Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wrzesień 2017

Zgłoś nadużycie #3551 17 maja 2017, 19:15

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5659 Podziękowania: 1149

Sunflower napisał(a)

Dziaba, my w zeszlym roku musielismy zmienic plyte za grobie tescia, bo pekla stara. Nie bylo szansy, zeby caly pomnik zmienić takie ceny. Przykre to, ale biznes kwitnie.

Jeszcze tak mi sie przypomnialo, że nam dietetyczka mówiła, że w 3 trymestrze mniej odczuwa sie pragnienie w stosunku do prawdziwego zapotrzebowania organizmu i jak ugasimy pragnienie to jeszcze chociaz pol szklanki wody wiecej wypic.

A ja sie tak pilnie do zaleceń lekarza stosuje, ze dzisiaj 2 herbaty wypilam tylko. Dopiero maz wrocil z pracy, postawil butelke wody obok lozka i kazal pic. Pocieszam sie tylko ze zjadlam kilogram truskawek, a one przeciez tez troche wody maja. Mimo że jest cieplo i slonecznie, to jakoś dzisiaj nie mam ochoty na plyny.


W trzecim trymestrze bedziemy w lecie wiec mysle, ze wodą nie bedziemy gardzic. Chociaz ja tez mam problem z piciem płynów i tez potrafie jechac na 2 szklankach wody. Ale pamietam poczatki kp to czulam takie pragnienie, byl jeszcze upal, ze co karmienie pilam 0,5l wody :O Chyba z 5 litrow dziennie pilam. Duzo schudlam dzieki temu tez.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #3552 17 maja 2017, 19:32

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300
Następny patent.

Po każdym karmieniu ( szczególnie tym w nocy) szklanka wody albo dwie ;)

Teraz można się powoli przyzwyczajać, ale dopiero po porodzie żeby utrzymać laktacje trzeba dużo pić ;)

A jak dziecko cycate to i co godzina umie się podłączyć ;) więc ta woda bardzo potrzebna ;)




Zgłoś nadużycie #3553 17 maja 2017, 19:58

Sunflower Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2017 Posty: 933 Podziękowania: 397
Wy to obcykane jestescie ☺ dla mnie to wszystko czarna magia ☺

Zgłoś nadużycie #3554 17 maja 2017, 20:18

wiola_87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 9054 Podziękowania: 2115
Padam na ryj... Dopiero wlazlam do domu, Młody się jeszcze pod blokiem wyszalał, cały spocony i brudny, ale szczęśliwy 😁 więc odpocznę chwilkę i zaraz go biorę do prania 😁

A tak w ogóle to się dzisiaj nieźle wku..... Mąż poszedł do piwnicy bo miał mi letnie opony wrzucić do auta, żebym sobie popołudniu pojechała wymienić. Po chwili wraca i mówi, że klucz nie pasuje. Jest inna kłódka. Mieszkam tu całe życie. Od zawsze mieliśmy z jednymi sąsiadami wspólny przedsionek piwnicy i dopiero z tego przedsionka on ma drzwi do swojej piwnicy i my do swojej. I dupa. Kłódka do przedsionka wymieniona, bo starszym się poumieralo i ich syn tu sobie pomału to mieszkanie remontuje.
Jak tylko mąż wrócił z tą informacją do domu to jak stałam tak wydarłam z domu dobijać się do niego, ale on się pojawią raz na 2 tygodnie albo i rzadziej... Najpierw pomyślałam że mu dam kartkę w drzwi, ale jak ma być za 2 tygodnie to średnio to widzę... Ani opon wymienić, ani dziecku rowera wyjąć, nic. Co kur..f nasadziłam to nie moje, ciśnienie 148778/19807777.
Mąż niestety zaraz musiał jechać do pracy więc sprawa została, ale powiedział że jutro rano weźmie brzeszczota i przepiłuje tą kłódkę. Na dole pod klatką siedzieli sąsiedzi i jak usłyszeli w czym rzecz zaraz zrobili akcje, żeby się legalnie włamać do mojej piwnicy, tylko menda dała tak solidną kłódkę że można sobie trzaskać... Jeszcze jeden sąsiad mówił że dzisiaj z działki weźmie takie wielkie nożyce do metalu i może tym da radę, a jak nie to jutro ostatecznie ten brzeszczot. Pojechałam do sklepu po nową kłódkę. Zapłaciłam 26zl. Facetowi zostawię kartkę w drzwiach że zapraszam po odbiór klucza z kwotą 13zl. Doskonale wie z kim tą piwnice dzieli. Bo jak kłódkę wymienił to chyba zapomniał. A wypadało by poinformować, przynieść klucz, zadzwonić na domofon, powiedzieć jakiemuś sąsiadowi, mu się tu wszyscy od zawsze znamy.
Tyle krwi mi.menda napsuła....


