Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrzesień 2017

Zgłoś nadużycie #8851 15 października 2017, 20:57

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
I gdybym ich nie dostała na szkole rodzenia to byłby bezsmoczkowy ale w szpitalu się poddałam kiedy po szczepieniu był rozdrazniony i wisiał na cycku do 3w nocy wkurzylam się i mu dałam smoczek i w końcu zasnelam 😀







Zgłoś nadużycie #8852 16 października 2017, 9:13

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1025 Podziękowania: 304
Hej. U nas trudny weekend. Ale chyba tylko dla mnie...
W sobotę urodziny mamy były i S się umówil z kolegami.. Ja z dziećmi do mamy a on opijal syna :) z dwójka ciężko się zorganizować, a do tego jeszcze tamtego pijaka odebrałam.. Ale wolałam to niż siedzieć sama w domu z tymi diabelkami, ale myślałam że inaczej to wyjdzie.. Więc w sumie miałam 3 do opieki. S się napil, zarzygal samochód a potem spał w kuchni na krzesełku bo miał zakaz wejścia do pokoi :) dopiero jak położyłam dzieci to się ocknal i poszedł do salonu na kanapę...
Gdzie tu sens i logika u chłopa, nie wiem... Bo zawsze najlepiej się zalać tak żeby nie pamiętać nic a na drugi dzień zdychac. I tu przy dniu na kacu u męża zjawia się teść i teściowa z siostrą S na obiad. Z
Wiadomo że on wielce pomocny nie był, posprzatal z rana, potem się Igorem zajmował... A ja walczyłam z obiadem...
I też się wkurzylam, bo wpadli, zjedli i zaraz pędem do domu jechać bo oni odpoczywac muszą... Rozumiem że to starsi ludzie, ale ich wizyta trwała 2 godz. A droga do nas to 80 km. Więc i nie widziałam sensu tego przyjazdu... Jak sobie teraz chcą, ja latać nie będę... Skoro im ciężko powiedzieć jak już przyjechali to i dla mnie się będą pojawiać problemy...
Zaliczyłam zakupy jeszcze po południu... Na poprawę humoru nowy szalik, perfumy w hebe bo -60% było :) i dla chłopaków w smyku bo też na wszystko -20 ;) a Igorowi musiałam kupić buciki, żeby q nóżki nie marzl gdy go w chuscie noszę :) zamówiłam jedne na Ali ale pewnie sobie jeszcze poczekam :)
A u Was jak? Przy okazji pogody poszliśmy robić zdjęcia jesieni. Tzn Bartek robił bo jakiś konkurs ma :) może i dziś będzie taka pogoda :)




Zgłoś nadużycie #8853 16 października 2017, 9:40

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
cześć :D
no to weekend ciekawy miałaś :D nie ma to jak się spić i umierać później :D
ja wczoraj pierwszy raz wyszłam bo już nie mogłam usiedzieć w tą pogodę! było super na spacerze :D teraz czekam na położną, mam nadzieje że da mi zielone światło na chodzenie i że jednak się zrasta to nacięcie...
Iggy sypia od 20ej, wstaje na jedzenie między 1a 2gą i rano około 6 więc git, ale i tak mam właśnie zawiasa i nic mi się nie chce :D zbieram się ogarnąć trochę chołpę, miłego dzionka :)




Zgłoś nadużycie #8854 16 października 2017, 10:12

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Dziaba to przynajmniej porządnie syna opil :P Ale wiem jakie to wkurzajace jest M też nieraz pil jakby żołądek nie miał dnaale TOchłopy głupie ludzie sĄ 😁

Muzza to ci ładnie igi spi. Mój też około 20 zasypia i około północy je z tym że koło 3-4 też .
Dziś pierwszy raz musiałam wybrać się z dwójką do przedszkola i powiem wam że całkiem sprawnie mi to wyszło. Igor w przedszkolu a ja idę do koleżanki. Jakieś 5km z buta . Jest pięknie. Mam cienką kurtkę rozpieta i rękawy podwiniete a mi nadal za ciepło a głupio w połowie października iść w bokserce 😀







Zgłoś nadużycie #8855 16 października 2017, 10:17

Sunflower Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2017 Posty: 953 Podziękowania: 405
Witajcie :)

Czytam Was w miarę na bieżąco, ale energii brak na pisanie.

