Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #11271 29 grudnia 2012, 13:12

ewuszka5 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 80 Podziękowania: 41
Witajcie!
Oj ja też mam podły nastrój! :( Rano opuchlizny na stopach nie miałam, więc nawet się ucieszyłam. Potem zmierzyłam ciśnienie i załamałam się 147/95 :( :( . Na dodatek mąż mnie wkurzył, bo kazał sms-a napisać do mojego lekarza. No i ciśnienie znów mi wzrosło :( Kazałam mu nie panikować, bo zaczynam się nakręcać. Poza tym mała się rusza, opuchlizny nie ma więc trzeba obserwować. Leżę więc w łóżku i próbuję się wyluzować.




Zgłoś nadużycie #11272 29 grudnia 2012, 13:48

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
cześć bąble :*

gratuluję okrąglutkich tygodni :)

Metruś, baw się tam dobrze, mimo, że nie potańczysz, ale najedz się za wszyyyyystkie czasy :D póki możesz, bo z pijawką na cycku już nie będzie można zajadać tak smakowitych dań :(

Nancy, super, że zdrowiejesz :) wiesz co, lepiej z 8-miesięcznym bobaskiem niż z brzuchem jechać do łodzi, ja myślałam, że padnę od siedzenia tyle czasu z grubym :/ a młode prześpi podróż i tyle go będzie :D

już nadszedł taki czas, że jak tylko otworzę oczy to się zastanawiam, czy któraś się nam przez noc przypadkiem nie rozpakowała :D :D :D hihihi no i wchodzę na forum i cisza na szczęście :) wstaliśmy dzisiaj o 7:30, zjedliśmy śniadanie i do 13:30 dalej spanko :) tatuś nie chciał nas budzić, żebyśmy się dobrze czuli :) Antoś mamusie skopał subtelnie po żebrach, aż się raz wydarłam :/ wydaje mi się, że będzie długi, bo czuję go w zbyt wielu miejscach na raz :)

miłej soboty babole :*

Zgłoś nadużycie #11273 29 grudnia 2012, 15:18

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Haha, Lil, a K. nie dostał zawału jak krzyknęłaś? Moje małe też dziś wchodziło mi w żebra, ja mu nogi swoją ręką odpycham i czuję jak się cały huśta i główką na szyjkę mi napiera :D No tak źle i tak niedobrze :P Od dawna leży dupcią po prawej od pępka, więc nogi lądują bez przerwy na moich lewych żebrach. Od takiego leżenia po jednej stronie jeszcze mu uszko prawe przyklapcieje :P Mojej koleżanki synek tak leżał ciągle po jednej stronie w brzuchu i miał jedno uszko podwinięte :)

Ewuszko, kontroluj ciśnienie często i jeśli nic się nie zmieni zadzwoń koniecznie do lekarza. Mi skakało tak do 150/90 i dostałam skierowanie do szpitala, poleżałam kilka dni, przynajmniej się upewniłam, że wszystkie wyniki badań ok. W ciąży nie ma to tamto, trzeba na siebie podwójnie uważać.

Zgłoś nadużycie #11274 29 grudnia 2012, 16:43

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
O mój Boże jak ja tu dawno nie zaglądałam :) aż musze cos napisać żeby zobaczyc jak moje suwaczki sie prezentuja :D


Zgłoś nadużycie #11275 29 grudnia 2012, 18:31

daria212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 568 Podziękowania: 476
Madzia no Ciebie to wieki tu nie bylo :-p

Dla dziewczynek ktore ukonczyly kolejne tyg gratulacje :-*

Nancy moj maly juz od dluuugiego czasu lezy na prawym boczku, zobaczymy jak uszko bedzie wygladac jak wyjdzie :-D
Coraz czesciej czuje jak mi sie brzusio napina, ale nie wiem czy to jakis znak czy to prostu tak jest i nadal nic sie nie zapowiada :-/ a juz robie wszystko zeby chcial wyjsc :-D

Metra udanego weselicha, najedzcie sie chociaz lakoci :-D

Ja siedze z mama bo zostala u mnie nio i woziczek mi przywiezli, bo juz doczekac sie go nie moglam :-)

