Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #1671 15 sierpnia 2012, 9:55

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Aniu piękny brzusio :) zapomniałam dodać wcześniej :)
znowu próbowałam wstawić ten dźwięk i nowu kicha...jak ktoś wie jak to zrobić to dajcie instrukcję, April kiedyś mi pisała ale nie moge znaleźć :(
zmieniłam naszą tabelkę i poustawiałam nas według daty porodu z OM. popatrzcie czy coś się nie poplątało podczas tego zabiegu ;)




Zgłoś nadużycie #1672 15 sierpnia 2012, 10:53

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
April, co Ty masz za służbę zdrowia w tym Twoim mieście, jak to AniaFin napisała trafnie, mają patologię mózgu :D ja trochę bałabym się wypisać na własne życzenie, bo potem mają prawo odmówić przyjęcia jeżeli przyjedziesz z tym samym bólem :/ ale dobrze, że nic poważnego, ciocia Gabi się cieszy :)

Zgłoś nadużycie #1673 15 sierpnia 2012, 10:57

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
mój by mi nie pozwolił się wypisać ze szpitala, zaraz by się wydzierał, że lekarze wiedzą lepiej i mam tam leżeć skoro ktoś mi tak kazał :/ zresztą też chyba bym się bała :(




Zgłoś nadużycie #1674 15 sierpnia 2012, 11:14

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
dzisiaj po południu jadę na pogotowie, niech mi porobią badania. mam nadzieję tylko, że mnie nie zatrzymają, bo zapłacę oj słono :D coś nie czuję synusia dzisiaj, wczoraj od południa też nie, zaczynam się martwić :/ i do tego zaparcie :/

Zgłoś nadużycie #1675 15 sierpnia 2012, 11:19

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Lil czemu dopiero popołudniu? nie możesz teraz? chłopa ni ma czy jak? mam nadzieję, że będzie ok. w naszym wieku ciąży można nie czuć ruchów regularnie więc nie martw się na zapas....posłuchaj czy serduszko bije i się uspokoisz...
na zaparcie spróbuj sliwek suszonych :)




Zgłoś nadużycie #1676 15 sierpnia 2012, 11:32

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
no wlasnie dopiero o 15 wraca z pracy, dlatego po poludniu. boje sie o tego szkraba, ze goraczke w nocy dostalam czy cos :(

Zgłoś nadużycie #1677 15 sierpnia 2012, 11:36

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
doskonale rozumiem Twój strach. ja jak byłam przeziębiona to tez się bardzo martwiłam i zresztą martwię nadal, że zaszkodziło to dziecku




Zgłoś nadużycie #1678 15 sierpnia 2012, 11:45

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Lil nie ma co panikować, ruchów podobno można nawet tydzien nie czuć.... ja jak mialam zaparcie to mała też rzadko sie odzywała, a jak juz skorzystałam z kibelka to jakby jej sie wiecej miejsca zrobiło i zaczęła fikac jak zla :)

April podziwiam odwagę, ja pewnie bym została w szpitalu chociaż mam awersję... z drugiej strony jak tam tak zimno to moglabys sobie pogorszyc sytuacje ... Kurde z tym masowaniem to pojebało ta położna ?? Wogóle co za ludzie i ten lekarz Ważne że się dobrze czujesz i ten mocz nie jest tragiczny :* :) A rodzić zawsze możesz w innym szpitalu żeby się z tymi francami nie truć :D zapraszam do Ppl


Zgłoś nadużycie #1679 15 sierpnia 2012, 11:47

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

lilbanaqa napisał(a)

April, co Ty masz za służbę zdrowia w tym Twoim mieście, jak to AniaFin napisała trafnie, mają patologię mózgu :D ja trochę bałabym się wypisać na własne życzenie, bo potem mają prawo odmówić przyjęcia jeżeli przyjedziesz z tym samym bólem :/ ale dobrze, że nic poważnego, ciocia Gabi się cieszy :)


Tylko, ze ja tam z bolem nie pojechalam. Bol juz przeszedl, a ja pojechalam tylko ze skierowaniem. Przyjela mnie ponoc najwieksza kanalia w tym szpitalu, lekarz calkowicie bez kompletencji, co widac przy chocby moim wczesniejszym opisie. Zrobil ze mnie i z mojego syna krolika doswiadczalnego, bo sobie sprzet testowal. No sorry, ale lezenie 10 min na usg, cisniecie mi brzucha, uciskanie mojego dziecka jak i mnie, nie jest dobre, on powinien ten sprzet juz miec w malym palcu! To jego obowiazek nie moj. Prawda, ze jak pojade w ciagu tych 4 dni z tym samym bolem, to mnie moga nie przyjac, ale maja taki obowiazek niestety. Sram na nich i na ten szpital, tak sie wkur ze nie wiem nawet czy chce tam rodzic...

