Suzana powiem Ci tak, u nas jest b. silna alergia na mleko. i krostki byly, sporo ale nie tak zmasowane jak opisujesz. oczywiscie nasza mądra ex-pediatra stwierdzila ze to potowki. uhhh.
i wiesz, z alergiami jest tak ze moga po czasie wyjsc, i na proszek, i na jedzenie.
a jakiego proszku uzywasz? a moze cos nieupranego wczesniej zalozylas? z tego co wiem dzieciaczkom ktore maja problemy najlepiej uzywac proszku jelp. my uzywalismy loveli i bylo ok ale gdyby cos bylo nie tak, to bylby jelp wlasnie.
a moze idz do alergologa co? na nfz pewnie bedziesz czekala z 2-3 miesiace, ale jak prywatnie pojdziesz to doslownei na 'od ręki'. wiem ze to kosztuje, ale jak bardzo Cie to martwi i lekarze nie pomagaja to dla spokoju bym poszla prywatnie. no i antybiotyku tez bym sie bala uzywac na krostki
nam alergolog zalecila na krostki uczuleniowe z serii Emolium -krem specjalny. i jest ok. ale tez co wysypka to inaczej....
no ja bym sie jednak pofatygowala do alegrologa jesil krostki sie dalej pojawiaja.