Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #8391 8 listopada 2012, 21:19

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
no juz po wizycie wlascicielki i jej matki :)
Metra nasza jest fajna i przyszla bo chce zeby maz cos wyremontowal tu u nas w piwnicy,jest moze 5 lat starsza od nas,i powiedziala ze jest w ciazy w 4 miesiacu,a po mnie nawet nie poznala ze jestem w ciazy,dopiero jak moj maz powiedzial ze to juz koncowka to byla w szoku :) no ciesze sie ze nie widac az tak bardzo tzn chodzi mi o kg :) bo z synkiem to bylam juz duzooo grubsza ;) pozatym pierwsze dziecko jej zmarlo po urodzeniu i troche jej na psyche sie to zucilo ale teraz juz ok,lozeczka itp ma u nas w piwnicy tzn w jej czesci bo to jej dom,i niechce narazie brac zeby nie zapeszac zreszta matka jej zakazala,bo w tamtej ciazy wlasnie wszystko duzo wczesniej szykowala a tu taka tragedia :(


Zgłoś nadużycie #8392 8 listopada 2012, 21:23

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
a co do ubierania niemowlaka,to ja ubieralam malego w body z dlugim rekawem rozpinane po bokach,pampers,skarpetki i na to pajacyk welurowy,czapeczka oczywiscie bez wiazania(maz mi kupil jedna wiazanà to odrazu poleciala do kosza ;) ) i jak spal to nozki przykrywalam cienkim kocykiem albo w rozku.


Zgłoś nadużycie #8393 8 listopada 2012, 21:40

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Metra, ty łobuzie, coś Ty tu wstawiła za tabelkę :P Pierwsze ruchy tylko podkoloruj do ciąży, bo są w porodzie. Ehhh, to czekamy teraz powolutku na wypełnianie (oby nie za szybko :) )
Dzięki za rady ciuszkowe! Ja jeszcze nie wiedziałam, czym się różnią śpiochy od półśpiochów, kaftaników itp.

***

HappyAniu, u nas Jaś jest już tak "objaśkowany", że na pewno innego imienia nie będzie, ale dużo było dyskusji na początku. Adaś przez chwilę też wchodził w grę, tylko źle nam się kojarzył. A po drodze był też Staś, Franek, Michał, Paweł, Romek (to tylko mąż), oj sporo tego było.

Zgłoś nadużycie #8394 8 listopada 2012, 21:57

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Dziewczyny, zdaję relację ze Szkoły Rodzenia. Temat ten sam, który miała już Lil. Ona napisała o farmakologii (str. 392), a ja uzupełniam w skrócie o hormonach, bo o tym chyba nie zdążyła napisać.

HORMONY W CIĄŻY


OKSYTOCYNA

Hormon wydzielany w trakcie porodu, seksu i karmienia piersią. W porodzie potrzebna do wywołania skurczy, najlepiej w dawkach uwalnianych tylko przez organizm, niestety wielokrotnie podawana sztucznie do przyspieszenia porodu (skurcze są wtedy szybciej, ale też bardziej bolesne). Są jednak kobiety, które twierdzą, że skurcze miały bardzo bolesne, ale poród trwał dość szybko i następnym razem też zdecydowałyby się na podanie oksy. Jeśli nie podają nam oksytocyny przy porodzie, ale już po urodzeniu dziecka to powinnyśmy się na nią zgodzić, bo pozwala szybciej urodzić łożysko, a to już nas nie boli. Oksytocyna powoduje też szybsze obkurczanie macicy, a w trakcie karmienia zapewnia nam miłe doznania (niektóre kobiety porównują to do doznań seksualnych).

W trakcie porodu niekorzystne dla nas sytuacje, zaburzające nasze poczucie bezpieczeństwa, mogą zahamować wydzielanie oksytocyny:
- zimno – dlatego kobieta w trakcie I fazy porodu kiedy ma dreszcze powinna wchodzić pod ciepły prysznic i ubrać ciepłe skarpetki, mieć ciepły szlafrok;
- głód – zdarzają się przypadki kobiet, które od początku porodu nic nie jedzą na wypadek ewentualnej cesarki, a rosnący głód hamuje wydzielanie hormonów i przez to jeszcze wydłuża akcję porodową, po zjedzeniu czegoś małego poród nagle przyspiesza; dobrze więc mieć jakąś małą przekąskę, nie głodzić się na siłę
- brak intymności – fakt, że kobieta musi rodzić na dużej sali z innymi kobietami, że ogląda ją cały tabun studentów itp.
- brak poczucia bezpieczeństwa w ogóle – w zależności od kobiety są to: brak kogoś bliskiego, nieznajomość miejsca (warto odwiedzić wcześniej porodówkę), „obca” położna i lekarz (to dlatego tak wiele z nas „opłaca” sobie personel), niespakowana torba, poczucie nieprzygotowania do porodu itd.