Metra, nie moglabym miec tego typu faceta, tzn. nie mowie o calkoksztalcie, bo go nie znam, ale pod tym wzgledem moglabym go nawet zabic. Moj swietej pamieci kochany Dziadek mial raka jelita grubego i odbytu. Lekarz od bolu jak to go nazywali (czyli przepisywal mu morfine, generalnie leki przeciwbolowe) powiedzial od razu, ze to jest taka choroba na ktora sie umiera i tu juz nie ma ratunku. Ktory lekarz tak mowi pacjentowi?! Pomijajac ten fakt, lekarz ten przepisywal mu takie dawki morfiny, i rozne plastry przeciwbolowe, ze w koncu Dziadek sie wykonczyl (uwaga) nie od raka, ale od przedakowania lekow, jego organizm juz po prostu sie wycienczyl od dawki silnych narkotykow, ktore mu dawano ! Malo tego, przed smiercia Dziadka jakis miesiac wstecz, lekarz przepisal mu rzekomo leki na KONCENTRACJE. Co sie pozniej okazalo, moja Mama wyczytala, ze byly to leki antydepresyjne, przy ktorych przerwaniu Dziadek mogl nawet wyskoczyc przez okno. I teraz do czego zmierzam... Gdyby w tej sytuacji znalazl sie Twoj chlopak, wykonczylby mojego Dziadka, tak jak wszyscy w mojej rodzinie, ktorzy tego pojebczonego "lekarza" sluchali i byli wpatrzeni w niego jak w obrazek. Gdyby jednak postapil jak moj Tata chcial postapic, czyli wziac Dziadka do domu, badz do innej kliniki, podejrzewam, ze Dziadek wciaz by zyl, a ze kupke by robil w woreczek, zamiast normalnie jak inni ludzie, to niewazne ! Ale by zyl!!! I to by bylo najwazniejsze. Dlatego ja nie slucham wszystkich lekarzy, wiekszosc patrzy na pieniadze tylko i wylacznie.
Drugi przypadek tak pokrotce. Kolega moich Rodzicow dostal sie do szpitala, w ktoym trzymali go tylko po to zeby miec z niego kase, niczym go nie leczyli. Kiedy w koncu inny szpital chcial go przejac zgodzili sie, chlopak pojechal. Potem mial jeszcze gdzies indziej jechac i w drodze do nastepnego szpitala sie udusil. Gdyby pierwszy szpital wykonywal swoja prace tak jak powinni wykonywac go lekarze, facet by zyl, a ze go przetrzymali za dlugo, nic go nie leczac, to sie po prostu udusil. To jest straszne, ale prawdziwe...


Zgłoś nadużycie #1680 15 sierpnia 2012, 11:49

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
dziewczyny don't panic! przeziębienie i lekka gorączka na pewno tak nie zaszkodzą, w razie czego paracetamol i porządnie się wyspać. Gabi, a boli cię teraz jeszcze coś?
Ruchy o tej porze nie są takie chyba częste, chociaż to sprawa indywidualna. Ja na przykład w waszym wieku nic nie czułam ;)


Zgłoś nadużycie #1681 15 sierpnia 2012, 11:54

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

madziulka_myszka napisał(a)

Lil nie ma co panikować, ruchów podobno można nawet tydzien nie czuć.... ja jak mialam zaparcie to mała też rzadko sie odzywała, a jak juz skorzystałam z kibelka to jakby jej sie wiecej miejsca zrobiło i zaczęła fikac jak zla :)

April podziwiam odwagę, ja pewnie bym została w szpitalu chociaż mam awersję... z drugiej strony jak tam tak zimno to moglabys sobie pogorszyc sytuacje ... Kurde z tym masowaniem to pojebało ta położna ?? Wogóle co za ludzie i ten lekarz Ważne że się dobrze czujesz i ten mocz nie jest tragiczny :* :) A rodzić zawsze możesz w innym szpitalu żeby się z tymi francami nie truć :D zapraszam do Ppl


