Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #811 30 lipca 2012, 18:10

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

to tak jak ja :) wcale dużo nie tyję więc sobie na razie pozwalam jeść to na co mam ochotę. jak zacznę mocno przybierać na wadze to zacznę się zastanawiać :)


Wiesz, przytyc i tak przytyjesz. Lozysko, dziecko, plyn owodniowy - to wszystko nie jest takie lekkie, poza tym przytyc trzeba tez troche. Moja waga sprzed ciazy to tak 43-44, teraz moja najwyzsza waga w ciuchach (ale lekkich) to bylo 49,5 :D jak to zobaczylam, to mowie OOOO JENY, prawie 50 :D az sie wierzyc nie chcialo :) a w ogole po mnie nie widac, jaki bylam patyk, taki nadal jestem :) zaraz wkleje zdjecie, ktore wlejalam Grudniowkom


Zgłoś nadużycie #812 30 lipca 2012, 18:11

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
:)


Zgłoś nadużycie #813 30 lipca 2012, 18:12

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja przed ciążą 66 a teraz 68 no 68,5 więc nie jest tak źle. wiem że przytyję :) nawet źle by było gdybym nie tyła w ogóle, ale lepiej mniej niż za dużo. pewnie dobiję do 80. moją fotę aktualną widziałaś :) dobrze że z daleka to boczków nie widać :)




Zgłoś nadużycie #814 30 lipca 2012, 18:13

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

April90 napisał(a)

:)


faktycznie patyczak :) bardzo ładny zresztą. szkoda tylko, że smutny




Zgłoś nadużycie #815 30 lipca 2012, 18:20

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

faktycznie patyczak :) bardzo ładny zresztą. szkoda tylko, że smutny


Hehe, nie smutny, tylko akurat sie nie usmiechnelam :)


Zgłoś nadużycie #816 30 lipca 2012, 18:29

ewela81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 432 Podziękowania: 240
Hej jestem wkońcu :) miałam dzisiaj bardzo ciężki dzień najpierw zrywałam ogórki i robiłam przetwory z nich na zimę a później zrywałam malinki :) a co do mojej wagi to ja przed ciążą ważyłam 55-56 a teraz 63,5 a staram się dużo nie jeść :)


Zgłoś nadużycie #817 30 lipca 2012, 18:47

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Dziewczyny doszedl mój detektor :) :) :) :) Już byłam zrezygnowana a tu o 17.58 dokładnie kurier stanął u mych wrot :D :D :D :D ale z pomiarem sie wstrzymam do wieczora bo narazie moja mała tak bryka że nie ma sensu jej przeszkadzać :) A co do wagi ja też chuderlak zawsze byłam .. Przed ciążą szczyt wagi to 47 kg teraz dokładnie 50,3 więc troszke przybralam chociaż nie dużo porównując tą wagę do tego ile jem ... Masakra... Lodówki niedługo zjem :) a ulubiony przysmak - nektarynki :D koszyczek dziennie :) :) :)


Zgłoś nadużycie #818 30 lipca 2012, 18:50

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

ewela81 napisał(a)

Hej jestem wkońcu :) miałam dzisiaj bardzo ciężki dzień najpierw zrywałam ogórki i robiłam przetwory z nich na zimę a później zrywałam malinki :) a co do mojej wagi to ja przed ciążą ważyłam 55-56 a teraz 63,5 a staram się dużo nie jeść :)


To przytylas sporo jak na 3 miesiac ciazy :) http://viggo.pl/ciaza-i-polog/art/kalkulator-wagi-w-ciazy/ tu jest fajna stronka, zobacz czy CI sie waga zgadza. Prawda jest taka, ze osoby z niedowaga, w ciazy musza przytyc wiecej, niz osoby z nadwaga, ktore powinny przytyc o wiele mniej, wiec z jednej strony Twoje 7 kg to duzo, ale z drugiej ciezko mi stwierdzic dokladnie, bo nie znam Twojego wzrostu. Poza tym kazdy organizm inaczej reaguje. Twoja waga moze teraz sie zatrzymac np. i zaczniesz tyc np. pod koniec ciazy, takze na to nie ma co patrzec


Zgłoś nadużycie #819 30 lipca 2012, 19:04

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

madziulka_myszka napisał(a)

