Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Witaminy

Zgłoś nadużycie #51 14 lutego 2012, 15:43

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Mi taki układ jakoś nie odpowiada. Oczywiście moje dzieci jedzą słodycze, ale w kontrolowanych ilościach.
Biorąc pod uwagę fakt, że preparaty witaminowe trzeba podawać regularnie, wolę te niedosładzane, bo mniejsze ryzyko, że dzieci szybciej będą miały próchnicę.
Ale jak masz takie oporne maluchy to trzeba sobie jakoś radzić :-)

Zgłoś nadużycie #52 15 lutego 2012, 13:20

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
To podstawa, albo przynajmniej szklaneczka soku. Syn mojej znajomej jak miał 4 latka to mu usunęli wszystkie ząbki chirurgicznie, bo miał taką próchnicę. Niestety dziecku czasem nie przetłumaczysz, że nie wolno cukierka czy czekoladki. Całe szczęście, że moje biorą Vitamarin Junior bez problemu.

Zgłoś nadużycie #53 17 lutego 2012, 21:18

Konto usunięte
Jak ja bym chciała żeby moje dzieci jadły warzywa, ryby, zieleninę itp :( Jeszcze jabłka i banany zjedzą. Dlatego tez często siegam po suplementy.

Zgłoś nadużycie #54 19 lutego 2012, 18:00

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
A to jest akurat typowe, u nas gotowane warzywa też nie smakują tak jak surowe. Teraz w okresie zimy, nawet jakby chciał dziecku warzywa i owoce dawać to strach, bo wszystko naszprykowane pestycydami.

Zgłoś nadużycie #55 20 lutego 2012, 23:54

Konto usunięte
Mój starszy syn jak był miał ok.3 lat to cebulę jadł jak jabłko :) Teraz mi nie wierzy jak Jemu o tym mówię :)   Zawsze muszę walczyć z dziećmi o jedzenie, bo niejadki straszne :( Dlatego ratuję się witaminami w syropach i kwasami omega3.

Zgłoś nadużycie #56 21 lutego 2012, 23:37

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Możliwe, że jak będziesz regularnie podawać suplementy z witamnami i kwasami omega to i apetyt dziecku się poprawi.

Zgłoś nadużycie #57 22 lutego 2012, 18:33

Konto usunięte
Pisze się o tym dlatego, że tak na prawdę niewiele mam zdaje sobie sprawę jak ważne dla organizmu są właśnie te kesy i jak istotną rolę pełnią w budowaniu odporoności. Jak już pisałam moje dzieci to niejadki, nie pomagają codziennne spacery, w kuchni też bez przerwy wymyślam nowości a w stronę ryb nie chcą nawet spojrzeć...

Zgłoś nadużycie #58 22 lutego 2012, 21:40

JustynaM Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 157 Podziękowania: 16
Na niejadków czasem pomaga, przygotowanie posiłku w inny sposób: kolorowo (warzywa bądź owoce) albo rybka w kształcie zwierzątek, po prostu żeby dania wyglądały zachęcająco, różnorodnie. I wiem że to za dużo czasu pochłania ale zawsze można przetestować taką opcję :)


Zgłoś nadużycie #59 23 marca 2012, 16:12

martini83 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1656 Podziękowania: 280
ja mam w domu niejadka,kolorowe i fantazyjne posiłki go nie zachęcają,gdy znacznie pogorszyla mu sie morfologia podawałam Multivitammol w syropku ktory ma witaminy i co najwazniejsze zelazo,syropek niedrogi,no i pomógl,wyniki po 6 tyg lepsze..polecam z czystym sumieniem i zachęcam do wykonania morfologii w razie wątpliwosci czy rzeczywiscie brakuje czegos dziecku,często dobra dieta wystarcza,tylko z niejadkami jest problem..


Zgłoś nadużycie #60 31 marca 2012, 12:11

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Odporność dziecka w pełni kształtuje się w wieku 12 lat. A do tego czasu co? Niech choruje ile wlezie?
Pewnie że odpowiedni tryb życia to podstawa, ale na to składa się i dieta i ruch i wiele innych czynników.
Fajnie jak dziecko je ryby, sałatki/surówki, inne zdrowe rzeczy. Ale jak nie je, to najlepsze dla ich odporności sa kwasy omega. Myślę, że są niedoceniane.

