Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #10611 14 grudnia 2012, 17:49

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
April nie martw sie Nikoś napewno bedzie zdrowy, ode mnie dziewczyna z pracy palila dwie ciąże i obie córeczki zdrowe.Teraz taka bliska koleżanka ma termin na kwiecień i też pali.Bardzo chciała rzucić , ale nie potrafi. I juz raczej nie rzuci palenia...co najwazniejsze ograniczyła.


Zgłoś nadużycie #10612 14 grudnia 2012, 17:50

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
Marzenka, ale jaja :D ja to bym chyba zawału dostała jakbym sie dowiedziała 3 miesiace przed porodem, ze jestem w ciazy :D :D a brzuszek jej nie rosł ani nic?

Monia, ani mi nie mow, ten Desperados mnie wtedy zabił, ja sie gorzej czułam, niz po wodce na drugi dzien :D


Zgłoś nadużycie #10613 14 grudnia 2012, 17:51

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Mnie lech shandy nie smakuje.. Wolałam tego radlera.. Albo też wcześniej ten nowy reeds zurawinowy był smaczny.. Chociaż i tak najbardziej normalne piwa mi smakują.. Na początku się denerwowałam że nie mogę, ale teraz nic mi to nie robi :) ..

Aprilko też jestem z Ciebie dumna że nie palisz już tak długo!! :D




Zgłoś nadużycie #10614 14 grudnia 2012, 17:51

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Ja też pamietam April jak po jakimś piwku sie meczyłaś....


Zgłoś nadużycie #10615 14 grudnia 2012, 17:53

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Po mojej ciotce nic nie było widać że jest w ciąży. Jej własne dzieci starsze nic nie wiedziały. Tylko ona i wujek. Piła, paliła i była płaska :) .. To było 4 dziecko. Ze wszystkimi wcześniejszymi miała brzuch i w 5 ciąży też :D




Zgłoś nadużycie #10616 14 grudnia 2012, 17:56

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
No właśnie brzuch to ona dopiero dostała w 7-8 miesiącu taki widoczny dla nas,ale moze to dlatego ,że miała oponkę na brzuchu po wcześniejszej ciąży.Zreszta później mówiła ,że trochę przytyła ale nie łączyła tego z ciążą. Ja też bym zawału dostała...ale mój łobuz był planowany ,więc zaskoczenia nie było raczej radość wielka ,że tak szybko się udało :)


Zgłoś nadużycie #10617 14 grudnia 2012, 17:57

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Marzenka85 napisał(a)

April nie martw sie Nikoś napewno bedzie zdrowy, ode mnie dziewczyna z pracy palila dwie ciąże i obie córeczki zdrowe.Teraz taka bliska koleżanka ma termin na kwiecień i też pali.Bardzo chciała rzucić , ale nie potrafi. I juz raczej nie rzuci palenia...co najwazniejsze ograniczyła.


Całkowicie ja rozumiem, palenie to jest najgorszy syf do rzucenia jaki moze byc i ciesze sie, ze ograniczyła. Mozesz jej podpowiedziec ode mnie, zeby kupiła sobie papierosy R1 (najsłabsze papierosy na polskim rynku - 0,1 nikotyny). Ja dzieki papierosom rzuciłam palenie - smiesznie to brzmi, ale taka prawda. Gdyby nie zmniejszenie dawki nikotyny w papierosie (nie samych papierosow), to pewnie do dzis bym paliła (choc pozniej to i tak zmniejszałam sama ilosc fajek, ale najpierw po prostu przeszłam na słabsze). W jednym LM-ie jest cos okolo 0,7 nikotyny, wiec tych moze wypalic 7 i wyjdzie na to samo. W paleniu nawet nie o sama nikotyne tez chodzi, co o sam odruch palenia (trzymasz cos w rece i popalasz, dymek leci, buzka sie cieszy - taka prawda). Mojej Mamy znajomej tez polecilam te fajki i ponoc pali mniej, wiec moze Twoja kolezanka rzuci całkiem :) trzymam kciuki :)


Zgłoś nadużycie #10618 14 grudnia 2012, 17:58

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885
April, z twoim małym jest na pewno wszystko ok - wierz w to i staraj isę nie zamartwiać. też słyszałam że rzucenie palenia z dnia na dzien nie jest dobre. ja na szczęście z tym problemu nie miałam - kiedyś próbowałam palić (a kto nie spróbował) ale to nie dla mnie, nawet jako bierny palacz sie dusze do dzisiaj. chociaż odkąd jestem w ciaży unikam palaczy jak ognia. w otoczeniu wielu nie mam wiec to nie trudne.
a tobie sie udało, wygralaś walkę :)
zresztą twój mały urósł jak na drożdżach - musi być zdrowy :) a za tydzień już go utulisz

Zgłoś nadużycie #10619 14 grudnia 2012, 17:59

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Urodziła w wigilię i biedna ponoć miała taką ochotę na bigos świąteczny, ale już nie pojadła....


