Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

W jakiej pozycji po porodu?????

Zgłoś nadużycie #11 2 sierpnia 2011, 19:41

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967
kobietki podzielcie się opiniami w  jakiej pozycji rodziłyście maluszka, czy tak chciałyście,czy mogłyście wybrać? 
ja bardzo  chciałam rodzić w kucki, ale lekarz kazał na pół leżąco  i koniec...
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #12 2 sierpnia 2011, 19:47

Aga.W Moderator
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 14880 Podziękowania: 1759
zależy od szpitala i położnych... ja pytałam u siebie jak to wygląda i jak ktoś mocno chce, to może w kucki, może w dowolnie wybranej przez siebi (rozsądnej) pozycji, ale generalnie wolą na pól-leżąco. szczerze przyznała że dla ich wygody, łatwiej im wtedy pomóc, odebrać itp...
zobacze jak będzie przy porodzie... 
ponoć pozycje wertykalne sprzyjają akcji porodowej, i rzadziej krocze pęka. 
alternatywą dla pół-leżącej pozycji jest pół-leżąca, z nogami w dole, czyli żeby stopy były poniżej pośladków. wtedy kanał rodny skierowany jest równiez w dół i łatwiej 'idzie' :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*



Zgłoś nadużycie #13 2 sierpnia 2011, 19:53

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967

Aga.W napisał(a)

zależy od szpitala i położnych... ja pytałam u siebie jak to wygląda i jak ktoś mocno chce, to może w kucki, może w dowolnie wybranej przez siebi (rozsądnej) pozycji, ale generalnie wolą na pól-leżąco. szczerze przyznała że dla ich wygody, łatwiej im wtedy pomóc, odebrać itp...
zobacze jak będzie przy porodzie... 
ponoć pozycje wertykalne sprzyjają akcji porodowej, i rzadziej krocze pęka. 
alternatywą dla pół-leżącej pozycji jest pół-leżąca, z nogami w dole, czyli żeby stopy były poniżej pośladków. wtedy kanał rodny skierowany jest równiez w dół i łatwiej 'idzie' :)


no tak tylko wtedy nie masz o co nóg zaprzeć...
a codo reszty to zgadzam się z Tobą
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #14 2 sierpnia 2011, 19:58

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967
TO SIĘ ciesz :D :D
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #15 2 sierpnia 2011, 20:29

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Pierwszego rodzilam w obowiazkowej wowczas pozycji lezacej - masakra, bole parte w tej pozycji sa wyjatkowo nieprzyjemne, ma sie wrazenie duszenia i bola krzyze wiec nie polecam.
Drugie bede rodzic tez w pozycji lezacej ale nie z wlasnego wyboru - cesarka, wiec sila wyzsza.
Natomiast szwagierka jak niedawno rodzila bardzo sobie chwalila pozycje pol - siedzaca z nogami ponizej - w niektorych szpitalach sa takie fotele - jakby ginekologiczne, mozna ustawic podporki do stop i pod kolana na odpowiedniej wysokoscie, bardzo to przyspiesza pierwsza faze porodu i pomaga w drugiej kiedy trzeba przec.

Zgłoś nadużycie #16 2 sierpnia 2011, 20:33

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967
aaaa ciekawe :P
ja rodziłam na półleżąco z nogami w górze i mały przy ujściu pochwy stanął i ani kroku dalej...;/musieli mi pomagać...
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #17 2 sierpnia 2011, 20:35

Aga.W Moderator
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 14880 Podziękowania: 1759
Moniczka u mnie w szpitalu są fotele z tymi 'nogami' regulowanymi i babeczka mówiła że tak można kombinować   :)  
w sumie w każdej sali jest inny fotel... łącznie z tym kołem porodowym... ale bałabym się takowego :P
o własnie Desdemona o taki fotel mi chodzi :) dostosowany dla kombinujących :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*



Zgłoś nadużycie #18 2 sierpnia 2011, 22:24

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 11877 Podziękowania: 1521
Mi powiedziała położna, że przyjmie mi dzieko w dowolnej pozycji, jesli nie bedzie wskazań do leżenia- a jednak kilka takich powodów jest. Zobaczymy jak będzie, nie zarzekam się. Syna rodzilam leżąc, ale to narzucił lekarz, w badaniu wyczuwał bardzo nisko pepowinę i bał się, że mi wypadnie.


