Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #10311 10 grudnia 2012, 10:59

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Daria, już wszystko dobrze działa, ale jak Bina gratulowała, to sprawdziłam twój wpis z wczoraj i suwaczek był na 36 tygodni :)


Zgłoś nadużycie #10312 10 grudnia 2012, 10:59

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Alez prosze patrzylam na suwaczek i tam bylo 36 to nie moja wina :P




Zgłoś nadużycie #10313 10 grudnia 2012, 10:59

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Oj Metruś, jakie ci się koszmary śnią :(


Zgłoś nadużycie #10314 10 grudnia 2012, 11:07

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

AniaFin napisał(a)

Oj Metruś, jakie ci się koszmary śnią :(


to bylo straszne...ale sny tlumaczy sie na odwrot wiec nic takiego sie nie wydarzy :P




Zgłoś nadużycie #10315 10 grudnia 2012, 11:09

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Sylwia, jak super że jesteście na swoim, bez beznadziejnych współlokatorów, teraz już mam nadzieję porządnie sobie odpoczniesz :) Nam tą ceratkę radzą od 36 tygodnia podkładać i ja już od soboty na tym śpię, co prawda trochę to się kłóci z wentylacją, ale jakoś się przemęczę. A do samochodu nam radzili worek na śmieci położyć na siedzenie i na to poduszkę lub ręcznik.

Właśnie wyszła babka od kraamzorgu, bardzo sympatyczna mi się trafiła i mniej więcej mojego wzrostu i powiedziała, że musimy podwyższyć łóżko, bo nie wiadomo kogo nam przyślą, niektóre babki są wysokie, ale jak dla niej to nie musimy podwyższać i jak ona do nas przyjdzie, to można będzie się pozbyć podwyższenia. Powiedziała też, że bardzo lubi moją położną i że się za nią stęskniła już ;) Oprócz tego tylko mówiła o tych metalowych butelkach do ogrzewania łóżeczka (kruikjes) - trzeba mieć dwa. I że jest ważne, żeby przez pierwszy tydzień ktoś ze mną był non-stop (np. mąż), czyli jak kraamzorg wychodzi, to nie chcą mnie zostawiać samej i się pytała, czy ewentualnie mąż by mógł wcześniej wracać z pracy ;) Mówiła też, żeby w szpitalu się upierać w razie czego, żeby ci dziecko od razu ( a przynajmniej w ciągu godziny po porodzie) przystawili do piersi, bo tak podobno jest najlepiej (jeśli się oczywiście chce karmić piersią) i dziecko się oda razu uczy ssać i nigdy tego już nie zapomina ;)


Zgłoś nadużycie #10316 10 grudnia 2012, 11:12

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Aniu to fajnie, że była sympatyczna babeczka...tylko jeszcze nie wiadomo czy ona do Ciebie wróci tak?
Ja tez sie zastanawialam nad wlozeniem termoforka do lozeczka :)




Zgłoś nadużycie #10317 10 grudnia 2012, 11:14

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Normalnie chciałabym ją dostać po porodzie, bo kobitka jest kochana i łatwo się z nią można dogadać. Powiedziała, żeby się zawsze dopominać o swoje i mówić prosto z mostu jak nam coś nie pasuje, bo ona jest tam dla nas. W sumie dostaję 49 godzin opieki podzielone na 8 dni i na początku można się umówić, że przychodzą na 8 h, a potem się to skraca w zależności od potrzeb. I za każdy dodatkowy dzień w szpitalu odejmują 6 h, ale jak potrzeba to też można się dogadać.


Zgłoś nadużycie #10318 10 grudnia 2012, 11:16

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
No, bo to jest duża firma i mają dużo pielęgniarek i po prostu rozpisują je w zależności od potrzeb, ale się starają, żeby zawsze ta sama przychodziła. A ta moja powiedziała, że się postara do nas trafić, bo chce znowu współpracować z moją położną (która też swoją drogą jest do rany przyłóż) ;)


Zgłoś nadużycie #10319 10 grudnia 2012, 11:16

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
no to fajnie, że można się dogadać co do godzin :) ja bym chyba nie wytrzymała z jakąś kobitką 8h...ale patrzac na moja siostre jak to bylo po porodzie to faktycznie przydaje sie ktos do posprzatania...




Zgłoś nadużycie #10320 10 grudnia 2012, 11:17

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Oczywiście, że nic takiego się nie wydarzy, sny tylko czasami nasze schizy odzwierciedlają, a z wami będzie wszystko super :)


Zgłoś nadużycie #10321 10 grudnia 2012, 11:19

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
One mają obowiązek codziennie sprzątać łazienkę i kibelek, a o resztę się można dogadać. Powiedziała, że jak ją np. będę chciała wysłać do zieleniaka po kapustę, to też pójdzie ;)


Zgłoś nadużycie #10322 10 grudnia 2012, 11:20

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dobrze ze juz w czwartek zaczne 35tc to juz co raz mniej schiz :) a jak juz zaczne 36 to chyba calkiem bede spokojna :) wprawdzie chcialabym pojsc jeszcze na to wesele ;)




Zgłoś nadużycie #10323 10 grudnia 2012, 11:20

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
kurcze super taka pomoc po pordzie :) tylko, żeby sie nie trafil jakis mruk albo kobita co wszystko wie najlepiej bo wtedy to moze irytowac




Zgłoś nadużycie #10324 10 grudnia 2012, 11:34

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
nigdy nie wiadomo kto się trafi, ale przynajmniej babka zapisała, że nie chce nikogo z dialektem ;) i pochwaliła ogólnie mój holenderski :)


Zgłoś nadużycie #10325 10 grudnia 2012, 11:49

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ide butki jesienne wyczyscic i schowac




Zgłoś nadużycie #10326 10 grudnia 2012, 13:16

daria212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 568 Podziękowania: 476
A to ja nie widzialam wczesniej suwaczka...sorki i dzieki :-D

Pewnie ze lepiej jak male sie rusza,ale dzisiaj to masakra jakas jakby mial podwojne ADHD :-D

Zgłoś nadużycie #10327 10 grudnia 2012, 13:23

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Hej dziewczynki!