Walczymy ciągle z odparzeniami na pupie. Od piątku myjemy pupę w n.potasu i jak na razie to przynosi najlepszy efekt. Kupiłam tez masc z pięciornika i smarujemy. Na pośladkach nie ma już za czerwienią ale ranki między pośladki jeszcze się goja. Doszłam, że to mu się zrobiło po tym jak się mlecznych rzeczy najadlam i wtedy kupa miała taki kwasny zapach. Do tego płacze i wierci się przy robieniu kupy, a po marchewce to już są takie piski, że w sąsiedniej gminie słychać. Zrobiliśmy jeden dzień tylko na mm i jak ręką odjal, wiec trzeba się do lekarza będzie przejść. Od wczoraj dostaje espumisan i probiotyki i obserwujemy.

Dziaba, doskonale rozumiem co przezywasz z gośćmi -do nas tez wpadają jak do siebie, oczywiście bez uprzedzenia. Dla mnie tez nie do ogarnięcia jest sens picia na umor żeby rano umierać na kacu, ale kto chłopa zrozumie ;)

Muzza, nie dość, że się porodu doczekać nie mogłaś to teraz już tyle Cię to meczy. Dobrze, żebyś złapała trochę tej pogody :)

Smoczka nasz nie bardzo lubi. Jak z domu wychodzimy i zdenerwuje się,, że go matka tyle ubiera to sobie pociągnie, a tak głównie pluje.

Któraś z mamusiek pytała o inhalator - mamy alergia stop sanity. Ale nie wiem jeszcze czy polecam, bo raz tylko mąż się ihnhalowal.

Miłego dnia :)

Zgłoś nadużycie #8856 16 października 2017, 10:56

Judyta85 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 2167 Podziękowania: 263
Hej
U nas ciągle problemy...
nastolatka ofochowana, dwulatka - rozbiegana,niemowlak - rozbeczany.
Do każdego coś się znajdzie.
Nie wspomne o sobie.Podziwiam matki 3-ki dzieci.Które dzielą swoj czas na kazde dziecko w miare po równo.
Mną szarpią wyrzuty sumienia względem najstarszej.za mało czasu jej poświęcam,ale sama go zbytnio niemam.
Pogódź tu dom, gotowanie,pranie ,sprzątanie,lekarzy,pilnuj wszystkiego.
Mam pomału dość :/

Pogoda super-jesienna.Słonce swieci,18stopni,moze chociaż sie odpręże na spacerze.Co prawda z dwójką maluchów ale innego wyjścia niemam.


Zgłoś nadużycie #8857 16 października 2017, 11:09

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
Judyta, podziwiam Cię! wiem że masz strasznie ciężko ale ogarniesz :D płacz se ile wlezie jak będziesz miała ochotę i pomoże :D ja mam dwójkę a starszy ma 6 lat i się "obsługuje" sam praktycznie i nie narzeka, a i tak mam wyrzuty sumienia że za mało czasu mu poświęcam i pobeczałam się, no... :D




Zgłoś nadużycie #8858 16 października 2017, 14:07

kari007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 441
Witajcie. Judyta nie dziwie ci się ze masz dosc kurcze.3 ogarnac ja z 2 mam problem, obiad to robie tylko jak ktos sie Ola zajmie albo moja mama jak ugotuje. Kasia no to babcia pojechała po bandzie nie przejmuj sie Wasze dziecko wiec mogliście dac na imie jak chcecie a nie jak sie babci podoba. Sun współczuję z tymi odparzeniami, biedny maluszek. U nas chrzciny 10 grudnia u nas kandydatów na chrzesntych sporo ale od mojej strony bo mam duza rodzine i dobre kontakty z nimi. Ale stanelo ze moj brat i kuzynka m.


Zgłoś nadużycie #8859 16 października 2017, 14:15

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1025 Podziękowania: 304
U nas pogoda pierwsza klasa ;) jeden spacer zaliczony. Później chyba drugi będzie ;)  
Kasia ja skorzystalam z okazji że mój brat do szkoły jeździ do mojego miasta... Jego szkoła jest po drugiej stronie ulicy od przedszkola :D i tak idzie z dworca i tak, a ma po drodze to zabiera mi młodego czasami ;)




Zgłoś nadużycie #8860 16 października 2017, 16:54

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
U nas też . Na termometrze w słońcu 20.5 stopnia. W końcu szlam bez tej kurtki bo smażyłam się 😁 jak wyszłam z domu o 9.30 tak wróciłam chwilę przed 16.młody dotleniony na Maxa 😀
A ile kilometrów narobilam ... ;)







Zgłoś nadużycie #8861 16 października 2017, 19:28

Judyta85 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 2167 Podziękowania: 263
Ja tez dzis ponad 2h bylam na spacerze,potem troche na ogrodzie,Mela w piaskownicy a Pola spała ponad 4h😲


