Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

TATUSIOWIE PRZY PORODZIE:)

Zgłoś nadużycie #271 17 września 2013, 22:43

aaniaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 359 Podziękowania: 64
ja nie widzę problemu, jeśli to jakoś na mnie źle nie wpłynie i na moją ciążę, że tak to określę ...


Zgłoś nadużycie #272 17 września 2013, 22:46

imagine Supermama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 6666 Podziękowania: 1265
Pomyśl dokłądnie czy jesteś na to gotowa , jednak tam jest adrenalina, stres :) Zobaczyła byś jak to wygląda na "zywo" Musisz sama podjąc decyzje :)







Zgłoś nadużycie #273 18 września 2013, 8:33

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Ania, jeśli to Twoja pierwsza ciąża i nigdy nie widziałaś prawdziwego porodu to nie wiem czy to taki dobry pomysł. Nie wiadomo jak będzie przebiegać jej poród, może będą komplikacje, albo będzie tak się drzeć, że potem będziesz wręcz niewyobrażalnie bać się swojego porodu. Oczywiście też jej poród może przebiec bardzo "lajtowo" i właśnie pozytywnie Cię nastawi ale tego się nie przewidzi.

Decyzja należy oczywiście do Ciebie.




Zgłoś nadużycie #274 6 lutego 2014, 15:07

Konto usunięte
Poród mam przed sobą, co prawda mój mąż na początku nie był przekonany do swojej obecności przy porodzie, ale teraz chce iść, Nasi znajomi mieli nie dawno razem taki poród i tatuś opowiadał że cieszy się że mógł przy tym być i że to była najpiękniejsza chwila w jego życiu, Koleżanka powiedziała że fajnie mieć w takiej chwili przy sobie kogoś bliskiego, że to bardzo pomaga i mimo obcych lekarzy czy pielęgniarek czuła się bezpiecznie bo był przy niej mąż.

Zgłoś nadużycie #275 6 lutego 2014, 18:25

kingula Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4181 Podziękowania: 783
MÓJ CYKOR I SIĘ BAŁ :( WIĘC NIC NA SIŁĘ :)




Zgłoś nadużycie #276 7 lutego 2014, 10:37

AgnieChaa19 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 4593 Podziękowania: 440
Ja wam powiem, będąc w ciąży mój od samego początku mówił że będzie przy porodzie ( bo ma już jedną córeczkę i był przy cesarskim cięciu wtedy obecny) i przy moim porodzie, bardzo mocno mnie wspieral, gdyby nie on to nie wiem. Nawet lekarki się smiały że on móglby robić za doule ;) I ani nie był przerażony ani blady. Z uśmiechem na ustach przeciął pępowine i był taki dumny wtedy hehe ;)
Także mi bardzo pomogła obecność partnera, ale rzeczywiśćie tutaj zależy dużo od partnera jaki jest, i jak znosi stres bądz przerażenie.

Zgłoś nadużycie #277 7 lutego 2014, 10:39

AgnieChaa19 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 4593 Podziękowania: 440
Aniu ja się zgadzam z nanu, są dwie strony każdego medalu, z jednej strony będziesz wiedziała co cię czeka i na co się przygotować, za to z drugiej strony, moze to być zbyt obciążające psychike doświadczenie i będziesz się bardzo bała porodu. Decyzja należy oczywiście do Ciebie, natomiast ja gdybym była w ciąży bym sobie odpuściła.

Zgłoś nadużycie #278 9 lutego 2014, 12:45

AAnka2013 Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 2 Podziękowania: 0
Ja przed porodem bardzo chciałam żeby mój facet był razem ze mną w tej wielkiej chwili i on też chciał ale to było niemożliwe ze względu na remont w szpitalu i to że nie chodził ze mna do szkoły rodzenia...jednak po porodzie się cieszyłam że jego nie było, strasznie bym się czuła skrępowana że patrzy się na mnie jak ja muszę tam stękać i coś może się wypsnąc gdy się prze a to już by była porażka jakby mąż to widział :)

Zgłoś nadużycie #279 25 marca 2014, 15:57

KarolinaKrasuska Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 424 Podziękowania: 9
a ja chcę by mój partner był przy porodzie, on też chce, albo tylko mówi, ze chce hehehe najwyżej powiem mu, zeby sobie poszedł :)


Zgłoś nadużycie #280 5 kwietnia 2014, 23:20

distinct Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 1 Podziękowania: 0
każdy szanujący siebie i żonę facet powinien być przy porodzie, wśród kolegów nie znam takiego, który nie był

Zgłoś nadużycie #281 6 kwietnia 2014, 2:10

mama.aniolka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 434 Podziękowania: 68

distinct napisał(a)

każdy szanujący siebie i żonę facet powinien być przy porodzie, wśród kolegów nie znam takiego, który nie był


chyba ze kobieta nie chce!
ja chcialam zeby maz przy mnie byl, on tez chcial byc...


z obecnym facetem - nie chcialabym zeby byl przy porodzie (jego nawet o to nie pytalam - to nie znam jego zdania)

Zgłoś nadużycie #282 17 kwietnia 2014, 14:41

anie23 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 132 Podziękowania: 4
u nas tatus byl przy obu porodach... ja sie czulam lepiej ze byl a polozne dbaja zeby tatus nie patrzyl z tamtej strony tylko wspieral zone...