Cos od paru dni spac mi sie ciagle chce :-/

Zgłoś nadużycie #11276 29 grudnia 2012, 18:40

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Darka nie znasz dnia ani godziny :D :D jakos ciezko uwierzyc ze my juz w 40 tygodniu jestesmy :D


Zgłoś nadużycie #11277 29 grudnia 2012, 18:40

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
To spanie to chyba jakis znak, ja od kilku dni tez bym tylko spała :D


Zgłoś nadużycie #11278 29 grudnia 2012, 18:59

daria212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 568 Podziękowania: 476
Ale ja juz bym chciala zeby ta godz juz nastapila, albo jakis znak juz dawala :-p

Ja juz mam 4 dni do konca :-p

A jak nic nie bedzie jeszcze to 3.01 do kliniki na kontrole a pozniej co dwa dni do mojego gina a jak nadal nic to 14.01 wysyla mnie juz do szpitala, juz cala recenzje mi podal :-D

Zgłoś nadużycie #11279 29 grudnia 2012, 19:01

daria212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 568 Podziękowania: 476
Dziewczynki a co oznacza to napinanie sie brzucha? w sumie to tak nie boli, skurczy tez raczej nie mam ale co chwile sie napina

Zgłoś nadużycie #11280 29 grudnia 2012, 19:04

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Dziewczyny, to organizm woła, że musi siły zebrać do parcia :) ))

Kochane Styczniówki, winna Wam jestem jeszcze jedną relację o karmieniu piersią ze szkoły rodzenia i poniżej to czynię. Relacja może wydawać się odrobinę chaotyczna, bo w trakcie zajęć było pokazywanie pozycji do karmienia na lalce, dużo dyskusji, różnych pytań, ale mam nadzieję, że jakoś to zebrałam. Interesowało mnie bardzo, co robić przy zastoju pokarmu i zapaleniu piersi i niestety niewiele się dowiedziałam, bo zdaniem naszej położnej nie zdarza się to aż tak często jakby się nam wydawało i mamy dzwonić jak będzie taki problem, ona nie chciała opowiadać, żebyśmy się później nie doszukiwały tych problemów u siebie na siłę. No cóż, można sobie poczytać w necie jeszcze :)

Zgłoś nadużycie #11281 29 grudnia 2012, 19:07

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Daria, mi się brzuch często napina, ale ja wyraźnie czuję, że to Jasiek wypina swoje części ciała i jest to czasem nawet mocno dyskomfortowe. Nie potrafię ocenić, czy macica też ćwiczy w taki sposób. A skurcze przepowiadające mam tylko w dole brzucha, takie jak na miesiączkę, czasem bardziej przeszywające.

Zgłoś nadużycie #11282 29 grudnia 2012, 19:10

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
mi się też coraz częściej brzuch napina i też raczej bezboleśnie, czasem czuję to bardziej na dole, a czasem cały się robi twardy (najczęściej jak chodzę, wspinam się na schody, no i każdej nocy zawsze kiedy wracam z toalety), na razie żadnej w tym regularności i zwykle przechodzi jak trochę odpocznę czy posiedzę.


Zgłoś nadużycie #11283 29 grudnia 2012, 19:10

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
c. d. O KARMIENIU PIERSIĄ - cz. 1


Jeden z głównych KRYZYSÓW w KP zdarza się w ok. 3 tygodniu – mamy wówczas do czynienia ze spadkiem ilości pokarmu. Niestety właśnie wtedy większość mam się poddaje i w ten sposób dzieci po 1 miesiącu przestawiane są na mm. Tymczasem kryzys trwa zwykle krótko i nie powoduje żadnego uszczerbku na zdrowiu dziecka.

TECHNIKI KARMIENIA:

- przy karmieniu ma nam być wygodnie – NAM, a dziecko ma się dostosować; mamy często długo podtrzymują główkę ręką, albo wyciągają do przodu jedno ramię z łopatką, żeby dziecku było wygodnie, zamiast podłożyć poduszki; biorąc pod uwagę częstość karmienia piersią szybko będzie nas wtedy wszystko bolało

- ciałko dziecka ma być ułożone w linii prostej

- przy zastoju i zapaleniu pokarmu dobrą pozycją jest karmienie dziecka ze zwisającymi piersiami – kładziemy dziecko na podłodze/łóżku, a same wisimy nad nim piersią, wówczas pokarm jest równo ściągany z całej chorej piersi