Zgłoś nadużycie #3555 17 maja 2017, 20:19

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300

Sunflower napisał(a)

Wy to obcykane jestescie ☺ dla mnie to wszystko czarna magia ☺



Sun, któreś zawsze musi być 'te pierwsze do treningu' ;) gwarantuje, że max po miesiącu będziesz pampersy na śpiąco zmieniać i to bez zapalania światła ;) tak z automatu ;) trochę strasznie to wygląda, ale później to są takie naturalne odruchy, że czasami się w ogóle już nawet nie myśli o czymś, tylko samo wychodzi, np wyciągnąć cycka, odbic po karmieniu, zmienić pieluchy, dać smoka... Nawet nie wiem ile jeszcze rzeczy można robić w trakcie swojego snu :)
A takie picie wody czy pieluchy to już wychodzi w trakcie :)

Nawet z jednej strony Wam zazdroszczę, że tak wszystko od nowa trzeba poznawać... Z drugiej natomiast wiem na jaką odległość może wystrzelic dziecięca kupa i jak bardzo zawartość pieluchy może wypłynąć, a może.. I tu przy takich akcjach będzie największe zaskoczenie u Was ;)




Zgłoś nadużycie #3556 17 maja 2017, 20:24

wiola_87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 9054 Podziękowania: 2115
Ulek ale się o kupiłaś! Toć to jak za free! 😁 A dzieciak ubrany i budżet nie cierpi 😁


Te pielucho ceratki to dla mnie nowość... Czy tego nie było 5 lat temu czy ja o tym nie wiedziałam? Bo się trochę czuję jak z epoki kamienia łupanego... Chyba aż tyle się nie zmieniło co? Czy ja się mylę?


Sun dzięki za info z tą biedrą 😊


Z piciem u mnie na szczęście ok, doje jak kamela 😁


Zgłoś nadużycie #3557 17 maja 2017, 20:25

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300

wiola_87 napisał(a)

Padam na ryj... Dopiero wlazlam do domu, Młody się jeszcze pod blokiem wyszalał, cały spocony i brudny, ale szczęśliwy 😁 więc odpocznę chwilkę i zaraz go biorę do prania 😁