Zgłoś nadużycie #283 12 maja 2014, 9:24

KarolinaKrasuska Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 424 Podziękowania: 9
mi wystarczało, zę był, kazałam mu się nie odzywać i mnie nie dotykać ale co jakiś czas dopytywałąm czy jest ze mną, sama obecność mi pomagała


Zgłoś nadużycie #284 12 maja 2014, 17:17

Patinia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1425 Podziękowania: 298
ja zostawiłam decyzję mojemu mężowi od początku ciąży, miał sporo czasu na przemyślenia, razem chodzimy do szkoły rodzenia i w weekend powiedział mi, że on chce być ze mną, najwyżej zemdleje :) albo jak nie będzie dawał rady to na chwilę wyjdzie, ale mogę liczyć na niego i jego pomoc :) wiem, że świadomie podjął decyzję i cieszę się, że będziemy razem płakać ze szczęścia jak usłyszymy płacz Maluszka :)




Zgłoś nadużycie #285 13 maja 2014, 11:26

Yoanna Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 973 Podziękowania: 1158
Mój był przy porodzie i nie wyobrażam sobie, żeby miało być inaczej. Podawał mi wodę, podawał mi rurkę z gazem (bo ja nawet nie miałam siły trzymać jej w ręce), pomagał mi iść do toalety..
Później skończyło się cc, też był wtedy przy mnie i trzymał mnie bardzo mocno za rękę. To było cudowne :)

Zgłoś nadużycie #286 15 maja 2014, 17:03

Milkusia2012 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4370 Podziękowania: 432
Kiedyś nie wyobrażałam sobie, żeby partner mógł być przy porodzie. Wydawało mi się to zbyt intymne. Natomiast, gdy już doszło do realnej ciąży, nie wyobrażałam sobie, żeby mojego narzeczonego przy mnie nie było. Po prostu nie brałam pod uwagę tego, żeby sprawca i zarazem przyszły mąż oraz najlepszy kumpel spokojnie, bez nerwów czekał ;) miał być przy mnie i przeżywać to tak jak ja :p
Ale generalnie co innego było u mnie zabawne. Gdy ja leżałam już przed porodem w szpitalu (rodziłam w Niemczech), mój narzeczony był w domu (jakieś 15km od mojego szpitala), a mama w szpitalu u mojej babci (w Szczecinie, jakieś 40km od mojego szpitala). W momencie, kiedy zaczęłam już rodzić, nie było ze mną nikogo i co najgorsze do nikogo nie mogłam się dodzwonić i nikt nie odpisywał mi na smsy. Jedyna osoba, która w końcu zareagowała na moje rozpaczliwe próby kontaktu, była babcia. Przekazałam jej, że jestem sama i żeby przekazała mamie(ktora nagle gdzieś zaginęła), że rodzę i jestem absolutnie sama.
Zakończyło się to tak, że po niedługim czasie na porodówkę wpadł mój narzeczony, a po pół godziny... Mama :) i została do końca. Ale była przerażona sto razy bardziej od narzeczonego ;)
Przy drugim porodzie też mam zamiar korzystać z towarzystwa męża (bo zdążył awansować ;) ), chociaż wolałabym, żeby w tym wypadku był przy cesarce, a nie naturalnym porodzie :)


Zgłoś nadużycie #287 20 maja 2014, 15:36

Sylwuniaaa Początkująca
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 33 Podziękowania: 2
Milkusia2012 - ciekawą historię opowiedziałaś, aż się wzruszyłam :) Ale nie gadaj, bo cesarka jest milion razy gorsza od naturalnego porodu. Jak ja słyszałam jakie rzeczy robią kobiecie po cesarce i w ogóle jakie moga być powikłania, że chciałabym urodzić naturalnie :)


Zgłoś nadużycie #288 21 maja 2014, 9:42

Yoanna Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 973 Podziękowania: 1158

Sylwuniaaa napisał(a)

Milkusia2012 - ciekawą historię opowiedziałaś, aż się wzruszyłam :) Ale nie gadaj, bo cesarka jest milion razy gorsza od naturalnego porodu. Jak ja słyszałam jakie rzeczy robią kobiecie po cesarce i w ogóle jakie moga być powikłania, że chciałabym urodzić naturalnie :)


Heh, a ja po jednej cesarce (poprzedzonej 15-godzinnymi skurczami), nie wyobrażam już sobie, żebym miała rodzić naturalnie, no way! :P

Zgłoś nadużycie #289 21 maja 2014, 21:36

maglusia Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 3 Podziękowania: 1
Mojego niestety nie było, jechał z zagranicy jak rodziłam, widział synka jak miał dzień :) Ale przy następnym porodzie go chce, nie musi być w momencie kiedy będzie główka wychodzić, ale w fazie skurczów dla samej otuchy bardzo bym chciała żeby był :)

Zgłoś nadużycie #290 22 maja 2014, 10:43

gursom Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4 Podziękowania: 0
wg mnie ojciec przy porodzie to zły pomysł jeśli chcemy mieć jeszcze jakieś życie seksualne potem...
mapa
samochodowa online