- dziecko prawidłowo ssące wygląda jak GLONOJAD – ma rozchylone mocno wargi, wywinięte na piersi, chwytające dużą część otoczki, a nie samą brodawkę; brodawka jest zassana tak, że leży na tylnej części języka i nie bierze bezpośredniego udziału w karmieniu

- przy prawidłowym ssaniu słychać połykanie, widać miarowe ruchy buzi dziecka, czasem widać w kącikach ust pracujący rąbek języka, nie ma zapadniętych policzków dziecka (te są przy butli), cmokania, bólu i poranionych brodawek, a po wyjęciu z buzi dziecka brodawka ma ładny okrągły kształt

- jeśli dziecko się krztusi dobre są pozycje z potylicą dziecka skierowaną do góry

- jeżeli często odciągamy pokarm do butelki i zależy nam na tym, by nie psuć naturalnego odruchu karmienia poleca się butelkę Medeli – CALMA

W trakcie karmienia wykorzystujemy 3 ODRUCHY dziecka:
- odruch pełzania
- odruch szukania
- odruch ssania

Jeśli dziecko nie chce ssać, była długa przerwa w kontakcie lub dziecko długo śpi pamiętamy o częstym KANGUROWANIU – kładziemy jak najwięcej dziecko na naszej piersi „skóra do skóry”. Okazuje się wtedy, że dziecko często samo PEŁZNIE do piersi. Zaczepiamy dziecko smyrając je palcem po policzku – uruchamia się wówczas odruch SZUKANIA. Zaczepiamy górną wargę dziecka brodawką – szeroko otwiera usta, a my NAKŁADAMY DZIECKO NA PIERŚ (NIGDY ODWROTNIE!). Tu dziecko pokazuje nam odruch SSANIA.

BEZPIECZNE ODSTAWIENIE OD PIERSI – wkładamy palec (mały lub każdy inny) pomiędzy pierś a buzię dziecka. W ten sposób chronimy brodawki przed gwałtownym wyrwaniem ust z piersi.

Zgłoś nadużycie #11284 29 grudnia 2012, 19:11

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
a mąż sobie właśnie ściągnął na tableta aplikacje do rejestrowania długości i częstotliwości skurczy i pyta się co trochę czy już może ją zacząć używać :D


Zgłoś nadużycie #11285 29 grudnia 2012, 19:14

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
c.d. O KARMIENIU PIERSIĄ - cz. 2


POZYCJE MATKI I DZIECKA:

- dbamy o swoją wygodę w każdej pozycji do karmienia, podkładamy dużo poduszek – może to być rogal, fasolka, zwykłe poduszki, koce, byle byłoby nam wygodnie

- dziecko zawsze skierowane jest BRZUSZKIEM DO MAMY, nigdy nie powinno leżeć bokiem

- pierś podtrzymujemy chwytając ją na kształt litery C – kciuk na górze, pozostałe palce na dole, potem zostawiamy ją w spokoju; nigdy nie podtrzymujemy piersi między palcami jakbyśmy trzymały papierosa – to sprzyja zastojom pokarmu!

Znanych jest kilka najczęściej stosowanych pozycji do karmienia piersią. Można je znaleźć na wielu stronach internetowych, w poradnikach itp.

Są to na ogół:
- POZYCJA KLASYCZNA – zaleca się podtrzymywanie dziecka jedną ręką od pupy, przez plecki i dłonią pod główkę, tak żeby mieć wolną drugą rękę

- POZYCJA SPOD PACHY – zalecana przy zastojach i przy większych, luźniejszych piersiach

- POZYCJA NA LEŻĄCO BOKIEM – zalecana zwłaszcza w pierwszych dobach po porodzie zarówno sn jak i cc; najlepiej podłożyć sobie ramię pod głowę, drugą ręką podtrzymując pośladki i plecki dziecka

- POZYCJA NA LEŻĄCO NA PLECACH – zalecana głównie po cesarskim cięciu; kładziemy dziecko na piersi, ale ukosem, aby nóżkami nie uszkodziło nam rany na brzuchu



PROBLEMY ZWIĄZANE Z KARMIENIEM:

- za mało pokarmu – karmimy często, odciągamy często – musi być regularna stymulacja piersi (co 2 godziny), zwłaszcza w pierwszych 4 dobach po porodzie

