Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #7831 27 października 2012, 9:49

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dzień dobry :)
a ja już od dzisiaj rano nerwa mam na mojego, bo co proszę, żeby do piwnicy poniósł jakieś graty to on wiecznie nie ma czasu, a później się wydziera że w chałupie wszystko na styk popakowane...to pytam gdzie do cholery mam to trzymać, skoro drzwi od piwnicy opadają i sama tam pójść nie mogę :/
w ogóle mam wrażenie że faceci to typ odkładania wszystkiego na później...nie cierpię czegoś takiego :( i czasem mam straszną furię na niego. najlepsze jest to, że on sobie pogada i zaraz zapomni a mnie ciska przez cały dzień i mam ochotę mu walnąć wrrrrrr....
***
Agnieszka82 odezwij się, i KasiaAmi i MoniaW....co u Was laseczki ??
***
dzisiaj jedziemy do mamy wieczorem, ale już mam zepsuty humor przez mojego więc nawet się za bardzo nie cieszę...chyba mu walnę po prostu to może mi ulży....
***
monia ja też jeszcze nie miałam nic szyte na miarę i pewnie bym spanikowała tak jak Ty....czekamy na fotkę w sukni i makijażu ślubnym no i oczywiście mam nadzieję, że dzisiaj Twój ukochany naprzytula się do Was za wszystkie czasy.
***
Lil jaka jest norma tej glukozy jeśli wypiłam 50g i miałam mierzone na czczo i po godzinie od wypicia? pytam bo nie chce mi się szukać w necie...




Zgłoś nadużycie #7832 27 października 2012, 10:17

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
wiesz co, jak miałaś 50g to mimo wszystko powinno być poniżej 140 po godzinie, a przy 75g - poniżej 140 po 2 godzinach :) i jeżeli by Ci wyszło więcej, w sensie max 180 to wtedy zrobią 75g, a jeżeli jeszcze wyżej to bez wątpienia wpakowują Cię do "słodkich mam" :) ale ani mi się waż! kiedy odbierasz wyniki? :)

Zgłoś nadużycie #7833 27 października 2012, 10:19

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
mój właśnie odebrał wyniki (qrwa bez moczu, bo on chyba jest dzisiaj jakiś qrwa nietomny).....aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
miałam 112 po godzinie a na czczo 77, oba wyniki w normie, według tego co tam było napisane




Zgłoś nadużycie #7834 27 października 2012, 10:19

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
idę pozmywać bo mnie zaraz krew zaleje z tej wściekłości




Zgłoś nadużycie #7835 27 października 2012, 10:23

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
zajebisty wynik! w ciąży na czczo ma być 60-90 :) ja mam po 54, 53 na czczo :/ a ten Twój rzeczywiście jakiś nieprzytomny :D ja pozmywałam już, poodkurzałam, umyłam kibel!!!!!!!! FUJ! taki tam był syf... :D kurz, moje włosy gdzieniegdzie :D teraz pranko wstawione i zaraz pościelę w sypialni i biorę się za pieszczenie pokoiku Антошкий :D

Zgłoś nadużycie #7836 27 października 2012, 10:30

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Lil no normalnie chyba go walnę patelnią z olejem ........ to masz dzisiaj obroty....ja muszę pozmywać i ok 11 30 idę spotkać się z siostrą i dać jej książki do oddania do mojej katedry. obiad naszykuję i pójdę. i uj nic nie robię, skoro i tak wszystko wypada z szafek według mojego, niech sam to qrwa posprząta.........




Zgłoś nadużycie #7837 27 października 2012, 10:42

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
hahaha, polubiłam Twój post podwójnie, jestem mistrzem :D a z tą patelnią, może spróbuj :D

Zgłoś nadużycie #7838 27 października 2012, 10:51

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
i właśnie że nic nie robię...tylko pozmywałam i kibel umyję....bo mycie kibla przez faceta to chyba jakaś hańba....mojemu jeszcze się nie zdarzyło a znam go 10 lat, mieszkamy razem od jakiś 5-6 lat....moja mama stwierdziła, że dobrze, że faceci nie rodzą dzieci, bo by homo sapiens szybko zniknęło z kuli ziemskiej....




