Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #7851 27 października 2012, 12:13

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

Metra napisał(a)


zastanawiam się czy jak mu powiem, że rodzę to nie powie mi zaraz pojedziemy do szpitala, a u niego zaraz może trwać nawet kilka lat....więc na wszelki wypadek nagotuję ręczników i wstawię gorącą wodę tak jak w filmach....



Hahahahahaaaaaaaaa :-D Ale się uśmiałam z tych ręczników. Dobrze, że Ci humor jeszcze dopisuje :)

***

Dafne, dzięki za relację, już miałam biec do gin, albo dzwonić do położnej z tymi wodnistymi wyciekami, bo też rano jakoś więcej, ale poczekam do wizyty w takim razie, skoro piszesz, że to norma.

***

Lil, dawaj o tej farmakologii, bo ciekawa jestem :)

Zgłoś nadużycie #7852 27 października 2012, 12:20

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
O! Lil, już napisałaś :) No właśnie, ja chyba przeciągnę w domu poród jak się da najdłużej, do szpitala mam 3 minuty jazdy samochodem, więc zdążę jakby coś. Na poprzednich zajęciach położna trochę mnie pocieszyła, że można długo w domu czekać i sobie znosić te skurcze. Póki co, bronię się rękami i nogami przed oksytocyną, znieczuleniami, cesarkami... Styczeń zweryfikuje...

Zgłoś nadużycie #7853 27 października 2012, 12:26

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
oj zweryfikuje :) oksy podają praktycznie zawsze :( niestety

Zgłoś nadużycie #7854 27 października 2012, 12:29

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Lil dzięki za opis, przydatne :) .. Ja też narazie się na nic nie zgadzam, ale jak lekarz stwierdzi że trzeba to kłócić się nie będę- chyba, że nie potrzebna cesarka.. Wole naturalnie :) .. Można powiedzieć że oksytocyny też sie nie chce przecież..




Zgłoś nadużycie #7855 27 października 2012, 12:34

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
właśnie można, ale później dla dobra dziecka, lepiej się nie sprzeciwiać, najlepiej pytać, czy jest to konieczne, oby nie mówili nic w stylu "ja tu jestem doktorem" albo "co pani może wiedzieć" ...

Zgłoś nadużycie #7856 27 października 2012, 12:35

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Oj tak na pewno nie powiem :) .. Raczej jak będzie boleć mocno to przekleństwa będą szły- jakoś wtedy mi lepiej znieść ból :P




Zgłoś nadużycie #7857 27 października 2012, 12:38

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
No właśnie, niby można powiedzieć, że się nie chce, tylko że oni czasem tak szybko działają. Mojej koleżance szybko założyli wenflon i jak zanim zdążyła zaprotestować to już oksytocynę miała w sobie. Nawet jej nie powiedzieli co robią. Urodziła naturalnie, ale mówiła, że skurcze miała koszmarnie bolesne...

Zgłoś nadużycie #7858 27 października 2012, 12:41

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
aa u nas w lublinie nigdzie nie podają zewnątrzoponowego znieczulonka :( a na Staszica podają gaz :D podtlenek azotu :D

Zgłoś nadużycie #7859 27 października 2012, 12:42

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Zmykam na zakupy. Wieczorem będę

Zgłoś nadużycie #7860 27 października 2012, 12:55

bonny26 Zadomowiona
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 47 Podziękowania: 9

Metra napisał(a)

dzień dobry :)
a ja już od dzisiaj rano nerwa mam na mojego, bo co proszę, żeby do piwnicy poniósł jakieś graty to on wiecznie nie ma czasu, a później się wydziera że w chałupie wszystko na styk popakowane...to pytam gdzie do cholery mam to trzymać, skoro drzwi od piwnicy opadają i sama tam pójść nie mogę :/
w ogóle mam wrażenie że faceci to typ odkładania wszystkiego na później...nie cierpię czegoś takiego :( i czasem mam straszną furię na niego. najlepsze jest to, że on sobie pogada i zaraz zapomni a mnie ciska przez cały dzień i mam ochotę mu walnąć wrrrrrr....