ADRENALINA

Stawia organizm w poczucie pełnej mobilizacji do działania. W I fazie porodu jej nadmiar może zahamować skurcze. Dzieje się tak np. kiedy przyjeżdżamy do szpitala, widzimy obcych ludzi, personel, sprzęt medyczny, nie czujemy się bezpiecznie i na sutek strachu przestajemy mieć skurcze. To wtedy czasem personel zwraca nam uwagę, ze przecież żadnej akcji porodowej nie ma, skoro skurczy nie ma :/ W II fazie porodu adrenalina daje nam prawdziwego kopa i pozwala bez problemu wykonać to, co wydaje nam się często niemożliwe, czyli urodzić dziecko :) Pod wpływem adrenaliny w kobietę wstępuje mnóstwo energii, krzyczy, przeklina, łapie partnera za różne części ciała :)


PROLAKTYNA

Potrzebna przede wszystkim do karmienia piersią. Powoduje też, że matka staje się bardzo opiekuńcza, przedkłada potrzeby dziecka nad swoje i jest gotowa je bronić niczym lwica :)


ENDORFINY

Wywołują poczucie euforii i przyjemności. To dzięki nim po porodzie jesteśmy szczęśliwe, chcemy przytulać maluszka i szybko zapominamy o bólu. To one powodują również, że w trakcie porodu jesteśmy czasem jakby nieobecne, tkwiące w innym świecie, skupione na własnym ciele, a nie na otoczeniu.


Położna wspomniała również o „kryzysie siódmego centymetra”. Kryzys taki pojawia się często po rozwarciu na 7 centymetrów. Kobieta jest już po prostu bardzo zmęczona akcją skurczową i w pewnym momencie wydaje jej się, że nie poradzi już sobie z porodem. Często w takich sytuacjach prosi o cesarkę. I tu nieoceniona rola partnera, który ma za zadanie uspokoić ją i zapewnić, że jest silna i na pewno sobie poradzi.


A za tydzień nasi mężowie będą nam robić masaże :D

Zgłoś nadużycie #8395 8 listopada 2012, 22:40

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Nancy super relacja.
idę poczytać i spać. dobranoc :)




Zgłoś nadużycie #8396 8 listopada 2012, 22:41

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
a lili faktycznie szkoda tej Twojej właścicielki :( a Ty dawaj tu swojego brzuchola zaraz bo aż ciekawa jestem jak wyglądasz w końcówce, że nie widać :)




Zgłoś nadużycie #8397 9 listopada 2012, 9:18

karoollcia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 253 Podziękowania: 156
tak tak Lili dawaj brzucha :) ) a ja już po pobraniu krwi i oddaniu moczu... a mi sie wstać rano nie chciało... i nawet się zdziwiłam w przychodni bo mi miejsca siedzącego ustąpili :D normalnie szook :) ) gratuluje wszystkim mamusiom tygodni no i już coraz bliżej... Metra już straszy tabelką no no ciekawe która pierwsza się wpisze :) ) a ja się wczoraj zastanawiałam w co ubrać dzidzie na wyjście ze szpitala ? bo co body tylko jakiś pajacyk i kombinezon? czy jeszcze jakiś sweterek , bluza ?? nie wiem jak myślicie? trzeba powoli torby pakować i jeszcze tyle kupić i dla siebie te poporodowe różne rzeczy ... masakra :) )




Zgłoś nadużycie #8398 9 listopada 2012, 9:56

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Hej macie ja juz po drugim pobraniu ktwi jeszcze tylko raz
Nancy gratulacie skaczenia kolejnego tygodnia.
Ps.
Ja tu zaraz z glodu umre




Zgłoś nadużycie #8399 9 listopada 2012, 10:08

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Witajcie :)
Po pierwsze cotygodniowe gratulacje dla Moni, Dafne i Nancy - dziś kończycie 31 tygodni :)
Nancy dzięki za hormonowe informacje ze SR, bardzo przydatne!
Monia, mamy nadzieję, że dotarłaś bezpiecznie do Hamburga i że znowu nawiążesz z nami kontakt :)

Właśnie przeczytałam wczorajsze wpisy. Ja jeszcze nie myślałam o ubieraniu malucha, trochę poćwiczyłam kiedyś na siostrzenicach, ale zakładanie rękawków mnie jeszcze trochę onieśmiela ;) Myślę, że poradzimy sobie intuicyjnie i że będą obok ludzie, którzy pokażą co i jak. Moja przyjaciółka wróciła z pierwszym dzieckiem ze szpitala w środku nocy i potem przez parę godzin (aż do przybycia pomocy poporodowej) siedzieli z mężem i się patrzyli na dziecko i zastanawiali, co oni właściwie mają teraz zrobić i się dziwili, że nie dostali razem z dzieckiem instrukcji obsługi :D

Metra dzięki za tabelkę, tę stresującą też :) Czekanie jest fajne, ale pewnie za parę tygodni już będziemy chciały to przyśpieszyć ;)

Ja się wczoraj napracowałam i energii dodawała mi myśl o tym, że dziś sobie wreszcie wezmę wolne i spróbuję zapomnieć na chwilę o naukowych wyzwaniach i porażkach ;)
Teraz sobie spokojnie siedzę pod kocykiem, wcinam winogrona, czytam was i jednym okiem zerkam na telewizor (fajnie mieć polskie kanały), od czasu do czasu zrobię coś w domu, taki luźny dzień bez zobowiązań :)


Zgłoś nadużycie #8400 9 listopada 2012, 10:09

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Biedna Bina, współczuję głodu, ale już nie długo będziesz wolna. Tylko nam tam nie zemdlej!