Zgłoś nadużycie #7839 27 października 2012, 11:01

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Metra, ten Twój mąż to chyba jakiś klon mojego!!! Sytuacja przedwczoraj: stoi w przedpokoju jego rower od sierpnia (chociaż ma miejsce w kanciapie na półpiętrze), użył go od tamtego czasu słownie 2 razy (!), a ja muszę omijać to dziadostwo, raz już się przewrócił i w świeżo wycyklinowanym parkiecie wgniecenie na maksa zrobił, a już najlepiej jak się o niego w nocy brzuchem uderzę! Więc poprosiłam może ze 20 razy, żeby go wyniósł, to nie! Musi dojrzeć. Wrrrrrrrrrr! On do wszystkiego musi dojrzeć. Życie mu przeleci zanim do niego dojrzeje. Wczoraj wszystko powynosił, ale to było po 2 m-cach proszenia. A z kiblem identyko: nie tknie swymi delikatnymi rączkami. Jak już się drę o takie sytuacje, to on, że ja nie umiem normalnie mówić i nic nie zrobi jak krzyczę. A przecież normalnie prosiłam od wieków! Ale tego nie pamięta... Oj, dużo musimy mieć cierpliwości...

Zgłoś nadużycie #7840 27 października 2012, 11:10

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Ale mi się nic nie chce przez tę pogodę burą ponurą. Zobaczyłam śnieg i pomyślałam: "Jasiu, coraz bliżej :) "

Zgłoś nadużycie #7841 27 października 2012, 11:17

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Nancy ja nie wiem o co chodzi z tymi chłopami...jak się wkurzę to powywalam wszystko z szafek i niech tak leży....a rower to u nas w salonie stoi, bo mój nie ma czasu wywieźć go do rodziców....ale pewnie zamierza go używać zimą....bo wiosną i latem użyła go też tylko kilka razy, dywany leżą zwinięte od dwóch miesięcy za rowerem bo nie ma czasu, żeby wynieść do piwnicy.....i tak że mi ten regał zrobił to jestem w ciężkim szoku o_0
zastanawiam się czy jak mu powiem, że rodzę to nie powie mi zaraz pojedziemy do szpitala, a u niego zaraz może trwać nawet kilka lat....więc na wszelki wypadek nagotuję ręczników i wstawię gorącą wodę tak jak w filmach....




Zgłoś nadużycie #7842 27 października 2012, 11:19

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
no ale wiadomo kiedy jest od razu....jak mu się poprzytulać zachce to wtedy nie ma zaraz....ehhhh ciężki jest żywot kobiety. chyba napiszę książkę na ten temat...."analiza mózgu męża"




Zgłoś nadużycie #7843 27 października 2012, 11:30

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
faceci :) zginęliby bez nas, co? ;) mój tylko wróci teraz z uczelni i zaganiam go do roboty ! i dzisiaj nawet obiad zapowiedział się, że zrobi :) zobaczymy co z tego będzie :)

Zgłoś nadużycie #7844 27 października 2012, 11:31

Dafne Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 349
Cześć Dziewczynki :)

My jesteśmy u siostry cały czas :) Dzisiaj rano obudził nas piękny zimowy krajobraz :)

Madziulka bidulka - mam nadzieję, że Twój nastrój już lepszy. Jakby mi ktoś powiedział, że za bardzo się o siebie martwię w ciąży, to też bym nie wytrzymała, bo kiedy mam o siebie dbać jak nie teraz! Moja mama mówi podobnie jak Nancy, że kiedyś wszystko było inaczej, ale nigdy mi nie powiedziała, że przesadzam ze sobą. A jak mąż by się w taki sposób odezwał, to też bym mu pokazała, a ja potrafię się pogniewać ojjj....