Zgłoś nadużycie #10620 14 grudnia 2012, 18:00

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Dlatego ty April to sie lepiej za wczasu najedz tych pyszności bo w świeta na niektóre tylko popatrzysz....


Zgłoś nadużycie #10621 14 grudnia 2012, 18:06

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Marzenka85 napisał(a)

Urodziła w wigilię i biedna ponoć miała taką ochotę na bigos świąteczny, ale już nie pojadła....


Hahahahahahahahaha :D
***
Milka, dziekuje. Mam nadzieje, ze urodze za te 6 dni, bo mnie chorobsko bierze. Leze w lozku, raaaaany, od razu poznaje jak mam byc chora, robi mi sie dziwnie goraco, zimna woda w kranie jest zimniejsza niz zwykle. Goraczki niby nie mam, a czuje sie taka przyrabana jakas :/ Nikos tez leniuszek smierdzacy malo sie rusza. Polozna byla u mnie niedawno, to mowi, ze duze, zdrowe dziecko, serducho 144 uderzenia na min :D
***
Nooo, ja sobie pojem w Swieta...


...Opłatek :D


Zgłoś nadużycie #10622 14 grudnia 2012, 18:06

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Marzenko, to, że czyjeś dzieci wydają się być zdrowe po paleniu w ciąży nie znaczy, ze nie będą miały przez to problemów zdrowotnych w późniejszym życiu. Na ogół w wieku szkolnym częściej zapadają na choroby układu oddechowego, zapalenia ucha, alergie, astmę, później choroby sercowe, nowotwory. Jest już tyle badań na ten temat i tyle się o tym mówi i pisze od co najmniej 20 lat, że nikt mnie nie przekona, że palenie w ciąży może nie szkodzić. Koniec i kropka... Matki, które paliły zawsze mają taki argument (że urodziło się zdrowe), żeby się usprawiedliwić i tyle. Można im przytoczyć masę wyników badań naukowych, podsunąć stu lekarzy, ale one i tak swoją mądrość ludową (a raczej nałogową) będą stawiały na pierwszym miejscu. Owszem, może się zdarzyć, że dziecko matki niepalącej będzie chorowało znacznie więcej z różnych innych powodów, ale palenie zawsze zwiększa ryzyko zachorowalności na różne schorzenia i sorry, ale kobiety palące w ciąży nie do końca myślą o swoich dzieciach tak jak powinny. O ile o alkoholu wciąż mówi się, że nie wiadomo jaka ilość szkodzi (i dlatego ja nie piję w ogóle) to co do palenia nie ma już żadnych wątpliwości. I mam gdzieś lawinę dziwnych argumentów po tym poście :P

Zgłoś nadużycie #10623 14 grudnia 2012, 18:09

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Nancy napisał(a)

Marzenko, to, że czyjeś dzieci wydają się być zdrowe po paleniu w ciąży nie znaczy, ze nie będą miały przez to problemów zdrowotnych w późniejszym życiu. Na ogół w wieku szkolnym częściej zapadają na choroby układu oddechowego, zapalenia ucha, alergie, astmę, później choroby sercowe, nowotwory. Jest już tyle badań na ten temat i tyle się o tym mówi i pisze od co najmniej 20 lat, że nikt mnie nie przekona, że palenie w ciąży może nie szkodzić. Koniec i kropka... Matki, które paliły zawsze mają taki argument (że urodziło się zdrowe), żeby się usprawiedliwić i tyle. Można im przytoczyć masę wyników badań naukowych, podsunąć stu lekarzy, ale one i tak swoją mądrość ludową (a raczej nałogową) będą stawiały na pierwszym miejscu. Owszem, może się zdarzyć, że dziecko matki niepalącej będzie chorowało znacznie więcej z różnych innych powodów, ale palenie zawsze zwiększa ryzyko zachorowalności na różne schorzenia i sorry, ale kobiety palące w ciąży nie do końca myślą o swoich dzieciach tak jak powinny. O ile o alkoholu wciąż mówi się, że nie wiadomo jaka ilość szkodzi (i dlatego ja nie piję w ogóle) to co do palenia nie ma już żadnych wątpliwości. I mam gdzieś lawinę dziwnych argumentów po tym poście :P


