Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #10471 13 grudnia 2012, 7:34

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Dzien dobry mamusie
my juz wyspane Gratulacje dla metry i innych mam konczace tygodnie

My dzis w planie mamy zachwilke sie wybrac do kol.na sniadanko zleci pewnie do 11 milego dnia




Zgłoś nadużycie #10472 13 grudnia 2012, 7:37

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Daria, powodzenia u gina.

Nancy, dzięki za kolejną wyczerpującą relację :)

My wczoraj byłyśmy na jodze ciężarówkowej i mi pani powiedziała, że już widać, że mi się brzuch trochę opuścił. Mała jednak nadal potrafi się nieźle wiercić, więc chyba jeszcze nie zablokowała się całkowicie w miednicy.


Zgłoś nadużycie #10473 13 grudnia 2012, 7:50

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Miłego śniadanka Bina :)

Nancy, ja się też zastanawiam czy wogóle robić plan porodu, bo będę miała przy sobie moją położną i mogę jej powiedzieć wcześniej o moich oczekiwaniach. Tylko w razie przekazania w ręce ginekologa (jak pojawią się komplikacje) z jednej strony przydałoby się coś na papierze, ale z drugiej strony w razie jakichkolwiek trudności wolałabym się w końcu zdać na fachowca. Pogadam z nią jeszcze w poniedziałek o jej doświadczeniach pod tym względem...


Zgłoś nadużycie #10474 13 grudnia 2012, 9:56

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Aniu, ja chciałabym przekazać plan porodu właśnie ze względu na to, że nie będę znała położnej na dyżurze w szpitalu. Z drugiej strony boję się, że trafię na jakąś mniej miłą babkę, która uzna, że mój plan to fanaberia rodzącej i tylko pogorszę sprawę, a przecież zależy mi na tym, żeby wszystko poszło jak najlepiej. Ale nie będę się na nikogo oglądać. Mam potrzebę to go zrobię, w krótkiej sensownej formie. Jak trafię na kiepską położną to i tak czegoś się czepi - jak nie planu to czegoś innego :-/

Zgłoś nadużycie #10475 13 grudnia 2012, 10:35

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Nancy a ty masz dziś równiutki miesiąc :) a Lili trzy jedynki, nie wspominając już o April, której został tylko tydzień wolności ;)


Zgłoś nadużycie #10476 13 grudnia 2012, 10:50

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Ooo, faktycznie :) A Ty, Aniu, tylko 3 tygodnie :-D Gratulacje z okazji ukończonych 37 tygodni!

Gotuję dziś zupę ogórkową. I jeszcze mielone mam w planach, ale stanie przy garach mi nie służy, wszystko robię na siedząco na stołeczku, bo inaczej robi mi się słabo. Dobrze, że moja deska do prasowania da się sporo obniżyć i prasowanie też będzie na siedząco.

W nocy dostałam mega solidne kopniaki w żebra. Silne to moje dziecię :)

Zgłoś nadużycie #10477 13 grudnia 2012, 10:59

Dafne Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 349
Cześć Dziewczynki! :)
Madzia, Metra, Ania gratuluję skończonych tygodni :) a mamie April równiutkiego tygodnia do spotkania z Nikosiem! :)
Nancy, dzięki za relację z SR. Ja na pewno przyjdę z planem porodu, tym bardziej, że nam położna rozdała takie gotowe dokumenty, gdzie zaznaczamy na czym nam zależy. Nie mam tego w pliku, dlatego dołączam Wam zdjęcie (wybaczcie słabą jakość). Podoba mi się taka forma, bo jest przede wszystkim przejrzysta i zawiera najważniejsze punkty.
A mi się dzisiaj śniło, że leżałam już na sali porodowej i były tam ze mną April, Daria i Madziulka! :D April miała największy brzuch, Daria leżała sobie wyluzowana coś przeglądała na telefonie, a Madziulka grzecznie czekała na poród ;) U mnie niestety wszystko bardzo powoli przebiegało, łaziłam po korytarzu, ale niewiele to pomagało... Ale miło było z moimi towarzyszkami :)
Wczoraj byłam na KTG i wszystko jest w porządku, skurczy regularnych na razie nie mam. Następną wizytę u gina mam 2 stycznia i powiedział, że na pewno jeszcze się wtedy spotkamy ;)

Zgłoś nadużycie #10478 13 grudnia 2012, 11:42

sylwia.walat Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 168 Podziękowania: 157
hej dziewczynki gratulacje dla wszystkich kończących tygodnie.

