Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #12051 10 stycznia 2013, 14:06

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

Nancy napisał(a)

Kasiu, ja podobno też zaczęłam chrapać :P Do spania na boku niby się już przyzwyczaiłam, ale jeszcze trochę, a odleżyny mi się porobią, już czasem położyłabym się w mojej ukochanej pozycji, czyli na brzuchu :)

No ciekawe co to z naszą Monią będzie i jakim cudem im ten 39 tc wyszedł. Nawet jeśli z wagi dziecka, to przecież to nie powinno mieć znaczenia, tylko termin z OM. Będzie chodziła biedna jak słonica nie wiadomo do kiedy :-/

U nas cisza i spokój, spałam do 11, wywędrowałam w nocy ścieżkę do wc jak chyba nigdy dotąd... Idę robić obiad jakiś (kompletnie nie mam pomysłu).


Nancy obys nie wydreptala dziury do sasiadow :P
ostatnio mamy te same objawy...ogromna sennosc...masakra...wstalam o 12 a juz mysle o tym zeby sie polozyc :P chyba sobie cappuccinko zrobie po obiadku, zeby choc troszke poczytac tych moich gazetek o dzieciaczkach :P




Zgłoś nadużycie #12052 10 stycznia 2013, 14:27

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
AGNIESZKA!! ale lanie po dupsku dostaniecie za straszenie ciotek!! tak się martwiłyśmy o was!!! a teraz gratuluję :D super, że Kornelcia jest zdrowiutka :) buziaki od cioci i Antosia i czekamy na zdjęcie ślicznotki :)

Zgłoś nadużycie #12053 10 stycznia 2013, 14:35

ewela81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 432 Podziękowania: 240
Hej mamusie

Gratuluję ukończenia tygodni :)

Agnieszka dla Ciebie szczególne gratulacje i fajnie że już wszystko ok i że jesteś już z malutką w domciu :) Życzę Wam dużo zdrówka :)

A ja byłam dzisiaj z Weroniką u okulisty zrobił jej się stan zapalny w oczach i dostała antybiotyk w kroplach do oczu i za tydzień do kontroli :)

A wczoraj mojemu jak wbijał gwóźdź to wybiło go i ostrym końcem wbił mu się w sam róg rogówki i ma założone szwy i do końca tygodniaw domu ma siedzieć doktorka powiedziała mu że ma więcej szczęścia jak rozumu pare milimetrów dalej i mógłby wzrok stracić dobrze że aby na tym się skończyło. Mi przepowiadacze narazie ucichły ale czuję taki ciężar na dole brzycha taki ucisk na wszystko jakby Dominisia chciała wyjść :) Idę chyba spać bo coś mnie męczy :) U nas zima wróciła :) :) :)


Zgłoś nadużycie #12054 10 stycznia 2013, 14:52

cathysmn Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 111 Podziękowania: 91
Gratulację Agnieszko ! Fajnie, że już jesteście w domku i zazdroszcze bezbolesnego porodu. :P
Ewela81 to rzeczywiście miał szczęście ten Twój. Dobrze, że tak to się skończyło...
Co do chrapania to też od jakiegoś czasu "daje czadu" w nocy. Aż mój się wyspać nie może i dziś prawie do pracy zaspał bo przez sen budzik wyłączył, ale w pore sam się obudził. I oczywiście było na moje chrapanie. :P Oby potem wszystko wróciło do normy, bo czasem aż ja się budze, bo przez sen słyszę jak chrapie haha :P

Zgłoś nadużycie #12055 10 stycznia 2013, 14:53

cathysmn Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 111 Podziękowania: 91
Ide chyba spać, bo straaaasznie senna jestem. :P Nic mi się nie chce.