A tak w ogóle to się dzisiaj nieźle wku..... Mąż poszedł do piwnicy bo miał mi letnie opony wrzucić do auta, żebym sobie popołudniu pojechała wymienić. Po chwili wraca i mówi, że klucz nie pasuje. Jest inna kłódka. Mieszkam tu całe życie. Od zawsze mieliśmy z jednymi sąsiadami wspólny przedsionek piwnicy i dopiero z tego przedsionka on ma drzwi do swojej piwnicy i my do swojej. I dupa. Kłódka do przedsionka wymieniona, bo starszym się poumieralo i ich syn tu sobie pomału to mieszkanie remontuje.
Jak tylko mąż wrócił z tą informacją do domu to jak stałam tak wydarłam z domu dobijać się do niego, ale on się pojawią raz na 2 tygodnie albo i rzadziej... Najpierw pomyślałam że mu dam kartkę w drzwi, ale jak ma być za 2 tygodnie to średnio to widzę... Ani opon wymienić, ani dziecku rowera wyjąć, nic. Co kur..f nasadziłam to nie moje, ciśnienie 148778/19807777.
Mąż niestety zaraz musiał jechać do pracy więc sprawa została, ale powiedział że jutro rano weźmie brzeszczota i przepiłuje tą kłódkę. Na dole pod klatką siedzieli sąsiedzi i jak usłyszeli w czym rzecz zaraz zrobili akcje, żeby się legalnie włamać do mojej piwnicy, tylko menda dała tak solidną kłódkę że można sobie trzaskać... Jeszcze jeden sąsiad mówił że dzisiaj z działki weźmie takie wielkie nożyce do metalu i może tym da radę, a jak nie to jutro ostatecznie ten brzeszczot. Pojechałam do sklepu po nową kłódkę. Zapłaciłam 26zl. Facetowi zostawię kartkę w drzwiach że zapraszam po odbiór klucza z kwotą 13zl. Doskonale wie z kim tą piwnice dzieli. Bo jak kłódkę wymienił to chyba zapomniał. A wypadało by poinformować, przynieść klucz, zadzwonić na domofon, powiedzieć jakiemuś sąsiadowi, mu się tu wszyscy od zawsze znamy.
Tyle krwi mi.menda napsuła....



Uuu to masz nerw ;) na yt widziałam filmik jak otworzyć kłódkę dwoma kluczami takimi do dokręcania śrub :D tylko nie mam gdzie wytestowac :( też mam taki przedsionek. Ale u mnie to szybciej można dechy wyrwać niż się z kłodka szarpać. Jak sąsiad taki do przodu to do administracji go zgłosić i niech za dwie piwnice płaci. Swoją i przedsionek.




Zgłoś nadużycie #3558 17 maja 2017, 20:26

wiola_87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 9054 Podziękowania: 2115

Sunflower napisał(a)

Wy to obcykane jestescie ☺ dla mnie to wszystko czarna magia ☺


Lada chwila będziesz specjalistką 😁


Zgłoś nadużycie #3559 17 maja 2017, 20:49

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5659 Podziękowania: 1149
Sunflower ja pamietam jak sie trzeslam w szpitalu jak mialam przewinąc małą a teraz jedną ręką bach bach. Moja sie i tak duza urodzila, a na sali po porodzie lezalam z babka z blizniakami co po2kg mialy :O Normalnie jedna reka je trzymali na przedramieniu a ja mojej nie mogłam podniesc (wszystko mnie bolalo) i przy nich wygladala jak 3m dziecko :D

Raz dwa nabierzesz wprawy we wszystkim :) Babcia meza sie smiala z niego czy on bedzie umial zmienic pampersa a sama niedawno zalozyla mlodej tyl do przodu :P Taka mądralinska :D My nie mielismy zadnej pomocy, wszystko sami i dzieć żyje, ma sie dobrze także mysle ze instynkt dziala i pomaga :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #3560 17 maja 2017, 21:08

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300

buka87 napisał(a)

Sunflower ja pamietam jak sie trzeslam w szpitalu jak mialam przewinąc małą a teraz jedną ręką bach bach. Moja sie i tak duza urodzila, a na sali po porodzie lezalam z babka z blizniakami co po2kg mialy :O Normalnie jedna reka je trzymali na przedramieniu a ja mojej nie mogłam podniesc (wszystko mnie bolalo) i przy nich wygladala jak 3m dziecko :D

Raz dwa nabierzesz wprawy we wszystkim :) Babcia meza sie smiala z niego czy on bedzie umial zmienic pampersa a sama niedawno zalozyla mlodej tyl do przodu :P Taka mądralinska :D My nie mielismy zadnej pomocy, wszystko sami i dzieć żyje, ma sie dobrze także mysle ze instynkt dziala i pomaga :)



