechy zobaczyłam w dniu kiedy ryczałam jak bóbr bo się okazało, że nie dostaliśmy kredytu na wymarzone mieszkanko. Ryczałam, ryczałam, zrobiłam test i... ryczałam jeszcze bardziej... Gdyby sytuacja mieszkaniowa była lepsza pewnie cieszyłabym się a tak... Dół kompletny. Wieczorem wrócił mąż. Pokazałam test. Jakby nie miał uszu to by się cieszył dokoła głowy :) Kiedy zobaczyłam jaką ma radochę to i we mnie wstąpił optymizm - jeszcze parę miesięcy mamy na walkę o własnie "em". Damy radę!

Tymczasem mam zamiar zabrać go na USG pod koniec lutego. Ciekawe jaką będzie miał minę :)


Gratuluję :) a mieszkaniem sie nie martw, ale wiem, że ciężko dostać teraz kredyt niestety... ja o swoim mieszkaniu na razie nie mam co myśleć :( na razie wynajmujemy, ale nie jest źle...
Mój mąż to odkąd się dowiedział to jakiś inny chodzi miły dla mnie i w ogóle :D :D faceci się zmieniają :D ja też chcę żeby zobaczył na USG, kto wie może jutro go zawołam jak będzie czekał na korytarzu :)




Zgłoś nadużycie #338 6 lutego 2012, 14:05

misiowka Gotowa na wszystko misiowka awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 802 Podziękowania: 90
Moj maz jak sie dowiedzial to wrecz skakal z radosci :) juz dawno chcial dzidziusia, a ja sie troche bronilam, bo jeszcze konczylam studia, dosyc daleko na nie dojezdzalam. Ale juz wszystko pomyslnie skonczylam :) a teraz zaczynamy nowy etap :)


Zgłoś nadużycie #339 6 lutego 2012, 14:07

izula1984 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 392 Podziękowania: 56

fleuriste napisał(a)

ja też chcę żeby zobaczył na USG, kto wie może jutro go zawołam jak będzie czekał na korytarzu :)



Hehe, proponuję zrobić mu numer taki jak ja mężowi wywinęłam :) Z USG wyszłam z opisem i dwiema fotkami. Pokazałam mu dwie fotki mówiąc: "To jedno, a to drugie" :D Mina Tomka - bezcenna! Ale jak zrobił się bordowy i go zatkało to się wystraszyłam że padnie na zawał i się przyznałam, że to dwa ujęcia tego samego bąbelka :)
 

Zgłoś nadużycie #340 6 lutego 2012, 14:10

misiowka Gotowa na wszystko misiowka awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 802 Podziękowania: 90
izula 1984 mam nadzieje, ze uda sie Wam zalatwic sprawe mieszkania. Tez marze w wlasnym "em", ale na razie nie ma widokow. Sami wynjamujemy mieszkanie, nie jest duze, ale jakos bedziemy musieli sie w nim sciesnic :)


Zgłoś nadużycie #341 6 lutego 2012, 14:13

misiowka Gotowa na wszystko misiowka awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 802 Podziękowania: 90
hahaha, moja kolezanka studyjna urodzila trojaczki :) wiec od poczatku wrozyla mi co najmniej blizniaki :) na pierwsza wizyte poszlam razem z mezem i pamietajac o wrozbach kolezanki, poprosilam pania doktor zeby dobrze poszukala, czy na pewno nie ma wiecej niz jedno :)


Zgłoś nadużycie #342 6 lutego 2012, 14:23

fleuriste Gotowa na wszystko fleuriste awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1884 Podziękowania: 79

izula1984 napisał(a)

Hehe, proponuję zrobić mu numer taki jak ja mężowi wywinęłam :) Z USG wyszłam z opisem i dwiema fotkami. Pokazałam mu dwie fotki mówiąc: "To jedno, a to drugie" :D Mina Tomka - bezcenna! Ale jak zrobił się bordowy i go zatkało to się wystraszyłam że padnie na zawał i się przyznałam, że to dwa ujęcia tego samego bąbelka :)


Dobre :D może wyróbuję :) a na razie coś na poprawienie humoru
http://demotywatory.pl/szukaj?q=stary+jak+my%C5%9Blisz+jest+%C5%BCycie+po+porodz...




