Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #10591 14 grudnia 2012, 16:59

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Milka_S napisał(a)

ja alkoholu w ciąży nie popieram w ogóle. tzn w lato przyznaję skusiłam sie na pare łyczków browarka od męża - przez te upały. jednak wszystko trafia do naszego maluszka przez pępowinę, owszem w jakis sposób przefiltrowane zapewnie i w innym już stężeniu ale jednak.
i tu takie małe porównanie: czy któraś dałaby się napić piwka noworodkowi? nie sądze. a te nasze dzidziusie w brzuszkach (no teraz to już duże) ale wczesniej mini maleństwa to jakoś nawet ta minimalna ilość alkoholu może na nie wpłynąć.


No widzisz, nie popierasz, a tu sie przyznajesz, ze skusiłas sie na pare łyczkow browarka :) to albo w jedna albo w druga. Dla mnie osoba, ktora nie popiera, to nie pije w ogole. Nie ma czegos takiego, ze nie popieram, ALE :D :D

Oddychac bysmy nie mogły, bo spaliny tez wpływaja na nasze malenstwa, 100x mocniej niz łyk piwa :)

Mysle, ze jak dziecko ma byc chore, to bedzie, sa mamy, ktore nie spojrzały nawet na alkohol w ciazy, nie mowiac o napiciu sie, a ich dzieci rodza sie chore, sa takie ktore napiły sie słabego piwa i dzieci sa zdrowe. Takie jest zycie. Na to nie ma reguły niestety


Zgłoś nadużycie #10592 14 grudnia 2012, 17:17

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Ja nie popieram picia w ciąży, ale też niema co popadać w paaranoje że dwa łyki piwka zaszkodzą dziecku. Moja koleżanka w tamtym roku w grudniu urodziła synka , a dowiedziala się ,że jest w ciąży jakoś we wrześniu.Czyli trzy miesiące przed narodzinami, do tego czasu żyjąc w nieświadomości piła alkohol przy okazji jakiś imprezek (nie jakieś tam wielkie ilości no ale jednak przez 6 miechów, a wiadomo wakacje lato grile piweczko!!!) i urodzila zdrowego synka :) Pamiętam ,że martwiła sie tym bardzo ,ale lekarz jej powiedział, że przecież czasu nie cofnie , ale najgorsze było dla niej to ,że jej ciąża trwała 3 miesiące i psychicznie nie mogła się przygotować.A no i urodziła w wigilię :)


Zgłoś nadużycie #10593 14 grudnia 2012, 17:20

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353

April90 napisał(a)

No widzisz, nie popierasz, a tu sie przyznajesz, ze skusiłas sie na pare łyczkow browarka :) to albo w jedna albo w druga. Dla mnie osoba, ktora nie popiera, to nie pije w ogole. Nie ma czegos takiego, ze nie popieram, ALE :D :D

Oddychac bysmy nie mogły, bo spaliny tez wpływaja na nasze malenstwa, 100x mocniej niz łyk piwa :)

Mysle, ze jak dziecko ma byc chore, to bedzie, sa mamy, ktore nie spojrzały nawet na alkohol w ciazy, nie mowiac o napiciu sie, a ich dzieci rodza sie chore, sa takie ktore napiły sie słabego piwa i dzieci sa zdrowe. Takie jest zycie. Na to nie ma reguły niestety




april masz racje znam takie mamusie co chlaly niewiem jak palily a dzieciaki jak lala




Zgłoś nadużycie #10594 14 grudnia 2012, 17:25

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Nancy ja słyszałam (i ostatnio zauważyłam) że chudzi nie chrapią, a mój taki jest- a raczej był bo ostatnio trochę się w tych Niemczech spasł i zaczął mi pochrapywać za co dostaje i to dość mocno- nawet przez sen jak usłyszę to mam odruch bicia :P .

Ja przyznam się że na początku ciąży piłam troche piwa (tego radlera 2%). Ze dwa razy. W ogóle pamiętamy jak spłodziliśmy naszą małą i kiedy :) .. Byliśmy wtedy oboje totalnie nawaleni i może przez to też tabletki nie zadziałały :P .. Teraz nie biorę nawet łyka chociaż mnie namawiają.. Może przestanę być piwoszem a wszystko dzięki Wiktorii :D




Zgłoś nadużycie #10595 14 grudnia 2012, 17:26

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
Bina moja szwagierka chodzila w ciazy z blizniakami i tez piwko popijala na nerki i dzieciaki tez zdrowiutkie,takze nie regula co ma byc to bedzie,nawet jesli ktos lyczka nie sprobuje.....