2 kilo :O to wiart zawieje mocniej i dziecko przez okno wyleci razem z tym podmuchem :D mój miał 3.500 i nie umiem sobie wyobrazić jakby o połowę mniej go było :D ehh... :) Też nikogo nie mieliśmy. Wróciłam do domu, Sylwek w strachu takim był przed kąpielą że by mu chyba ten dzieciak z rąk wypadł :D a ja... Jakoś instynktownie. Wanna, dzieciak do środka, szybkie mycie i ręcznik. Nie było czasu żeby się zastanawiać. A jeszcze pępka nie wolno moczyc, temperaturę trzymać... Dużo tego było i jakoś wyszło :D
Buka masz rację. Dzięki Bogu za ten instynkt :D




Zgłoś nadużycie #3561 17 maja 2017, 21:31

wiola_87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 9054 Podziękowania: 2115
To prawda, instynkt jest plus jeszcze my teraz mamy udogodnienie w postaci internetów, czego nasze matki nie miały więc luuuuuuuzik 😁


Zgłoś nadużycie #3562 17 maja 2017, 22:03

kari007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 780 Podziękowania: 435
Wiola a to menda sąsiad to już hamstwo tym bardziej że wiedział że to wasza wspólna piwnica. Sun dasz radę to tylko takilka strasznie wygląda powiem Ci ze najgorsze pierwsze 18 lat haha 😉 a tak serio to nie martw się na zapas poradzisz ja najbardziej bałam się zmiany ubrania bo mój M. Dał pielęgniarce taki bodziak że psioczylam bo bałam się go ściągnąć taki dopasowany był.


Zgłoś nadużycie #3563 17 maja 2017, 22:21

ines09 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2017 Posty: 765 Podziękowania: 241
Słuchajcie, dziewczyny, byłam w Biedrze po mleczka do prania i u mnie już były te ciuchy ciążowe - niestety na mnie nic nie pasuje. Rozmiary rozpoczynają się od M-ki. Przy moich niecałych 160 cm wzrostu utopię się we wszystkim. Niemniej jednak piżamki i koszule wyglądają fajnie :) .

Zgłoś nadużycie #3564 18 maja 2017, 6:40

Sunflower Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2017 Posty: 933 Podziękowania: 397
Dzięki Dziewczyny ☺ Mamy plan, zeby maz pierwszy miesiąc w domu z nami był, to może we dwoje z jednym dzieckiem sobie poradzimy ☺ dobrze, ze jeszcze uciekac nie bedzie umialo, to nie trzeba bedzie od razu szukac po katach :D . Ja to nawet nie chce, zeby mi ktos przychodzil i pomagal, bo bym sie tylko irytowala. Nie chcemy tez na początku odwidzin, nawet dziadków. Przyjdzie pora to będą wnuka oglądać.

Wiola, nudzic sie to ty nie masz kiedy - zawsze jakieś atrakcje ☺ ale nie zazdroszczę, bo to jednak sie czlowiek denerwuje. Ale super, ze masz takich sasiadow, ze pomagaja Ci szukac rozwiazania. Nad moja ciotka mieszkal kiedys ksiadz. Raz mu golebie balkon zapaskudzily, to nie wiele myslac zaczal woda wiadrami lac, zeby zmyc. Ale nie pomyslal, ze na bakonach pod nim ludzje posciel wietrza i tak cala klatka tej nocy bez poscieli spala. Jak zmarl, to miezzkanie odziedziczyl bratanek czu siostrzeniec. On znowu wyjezdzal i nie zakrecal wody na wlocie do mieszkania. A nie bylo go dlugo. Raz mu jakas ruska pekla i caly sufit u ciotki do remontu. Dobrze, że w domu byla, to od razu do administracji, zeby wode w pionie zamkneli i usilne poszukiwania mlodzienca.
Obyś się szybko z klodka uporala ☺