Dziewczyny doszedl mój detektor :) :) :) :) Już byłam zrezygnowana a tu o 17.58 dokładnie kurier stanął u mych wrot :D :D :D :D ale z pomiarem sie wstrzymam do wieczora bo narazie moja mała tak bryka że nie ma sensu jej przeszkadzać :) A co do wagi ja też chuderlak zawsze byłam .. Przed ciążą szczyt wagi to 47 kg teraz dokładnie 50,3 więc troszke przybralam chociaż nie dużo porównując tą wagę do tego ile jem ... Masakra... Lodówki niedługo zjem :) a ulubiony przysmak - nektarynki :D koszyczek dziennie :) :) :)


super :) jak maleństwo bryka to faktycznie nie masz żadnych obaw, jak moje zacznie się ruszać regularnie to tylko jak nie będzie się chciało ruszyć to zacznę je molestować detektorem a tak to nie będę napastować. ale uczucie cudne usłyszeć we własnym domu bez lekarza swoje dzieciątko :) tym bardziej, że to był mój pierwszy raz, bo lekarz mówił mi, że dopiero od 16 tygodnia będziemy słuchać serca :) a ja już mogę :) fakt, że troszkę muszę poszukać, ale co tam




Zgłoś nadużycie #820 30 lipca 2012, 19:05

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

ewela81 napisał(a)

Hej jestem wkońcu :) miałam dzisiaj bardzo ciężki dzień najpierw zrywałam ogórki i robiłam przetwory z nich na zimę a później zrywałam malinki :) a co do mojej wagi to ja przed ciążą ważyłam 55-56 a teraz 63,5 a staram się dużo nie jeść :)


kobieto jak Ty pracujesz ciężko :) ja jak byłam u mamy to tez ogóry kładłyśmy. teraz niestety musi sama to robić, ale może niedługo znowu pojadę do niej na troszkę :)




Zgłoś nadużycie #821 30 lipca 2012, 19:22

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

super :) jak maleństwo bryka to faktycznie nie masz żadnych obaw, jak moje zacznie się ruszać regularnie to tylko jak nie będzie się chciało ruszyć to zacznę je molestować detektorem a tak to nie będę napastować. ale uczucie cudne usłyszeć we własnym domu bez lekarza swoje dzieciątko :) tym bardziej, że to był mój pierwszy raz, bo lekarz mówił mi, że dopiero od 16 tygodnia będziemy słuchać serca :) a ja już mogę :) fakt, że troszkę muszę poszukać, ale co tam


Dopiero od 16 tygodnia? Jeny, co za lekarz. Moj mi pokazal serduszko w 8 tyg jakos, a potem sluchalismy chyba na wizycie w 10 tyg. Napieprzalo jak szalone :D serduszko slyszalam chyba dwa razy, z tego co pamietam


Zgłoś nadużycie #822 30 lipca 2012, 19:27

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

April90 napisał(a)

Dopiero od 16 tygodnia? Jeny, co za lekarz. Moj mi pokazal serduszko w 8 tyg jakos, a potem sluchalismy chyba na wizycie w 10 tyg. Napieprzalo jak szalone :D serduszko slyszalam chyba dwa razy, z tego co pamietam


powiedział, że od 16 tygodnia będzie dobrze słychać i miał rację. to co ja teraz słyszę to jest bardzo cichutkie. na tym sprzęcie z NFZ pewnie byłoby tak samo...zresztą czytałam gdzieś, że temp normuje się dopiero ok 16 tygodnia a wcześniej pomiary nie są takie miarodajne. skoro chodzę na NFZ to muszę mu ufać. póki co nie mam podstaw, żeby zmienić moje zdanie o nim. pamiętam, że moja siostra prywatnie też słuchała ok 10 tygodnia serca, a później dopiero w 16 tygodniu. każdy lekarz ma swoją taktykę. widocznie mój słucha dopiero od 16 tyg :) z kolei AniaFin już dawno chodzi słuchać serduszka, no ale ona w Holandii, więc tam może większa cywilizacja :)




Zgłoś nadużycie #823 30 lipca 2012, 19:27

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
a widzieć serduszko to już dawno widziałam :)




Zgłoś nadużycie #824 30 lipca 2012, 19:31

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

powiedział, że od 16 tygodnia będzie dobrze słychać i miał rację. to co ja teraz słyszę to jest bardzo cichutkie. na tym sprzęcie z NFZ pewnie byłoby tak samo...zresztą czytałam gdzieś, że temp normuje się dopiero ok 16 tygodnia a wcześniej pomiary nie są takie miarodajne. skoro chodzę na NFZ to muszę mu ufać. póki co nie mam podstaw, żeby zmienić moje zdanie o nim. pamiętam, że moja siostra prywatnie też słuchała ok 10 tygodnia serca, a później dopiero w 16 tygodniu. każdy lekarz ma swoją taktykę. widocznie mój słucha dopiero od 16 tyg :) z kolei AniaFin już dawno chodzi słuchać serduszka, no ale ona w Holandii, więc tam może większa cywilizacja :)


Ja tez chodze na NFZ i powiem Ci, ze serce było słychac bardzo wyraznie. Ale to moze zalezy od sprzetu, wiem ze moj musi miec dobry, bo wykonuje na nim tez 3d i 4d