- za dużo pokarmu, czyli przy nawale – pisałam w poprzedniej relacji

- zastój pokarmu – zdarza się niezbyt często, zwłaszcza kiedy dziecko dużo śpi (powyżej 4 godzin) – trzeba pamiętać o budzeniu dziecka, regularnym karmieniu

- zapalenie piersi – konieczna interwencja lekarza, musi być podany antybiotyk, najczęściej Duomox



INNE WAŻNE KWESTIE ZWIĄZANE Z KP:

- przy pytaniu, czy karmimy na żądanie, czy regularnie – KARMIMY WG POTRZEB – są to zarówno potrzeby dziecka (kiedy płacze najpierw próbujemy kp), ale też wg potrzeb mamy (przy nawale to my decydujemy, że karmimy znacznie częściej); po 6 tygodniach system karmienia na ogół powoli sam się reguluje i jest coraz bardziej rytmiczny i przewidywalny

- bardzo rzadko, ale zdarzają się sytuacje, w których mimo prawidłowego przystawiania dziecka do piersi i długiej pracy mamy dziecko nadal ma problemy z chwytaniem piersi i kaleczy nam brodawki; przyczyną może być anatomiczna wada dziecka – SKRÓCONE WIĘZADŁO POD JĘZYKIEM – konieczny jest wówczas zabieg chirurgiczny, dzięki któremu dziecko może prawidłowo wysuwać język na odpowiednią odległość

- przy kp ważne jest WSPARCIE PARTNERA/BLISKICH KTÓRZY Z NAMI MIESZKAJĄ; przy jego braku często bardzo szybko się poddajemy i przestajemy karmić piersią; w okresie połogu naszym podstawowym zadaniem jest karmić i pielęgnować dziecko, a każdą wolną chwilę wykorzystujemy na regenerację i odpoczynek – śpimy kiedy dziecko śpi, SPRZĄTAJĄ I GOTUJĄ INNI. Jeśli mamy gości to powinni sami po sobie pozmywać, a nie stwarzać nam problemy i być dla nas dodatkowym obciążeniem. Położna pochwaliła system całotygodniowej pomocy położnych przy dziecku w Europie Zachodniej :)

- JEŚLI NOWORODKA MUSI KARMIĆ TATA – lepszy od butelki jest palec i strzykawka – tata wkłada pół swojego palca do buzi dziecka uruchamiając odruch ssania, a potem obok palca wstrzykujemy pokarm strzykawką; dzięki takiej metodzie noworodek się nie krztusi;

- jeśli przy problemach z kp w szpitalu położna upiera się, żeby podać dziecku mm lub glukozę wybieramy GLUKOZĘ, bo mm zmienia florę bakteryjną malucha;

- jeśli chcemy zostawić dziecko z tatą na kilka godzin odciągamy pokarm 3-4 razy w ciągu dniach i taką porcję zostawiamy w butelce; dziecko karmione butelką samo da znać, że już jest najedzone (jego zapotrzebowanie jest różne w zależności od wieku i wagi)

- odciągnięty pokarm zbieramy w pojemniczki – mogą być specjalnie do tego przeznaczone i dostępne na rynku pojemniki plastikowe, torebki, ale równie dobrze każdy inny wyparzony słoiczek, czy np. pojemniczki na mocz z apteki jałowe lub zwykłe (wyparzone wrzątkiem); dobrze jest podpisać je datą ściągania, zwłaszcza jeśli chcemy je zamrozić

- do jakiego wieku karmimy dziecko? – jest to tylko i wyłącznie nasza decyzja…

Zgłoś nadużycie #11286 29 grudnia 2012, 19:39

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
c. d. O KARMIENIU PIERSIĄ - cz. 3



DIETA MATKI KARMIĄCEJ


W trakcie kp nie stosujemy żadnej specjalnej diety! JEMY PO PROSTU ZDROWO :)

Podstawowa zasada: każdą nową rzecz wprowadzamy nie częściej niż co 2 dni, żeby móc sprawdzić, czy ta jedna rzecz nie zaszkodziła dziecku. Jedząc kilka nowych produktów na raz, czy jednego dnia nie wiemy potem co mogło zaszkodzić. Jeżeli np. zjadłyśmy jajko i dziecko źle zareagowało to robimy 2-3 tygodnie przerwy i próbujemy zjeść jajko ponownie.