Tak wlasnie mysle o tych pizamkach. Bo nie wiem jak to rozmiar wybierac. Jeszcze spie w tych sprzed ciąży i najwyzej bym sobie do porodu cos kupila. Ale nie wiem, jaki wtedy brzuch bede miec. Pojde dzis to sobie popatrze ☺

Zgłoś nadużycie #3565 18 maja 2017, 7:07

wiola_87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 9054 Podziękowania: 2115
Hej 😊
Obudziłam się o 6, zaraz po mnie Młoda i czuję te cudne kopniaki 😁 ta to tam ma raj 😁 więc już zasnąć trudno, bo to zadziałało na mnie pobudzająco 😊 przejrzałam produkty od HubiWorld i faktycznie... Ciężko się oprzeć, ale trzeba będzie jeszcze raz na trzeźwo przejrzeć, bo jak się pierwszy raz ogląda to "ooo to i to i to i jeszcze to, a i jeszcze to się przyda a to jest fajne" 😊 ale kilka rzeczy u niego kupię 😊


Pięknej pogody ciąg dalszy, rano zaprowadze dziecko, zjem śniadanie i jadę do koleżanki​ też ciężarówki, z pracy 😊 będzie leżing na ogródku 😊😊😊 ja jaaaaaaaaaa 😁
A w międzyczasie mąż będzie walczyć z kłódką 😊 zrobi legalny włam 😁


Kari ale pocieszylas z tymi 18 latami hahahahahha 😁 chociaż myślę że dłużej, całe życie wręcz, zawód matka - martwić się non stop.


Sun plan idealny, mąż w zupełności wystarczy. Pamiętam że dla Nas pojawienie się syna to było szczęście, owszem, ale też niezły sprawdzian małżeński, mąż musiał zrozumieć że jako.matka mam ten instynkt i pogodzić się z tym, że mówiłam co jak robić, ale to było naturalne i go zawsze przepraszałam, tylko wiedziałam że robiąc tak a nie inaczej będzie najlepiej. Z czasem zrozumiał, bo chyba się biedny bal że chce z niego zrobić fajtłapę, a to zupełnie nie o to chodziło. Zrozumiał i się nie gniewał już potem 😁
Odwiedziny tylko babć były na samym początku i to takie bardzo szybkie a potem dali nam spokoj, czas na ogarnięcie się z nową sytuacją.


A na nudę, fakt... Nie narzekam, jakoś tak zawsze jest że zawsze coś się dzieje 😊 ale przynajmniej już się tak nie stresuje jak na początku ciąży, gdzie po pracy miałam tak nerwy zjechane że kilka miesięcy potrzebowałam by dojść do siebie, tak w dupę dostałam, magnez też tu bardzo pomógł (a już się bałam że muszę jakieś psychotropy żreć) i jeszcze wcześniej każda taka sytuacja bardzo się na mnie mocno odbijała i nerwy potrafiły trzymać kilka dni. Teraz chwilę się powscoekam, rykne czy se posadzę kilka kur.f i przechodzi, więc wszystko wróciło do normy 😊 ufff 😊


Ja z tym mówieniem o magnezie to czuję się trochę jak ci z kabaretu Paranienormalni jak robili skecz ddtvn i ten śmieszny udawał Pascala i robił lokowanie produktu 'kostki bulionowe knorr' 😂😂😂😂😂


Zgłoś nadużycie #3566 18 maja 2017, 7:40

kari007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 780 Podziękowania: 435
Witamy się u my. Kurcze ja też o 6.30 się obudziłam moja cora jeszcze śpi a jak jest dzień co bym pospala to o 7 mi wstaje. Wiola to czeka cię dziś przyjemny dzień 😀. Co do odwiedzin to u nas w sumie tylko babcie bo z jedna czyli moja mama mieszkamy w jednym domu ale pracuje od rana do nocy a druga przyjeżdżala mi pomagać i teraz pewnie też tak będzie bo M. Może będzie miał kilka dni wolnego więc dla mnie pomoc będzie wskazana przy dwójce i nawet się cieszę, a teściowa w sumie jakoś nie narzuca swojego zdania, że ma być tak i tak bo inaczej źle.