Metra relax chłopy juz tak są stworzeni,żeby nas delikatnie mówiąc wkur..... Mój Skarb najdroższy twierdzi,że on nie może sprzątać np kibelka bo jest uwaga- za duży i się w nim nie mieści a jako ,że mieszkamy w kawalerce i,że w związku z tym wszystko jest małe to nie robi nic.... jak umyje naczynia to tak,że tylko z wierzchu nawet jeśli talerz spodem leży na zatłuszczonej patelni... a wynieść rzeczy do piwnicy też jest odrębną historią... kibelek malowaliśmy miesiąc temu a "przybory" leżą do dnia dzisiejszego tak jak i dywan po poprzednich lokatorach przez który potykam się co chwile.... SŁOWEM WIEM CO CZUJESZ;]


Zgłoś nadużycie #7861 27 października 2012, 12:58

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Hej mamusie :)
Ja jestem jestem tylko mąż ma urlop do końca tygodnia wiec same rozumiecie :) Latamy po sklepach przygotowujemy pokoik dla maluszka,wybieramy wszystko a jak wracamy do domku to sie przytulamy...podczytuję Was za to na bieżąco :)
No i kupiliśmy łożeczko,przewijak,zamówilismy komodę :) Szukam jeszcze ładnej firanki...A w ponioedziałek ide do ginka i wkońcu podgladnę mojego synka :)
A teraz zabieram się za obiadek :) postaram się jeszcze dziś odezwać :)
Całuski w brzusie dla wszystkich mamusiek :)


Zgłoś nadużycie #7862 27 października 2012, 13:42

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
bonny ja chyba jednak napiszę tą książkę....normalnie masakra jakaś z tymi chłopami....stłukę mojego na kwaśne jabłko co nadal jestem podkur...
***
Lil dzięki za opis SR
***
Marzenko przytulaj się ile wlezie, szykuj, maluj, gniazduj :)




Zgłoś nadużycie #7863 27 października 2012, 14:34

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
hej dziewczyny :)

widze ze dzis nie proznujecie nawet na forum ;)

u mnie pada o rana,beznadziejna pogoda :(

oj z tymi facetami to same problemy hehhe dokladnie :)

moj obudzil mnie i synka o 6 rano bo wstawal do pracy no ale szedl dopiero na 8,no masakra jakas :(
twierdzi ze musi kawe sobie wypic w spokoju i drzemnac sie chwilke,to ja pytam po jaka cholere o 6 wstaje i na dodatek nas budzi bo sie tlucze jak fiks ;)
takze humor od rana tez mialam poprostu super,pozniej maly mu mowi daj buziaka mamie a on na to ze mama go tylko przegania hahhah

ogarnelam troche mieszkanie,ogl odcinki na wspolnej a reszte niech on robi ;)


Zgłoś nadużycie #7864 27 października 2012, 14:41

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
hehe lili Twój też jakiś dzisiaj nietomny chodzi....ale mój też tak wstaje...o 6:30 musi wyjść z domu to wstaje o 5, i tak się tłucze....a ja nie śpię bo myślę, żeby nie zaspał....eh




Zgłoś nadużycie #7865 27 października 2012, 15:02

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
cos te nasze chlopy chyba sie zmowili ze tacy nietomni ;)


Zgłoś nadużycie #7866 27 października 2012, 15:05

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
dobrze ze jest jeszcze w pracy,ale jak wroci to napewno cos wymysli zeby mnie wkurzyc ;)

cos mnie noga dzis rwie,mysle ze to przez ta pogode :(

nawet na zakupy nie chce mi sie wychodzic,bllleee


Zgłoś nadużycie #7867 27 października 2012, 15:17

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
ale listopadowki ruszyly nonstop ktoras pedzi na porodowke,teraz to juz z gorki ;)


Zgłoś nadużycie #7868 27 października 2012, 16:17

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Lili, widziałam, że już szósta skurczy w nocy dostała, może już dziecię na świecie :) U nas będzie wszystko w styczniu, zobaczycie :-P

***

Byłam w hipermarkecie i się przeraziłam - nawałem ludzi, hałasem, tłokiem, brakiem miejsca. Zrobiłam się tam taka przytłoczona, że przestałam myśleć. Im dalej w ciąży jestem tym bardziej potrzebuję spokoju, ciszy i najchętniej zaszyłabym się w domku na wsi.

A z dobrych objawów ciążowych: przestały mi wypadać włosy, lśnią i dużo mniej się przetłuszczają :) No i buźkę mam ładniejszą, prawie nic nie wyskakuje :) Poza tym w 30 tc zero rozstępów! Oby tak zostało...

Zgłoś nadużycie #7869 27 października 2012, 16:22

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Nancy u mnie też włosy się poprawiły i to znacznie. mniej wypadają i lśnią :) na mordofonie też nie mam żadnych krostek, rozstępy tez mnie jeszcze nie dopadły.
***
idę poleżeć troszkę. skończyłam robić durny wykład, jeszcze tylko się spakuję i o 19 do mamy :)




Zgłoś nadużycie #7870 27 października 2012, 16:44

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
zaczynam się martwić o Madziulkę :(

u mnie włosy od paru dni lepiej, o dziwo :O cera się poprawia po nagłym wysypie :) i 0 rozstępów na brzuszku! :)