Ja właśnie wróciłam od położnej i z zakupów ( mąż za zakupy mnie zabije, że dźwigałam) ale byłam taka wściekła na położną nową że musiałam odreagować, nie dość że cały czas jej mówię by mówiła mi po angielsku to ona nadal tylko po holendersku, zabrała mi moje wszystkie wyniki badań które miałam w książeczce i zostawiła tylko zdjęcia USG, więc o wszystko musiałam się upomnieć bo to było wszystko dla mnie a nie dla niej. Pytałam się jej o zmianę szpitala, to ona mi przedstawia hotel porodowy, a ja czegoś takiego nie chcę, za wszystko się płaci, a poza tym chcę urodzić i wrócić z małą do domku, zresztą teraz tylko mąż pracuje i nie stać mnie na takie luksusy jak holenderki.

Na następną wizytę mąż powiedział, ze pójdzie ze mną, bym się już nie denerwowała i że powie jej, że albo zacznie mówić do nas po angielsku albo zmienimy położną na taką która mówi po angielsku.

Musiałam zjeść jakiś słodki deserek by troszkę się udobruchać bo normalnie aż kipiałam, tylko wziąć i udusić a mi nie daj boże jakby się coś stało, to nie miałabym żadnych wyników badań ani krwi, ani po USG tylko zdjęcia, no tragedia ja chcę do starej położnej :( :( :(

Zgłoś nadużycie #10479 13 grudnia 2012, 11:48

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
hej kobietki ;)

gratuluje skonczonych tyg :)

nie mam weny dzis na gotowanie,ale zupke ogorkowa by sie zjadlo :)

zrobie kawke i lezymy :)


Zgłoś nadużycie #10480 13 grudnia 2012, 12:39

Milka_S Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 2242 Podziękowania: 885
witam mamcie.

gratuluję ukończonych tygodni :)

Sylwia - no to trafiła Ci sie baba :(

ja byłam dziś na morfologii i niedawno dopiero wróciłam. piję kawkę i jem drugie śniadanko (jedną bułę miałam na wynos zaraz po pobraniu krwi). i skusiłam sie jeszcze zeby do marketu wejść. kupiłam jakieś pierdułki, cieżko nie było, ale i tak toczę się już ledwo co. teraz odpoczywam i spac mi się chce.

Zgłoś nadużycie #10481 13 grudnia 2012, 12:55

sylwia.walat Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 168 Podziękowania: 157
Milka żebyś wiedziała, jestem załamana ja chcę do starej położnej :( :( a to nie możliwe przez cholerną regionalizację musiałam zmienić, tak to bym pewnie nie zmieniała, bo dobrze mi tam było. Jeszcze mąż do mnie niedawno dzwonił, to aż się poryczałam po tych nerwach, zaraz się muszę czymś zająć bo zwariuję, dobrze, że swoje dokumenty od niej dostałam bo ona sobie tylko niektóre wyniki wpisała do kompa i mi wydrukowała dwie kartki no tragedia ale swoje mam, no oprócz jednych badań, ale ostatnie badania mam a to ważne, mąż mnie tylko przez telefon uspokajał a ja tak się zdenerwowałam, że aż mała mi strasznie fikała :( :(

Zgłoś nadużycie #10482 13 grudnia 2012, 13:14

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
hej mamuśki :*

gratulacje skończonych tygodni laseczki :* i April, równy tydzień do ucałowania Nikosia!!! :* opitalaj się ile wlezie bo potem nie będzie tak słodko i leniwie :D najedz się słodkiego, upij się coca coli :D

Nancy, super sprawozdanko :) ja szczerze nie chcę robić planu porodu, w sumie to na bierząco będę pytać o leki czy na pewno potrzebne ;) i tylko na tym mi zależy.. no i poproszę o Antka na dłuższą chwilę przy cycorku :D

Sylwia, no nie dziwię Ci się, że się denerwujesz na tą położną :/ niektóre takie są uparte i koniec, przyjechałaś do nas do kraju, powinnaś znać język... głupie baby

Darka, czekamy na wieści :*

Dafne, czyli nie wpychasz się na razie w kolejkę rodzących? :D

musiałam słodkim rozruszać mojego księcia bo nie chciał kopać długi czas, już miałam w planie KTG ale zjadłam słodki budyń i młody tańczy na żebrach :) i oczywiście przespałam wizytę u ginka (brawo ja).