Zgłoś nadużycie #8401 9 listopada 2012, 10:15

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
cześć królewny :)
***
Karolciu bodziak, pajacyk, bluza i kombinezon :) ja zgodnie z obietnicą jutro wstawię moją propozycję na wyjście ze szpitala :)
***
Bina trzymaj się już niedługo i się najesz :)
***
Aniu w końcu wzięłaś wolne :) jupiiiii
***
ja zaraz jadę odebrać wyniki, do Rossmanna i wracam do domciu. mam swojego chłopa do 15 więc chcę się nim nacieszyć :)




Zgłoś nadużycie #8402 9 listopada 2012, 10:20

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
a propos głupich snów to ja dzisiaj miałam mega głupi sen aż płakałam i mój musiał mnie budzić: śniło mi się, że byłam u gina na kontroli z moim. bada mnie ginekologicznie i ma taką minę dziwną, że te upławy moje to podejrzane. robi więc USG a tam pełno ocystowanych robali!! nawet się nazywały Lepidocysty (od Lepidoptera :) ) miały takie trąbki jak motyle i tak się ruszały....i gin mówi no Kaśka jutro na operację, ale niestety skończy się źle, bo cały organizm dziecka opanowały te pasożyty i jak tylko otworzymy brzuch to umrze....masakra...tak zaczęłam ryczeć, że mój się aż wystraszył...




Zgłoś nadużycie #8403 9 listopada 2012, 10:28

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Czesć mamuski :) My kolejny dzień opierdzielania mamy :D

Bina jeszcze trochę i się najesz :)

Ania wreszcie czołowy pracus styczniówek ma wolne :D ja od wtorku w domu siedze i powiem wam szczerze że chyba bym ocipiała jakbym tak miała do porodu siedzieć :D w przyszłym tygodniu jade do pracy nie ma co !!!

Gratuluje mamuskom nowych tygodni :)


Zgłoś nadużycie #8404 9 listopada 2012, 10:37

binamalwina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 427 Podziękowania: 353
Ja od srody jestem na zwolnieniu do konca bo mi sie szyjka skraca ale normalnie to tez chyba o cipieje z nudow bo nawet w domu nie moge nic ciezkiego robic.wszystko do banii za10 min.moge juz cos zjesc




Zgłoś nadużycie #8405 9 listopada 2012, 11:18

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
Metra ja tez bylam w szoku jak one nie mogly po mnie poznac ze jestem w ciazy ;) brzuchol wystaje na pol metra hhehheeh


Zgłoś nadużycie #8406 9 listopada 2012, 11:19

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
gratuluje kolejnych tyg mamusie juz blizej niz dalej :)
czas leci,mala mnie tak bombarduje kopie jak szalona,juz bym chciala jà tu miec :)


Zgłoś nadużycie #8407 9 listopada 2012, 11:34

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
MAtko Metra ale sen :O kurna ja bym chyba umarła ze strachu :* bina współczuję tej szyjki ale na szczęscie już jestes w 31 tygodniu to szybko zleci do porodu :)


Zgłoś nadużycie #8408 9 listopada 2012, 11:39

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
rzeczywiscie Metra co za glupi sen :(

moj mi mowi ze jecze jak spie,a ja nic o tym nie wiem ;)

tez pewno jakies sny mnie mecza :)


Zgłoś nadużycie #8409 9 listopada 2012, 12:35

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Hej laski!!

Gratuluję skończonych tygodni!! Już coraz bliżej :)

Daria super że w widziałaś małego i że wszystko ok :) .. Cathysmn i Bina trzymajcie sie tam.. :)

Co do ubierania małej to boję się że będę ją za lekko ubierać, bo mi samej jest wiecznie gorąco, ale może i u mnie ta intuicja matczyna zadziała :D

Madzia Wiki to śliczne imię :P

Nancy dzięki za relacje ze szkoły :) .. A może Twój mąż zobaczy pracę jako przedstawiciel handlowy, ma wiele wspólnego z marketingiem, a zarobić się na tym da.. Mój tata ma taką firmę i wiedzie mu się jednak :)

Ja jestem w Hamburgu w końcu dopadłam komputer na chwilę i od razu zajrzałam na forum i nadrabiam :P .. Zaraz idziemy na miasto, chociaż pogoda do dupy jak cholera- chociaż ciepło jest- palce mi przez to ciepło spuchły nieco bo obrączka nieco mi ciśnie przy zdejmowaniu.. Dobra później wejdę a teraz zwiedzać :D .. Buziole w brzuchy :*




Zgłoś nadużycie #8410 9 listopada 2012, 14:05

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Monia już myślałam, że Ciebie ufo porwało :)