Zgłoś nadużycie #10596 14 grudnia 2012, 17:26

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
A o liściach kapusty mama mi mówiła że działają.. Nancy napisz dalej bo bardzo to przydatne i ciekawie piszesz :D




Zgłoś nadużycie #10597 14 grudnia 2012, 17:27

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
moj chrapie jak diabli,a jak mu nos zatykam to odrazu przestaje ;)


Zgłoś nadużycie #10598 14 grudnia 2012, 17:28

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885
April to prawda: skusiłam się ale nie twierdze że dobrze zrobiłam.
wiem że jedne kobiety nie dbają wcale o siebie w ciaży (nie mam na myśli łyczka ale takie co po prostu pija) a rodzą zdrowe dzieci i odwrotnie - tu nie ma reguły, ale też bym nie chciała kusić losu.
mam koleżankę która paliła całą ciażę, owszem nie paczkę ale np jednego fajka rano i mała urodziła sie zdrowa,
Ja ze swojej strony chciałabym dać dziecku to co najlepsze, ale nie twierdze ze nie zdarzają się potknięcia. nie jestem idealna, i nie chcę oceniać innych. ale tez nie powiem że picie nie szkodzi. tu nigdy nie wiadomo.

nasze dzieciaczki będą zdrowe, trzymajmy za to kciuki i wierzmy w to :)

Zgłoś nadużycie #10599 14 grudnia 2012, 17:28

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Marzenka85 napisał(a)

Ja nie popieram picia w ciąży, ale też niema co popadać w paaranoje że dwa łyki piwka zaszkodzą dziecku. Moja koleżanka w tamtym roku w grudniu urodziła synka , a dowiedziala się ,że jest w ciąży jakoś we wrześniu.Czyli trzy miesiące przed narodzinami, do tego czasu żyjąc w nieświadomości piła alkohol przy okazji jakiś imprezek (nie jakieś tam wielkie ilości no ale jednak przez 6 miechów, a wiadomo wakacje lato grile piweczko!!!) i urodzila zdrowego synka :) Pamiętam ,że martwiła sie tym bardzo ,ale lekarz jej powiedział, że przecież czasu nie cofnie , ale najgorsze było dla niej to ,że jej ciąża trwała 3 miesiące i psychicznie nie mogła się przygotować.A no i urodziła w wigilię :)


To jak to mozliwe, ze nie wiedziała o ciazy? Znam ten program "Ciaza z zaskoczenia", ale nigdy nie slyszalam o takich przypadku gdzies "blizej". Ja slyszalam, ze jak sie pali i pije, a matka nie wie, ze jest w ciazy, to organizm sam sie broni przed tym, chocby nie wiem ile piła i paliła. W momencie jak juz matka zakodowuje informacje o ciazy (w sensie - informacja ta dociera do mozgu), a nadal pali i pije, to organizm juz sie nie broni. No i piekna date w dodatku jej synek wybral sobie hehe :)

Bina, wiadomo, ze jak sie bedzie chlac na umor, to dziecko moze i zdrowe sie urodzi, ale na pewno bedzie miec zespol FAS, no i potem moga jakies wyniknac problemy ze zdrowiem, czy nawet takie ubytki jak np. ze dziecko nie potrafi sie skoncentrowac, gorzej sie uczy itd. Ale nie uwazam, ze jesli mama wypije sobie latem szklanke piwa, to zaraz z dzieckiem beda sie dziac tragiczne rzeczy. Bo jest milion innych gorszych czynnikow, w ktorych "siedzimy" podczas ciazy, jak stres, spaliny z samochodow, dym z fabryk, dym z papierosow, ktory wciagamy mimo, ze nie chcemy, itd. A piwo jest dobre od czasu do czasu na nerki, nie bez powodu lekarze zalecaja małe dawki kobietom w ciazy


Zgłoś nadużycie #10600 14 grudnia 2012, 17:33

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

monis89 napisał(a)

Nancy ja słyszałam (i ostatnio zauważyłam) że chudzi nie chrapią, a mój taki jest- a raczej był bo ostatnio trochę się w tych Niemczech spasł i zaczął mi pochrapywać za co dostaje i to dość mocno- nawet przez sen jak usłyszę to mam odruch bicia :P .

Ja przyznam się że na początku ciąży piłam troche piwa (tego radlera 2%). Ze dwa razy. W ogóle pamiętamy jak spłodziliśmy naszą małą i kiedy :) .. Byliśmy wtedy oboje totalnie nawaleni i może przez to też tabletki nie zadziałały :P .. Teraz nie biorę nawet łyka chociaż mnie namawiają.. Może przestanę być piwoszem a wszystko dzięki Wiktorii :D


Ja pilam na poczatku malenke ilosci, latem jakis Lech bezalkoholowy, czasami na dnie zwykłe piwko czy czerwone wino (raz mi sie zdarzyło, bo wina generalnie nie lubie), ale odkad mały nie jest mały nie tykam juz piwa, bo nawet mały łyk(!) sprawiał, ze potem siedziałam w kiblu przez jakis czas, modlac sie, zeby zwymiotowac, bo tak mnie meczyło. To chyba przez ucisk na zoładek i po prostu jak moj zoładek dostał cos gazowanego, to mnie meczyło i meczyło (odbijało mi sie powietrzem samym, na zoładku ciazyło...). Raz po łyku Desperadosa nie mogłam dosc do siebie przez 6h, a zwymiotowac nie umiałam za jasna cholere :D


Zgłoś nadużycie #10601 14 grudnia 2012, 17:33

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
April grzechotka Ci spada na suwaczku na czym ona sie jeszcze trzyma? ;)


Zgłoś nadużycie #10602 14 grudnia 2012, 17:33

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
A Radler bardzo dobry :)


Zgłoś nadużycie #10603 14 grudnia 2012, 17:34

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

monis89 napisał(a)

Nancy ja słyszałam (i ostatnio zauważyłam) że chudzi nie chrapią, a mój taki jest- a raczej był bo ostatnio trochę się w tych Niemczech spasł i zaczął mi pochrapywać za co dostaje i to dość mocno- nawet przez sen jak usłyszę to mam odruch bicia :P .