Binka, dziękuję Ci za życzenia, w piątek przyjmę jeszcze raz :D

Aniu, a o co chodzi z tym podgrzewaniem łóżeczka? Bo chyba coś przegapiłam... Macie jakieś ciekawe akcenty na po urodzeniu dziecka? Połówki maskotki bociana na szybę? Różowe baloniki w okno? Różowe chorągiewki z napisem "Meisje"? Zawsze podobało mi się u Holendrów pokazywanie lokalnej społeczności, że pojawił się nowy członek rodziny, albo obchodzą jakąś ważną rocznicę. Też byśmy zaszaleli, ale mieszkamy na 9 piętrze, więc niekoniecznie coś będzie widać w oknie, a na klatce też jesteśmy sami (mieszkanie obok stoi puste), więc nawet nie mamy się przed kim chwalić :P No chyba, że coś na drzwi zrobimy niebieskiego, żeby goście mieli przyjemny akcent na wejście :)
Cudny jest też zwyczaj wysyłania kartek do rodziny i znajomych z informacją o narodzinach maleństwa. To jednak dużo lepsze niż zwykły sms :)

A propos snów, ja dziś śniłam, że jedna po drugiej dostawałyśmy skurczy i jechałyśmy na porodówkę, tak jednej doby normalnie :P I że strasznie się bałam jak już dostałam skurczy i wiedziałam, że to lada chwila. Obudziłam się bez żadnego bólu i poczułam ogromną ulgę na myśl, że to jeszcze nie czas.

Lecę do sklepu kupić sobie kapcie, bo właśnie jedne wyrzuciłam, a do szpitala coś mieć trzeba (w domu chodzę tylko w skarpetkach). Zaliczyłam już angielski z rana, dotleniłam się porządnie na mrozie i muszę powiedzieć, że zima podoba mi się coraz bardziej, mogłoby już nie być żadnej odwilży przed świętami, a podobno zapowiadają.

Zgłoś nadużycie #10328 10 grudnia 2012, 13:41

Dafne Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 349
Hej Mamusie :)

Metra, straszny miałaś ten sen, ale ponoć im bliżej porodu, tym częściej będą nam się zdarzały takie schizy ;)

Aniu, fajną macie tą opiekę, choć ja też się zastanawiam, czy dałabym radę tyle czasu wytrzymać z obcą osobą. Ja tydzień po porodzie pomieszkam u rodziców, więc na pewno będzie dużo rąk do pomocy, aż się obawiam, że za dużo :P Mieliśmy ostatnio na SR spotkanie z panią psycholog, która mówiła, że dla dziecka najlepiej jest, aby szczególnie przez pierwszych kilka tygodni zajmowały się nim te same osoby (czyt: mama i tata), bo ono zapamiętuje ten dotyk i czuje się wtedy bezpiecznie. Już mam obawy, że moja mama będzie chciała aktywnie udzielić się szczególnie przy pierwszej kąpieli i będzie zgrzyt, bo mój mąż tak łatwo jej nie dopuści ;)

Popołudnie mam dziś znowu pracowite, więc szykuję się i lecę.

Miłego dnia! :)

Zgłoś nadużycie #10329 10 grudnia 2012, 13:53

sylwia.walat Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 168 Podziękowania: 157
Metruś, Ania nawet nie wiecie jak sie cieszę, że mam ciszę i że w końcu odpoczywam.

Metruś mi nie raz się śniło, że urodziłam tylko, że we śnie jakoś dziecka piersią nie mogłam nakarmić, bo nagle miałam jakieś inne do pilnowania.

Ania fajna babka Ci się trafiła, jak moja się będzie zachowywać to zobaczę, na ile z nią wytrzymam, mi mówiła o 1 kruiku, więc będę miała jeden, co do karmienia piersią też o tym słyszałam, że powinno się podać dziecku maksymalnie do 2 h po porodzie, bo ono zaraz jak się urodzi chce ssać pierś i wtedy najlepiej się uczy. Ania a Twoja Ci coś mówiła o Kraampakecie ?? bo mi mówiła, że mam mieć mimo, że nie rodzę w szpitalu, co dla mnie jest trochę bez sensu. Tylko teraz muszę zmienić położną bo do tamtej mam 25 km, szkoda, bo już się przyzwyczaiłam a przed samym porodem muszę zmienić :( ja dziś zrobiłam jedno pranie ciuszków od mamuśki, na razie poszły same białe i nie miałam ich gdzie już powiesić, jutro zrobię jedne kolory a i tak mi zostanie prania jeszcze na 2 dni, a później chyba 3 dni prasowania, no ale teraz mam spokój i będę się relaksować patrząc na malutkie ciuszki.

Zgłoś nadużycie #10330 10 grudnia 2012, 13:55

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Hej :)

A mnie dopiero mój do kompa puścił ale jakoś brzuch mnie boli po śniadaniu (późno dziś wstaliśmy) i nie mam weny do pisania.. Miłego dnia wszystkim życzę :*