Zgłoś nadużycie #8862 17 października 2017, 9:03

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1025 Podziękowania: 304
Hej. Pusto tu ;) u nas dziś na tapecie laryngolog. Trzymajcie kciuki żeby nam ten język podcieli od razu ;)




Zgłoś nadużycie #8863 17 października 2017, 10:10

Ulek Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 506 Podziękowania: 252
Hej
Co sie zbiore do pisania to zawsze mi cos przeszkodzi..
Dziaba a jak to robia takim maluszkom?Miejscowo znieczulaja czy jak?Oby szybko i sprawnie wam to zrobili!
Wczoraj byla jeszcze polozna i moj klocek na 6 tygodni wazy 6kilo :-) Ale kobitka zachwycona jaki duzy piekny silny chlopak i ze tylko na piersi taki to co mu mam zalowac...niech sobie rosnie.
Kaszel odpukac prawie calkiem juz przeszedl.Ze starszakiem bylam w piatek na tych testach alergicznych i nawrt grzecznie dzielnie to zniosl-niestety,jak to powiedziala doktorka patrzac na wyniki :o oo to nasz pacjent i kandydat w przyszlosci do odczulania!Alergia na brzoze,trawy,zboza,olche,leszczyne,orzeszki ziemne i troszku na kurz.Niewesolo.Ostatnio tez jak jadl kanapke z pomidorem to na buzi gdzie dotknal ten pomidor wyszly czerwone plamy.Ze strachem obserwuje malego i drze na widok kazdej krosteczki ale poki co to jedynie maly tradzik i potowki.Smoczka maly nie chce za nic...tez mam ze trzy ale dwudziestu nie zamierzam kupowac.Dzis w nocy i tak sukces bo chic nie zasnal przy cycu to odlozylam do lozeczka i chociaz jakies 40min mu zajelo to zasnal sam!W dzien to nie ma opcji ale obym w nocy nie musiala lulac to ok.
Wczoraj tez u nas bardzo cieplo bylo ze ja z krotkim rekawkiem pomykalam.Zabralam sie na spacer,zakupy do rossmana i po mlodego do przedszkola ale slabo ocenilam czas bo jak juz wracalismy to maly rozdarl sie z glodu w polowie drogi a starszy prawie sikal po nogach i za nic nie zrobi siku na polu...wiec biegiem do chaty.Wpadlam z tymi dziecmi wozkiem i zakupami spocona jak mysz i nie wiadomo w co rece wlozyc mialam...Ech masakra.
Dziewczyny wy karmicie na zewnatrz?W sensie w parku na lawce czy cos?Nie boivie sie zapalenia piersi?Bo mimo ciepla to ta pogoda zdradliwa...Zazdroszcze wam troszku tych piecio i szesciolatkow samodzielnych juz i pomocnych.Ja nie mam opcji samej z dwojka wyjsc na spacer.Starszy sam sie nie pobawi,wszedzie mu asystowac trzeba albo chce kopac pilke a jak idziemy to zamiast wozka sie trzymac to mnie za reke i koniec.A malego nie postawie w wozku na boku bo zeby spal to jechac trzeba non stop.
My chrzciny na piatego listopada ale nie mamy jeszcze chrzestnego i u ksiedza tez jeszcze nie bylam bo mam stresa ze bedzie znow trul o slubie...Zalezy na kogo sie natkne w kancelarii..
O i tak zapiernicza czas...dzien po dniu.
Buka a jak u ciebie tam?Dajesz rade?


Zgłoś nadużycie #8864 17 października 2017, 11:29

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Ulek ja to samo wczoraj miałam . Młody obudził się i darl jak opętany więc biegiem do przedszkola. W przedszkolu aferawięc Pani szybko ogarnęła Igora a ja musialm mlodego nakarmic na lawce w drodze do domu bo tak pilowal gardło ze szok







Zgłoś nadużycie #8865 17 października 2017, 11:32

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1025 Podziękowania: 304
My o chrzcinach po nowym roku myślimy raczej. Więc mam luz póki co ;)

Poszło sprawnie, jezyczek podciety. Nie zorientowal się nawet, nie płakał nic a nic tylko zdziwko walnal na babkę co ona mu zrobiła ;)
Tak, dostał znieczulenie, ale ogólnie nie jest ono potrzebne bo to tylko blonka i nawet krew nie leci :) takimi nożyczkami poscinaja. Raz i po zabiegu :)
Gdyby mu nie podcieli to bym szukała takiego lekarza który by to zrobił, nie przebolalabym gdyby musiał chodzić kilka lat na logopedie z powodu wady wymowy... Tak jak ja. Trauma na całe życie.
Babeczka zajrzala tylko i od razu się zapytała czy zgadzam się na zabieg, ja za to się śmiałam że w sumie tylko po to przyszlam ;)