Zgłoś nadużycie #61 14 kwietnia 2012, 19:28

Konto usunięte
Nie wim jakbym kolorowy i fantazyjny posiłek podała, to syn i tak kręci nosem a jak już spróbuje to zaraz mu nie smakuje, rybki podawałam różne i na rózne sposoby, wziął do buzi po czym za chwilę wypluł :( Także innym mamom ten pomysł sie sprawdza a innym nie. Podaję też różne syropy woitaminowe w tym te z kwasami omega, wyniki ma dobre, przestał chorować i oby tylko jeść chciał więcej ;)

Zgłoś nadużycie #62 30 kwietnia 2012, 22:53

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Czytałam kiedyś artykół na temat pierwotnych niedoborów odporności, które ponoć objawiaja się ciągłymi przeziębieniami i infekcjami pomimo wspomagania organizmu. Może warto podpytać o to lekarza, skoro faktycznie nic nie działa. Przy takich chorobach, dziecko wiele z przedszkola nie korzysta.

Zgłoś nadużycie #63 30 kwietnia 2012, 23:15

Konto usunięte
Mój syn był chorowity ale na szczęście przeszło mu, dwójce podaję tran już od jesieni, u jednego i drugiego nie było nawet kataru.

Zgłoś nadużycie #64 2 maja 2012, 14:51

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Porzucenie pracy i siedzenie w domu z dzieckiem na dłuższa metę może być problematyczne. Po prostu zaciekawił mnie ten artykuł, bo kiepska odporność dziecka może mieć inne podłoże niż brak witamin itp.

Zgłoś nadużycie #65 6 maja 2012, 18:15

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387
No ja chyba nie będę posądzona o reklamę ;) Właśnie zamówiłam w aptece internetowej Bioaron Multiwitamina, bo jest polecany w takich przypadkach, jak u mnie, takie 2w1 na odporność i brak apetytu. Oboje są po infekcji, Kubuś po antybiotykoterapii, do tego Julcia jest takim niejadkiem, że już mi ręce opadają... Nic nie pomaga- urozmaicanie posiłków, samodzielne wybieranie, wygląd posiłku itp, łącznie z karą za niezjedzenie, bo już mi czasem nic innego nie przychodzi do głowy.
Ogólnie dzieciaki nie chorują, teraz ich dopadło i jakoś spodobał mi się ten preparat, bo i w okresie rekonwalescencji, i na apetyt. Czy podziała- nie wiem, nigdy nie stosowałam nic ani na odporność, ani na apetyt, jakoś nie było potrzeby.
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #66 7 maja 2012, 10:28

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Skład ma dość bogaty, więc warto spróbować i na odporność, czasami to co nie działa na jedno dziecko podziała na drugie. Moja znajoma tak miała ze swoimi maluchami, kupowała im dwa różne preparaty na to samo.
Moje dzieci aż takimi niejadkami nie są, co najwyżej wybredzają, więc nie wiem czy po tym syropie który podaję jest aż taka duża poprawa, bardziej skupiłam się na podniesieniu odporności, choć to ponoć idzie w parze.

Zgłoś nadużycie #67 16 maja 2012, 19:13

Konto usunięte
Są dzieci, które muszą swoje przechorować a później jest spokój :) Moje już mniej chorują i oby tak zostało. A już niedługo w ogrodzie będą swoje warzywka i owoce.

Zgłoś nadużycie #68 15 czerwca 2012, 12:46

Kostkka Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 40 Podziękowania: 0
Jak jest możliwość zaopatrzenia się we własne produkty, to świetnie.
Można także zrobić zapasy, bo zanim się nie obejrzymy przyjdzie jesień i zima, a żywność drożeje. Jak patrzę na ceny np. ryb, to zastanawiam się ile osób z nich rezygnuje przez te ceny.

Zgłoś nadużycie #69 18 czerwca 2012, 20:26

Konto usunięte
Ja zawsze mrożę malinki, później mam do herbatki. A kwasy omega podaję bez przerwy wakacyjnej :)

Zgłoś nadużycie #70 22 sierpnia 2012, 18:52

alala_77 Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 4 Podziękowania: 0
70% odporności człowieka ma związek z jelitami, a jelita z odżywianiem, więc myślę, że to najszybsza droga na podbudowanie odporności.