Zgłoś nadużycie #12056 10 stycznia 2013, 15:04

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
hej laseczki melduje sie ze jestesmy w domku




Zgłoś nadużycie #12057 10 stycznia 2013, 15:05

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
No i zostalo mi na suwaczku 1x1 hihi




Zgłoś nadużycie #12058 10 stycznia 2013, 15:06

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
ale je zmienie zaraz




Zgłoś nadużycie #12059 10 stycznia 2013, 15:19

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Ja tez jestem senna dzis jak nie wiem zaraz sobie chyba kaweczke wypije :-P a u nas zima byla przedwczoraj na jeden dzien wczoraj zaczęło wszystko topniec a dzis pada deszcz:-S do bani z taka pogoda;/







Zgłoś nadużycie #12060 10 stycznia 2013, 15:19

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Ja tez jestem senna dzis jak nie wiem zaraz sobie chyba kaweczke wypije :-P a u nas zima byla przedwczoraj na jeden dzien wczoraj zaczęło wszystko topniec a dzis pada deszcz:-S do bani z taka pogoda;/







Zgłoś nadużycie #12061 10 stycznia 2013, 15:47

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
jaka jest najlepsza metoda na przyspieszenie porodu ?? ? jesteś sama w domu, mieszkanie na 8 piętrze, suka z cieczką, która była na dworze o 6 rano i mały psikus spółdzielczy...nagle wyłączają prąd o 14:40...i nagle wysiada Ci bateria w telefonie, myślisz zajebiście nie mam łączności ze światem, nie mogę iść z psem, bo zleźć jakoś zlezę ale nie wlezę...wpadasz na pomysł, że przecież jest jeszcze druga komórka, włączasz ją i uj...rozładowana...no to pomysł, że podładujesz telefon przez laptoka...włączasz go...ładuje sie...ufff po 3 min wysiada laptok...super zajebiście jest...już masz pierwszy skurcz ze stresu...i tak pół godziny...i nagle jak już masz zamiar wiązać prześcieradła i wydostać się z chałupy po supełkach prześcieradłowych przez balkon  ENEA oddaje prąd...i teraz podejmiesz ryzyko i pójdziesz szybko z psem ?? a nóż widelec wyłączą prąd znowu bo tylko sprawdzali łącza i utkniesz z psem w windzie, będziesz musiała odgryźć pępowinę i wylizać noworodka...i nadchodzi kilka kolejnych skurczów...na szczęście nie utknęłam w windzie i wysikałam psa....póki co mam prąd ale jak bym się nie odzywała to nie panikujcie :P może znowu zrobią mi niespodziankę...póki co ładuję wszystkie telefony jakie mam w domu ;)




Zgłoś nadużycie #12062 10 stycznia 2013, 15:54

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Oj ^^ na szczęście nie mam suki tylko psa (byl o 12 :-P ) i mieszkam na 1 piętrze Jeszcze mam prąd ale w razie czego sąsiedzi tez mają telefony :-D :-D







Zgłoś nadużycie #12063 10 stycznia 2013, 15:57

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja moja tez mialam zabrac o 12 ale ma cieczke dopiero drugi dzien i brzuszek ja boli mocno, poza tym tak sypal snieg a ja jeszcze mialam smieci wiec jej nie bralam...teraz jak bede sama w domu to bede ja zabierac przy kazdej okazji :P ide polezec w spokoju




Zgłoś nadużycie #12064 10 stycznia 2013, 16:55

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Metrus co cie tak wzielo juz myslisz ze tak cie dopadnie




Zgłoś nadużycie #12065 10 stycznia 2013, 17:06

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
No co blisko blisko coraz bliżej to chodzi kobita zestresowana :-D z reszta nie ona jedna :-P







Zgłoś nadużycie #12066 10 stycznia 2013, 17:31

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Binka bo jak sobie to wyobrazilam to od razu skurcze mialam :P




Zgłoś nadużycie #12067 10 stycznia 2013, 17:49

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885
No Metra można się zestresować w takiej sytuacji...

Bina super że już w domku jesteście :) jak fajnie wygląda Twój suwaczek :) :) :)

Kasiu u mnie też pogoda do d..., przedwczoraj w nocy trochę śniegu posypało, ale po dzisiejszym deszczu to sladu po nim już nie ma. w ogóle pogoda taka że najlepiej to bym tylko spała. do tego ok 14 to już było tak ciemno ze światło musiałam palic (dobrze ze prad był ;) )

Zgłoś nadużycie #12068 10 stycznia 2013, 18:32

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

agnieszka82 napisał(a)