Metra dobrze, że u lekarza wszystko dobrze. Ja też ostatnio mam jakby bardziej wodnistą wydzielinę, ale mój lekarz powiedział, że to normalne, że może się nawet zdarzyć, że rano prześcieradło będzie mokre.

Byłam wczoraj na SR i położna opowiadała o zdrowiu w ciąży. Takie najważniejsze rzeczy:
- jak długo boli głowa i nie przechodzi po apapie, to jedziemy do szpitala, bo może to być stan przedrzucawkowy
- jak swędzi nas skóra i wiemy, że nie od rozciągania (np. na rękach czy na nogach), to zgłaszamy to lekarzowi, bo może to być objawem tego, że wątroba źle pracuje
- jak mamy jakieś stany zapalne, chorujemy i lekarz przepisuje antybiotyk, to bierzemy! Antybiotyk nie zaszkodzi dziecku, a jego brak może spowodować dużo większe szkody
- oczywiście zdrowo się odżywiamy, ograniczamy słodycze
- bądźmy aktywne fizycznie, oczywiście jeżeli stan zdrowia pozwala, to nawet 30 minut ćwiczeń dziennie dobrze nam zrobi, czy jakiś spacerek itp.
- hemoglobina na tym etapie ciąży może spadać, najważniejsze, żeby do 36 tyg ją podnieść, jeżeli do tej pory się nie uda, to trzeba brać żelazo, żeby na dzień porodu była co najmniej na poziomie 12 (na następnych spotkaniach powie nam, co jeść, żeby poprawić hemoglobinke)
- oczywiście dbamy o higienę osobistą, nie nosimy podkolanówek uciskowych i spodni ze zbyt obcisłym pasem, bo sobie blokujemy krążenie
- seks do 34 tygodnia, później się wstrzymujemy, a od 39 tc znowu jedziemy! ;)
Na razie więcej nie pamiętam ;)

Miłego dnia Wam życzę!

Zgłoś nadużycie #7845 27 października 2012, 11:35

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dzięki Dafne za relację :)




Zgłoś nadużycie #7846 27 października 2012, 11:54

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
Hej laski :)

Mój odsypia więc mam czas wejść na kompa :) .. Zdj będą na pewno.. Tylko to po poniedziałku :D .. Ja ze sprzątaniem u mojego nie mam problemu, bo on jest w tym lepszy ode mnie :) .. Ostatnio tylko się zbuntował że nie będzie mył kibla, bo kupiłam różowe rękawice i on w takim kolorze zakładać nie będzie :P ..

Metra nie denerwuj się tak. Powinnaś już się przyzwyczaić przecież, ale książkę możesz napisać :) ..

Dafne dzięki za relacje :D

Dziś kolejne przygotowania, ale tym razem już we dwójkę, jak wstanie oczywiście.. Mam bilety do kina 5d to pójdziemy pewnie :) .. Miłego dnia dziewuszki :D




Zgłoś nadużycie #7847 27 października 2012, 11:57

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
monia super że jesteście już razem. trzymam kciuki za przygotowania i daj znać po ślubie jak było....może być we wtorek :P

wiesz niby się przyzwyczaiłam, ale czasem jakaś złość mnie ogarnia na niego i na siebie...




Zgłoś nadużycie #7848 27 października 2012, 11:58

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
monia już 30 tc ciąży Tobie leci :) faaajnie :*




Zgłoś nadużycie #7849 27 października 2012, 12:03

monis89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 545 Podziękowania: 440
No wiem że leci, fajnie :) .. Tobie już 28 :D .. Dam znać na pewno.. No i nawet się pogodziliśmy już :) .. I w końcu sie pobawiłam :P ..




Zgłoś nadużycie #7850 27 października 2012, 12:08

lilbanaqa Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1404 Podziękowania: 1024
Ok, relacja z wczoraj ze szkoły rodzenia

Temat: Farmakologia i hormony w ciąży.

