Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #7931 29 października 2012, 21:56

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
A mnie Antos cos dzisiaj ciagnie i boli.lezymy prawie caly czas.bylismy na spacerku polgodzinnym.mrozi w nosale sniegu nie ma :-)
Ciekawe jak slub moni...no teraz juz noc poslubna :-)




Zgłoś nadużycie #7932 29 października 2012, 22:01

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
moja mala tez popoludniu szaleje az boli,kopniaki niezle daje :)

ogladnelam tasiemce ;)

teraz zagryzam marchewke ;)


Zgłoś nadużycie #7933 29 października 2012, 22:09

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
A my lezymy :-)




Zgłoś nadużycie #7934 29 października 2012, 22:12

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
ja tez juz leze i oczy mi juz leca ;)

chyba uciekam ;)

Dobranoc!!! :)


Zgłoś nadużycie #7935 29 października 2012, 22:25

Dafne Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 349
A my zjedlismy kaczkę na późną kolacje i nawet dobra wyszła :)

Dobranoc

Zgłoś nadużycie #7936 30 października 2012, 9:41

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Hej babki!
Ale u nas biało, nawet drzewa oszronione. Spałam fatalnie, pocę się w nocy jak przy menopauzie, wstaję do wc, a później nie mogę zasnąć, mężuch chrapie i ma już sińce na żebrach od mojego szturchania, a bladym świtem pies sąsiadów zaczyna serenadę i wyje z tęsknoty za właścicielką, która zostawia go na calutki dzień samego. Wrrrr... Obudziłam się w nocy z ostrym bólem brzucha i kołatającym sercem, leżałam na plecach, szybko się przewróciłam na bok i od razu przeszło. Musiałam sobie chyba tak poleżeć na wznak trochę. Idę trochę ogarnąć chałupę, żeby się wyżyć odrobinę, a wieczorem szkoła rodzenia.

Zgłoś nadużycie #7937 30 października 2012, 10:08

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
hej spiochy ;)
a ja dzis z bolem glowy sie obudzilam,juz wzielam dolipran,
za oknem slonce swieci a mi glowa peka :(
tyle mialam narobic dzis to pewnie nic nie zrobie ;)


Zgłoś nadużycie #7938 30 października 2012, 10:13

daria212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 568 Podziękowania: 476
Czesc Mamcie

Ja tak jak wczoraj do kitu jestem, ale dzisiaj mi sie snilo ze mialam juz mojego maluszka i nosilam go w chuscie, duzo razy mi sie snilo ale teraz widzialam jego niebiskie oczy, ale slodziak :-D

Nancy ja tez nie raz tak mam jak leze na plecach i musze obrocic sie na boczek i przechodzi.

Zgłoś nadużycie #7939 30 października 2012, 10:14

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
hej laski :)
coś w kiepskiej kondycji dzisiaj, hmm? ja mam ostatnio problemy z zasypianiem, ale jak zasnę to się chociaż wysypiam :) jutro jadę do Bełchatowa :) ! odpocznę od mojego, spotkam się z masą znajomych i będzie głaskanie brzucha :D no ale cóż ... :D miłego dnia :*

Zgłoś nadużycie #7940 30 października 2012, 10:34

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dzień dobry królewny. my dzisiaj tez dłużej pospaliśmy bo pilnowaliśmy w nocy, żeby tatuś nie zaspał na pociąg :) otwieram oczy o 9:30 (bo dzwoniła moja koleżanka, ta co ma też termin na styczeń), patrzę a tu śnieg sypie....masakra...taki mokry i niefajny




Zgłoś nadużycie #7941 30 października 2012, 11:18

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
to pieknà macie zime w Polsce,u nas posypalo w weekend ale wczoraj juz nic nie bylo ;)

pije kawke moze postawi mnie na nogi,a to slonce mnie dobija za oknem,chyba przez to moje samopoczucie fatalne,raz zimno,raz cieplo ;) powiesilam pranie przynajmniej ladnie wyschnie :)


Zgłoś nadużycie #7942 30 października 2012, 11:29

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
a wyzej moje kolejne zdobycze,kocyk wzielam w takim kolorze bo wiedzialam ze synek go opanuje (widzicie jego reke) mialam kupic rozowy ale wiedzialam ze tak bedzie,wiec pewnie drugi bede musiec kupic ;)


Zgłoś nadużycie #7943 30 października 2012, 12:01

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Lili. fajne zdobycze :) A słonka to trochę zazdroszczę. Ciesz się, póki je masz, u nas szaroburo już od dawna.