Chciala zablysnac 'wiedza', tyle ze mnie nie zatkala swoja glupia wypowiedzia. Nie wiem jak od dotkniecia brzucha mozna dostac krwotoku. Ona jest sama jak taki krwotok. A wracajac do tego cudownego lekarza, to do tej dziewczyny, co jest w 6 tyg ciazy, gdy zapytala, czy moze juz jechac do domu dzis, powiedzial, czy zalezy jej na domu, czy na dziecku... Takie granie na uczuciach pacjentek, to on sobie moze w dupe wsadzic ! Myszka, watpie, czy bys zostala 4 dni w szpitalu, gdybys miala w miare dobry wynik moczu, wiedziala, ze mozesz to leczyc w cieplym domu, a nie zimnym szpitalu. Pecherz to nie sa przelewki, tym bardziej w ciazy, a jak mialam tam zostac i sie rozchorowac bardziej, bo oni maja dostac zwrot z NFZ, no to sorry, ale ja siebie i swojego dziecka poswiecac nie bede. A ten koszt mam w dupie, ktory i tak im sie zwroci, bo dopisza cos innemu pacjentowi. To sa kretacze, ktorzy sobie poradza...


Zgłoś nadużycie #1682 15 sierpnia 2012, 11:55

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
April...ja tam swojemu ufam i teraz tylko on ma obiektywną ocenę sytuacji, bo mnie hormony ponoszą. uważam to za wsparcie a nie próbę wykończenia. zresztą u nas trochę inna opieka szpitalna niż u Ciebie :/ np. za nic w świecie nie położyłabym się w szpitalu w miejscowości mojej mamy i mój o tym wie. wiózłby mnie do innego szpitala. jesteśmy ze sobą już 10 lat, rozumiemy się bez słów, ale gdybym miała dobrą opiekę a wypisywała się ze szpitala na własne żądanie to by mnie udusił :) nie mówię przez to, że Ty podjęłaś złą decyzję, bo jak mówię są szpitale do których bym nawet umierając nie pojechała...
mówiąc, że mój kazałby mi zostać miałam na myśli normalny (a nie patologiczny jak Twój) szpital




Zgłoś nadużycie #1683 15 sierpnia 2012, 11:56

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
tylko troche nad spojeniem lonowym. no moj maluszek mial w miare rytm kopania, co wieczor od 23 az zasnelam i z rana mnie budzil. teraz cisza, dzisiaj poprosze o usg, bo mnie cholera wezmie,

Zgłoś nadużycie #1684 15 sierpnia 2012, 11:59

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
April ale masz dzisiaj historie ... zaraz bd miala doła...szkoda tego Twojego dziadziunia :( no ale co fakt to fakt, ja też nie patrzę w lekarzy ślepo jak w obrazek/ już się nie raz przekonałam że my dla nich to tylko przypadki medyczne służace do zarabiania mamony :/ Jedynie mój gin jak narazie spełnia moje oczekiwania....
AniaFin racja do wyra wyleżeć a najlepszy lek to sen


Zgłoś nadużycie #1685 15 sierpnia 2012, 12:00

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
a co do brzucha, to one są przewrażliwione. pojechałaś na patologię ciąży a wszędzie mówią, że jak ciąża jest zagrożona to nie można dotykać brzucha, żeby nie wywołać skurczy albo właśnie krwotoku...myślę, że byłaś wkur...i trafiłaś na kogoś kto też był wkur...i tyle podniosłaś sobie ciśnienie niepotrzebnie. inna sprawa że jak ktoś pracuje w szpitalu na oddziale dla ciężarnych to powinien mieć nerwy ze stali a nie huśtawkę nastrojów, kobieta powinna się tam czuć pępkiem świata a nie królikiem doświadczalnym. nie denerwuj się już, bo Nikoś też się denerwuje :)




Zgłoś nadużycie #1686 15 sierpnia 2012, 12:03

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Madziu ja póki co trafiałam na super lekarzy, leżałam już chyba "milion" razy w szpitalu i w ogóle w głowie nie mieści mi się takie traktowanie jak Aprilki...

tylko stąd, że mam dobre wspomnienia ze szpitala i dobrą opinię o pracujących tam lekarzach, jest moja wypowiedź, że ja bym została w szpitalu