1. Na początku poruszyliśmy temat "co jeżeli przenosimy ciążę". Położna powiedziała, że ostatnimi czasy modne jest wywoływanie porodu, kiedy tylko przekroczymy magiczne 40 tygodni. Ona uważa, że dziecko i organizm powinny samoistnie zacząć poród wtedy, kiedy będą czuły się na to gotowe, bo w końcu to 40 tygodni to jest umowne, bo dokładnie nie wiemy kiedy doszło do zapłodnienia. Poród fizjologiczny - czyli taki naturalny i zupełnie ok. zaczyna się samoistnie 38 tygodni od zapłodnienia. Często bywa, że trafiamy na porodówkę w 40 tygodniu, bez skurczów (szczególnie jeżeli nasz lekarz prowadzący pracuje w szpitalu, wtedy każe nam się stawić w 40 tygodniu) albo ze skurczami porodowymi ale nie postępującą akcją porodową. I jeżeli nie ma postępującej akcji porodowej, wkładają nam cewnik Foleya - potocznie zwany balonikiem. Jest to cewnik z malutkim balonikiem na końcu, który napełnia się wodą fizjologiczną czy co tam nam napompują, i ma za zadanie pobudzić szyjkę macicy do rozwierania. Jeżeli nie działa, podają nam oksytocynę - hormon odpowiedzialny za skurcze.

2. Farmakologia: I właśnie tutaj zaczęliśmy mówić o tym co nam podają :) na samym początku zawsze podają oksytocynę - podłączają taką dziwną pompę (nie kroplówkę), która dawkuje nam odpowiednią ilość tego hormonu, bo chcą jak najszybciej wywołać poród. Ta oksytocyna powoduje, że nasze skurcze stają się o wiele silniejsze i bardziej bolesne. Bywa, że szyjka macicy nie chce się rozszerzać, jest twarda i długa. Co wtedy? Podają wtedy czopki dopochwowe, na rozluźnienie mięśni szyki macicy. Ten lek jest ok, nie ma złego wpływu na nasze maleństwo i może pchnąć akcję porodową, ale nie koniecznie tak się dzieje, jeżeli ten poród jest rzeczywiście zainicjowany przez lekarzy, a nie nasz organizm. I tak leżymy/chodzimy w bólach po oksytocynie, czekając na postęp rozwarcia. Wiele kobiet wtedy bardzo chce środek przeciwbólowy. I TU UWAGA! jeżeli tylko dacie radę, postarajcie się wytrzymać bez leków przeciwbólowych, ponieważ te leki, które wam podadzą, są to leki narkotyczne, sprawiają, że może i czujecie mniej (chociaż więcej kobiet mówi, że wcale nie działają) to mają silne działanie na maleństwo - dziecko po urodzeniu ma problemy z rozpoczęciem akcji oddychania. W naszym organizmie te leki rozkładają się nawet do 18 godzin, i nadal przechodzą z mlekiem do dziecka, gdy karmimy, a w organizmie dziecka krążą nawet do 60 godzin! ! !
Więc jeżeli zdecydujemy się na przeciwbólowe leki, lepiej, żebyśmy zrobiły to na początku porodu a nie pod koniec, bo od zażycia leku do narodzin powinno być co najmniej 3 godziny przerwy, żeby maluch miał większe szanse, że nie będzie miał problemów z oddychaniem.
I tak podają nam oksytocynę co jakiś czas,
jeżeli akcja porodowa się nie posuwa od długiego czasu, wtedy decydują się na cesarkę. Lekarze uwielbiają to robić z tego, co mówiła położna, bo to jest najszybciej i najwygodniej dla nich. Jeżeli cesarka była planowana, podają nam znieczulenie podpajęczynówkowe, w trakcie zabiegu jesteśmy przytomne i możemy przytulić maluszka zaraz po porodzie. Dostajemy je między kręgi, po uprzednim znieczuleniu skóry w tamtym miejscu :) Natomiast jeżeli cesarka jest nieplanowana, bo nie ma postępu w akcji porodowej, podaje się znieczulenie ogólne, śpimy w trakcie zabiegu i budzimy się za parę godzin - ogólnie dupa.

zaraz wam napiszę o hormonach, muszę odpocząć :D