Zgłoś nadużycie #3567 18 maja 2017, 9:37

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300
Hej ;)
Kari niech mąż weźmie opiekę ze szpitala na Ciebie po porodzie, zawsze to pierwsze dwa tyg w domu ;)
Ja już sklepy oblecialam, mam ogórki i będę robić malosolne bo w końcu koper dostałam :D
Ja nie mam co liczyć że ktoś mi się zjawi. I dobrze. Tylko tym razem jak będą chcieli przyjechać w odwiedziny to powiem że za miesiąc, a nie po tygodniu jak z Bartkiem.
Po porodzie anemia, hemoglobina niecałe 7, dwie torby krwi dostałam. Do tego dupa w szwach, lekarka się śmiała że do tylu to liczyć nie umie żeby mi liczbę szwów podać.. A rodzinka Pana męża na obiadek przyjechała. Nosz ledwo po ścianach lazilam jeszcze, a o wyglądzie trupa nie wspominam. Rodzina z wioski więc najlepiej jeść dać i pół dnia siedzieć bo wiadomo jak tam jest.
Teraz nawet do domu nie wpuszcze...
Wiecie że mam bardzo słaba silna wolę? :) Zaszłam na chwilę tylko obejrzeć na lumpka. I mam kombinezon na wyjście ze szpitala ;) zakochałam się w nim ;) za 8.40 ;) mąż mnie z domu wygoni jak moje wydatki zobaczy :)




Zgłoś nadużycie #3568 18 maja 2017, 9:42

dziaba91 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 1004 Podziękowania: 300
I na poczcie byłam :D wrzucam adres gdzie można wysłać te karty z biedronki, moje już poszły ;) a to dla chorych dzieci w nagrodę :) może macie zbędne :)




Zgłoś nadużycie #3569 18 maja 2017, 10:16

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5659 Podziękowania: 1149
Dziaba no to mialysmy podobnie po porodzie. CHodziaz do mnie tesciowie przyszli Z obiadem :) Ja to nie mialam sily wogole herbaty zrobic.
My zaraz idziemy na plac zabaw, upal straszny u nas. Na obiad schabowe i na targu mam nadzieje dorwe mloda kapuche ;) Ogorki malosolne od wczoraj sie tez robia :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #3570 18 maja 2017, 11:37

Sunflower Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2017 Posty: 933 Podziękowania: 397
Dziaba, tak właśnie myślę, że po porodzie to ja do ludzi się nie będę nadawała. Po za tym wystarczającym stresem dla dziecka jest opuszczenie brzucha i odwiedziny od razu nie są do niczego potrzebne. My mieszkamy na piętrze, a pod nami jest teściowa, ale nie przewiduję, żeby od razu dziecko oglądała. Jak do domu przywieziemy, to na głowie będzie przykryte pieluszką i nie ma patrzenia :) Jak dojdę do siebie zaprosimy ja razem z moimi rodzicami, to będą mogli popatrzeć :)

My też tak myślimy, że najpierw 2 tygodnie opieki, a potem tacierzyński od razu. Więc miesiąc będzie z nami cały czas :)

A mąż to powinien się cieszyć, że masz taki talent do zakupów. Nie biegniesz do galerii po skarpety za 50 zł, tylko rozsądnie i z głową kupujesz :) Brawo Ty Dziaba :)

Ja dziś machnę żurek z winiary na obiad :) Wczoraj były frytki z keczupem, więc samo zdrowie ;) Nie wiem na co miałabym ochotę, to tak jemy nijak.