Zgłoś nadużycie #825 30 lipca 2012, 19:45

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
właśnie. u nas sprzęt nie jest rewelacyjny :) i 3d na pewno na nim nie zrobi :P




Zgłoś nadużycie #826 30 lipca 2012, 19:48

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
monitor ma chyba 15 cm na 15 hahaha
żartuję, ale szukałam lekarza z dobrymi opiniami i takiego, który pracuje naukowo w szpitalu i prowadzi gabinet na NFZ. nie ma takich wielu u mnie. jak będzie się coś działo to skieruje mnie na dodatkowe badania do szpitala. zresztą nie liczy się sprzęt tylko mózg, który go obsługuje. czytałam o nim same dobre opinie i poleciła mi go moja Pani doktor, do której chodziłam prywatnie, więc nie podważam jego decyzji :)




Zgłoś nadużycie #827 30 lipca 2012, 20:01

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Z tym fikaniem to jest tak śmiesznie.. jeszcze dzisiaj rano nie byłam pewna czy to ona tak harcuje , a jak pisałam poprzedniego posta to tak harcowała że nie można było tego pomylić z czymś innym :D myślę (mam nadzieję) że z dnia na dzien bedzie coraz mocniej dawać czadu :) ale detektor musiałam przetestować :D Ja znalazłam serduszko odrazu ... Mała musi być duża bo w sumie słychać jej pikawkę na dużej przestrzeni :) a jak się mocno zbliżę do serduszka to tak głosno daje że szok :) :) tetno 146 :D ... A co do słuchania serduszka mój lekarz tez pierwszy raz uzył dopplera na ostatniej wizycie tj jak bylam w 16 tygodniu :) wcześniej tez słuchalismy serduszka ale tylko na USG ( 2 razy) .. Wydaje mi się że to faktycznie zależy od sprzętu ...Na takim jak mają u nas w osrodku to pewnie znalezienie serduszka graniczyłoby z cudem heh a tak jak bobas duzy to nie ma obaw że nastraszą pacjentkę :D


Zgłoś nadużycie #828 30 lipca 2012, 20:19

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

monitor ma chyba 15 cm na 15 hahaha
żartuję, ale szukałam lekarza z dobrymi opiniami i takiego, który pracuje naukowo w szpitalu i prowadzi gabinet na NFZ. nie ma takich wielu u mnie. jak będzie się coś działo to skieruje mnie na dodatkowe badania do szpitala. zresztą nie liczy się sprzęt tylko mózg, który go obsługuje. czytałam o nim same dobre opinie i poleciła mi go moja Pani doktor, do której chodziłam prywatnie, więc nie podważam jego decyzji :)


Nic nie mowilam, ze masz podwazac czy nie, ale ja osobiscie sie z Toba nie zgadzam. Sprzet jest bardzo wazny, w dzisiejszych czasach, jesli mamy mozliwosc, powinnismy ja wykorzystywac. Oczywiscie najbardziej liczy sie lekarz, jego umiejetnosci, doswiadczenie, ale sprzet rowniez duzo daje w badaniach.

Madzia, ja tez slyszalam serduszko tylko na zwyklym usg :)


Zgłoś nadużycie #829 30 lipca 2012, 20:31

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Najlepsze jest to że u nas w szpitalu mają porządne USG , mozna na nim robic 3d, 4d ale jest ono na patologii ciąży i wykonują je dopiero jak z ciążą dzieje się coś złego ;/ swoją drogą i tak podziwiam lekarzy jak oni widzą takie szczegóły na zwykłym USG ;] ja tam żadnej pipuszki nie mogłam dojrzeć hehe :D :D


Zgłoś nadużycie #830 30 lipca 2012, 20:35

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
eh April za dużo wiem i mnie nie przekonasz. jeśli sprzęt super jakości obsługuje nijaki lekarz to nic z tego. a czasem wystarczy zwykłe usg, żeby wszystko zobaczyć. dlatego ja raczej obstawiam lekarza niż sprzęt. zresztą każdy robi jak uważa. wybrałam najlepszego lekarza na NFZ jaki jest u nas i zdałam się całkowicie na niego i jego wiedzę. i wiem, że jak coś będzie nie tak to zrobi dodatkowe badania na oddziale, na którym jest wypasiony sprzęt :) więc nie zastanawiam się "co to za lekarz bo coś tam" tylko ufam. i tak musiałam bardzo wyłączyć swój mózg, żeby nie popaść w paranoję, bo jak mówią "niewiedza jest błogosławieństwem" im więcej wiesz tym gorzej dla Ciebie...

odbiegając od tematu bo już mi się znudził. fajnie madzia, że słuchałaś. mówiłam, że Tobie będzie łatwiej bo ciąża wyższa. ja szukałam dobrą minutę i jak dzidziuś się przesunął to gubiłam dźwięk. pewnie wkrótce i ja nie będę miała z tym problemu.