Zgłoś nadużycie #10483 13 grudnia 2012, 13:15

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
Ania, ja mam tylko tydzien, a sie czuje jakby to była wiecznosc jakas :/

Gratulacje dla Ani i Madzi 37 tygodnia i dla Metry 34! :*:*:*


Zgłoś nadużycie #10484 13 grudnia 2012, 13:17

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Sylwia, współczuję sytuacji, tym bardziej, że zaufana położna, przy której czujemy się bezpieczne to prawdziwy skarb. Niech Twój mąż koniecznie Ci towarzyszy przy następnym spotkaniu, czasem potrzebny ktoś bardziej zdecydowany, a Twoje hormony ciążowe na pewno nie sprzyjają teraz.

Metra, Madzia, gratulacje z okazji ukończonych :)

U mnie obiad już ugotowany na 2 dni, mam trochę spokoju, zaraz biorę się za prasowanie.

Zgłoś nadużycie #10485 13 grudnia 2012, 13:17

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

lilbanaqa napisał(a)

hej mamuśki :*

gratulacje skończonych tygodni laseczki :* i April, równy tydzień do ucałowania Nikosia!!! :* opitalaj się ile wlezie bo potem nie będzie tak słodko i leniwie :D najedz się słodkiego, upij się coca coli :D

Nancy, super sprawozdanko :) ja szczerze nie chcę robić planu porodu, w sumie to na bierząco będę pytać o leki czy na pewno potrzebne ;) i tylko na tym mi zależy.. no i poproszę o Antka na dłuższą chwilę przy cycorku :D

Sylwia, no nie dziwię Ci się, że się denerwujesz na tą położną :/ niektóre takie są uparte i koniec, przyjechałaś do nas do kraju, powinnaś znać język... głupie baby

Darka, czekamy na wieści :*

Dafne, czyli nie wpychasz się na razie w kolejkę rodzących? :D

musiałam słodkim rozruszać mojego księcia bo nie chciał kopać długi czas, już miałam w planie KTG ale zjadłam słodki budyń i młody tańczy na żebrach :) i oczywiście przespałam wizytę u ginka (brawo ja).


Hahahahaha :D No Lil za tydzien o tym czasie bedziemy juz rozpakowani :D wierzyc sie nie chce, ze to za chwile, a jednoczesnie tak mi sie to ciagnie, ze szok :/


Zgłoś nadużycie #10486 13 grudnia 2012, 13:26

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Lil, ja zrobię plan, ale i ta mam małego czuja, że wszyscy go będą mieli głęboko :P Wszystko zależy pewnie od tego ile będzie rodzących, bo jak zjawię się sama to i z położną będzie można pewnie na spokojnie pogadać, a jak będą tłumy to trudno oczekiwać, żeby jedna położna na dyżurze biegała tylko przy nas. Pewnie przyjdzie ze 2 razy sprawdzić rozwarcie, a potem na 2 minuty przy partych i dawaj do następnej :-/

Lili, na ogórkową zapraszam :)

Wiecie co? Zaczynam się bać!!!!!!!!!!!

Zgłoś nadużycie #10487 13 grudnia 2012, 13:26

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
niech się ciągnie jak najdłużej, bo potem masz obowiązek do końca życia :D

Zgłoś nadużycie #10488 13 grudnia 2012, 13:42

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Kurczę, mi się w ogóle nie ciągnie. Leci i to zdecydowanie za szybko!!!

Zgłoś nadużycie #10489 13 grudnia 2012, 13:59

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Oj biedna Sylwia :( , to nie fajnie, że taka babka ci się trafiła, zwłaszcza, że ogólnie holendrzy nie mają jakiś większych problemów z angielskim i zwykle ja się muszę upierać w drugą stronę, by do mnie mówili po holendersku ;) .
A tam gdzie teraz chodzisz jest tylko jedna położna, czy kilka? Bo może następnym razem będzie jakaś lepsza? Masz rację, weź męża i egzekwujcie swoje życzenia. O tych hotelach słyszałam, ale też wolę szpital, w końcu idziemy tam dla bezpieczeństwa, a nie komfortu. Zresztą decyzja jest nasza, one sobie mogą proponować, ale wybrać wy musicie. Najlepiej się już nie denerwuj, następnym razem idźcie razem i spokojnie powiedzcie jakie macie oczekiwania. A jak babka nie radzi sobie z obcym językiem, to może poproś, by ci poleciła kogoś, kto nie ma z tym problemów. Trzymam kciuki! Głowa do góry!


Zgłoś nadużycie #10490 13 grudnia 2012, 14:00

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Nancy, mi też tak szybko leci, że aż się zaczynam bać ;)