Zgłoś nadużycie #343 6 lutego 2012, 15:54

mimi1 Zaprawiona w bojach mimi1 awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 332 Podziękowania: 41
He he dobry ten demot :)


Zgłoś nadużycie #344 6 lutego 2012, 17:46

bAbelek Gotowa na wszystko bAbelek awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 1527 Podziękowania: 62
kochane muszę opuścić forum dla wrześnowych mamuś juz nia nie bedę, muszę usunąć suwaczki rano po obchodzie ordynator zaprosił mnie na badznie do zabiegowego u cieszyłam sie że w końcu się czegoś dowiem powiedział że macica rozdenta i że wygląda mu to na 6 tydz, później za jakąś godzinę albo więcej i co sie okazało że moja macica jest pusta fasolki już w niej nie ma moja ciąża zakończyła sie w momęcie kiedy tak strasznie bolał mnie brzuch i coś tak mocno chlupnęło było to w piątek, i aż do poniedziałku żyłam w przekonaniu że jeszcze coś z tego będzie ale niestety nie
Czas na zmianę nastawienia :D




Zgłoś nadużycie #345 6 lutego 2012, 18:04

magda18 Początkująca awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 10 Podziękowania: 3
Witam. ja mam termin na 4 wrzesnia. pozdrawiam przyszłe mamusie ;-)

Zgłoś nadużycie #346 6 lutego 2012, 18:25

magda18 Początkująca awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 10 Podziękowania: 3
Drogi Babelku jest mi bardzo przykro. Wiem jak sie czujesz, bo sama przeżyłam to samo.;-( trzymaj sie i wierz ze czas leczy rany.

Zgłoś nadużycie #347 6 lutego 2012, 19:55

Martynka30 Gotowa na wszystko Martynka30 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 860 Podziękowania: 112

bAbelek napisał(a)

kochane muszę opuścić forum dla wrześnowych mamuś juz nia nie bedę, muszę usunąć suwaczki rano po obchodzie ordynator zaprosił mnie na badznie do zabiegowego u cieszyłam sie że w końcu się czegoś dowiem powiedział że macica rozdenta i że wygląda mu to na 6 tydz, później za jakąś godzinę albo więcej i co sie okazało że moja macica jest pusta fasolki już w niej nie ma moja ciąża zakończyła sie w momęcie kiedy tak strasznie bolał mnie brzuch i coś tak mocno chlupnęło było to w piątek, i aż do poniedziałku żyłam w przekonaniu że jeszcze coś z tego będzie ale niestety nie


Tak bardzo Wam współczuję, wiem że żadne słowa nie ukoją bólu-teraz pomoże czas, mąż i rodzina.  Myślę o Was i trzymajcie się ciepło :) Jeszcze zaświeci słoneczko :)




Zgłoś nadużycie #348 6 lutego 2012, 20:27

bAbelek Gotowa na wszystko bAbelek awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 1527 Podziękowania: 62

magda18 napisał(a)

Drogi Babelku jest mi bardzo przykro. Wiem jak sie czujesz, bo sama przeżyłam to samo.;-( trzymaj sie i wierz ze czas leczy rany.


przeżywam to już drugi raz rok temu o tej porze wychodziłam ze szpitala po ciąży szyjkowej również miała 6 tyg
Czas na zmianę nastawienia :D




Zgłoś nadużycie #349 6 lutego 2012, 20:56

mallowa Zadomowiona awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 71 Podziękowania: 1
Ja mam na 4 września ;) ;)


Zgłoś nadużycie #350 7 lutego 2012, 8:19

tymgrab Gotowa na wszystko tymgrab awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 2070 Podziękowania: 72
Leze plackiem i walcze o kazda godzine zycia malenstwa
Na­pot­kałam na swo­jej drodze szczęście..
Leżało niewin­nie scho­wane w ster­cie przeżytych wspomnień..
Nie szu­kałam je bo na­wet przez myśl mi nie przeszło,ze mogę je zna­lez właśnie tam..