Pamiętamy, że pojedyncze krostki to nie objaw alergii pokarmowej, są one normalnym zjawiskiem. Nasza położna mówi tak: „jeśli spod krostek jesteśmy w stanie rozpoznać własne dziecko to jest ok :)

Jeżeli chcemy zjeść coś mniej zdrowego, coś ciężkostrawnego to jemy tego mniej niż zwykle, czyli np. pół miseczki fasolki po bretońsku zamiast całej.

Nie nakręcamy się, że zjadłyśmy coś niezdrowego i może to zaszkodzić dziecku! Dodatkowy stres może spowodować problemy w karmieniu. Pamiętamy o piciu melisy :)

Im szybciej rozszerzymy naszą dietę podczas kp tym szybciej będziemy mogły rozszerzać dietę dziecka po 6 m-cu życia.

Po 2-3 miesiącach życia dziecka jemy już WSZYSTKO!

Nie pomijamy najczęściej uczulających pokarmów. Jeśli jest sezon na truskawki to je jemy. Ten sposób postępowania chroni nasze dziecko przed alergiami.


SKAZA BIAŁKOWA

W Polsce panuje NADINTERPRETACJA SKAZY BIAŁKOWEJ WŚRÓD PEDIATRÓW. Zdarza się ona znacznie rzadziej niż jest diagnozowana. Potwierdzają ten fakt alergolodzy po przeprowadzeniu dokładnych badań.

Skaza nigdy nie zdarza się poniżej 1 miesiąca życia dziecka.

Skaza jest bardzo charakterystyczna, nie świadczy o niej jakakolwiek wysypka. Przy skazie krostki na buzi się zlewają, po czym policzki wyglądają jak polakierowane, pociągnięte zaschniętym białkiem jajka, błyszczą się i są chropowate.

Małe dzieci mają wysypki, krostki z powodu 100 tysięcy różnych rzeczy – czasem wystarczy, że ciocia ma na sobie nowe perfumy i przytuli nasz dziecko.

Musimy jeść produkty pochodzenia mlecznego, bo przy karmieniu piersią bardzo ważny jest wapń. Jeżeli nie lubimy mleka i jego pochodnych powinnyśmy jeść dużo kasz (gryczanej, jaglanej, jęczmiennej) i pestek słonecznika – zawierają sporo wapnia.

Zgłoś nadużycie #11287 29 grudnia 2012, 19:47

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Ostatnia refleksja a propos diety w trakcie karmienia: jemy zdrowo, unikamy łakoci, fast foodów i innych świństw po to, żeby do lata mieć piękną figurę i być dzięki temu z siebie zadowoloną :) )))

Aniu, fajna taka aplikacja, tylko czy Twój mąż będzie w stanie z niej skorzystać w stresującej sytuacji? :D

Zgłoś nadużycie #11288 29 grudnia 2012, 19:54

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
Nancy, super relacja :) :) dzięki wielkie, ja na SR nie byłam dawno dawno, bo na ostatnich zajęciach już słabo się czułam :) a tu takie super tematy mnie pomijają echh ... a mój bardzo się przeraził jak krzyknęłam :D albo jak przez sen coś marudzę to myśli, że mam skurcze i mnie budzi ... :D

Daria, mi się napina cały brzuch, robi się jak kamień, czasem bezboleśnie, rzadziej choleeeernie boleśnie, bóle miesiączkowe to też już norma, i mam tak od ponad miesiąca na pewno :) ale skoro u ciebie była cisza totalna non stop, to a nuż coś się dzieje? :) najwyższa pora :D

Ania, no tatuś się angażuje :D lepiej w tę stronę :D

Zgłoś nadużycie #11289 29 grudnia 2012, 19:58

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
oo właśnie teraz mam twardy, bez powodu, bo leżę na lewym boczku zrelaksowana jak kot na kominku :3

Zgłoś nadużycie #11290 29 grudnia 2012, 20:03

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Czy Wy też już jesteście zasypywane pytaniami: "I co? Urodziłaś już?" Bo u mnie się zaczęło... I dopiero teraz rozumiem jakie to irytujące (chociaż zależy kto pyta).