Witajcie Stycznióweczki
Pamiętacie mnie jeszcze?Ostatni raz pisałam tutaj jak leżałam w łóżku z zagrożoną ciążą w 23 tygodniu.
Teraz znów mam internet i będę mogła napisać co u mnie.Otóż 4 stycznia o 20.10 urodziłam SN swoją małą córeczkę Kornelkę- 2560 i 46 cm. Poród był wywoływany bo wykryto u mnie bakterie paciorkowca w wymazie i miałam CRP 66,więc lekarz mój bał się,że ciążą skończy się tak jak poprzednio-żę będzie dzidziuś miał zakażenie wewnątrzmaciczne.Na szczęście obie dostałyśmy odpowiednie antybiotyki i okazało się,że malutka jest zdrowa.Tak jak pisałam poród był wywoływany -najpierw oksytosyna od 10.25 wywołała tylko delikatne skurcze,potem przebili mi pęcherz płodowy ok.15-ej i po tym akcja ruszyła.Poród wspominam bardzo dobrze,mąż bardzo mi pomógł,cały czas byłam bardzo aktywna i chodziłam po korytarzu.Dzięki temu szybko szyjka się rozwierała a skurcze były do zniesienia.Po urodzeniu zabrali mi małą od razu na badania i dostałam ją dopiero na drugi dzień rano,nie mogłam niestety dać jej piersi i dlatego pózniej miałyśmy problem ze ssaniem.Mała dlatego również ,bo miała cechy wcześniaczka i ciągle tylko spała,nie chciała jeść,karmiona była na siłę,ale z biegiem czasu,po 3-4 dniach zaczęła ssać efektywnie,więc odrzuciliśmy butelkę i teraz ssie tylko pierś.Zaczęła przybierać na wadze (po wcześniejszym spadku).Ja po porodzie dostałam silnego krwotoku,ale sytuacja zostałav dość szybko opanowana i ok.24 przeszłam na salę na położnictwie.Mimo upływu krwi,czułam się bardzo dobrze,nawet nie byłam szyta,bo udało mi się urodzić bez nacięcia krocza -pierwszy raz!Wczoraj wróciliśmy do domu i ''docieramy się'',malutka jest niezwykle spokojna,prawie wogóle nie płacze,nawet wczorajsza kąpiel przebiegła bardzo spokojnie,Kornelka była wyraznie zadowolona w wodzie.
Ja przytyłam w ciąży 7,8 kg czyli w dniu porody ważyłam 70 kg,dzisiaj ważę 62,4 czyli zostało mi tylko 0,2 kg na plusie.Waga przy karmieniu leci w dół jak szalona.Dodatkowo ściągam nadmiar pokarmu i zamrażam.
To tak pokrótce-teraz w wolnych chwilach postaram się nadrobić forum,bo nawet nie wiem ile z Was już urodziło swoje skarby.
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie


Gratulacje Aga!!! Ciesze sie bardzo, ze do nas wrociłas!!!!!! :*


Zgłoś nadużycie #12069 10 stycznia 2013, 18:54

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Matko, jak mi rwa ostatnio dokucza, zwłaszcza wieczorami. Włazi mi taki ból w tyłek, ze chodzić nie mogę...
Dzisiaj moje dziecko wierci się prawie cały dzień, może na dniach coś wywierci :)

Babuszki, zorientujcie się jak wygląda sytuacja w waszych szpitalach, bo w Lublinie już na pewno w dwóch jest zakaz odwiedzin z powodu grypy. W moim można rodzić z mężem, ale zaraz po porodzie muszę się z nim pożegnać i zobaczę go dopiero przy wypisie :-/ Zupełnie inaczej sobie to wszystko wyobrażałam i nie wiem jak to będzie kiedy jakieś rzeczy nam się pokończą... Nie mówiąc już o tym, ze współczuję M., bo nie będzie mógł odwiedzać własnego dziecka...

Zrobiłam zapiekankę ziemniaczano-mięsną i tak się obżarłam, że teraz mogę iść tylko spać :P Dobrze, ze mnie mąż na krótki spacer wyciągnął i dotleniłam się trochę, bo inaczej spałabym znowu pół dnia.

Zgłoś nadużycie #12070 10 stycznia 2013, 18:56

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Aaaa, zapomniałam dodać, że jedna osoba może być obecna przy porodzie pod warunkiem, ze nie kicha, kaszle itp.

Binka, faktycznie Twój suwaczek fajnie wygląda :)