Teraz pije sobie kawusie nad jeziorem. Należy mi się. :)

A z tymi starszakami... Mój to po urodzeniu Igora zmiana o 180'... Tak jak był grzeczny, ułożony i zawsze się słuchał tak teraz mam ochotę wyjść i nie wracać do domu wtedy kiedy on jest. Serio. Wszystko na złość robi, jest wszędzie, tylko nie tam gdzie trzeba. Do tego chyba ogluchl bo mówić to ja sobie mogę jak do ściany a on nawet nie reaguje.
My już nerwu tracimy... Tu się człowiek produkuje na ścianki wspinaczkowe, drużynę piłki nożnej, spacery z hulajnoga a on energii na dwa razy tyle co miał przed porodem Igora...




Zgłoś nadużycie #8866 17 października 2017, 14:00

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
uuuhhh, ciężki dzień... spanie max.40 minut i marudzenie non stop, taaa...




Zgłoś nadużycie #8867 17 października 2017, 21:02

monika199222 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 415 Podziękowania: 104
Hej słońca. 
Ale ciepelko. Wszystkie kozystaja póki co. 
Byłam dziś na wizycie u lekarza. Mały ma urodzeniowa 3980. W dniu wypisu do domu 3750. A dzisiaj 4800. I ta baba do mnie ze za dużo. Ze mam go tyle nie karmić. Ze mam mu między karmieniamu samej wody dawać żeby co oszukiwać. Któraś widziała żeby 24 dniowe dziecko odchudzać? Nie wspomnę że lekarz z 90 kg zywej wagi. I to jej odchudzanie by się przydało. 
To co mam pozwolić żeby dziecko mi plakalo bo za grube? Kurde 60 cm na i 4800 to chyba pulpetem nie jest nie. A wogole rzucam zdjęcie mojego klocka.


Zgłoś nadużycie #8868 17 października 2017, 21:09

monika199222 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 415 Podziękowania: 104
Dziaba moj brat yez miał wiazadelkoe przyrosnirte. Po zabiegu zaczął normalnie gadać jak na 2 latka oczywiście bo wcześniej to nic mi słowa nie umiał.
Co do starszaka to mojemu złości przeszły. A też ciężko było. Teraz dużo pomaga i dam się ogarnie. Może twojemu czasu potrzeba więcej.

Ulek ja zabieram swoje odciagniete mleko w butelkę. Nie karmię na ławce jakoś nie mogę😆 to masz małego alergika w domu.


Zgłoś nadużycie #8869 17 października 2017, 22:03

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327

monika199222 napisał(a)

Hej słońca. 
Ale ciepelko. Wszystkie kozystaja póki co. 
Byłam dziś na wizycie u lekarza. Mały ma urodzeniowa 3980. W dniu wypisu do domu 3750. A dzisiaj 4800. I ta baba do mnie ze za dużo. Ze mam go tyle nie karmić. Ze mam mu między karmieniamu samej wody dawać żeby co oszukiwać. Któraś widziała żeby 24 dniowe dziecko odchudzać? Nie wspomnę że lekarz z 90 kg zywej wagi. I to jej odchudzanie by się przydało. 
To co mam pozwolić żeby dziecko mi plakalo bo za grube? Kurde 60 cm na i 4800 to chyba pulpetem nie jest nie. A wogole rzucam zdjęcie mojego klocka.


Moj ostatnio mial 4810 i nie kazała odchudzać . Powiedziała że ładnie rośnie i silny chłopak 😀 olej to jej gadanie; )







Zgłoś nadużycie #8870 18 października 2017, 5:52

Judyta85 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 2167 Podziękowania: 263
Dzien dobry

My za tydzien mamy wizyte w przychodni-zważymy sie i szxzepienie.
We wtorek wizyta ze starszą córka u neurologa.

Co do karmienia,ja tam sie nie bawie w odciaganie do butelki pokarmu bo Pola nieumie pić z butelki wiec jak płacze to siadam,okrywam sie i karmie.

Wczoraj najstarsza nie poszła do szkoly bo dzien wcześniej trzasneła na rowerze 8km i niemogła wstać z łozka z powodu bólu nóg :/
Smiałam sie z Niej bo nieumiala do wc wstać 😄
Dziś juz tak łatwo niebedzie,spacerkiem do szkoły musi isc.
Dobrze,ze zaleglosci szybko nadrabia i niema problemu z nauką.