Ja sama w domu i od razu mi lepiej :) Nakrzyczałam rano na męża (jak zwykle o niepozmywane wieczorem gary, a ja nie znoszę robić śniadania kiedy zlew zapchany), wychodząc z domu usłyszałam "Pa, kochana francuszko" i mam spokój :P Pojechał załatwiać sprawy z szansą na nową pracę - nie chcę zapeszać, ale trzymajcie kciuki!

Zrobiłam sobie przerwę na kanapkę, ale już jestem po odkurzaniu, jednym praniu, zmianie pościeli, zaraz myję podłogę, mam dziś dużą potrzebę porządku w domu i trochę siły, więc z niej korzystam.

Zgłoś nadużycie #7944 30 października 2012, 12:09

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
Nancy niezly pracus z Ciebie,
ja nadal leze ale juz doszlam do siebie,wiec czas za segregacje ciuszkow po moim malym,musze zobaczyc na kombinezonik,bo i tak chce kupic inny na dziewczynke ;)

a tu moj synek robi juz kolekcje pluszakow dla siostrzyczki ;)


Zgłoś nadużycie #7945 30 października 2012, 12:28

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Wow, niezła kolekcja. Nasze dziecko z racji braku rodzeństwa ma na razie jedną owieczkę :) Pewnie i tak babcie i ciocie zniosą tego sporo. Lecę dalej się krzątać. Pracuś to ja teraz jestem z raz w tygodniu, więc korzystam, bo założę się, że jutro padnę

Zgłoś nadużycie #7946 30 października 2012, 14:55

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
noi nie mam kombinezoniku tego co maly przyjechal ze szpitala hhehe chyba mole zezarly ;)
niemam pojecia gdzie sie podzial,a na zdjeciach go mam ;)

przepatrzylam wszystkie ciuszki od 0 do 4 lat jest tego trochu ;)

i przygotowane do prania ;)

wrzuce troche uniwersalnych fotek ;)
bo wszystkiego to jest masa :)


Zgłoś nadużycie #7947 30 października 2012, 15:03

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
ten kombinezon mam na 74-80 wiec na poczatek bedzie za duzy,ale mialam 2 mniejsze i nie ma ;)

tak czy tak mialam kupowac,bo tak to wszystko mam :)

tylko akcesoria dzieciece zostaly do kupienia :)


Zgłoś nadużycie #7948 30 października 2012, 17:35

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
lili ale masz zdobycze :)
***
ja siedzę u mamy nadal. nie wiem ile jeszcze wytrzymam.... :( doła mam i tyle...pewnie w piątek wsiądę w pociąg i wrócę do mężusia pod pretekstem jakiś badań albo co...chciałam sobie pobyć z mamą sam na sam to moja siostra przyjechała z małym...i wiadomo babcia oślepła i widzi tylko wnuka




Zgłoś nadużycie #7949 30 października 2012, 20:08

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
a gdzie te wszystkie laski sie podzialy ?? ?
taka cisza tu ;)

tak to juz jest Metra z tymi wnukami,zobaczysz urodzisz swoje to babcia tez oszaleje ;)

maz zrobil mi marchewke z jablkiem hehhe wzielo mnie na witaminki i ruszam do salonu na seriale ;)


Zgłoś nadużycie #7950 30 października 2012, 22:07

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Ooo, faktycznie cisza na forum. Wszystkie styczniówki w zimowy sen zapadają. Ja po szkole rodzenia, oglądaliśmy filmy z porodu, takie naturalne, z rodzeniem w pozycji wertykalnej, na siedząco i na czworakach. Dużo było też chwalenia porodów domowych i narzekania na szpitalne. Wszystko fajnie, tylko my i tak będziemy skazane na rodzenie na leżąco na szpitalnym łóżku (bo tak jest w całym L-nie), więc trochę przygnębiająco się zrobiło na koniec. Jakby ktoś narobił nam nadziei, a potem powiedział "ale wy i tak tego nie będziecie miały" :(

Dobranoc mamuśki :*