Dobrze wiedziec, ze nie myslałam o swoim dziecku :D


Zgłoś nadużycie #10624 14 grudnia 2012, 18:16

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Nancy ja nie palę choć przed zajściem w ciążę paliłam.Rzuciłam wlaśnie dlatego ,że chciałam mieć zdrowe dziecko i staram sie zrobić wszystko aby nie rzutowało tez na jego przyszłość w sensie zdrowotnym.Zgodzę sie z Toba w 100% ,ze skutki moga wyjść poźniej i dlatego nie palę bo dziecko jest dla mnie ważniejsze!!! Ale powiem ci ,że ta babka ode mnie z pracy ma 15 letnia córkę i nie miała z nią żadnych problemow zdrowotnych, choć paliła cała ciąże!!!Druga jej córeczka ma 3 latka i przy niej też jarała jak smok. A np. moja mama w ciąży dbała o siebie nie piła nigdy nie paliła tata tez nie pali a ja urodziłam się alergikiem i mam astmę. Więc nie zawsze coś rzutuje na nasze zdrowie bo chyba powinno być odwrotnie ja powinnam być całkowicie zdrowa a jej corka chora.


Zgłoś nadużycie #10625 14 grudnia 2012, 18:22

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Marzenka85 napisał(a)

Nancy ja nie palę choć przed zajściem w ciążę paliłam.Rzuciłam wlaśnie dlatego ,że chciałam mieć zdrowe dziecko i staram sie zrobić wszystko aby nie rzutowało tez na jego przyszłość w sensie zdrowotnym.Zgodzę sie z Toba w 100% ,ze skutki moga wyjść poźniej i dlatego nie palę bo dziecko jest dla mnie ważniejsze!!! Ale powiem ci ,że ta babka ode mnie z pracy ma 15 letnia córkę i nie miała z nią żadnych problemow zdrowotnych, choć paliła cała ciąże!!!Druga jej córeczka ma 3 latka i przy niej też jarała jak smok. A np. moja mama w ciąży dbała o siebie nie piła nigdy nie paliła tata tez nie pali a ja urodziłam się alergikiem i mam astmę. Więc nie zawsze coś rzutuje na nasze zdrowie bo chyba powinno być odwrotnie ja powinnam być całkowicie zdrowa a jej corka chora.


W ogole jesli juz przy tym jestesmy, to matka, ktora chce zajsc w ciaze, POWINNA rzucic palenie kilka miesiecy wstecz (nie pamietam ile dokladnie), dodatkowo partner, jesli pali - rowniez powinien to palenie rzucic (w koncu on sie do dziecka "dorzuca" - co z tego, ze to nie facet w ciazy chodzi, ale jego plemniki juz sa osłabione przez to palenie). Prawda jest taka, ze mozna dyskutowac na ten temat godzinami, dniami i miesiacami, czy latami, a i tak nigdy to ładu sie nie dojdzie. Nigdy nie dowiemy sie, dlaczego ludzie, ktorzy całe zycie pala, dozywaja starosci i w koncu ze starosci umieraja, a ci, ktorzy nie sprobowali ani jednej fajki - umieraja młodo na raka płuc


Zgłoś nadużycie #10626 14 grudnia 2012, 18:27

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
I nie chcem Ci tu Nancy pisać swoich argumentow na ten temat ani się spierać , bo obie staramy się za wszelką cenę zapobiec temu co mogłoby szkodzić naszym chłopakom.


Zgłoś nadużycie #10627 14 grudnia 2012, 18:28

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885
April, z tego co napisałaś to myślałaś i rzuciłaś przecież.

Nancy zgadzam się z Tobą, rzeczywiscie problemy mogą byc później.

ta moja koleżanka co paliła to w sumie jej mała nie ma jeszcze 3 lat, jest zdrowa ale nie wiadomo jak będzie dalej - ale mam nadzieję że na niej nie odbije sie to że mama będąc w ciaży rano paliła fajka zeby zrobić kupę. to był jej argument. nawet na porodówce wiem że paliła.

ale nawet jak żyjemy zdrowo, dobrze sie odżywiamy to niestety nie mamy pewności że będzie ok - ale jak już pisałam wcześniej - ja wolę nie kusić losu.

Zgłoś nadużycie #10628 14 grudnia 2012, 18:29

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
April zgadzam się z Tobą, a o Nikosiu napewno myślałaś skoro to palenie rzuciłaś!


Zgłoś nadużycie #10629 14 grudnia 2012, 18:32

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Ja też wolę nie kusić losu i jak cos jest dla mnie niepewne to poprostu z tego rezygnuję dla dobra mojego słoneczka :)


Zgłoś nadużycie #10630 14 grudnia 2012, 18:36

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
A tak wogólę to ja mam nadzieje ,że do palenia nigdy nie wrócę.Po pierwsze szkoda zdrowia po drugie pieniędzy...i bedę się kierować motywacją ,że lepiej za te pieniądze dziecku coś kupić :) Zresztą mój mąż nie pali więc pokusa tez zawsze mniejsza niz przy palaczu :)