Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Wózki Bebetto Solaris, Vulcano i Tako Warrior

Zgłoś nadużycie #31 15 maja 2012, 15:37

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
Iwona to rozglądnij się za lżejszym wózeczkiem - bo tako tak jak Aga pisała do lekkich nie należą. I nie ma co liczyć na męża - no chyba że masz go do dyspozycji 24h na dobę :)  bo z tak ciężkim wózkiem to Ci się ciężko będzie samej ruszyć z mieszkania.  Ja też nie zostawiam wózka na dole - ale mam ten plus że mieszkam na parterze - więc te kilka schodów da się jakoś przeżyć :) ale gdybym teraz kupywała wózeczek - na pewno większą wagę przywiązywałabym do wagi wózka :)


Zgłoś nadużycie #32 17 maja 2012, 10:31

iwona87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 814 Podziękowania: 319
Właśnie stąd moje pytanie o Bebetto :) Mam nadzieję, że nie będzie zresztą tak źle... mój m. ma zresztą taką pracę że dużo czasu jest w domu ale to tak na 100% wiadomo, że nie zawsze pomoże... ech... co mnie podkusiło żeby tak wysoko mieszkać? :( :)

Zgłoś nadużycie #33 3 sierpnia 2012, 12:08

kija81 Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2 Podziękowania: 0
Ja zakupiłam bebetto vulcano - kolor żółto szary. Użytkować będę od polowy sierpnia. Wizualnie bardzo mi się podoba, jest trochę ciężki. Super duże kółka, wózek na amortyzatorach. Dla mnie problemem jest np. wyciągnięcie gondoli ze stelarza... Już zaczynam się bać jak sobie poradzę na lotnisku gdzie szybko trzeba złożyć wózek. Jak się użytkuje w praktyce zobaczymy.




Zgłoś nadużycie #34 26 września 2012, 14:17

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
Dziewczyny w niedzielę zepsuło mi się koło przy warriorze:/ tzn mieliśmy wózek złożony w samochodzie - mój M chce wprawiać koło do wózka - a tu bach - jakaś część w kółu pękła i nie można go zamocować do wózka - tzn można ale będzie wypadało.... no nic - gwarancja jest niby na rok więc zobaczymy co zdziałamy tam gdzie go kupywaliśmy....