Ja przyznam się że na początku ciąży piłam troche piwa (tego radlera 2%). Ze dwa razy. W ogóle pamiętamy jak spłodziliśmy naszą małą i kiedy :) .. Byliśmy wtedy oboje totalnie nawaleni i może przez to też tabletki nie zadziałały :P .. Teraz nie biorę nawet łyka chociaż mnie namawiają.. Może przestanę być piwoszem a wszystko dzięki Wiktorii :D


Monis, Twoja Wiki jest niespodziewanka? :D


Zgłoś nadużycie #10604 14 grudnia 2012, 17:39

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885

April90 napisał(a)

A Radler bardzo dobry :)


no właśnie mnie ten Radler tak kusił :) albo to drugie nie pamiętam co to było tez taka lemoniadka.

Zgłoś nadużycie #10605 14 grudnia 2012, 17:42

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

lili napisał(a)

April grzechotka Ci spada na suwaczku na czym ona sie jeszcze trzyma? ;)


Na magiczny super glue :D

Milka, ja palilam do 19tc, modle sie, zeby moje dziecko bylo zdrowe i mam do siebie pretensje, ze nie rzuciłam wczesniej, jednoczesnie doskonale wiedzac, ze gdybym rzuciła od razu z dnia na dzien, mogłoby sie to gorzej skonczyc. Jak nie zapaliłam to płakałam jak bobr, darłam sie na wszystkich, miałam ochote wszystkich pozabijac. Nałog był na tyle silny, ze nie dawałam sobie rady sama ze soba, mysl o ciazy (mimo, ze nie była to wpadka) chciałam odreagowac palac - a nie mogłam, bo trułam dziecko. Rzuciłam w połowie ciazy po wielkiej walce, dumna, ze od drugiej połowy moj syn nie wdycha juz tego shitu. Mowia, ze czasem lepiej rzucic wolniej, bo dziecko tez jest przyzwyczajonego do nikotyny, niz rzucic z dnia na dzien i sie denerwowac (przy nadmiernym stresie do łozyska dociera bardzo mało tlenu). Ja ciesze sie, ze w ogole rzuciłam. Pewnie wroce do nałogu po porodzie, tzn. zapale od czasu do czasu sobie (karmic bede to nie mam zamiaru znowuz jak smok palic), ale mam nadzieje, ze juz wiecej papieros mna rzadzic nie bedzie, tylko to ja bede rzadzic papierosem. "Pale cie papierosie, bo chce sobie zapalic, bo mam na ciebie ochote, a nie - pale, bo jak nie zapale, to wyrwe sobie wszystkie kłaki z głowy" :D :D


Zgłoś nadużycie #10606 14 grudnia 2012, 17:44

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Milka_S napisał(a)

no właśnie mnie ten Radler tak kusił :) albo to drugie nie pamiętam co to było tez taka lemoniadka.


Lech Shandy :) mysle, ze lepiej sobie taka Warke wypic albo Lecha, niz Pepsi. W Pepsi wiecej gowien jest, niz w takim piwie


Zgłoś nadużycie #10607 14 grudnia 2012, 17:45

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
April ona nie miała żadnych dolegliwości ciążowych i miała okres(a raczej regularne plamienia) przez 6 miesięcy.Też dla mnie to dziwne było tym bardziej ,że to jej druga ciąża.Ale sama wkońcu sie domyśliła ,że jest w ciąży chyba mały zaczął się intensywniej ruszać.Więc nie wiem jak aż do 9 miesiąca można nie wiedzieć a tak jest w tym programie "ciąża z zaskoczenia".


Zgłoś nadużycie #10608 14 grudnia 2012, 17:45

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Ja tez sie redsa napilam jak bylo bardzo cieplo nie tam zeby sie upic czy cos a nawet zwyklego pare lykow tez




Zgłoś nadużycie #10609 14 grudnia 2012, 17:46

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
April pamiętam tą Twoją akcje z desperadosem co tak przeżywałaś :) .. No niespodziewanką jest ale taką chcianą :D ..




Zgłoś nadużycie #10610 14 grudnia 2012, 17:47

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353

April90 napisał(a)

Lech Shandy :) mysle, ze lepiej sobie taka Warke wypic albo Lecha, niz Pepsi. W Pepsi wiecej gowien jest, niz w takim piwie



racja Aprilko