Zgłoś nadużycie #1687 15 sierpnia 2012, 12:05

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Lil spokojnie, nie nakręcaj się bardziej. popołudniu wszystko wróci do normy, dowiesz się, że jest ok, wyśpisz się i jutro będzie lepiej




Zgłoś nadużycie #1688 15 sierpnia 2012, 12:07

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Jeśli chodzi o zakaz masowania brzucha w ciąży to ja taki mam i jest sporo w tym prawdy, ale tylko wtedy gdy zdarzały się już krwawienia i niepotrzebne skurcze. W przypadku April, kiedy chodziło o drogi moczowe uważam, że położna przesadziła. Mi powiedziano w szpitalu, że mam się nie masować, a potem to samo potwierdziła moja ginekolożka. I nie chodzi o to, żeby się w ogóle nie dotykać, tylko, żeby unikać leżenia i głaskania bez końca. To po prostu stymuluje macicę do niepotrzebnych skurczy i w przypadku ciąży zagrożonej może wywołać poronienie. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo masowanie nawet wskazane, bo daje większe poczucie bliskości z dzieckiem i nasze maleństwa to lubią :-) Czasem nie mogę się powstrzymać, żeby przez chwilę nie pomiziać mojego Jasia, albo chociaż posmarować brzuch po prysznicu balsamem, ale staram się nie przesadzać skoro lekarze nie pozwolili. We wszystkim potrzebny jakiś umiar i złoty środek.

April, co do leżenia min 4 dni to ja akurat lekarzy rozumiem. Za 1-3 dni nie mają refundacji z NFZ za pacjenta i wolą nie ściemniać pacjentom tylko wprost to mówić. W jaki sposób to powiedzą to już inny problem. Pewnie mają tez taki odgórny prikaz, żeby trzymać min 4 dni i cóż mogą zrobić. Podczas mojego pobytu w szpitalu leżała dziewczyna, która czuła się świetnie, ale pani doktor też ją skierowała z zapaleniem dróg moczowych, nie odczuwała bólu, tylko badania wyszły ta sobie. Też nie wytrzymała kilku dni i po 2 wypisała się na własne żądanie. Lekarze nie byli zachwyceni, ale grzecznie powiedzieli, że ma takie prawo i nie mogli nic zrobić. Naszej służbie zdrowia jeszcze daleko do doskonałości...

Zgłoś nadużycie #1689 15 sierpnia 2012, 12:07

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
to jest masakra co lekarze zrobia dla kasy... moj tata zachorowal na bialaczke 4 lata temu, jak moja mama dowiedziala sie o diagnozie, poprosila lekarke, zeby mu nie mowila, bo sie zalamie, lekarka na to 'mozemy sie w tej sprawie dogadac' ... chodzilo oczywiscie o kase, ktorej moja mama jej nie dala. potem przychodze do taty do szpitala a on zaplakany, bo lekarka powiedziala mu, ze ma dwa tygodnie zycia ;/ lekarze w Polsce to jakas masakra

Zgłoś nadużycie #1690 15 sierpnia 2012, 12:07

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

April...ja tam swojemu ufam i teraz tylko on ma obiektywną ocenę sytuacji, bo mnie hormony ponoszą. uważam to za wsparcie a nie próbę wykończenia. zresztą u nas trochę inna opieka szpitalna niż u Ciebie :/ np. za nic w świecie nie położyłabym się w szpitalu w miejscowości mojej mamy i mój o tym wie. wiózłby mnie do innego szpitala. jesteśmy ze sobą już 10 lat, rozumiemy się bez słów, ale gdybym miała dobrą opiekę a wypisywała się ze szpitala na własne żądanie to by mnie udusił :) nie mówię przez to, że Ty podjęłaś złą decyzję, bo jak mówię są szpitale do których bym nawet umierając nie pojechała...
mówiąc, że mój kazałby mi zostać miałam na myśli normalny (a nie patologiczny jak Twój) szpital


To troszke zmienia postac rzeczy :)

Moja ciaza nie jest zagrozona, ja mam szyjke w porzadku, Nikodem kopie jakby oszalal,ja cos mam tylko z moczem, a ta baba zupelnie nie wiedziala, co mowi ! Jak mozna dostac krwotoku od dotkniecia brzucha? Dla mnie to bzdura ! I cisnienia ona mi akurat nie podniosla, ja peklam ze smiechu :D