Zgłoś nadużycie #19 2 sierpnia 2011, 22:40

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 17
Zanim urodziłam leżałam w boxie podpięta do monitorów na sam poród wywieźli mnie na salę i położyli na fotelu ginekologicznym. Niewiele się różnił od normalnego, tyle że miał uchwyty, podczas parcia można było sie zaprzeć. Innej opcji nie było, ale nie było źle :) na kucąco chyba bym nie chciała rodzić, kiedyś tak właśnie rodziły wiejskie kobiety (te w afryce nadal tak rodzą) ale to bardzo niebezpieczne!
Wampirella

Zgłoś nadużycie #20 2 sierpnia 2011, 22:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9621 Podziękowania: 703
U mnie w fazie pierwszej można wszystko- leżeć, skakać, chodzić, na drabinkach się wieszać czy co tam jeszcze. A jak juz sie sam poród faktyczny zaczyna to ponoć można jak sięchce, w kucki itd, ale ponoć oni preferują jednak na fotelu, tyle, ze nie na płasko jak kiedyś tylko właśnie tak pod kątem 120 stopni. I tak to się pewnie skończy.

Zgłoś nadużycie #21 3 sierpnia 2011, 12:38

Stellunia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 823 Podziękowania: 273
Ja pierwsze dziecko rodziłam na leżąco,  nie było bardzo żle ale łatwo też nie. Trudno mi powiedzieć czy w innej pozycji było by łatwiej, teraz jeszcze daleko do finału ale chciała bym przynajmniej spróbować na krzesełku porodowym albo w pozycji w półsiedzącej. Głównie dlatego, że chcę zrobić wszystko co możliwe aby nie nacieli mi krocza. a ta pozycja podobno chroni krocze. Wiem, że w Polsce nacinają rutynowo niezależnie czy jest taka potrzeba czy nie, a najnowsze badania wskazują, że nawet jak lekko się pęknie to lepiej się goi od nacięcia a pękamy zazwyczaj słabiej niż nas natną a jest duża szansa, że w ogóle nie pękniemy. Poprzednio broniłam się przed nacięciem ale i tak mnie ciachła, tłumaczę sobie że była taka konieczność aby złośc była mniejsza jak sobie to przypomne. Ale wiem że powinna rozciągać i masować krocze zanim dziecko będzie już u finału aby uchronić przed nacięciem, ale położne nic nie robią  a potem ciach i sprawa z głowy. Teraz zacznę masować krocze od połowy ciąży tak jak uczą na szkole rodzenia no i przynajmniej spróbuję wybrać pozycję bardziej pionową, zobaczymy jakie będą efekty.


Zgłoś nadużycie #22 3 sierpnia 2011, 13:00

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967
ja też w przyszłości chciłabym ochronić krocze przed nacięciem...kolejnej blizny nie chcę;/ ale przeważnie to jest tak, ze zespół odbierających poród preferuje pozycje standardowe...eh zobaczymy, ja sobie niby masowłam to krocze, ale czy każda z nas robi to dobrze to nie wiadomo../.
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #23 3 sierpnia 2011, 13:00

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6744 Podziękowania: 967
ja też w przyszłości chciłabym ochronić krocze przed nacięciem...kolejnej blizny nie chcę;/ ale przeważnie to jest tak, ze zespół odbierających poród preferuje pozycje standardowe...eh zobaczymy, ja sobie niby masowłam to krocze, ale czy każda z nas robi to dobrze to nie wiadomo../.
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #24 3 sierpnia 2011, 14:07

paula Zadomowiona
Rejestracja: Gru, 2010 Posty: 84 Podziękowania: 2
ja akurat w fazie pierwszej sobie chodziłam a 2 i 3 jak już miałam bóle parte to leżałam na boku tylko sam poród na leżąco tak mi było wygodnie. najgorsze to było nacięcie krocza o Boże jaki ból do tej pory go czuję.... ehhh