Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #471 23 lipca 2012, 11:17

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Aniu miłego wypoczynku. ja spędzam wakacje w domu i pewnie dlatego tak mi tu pusto. za dwa tygodnie robimy mały remont więc może troszkę będę w ruchu :) uważaj na siebie i na lawiny ;)




Zgłoś nadużycie #472 23 lipca 2012, 15:25

milka2013 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 1
Witam i pozdrawiam wszystkie styczniowe Mamy, które podobnie jak ja spędzą  sylwestra z kieliszkiem szmpana Picollo :)   i niepokojem w sercu....
Mój termin- 1-wsza połowa stycznia.teraz walczymy z Młodą/ym z przeziębieniem...nieststy bez antybiotyku sie nie obeszło...

Zgłoś nadużycie #473 23 lipca 2012, 21:25

Dorcik Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 5 Podziękowania: 0
Hej :) Faaaaajjjnie, że Wam tego brzuszka jeszcze tak bardzo nie widać.. U mnie też nie było a teraz z dnia na dzien.. Zawsze miałam idealnie płaski brzuch, a teraz no już nawet rodzice, którzy zawsze uważali, że mam tretencje do przesady stwierdzili, że już kawał brzuszka mam :P ciekawe co to potem będzie..
Czytając wcześniejsze posty poczulam jakby cos się ruszyło inaczej niż zawsze.. Szkoda, że pewna ruchu dzidziusia być nie mogę :(


Zgłoś nadużycie #474 23 lipca 2012, 21:48

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
witaj milka :) gratulacje dzidzi :)
Dorcia ja pewna jestem, że to dzieć się rusza, ale to jest tak sporadycznie i tak krótko, że aż nie mogę się odczekać dłuższego kontaktu :)
kurczę wygląda na to, że ja sama tu zostanę do końca stycznia :(
jak tam Wasze plany na resztę wakacji? jesteście już na zwolnieniu czy jeszcze pracujecie?




Zgłoś nadużycie #475 23 lipca 2012, 21:49

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

milka2013 napisał(a)

Witam i pozdrawiam wszystkie styczniowe Mamy, które podobnie jak ja spędzą  sylwestra z kieliszkiem szmpana Picollo :)   i niepokojem w sercu....
Mój termin- 1-wsza połowa stycznia.teraz walczymy z Młodą/ym z przeziębieniem...nieststy bez antybiotyku sie nie obeszło...


ja w 7 tygodniu walczyłam z bólem gardła prawie dwa tygodnie :/ obeszło się bez antybiotyku, ale było ciężko.. dacie radę jeszcze chwilka i będziecie zdrowi




Zgłoś nadużycie #476 23 lipca 2012, 23:06

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
Dziewczyny jak sa jakies nowe mamy Styczniowe, to zglaszajcie mi, dopisze na liste :)


Zgłoś nadużycie #477 24 lipca 2012, 8:55

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757

Metra napisał(a)

Aniu miłego wypoczynku. ja spędzam wakacje w domu i pewnie dlatego tak mi tu pusto. za dwa tygodnie robimy mały remont więc może troszkę będę w ruchu :) uważaj na siebie i na lawiny ;)

 
Dla ciebie tez - udanych wakacji w domu, naciesz sie spokojem. Powodzenia w remoncie, tylko sie nie przemeczaj! My tu zaraz wyruszamy, odezwe sie jwk bedzie internet.
Gratulacje dla nowych mam!


Zgłoś nadużycie #478 24 lipca 2012, 11:27

agnieszka82 Zadomowiona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 50 Podziękowania: 90
Witam serdecznie wszystkie mamusie,bardzo chciałabym do Was dołączyć.Właśnie spodziewam się trzeciej pociechy i termin porodu wypada na 21.01.,akurat na moje imieninki :) . Co prawda ciaża jest zagrożona,ale już po wzlotach i upadkach wyszliśmy na prostą, to co złe mam nadzieję już za nami. Za mną już trzy ciaże z czego mam dwie ukochane pociechy,dwie kochane córeczki (jedna ciaża obumarła w 14 tygodniu niestety).Samopoczucie mam już lepsze ,bo mogę już chodzić i być aktywna,oczywiście unikając dzwigania i dużego wysiłku. Mdłości i wymioty też juz poza mną, choć przyznam,że niezle mnie wymęczyły do 12-13 tygodnia. Wróciła energia i chęć do działania po wcześniejszej apatii i senności 24 h na dobę ;) .
Czytałam Wasze posty i widzę, że i Wam nieobce są i były te wszystkie ''atrakcje''typowe dla początku ciąży.Teraz może być już tylko lepiej-brzuszki zaczynają nam rosnąć, nasi mali lokatorzy ;) powoli będą dawać znaki o swojej bytności i wtedy naprawdę poczujemy się jak ''w ciąży''.
Ja właśnie zaczęłam 15 tydzień,brzuszek już wyskoczył,choć nie jest duży,zresztą przytyłam na razie 100g.
Jutro jadę do szpitala na założenie szwu okrężnego,gdyż w każdej ciaży miałam problemy z szyjką macicy i przedwczesnym jej skracaniem się. Trochę boję się narkozy ale mam nadzieję,że będzie dobrze,tzn.musi być-tak sobie tłumaczę :) .
Pozdrawiam Was serdecznie,mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona :) .




Zgłoś nadużycie #479 24 lipca 2012, 13:49

milka2013 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 1
Witam :)
też od początku ciąży leżałam i zamiast cieszyć się z długo wyczekiwanej ciąży (i pierwszej) martwiłam się strasznie....każdy ból brzucha to po prostu była dla mnie wieeelkaa panika. Miałam krwiak, który na całe szczęście już jest prawie niewidoczny.
Wiem, że masz jeszcze problem z szyjką, ale skoro już jesteś zaprawiona w bojach - dasz radę :)

Zgłoś nadużycie #480 24 lipca 2012, 14:44

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

agnieszka82 napisał(a)

Witam serdecznie wszystkie mamusie,bardzo chciałabym do Was dołączyć.Właśnie spodziewam się trzeciej pociechy i termin porodu wypada na 21.01.,akurat na moje imieninki :) . Co prawda ciaża jest zagrożona,ale już po wzlotach i upadkach wyszliśmy na prostą, to co złe mam nadzieję już za nami. Za mną już trzy ciaże z czego mam dwie ukochane pociechy,dwie kochane córeczki (jedna ciaża obumarła w 14 tygodniu niestety).Samopoczucie mam już lepsze ,bo mogę już chodzić i być aktywna,oczywiście unikając dzwigania i dużego wysiłku. Mdłości i wymioty też juz poza mną, choć przyznam,że niezle mnie wymęczyły do 12-13 tygodnia. Wróciła energia i chęć do działania po wcześniejszej apatii i senności 24 h na dobę ;) .
Czytałam Wasze posty i widzę, że i Wam nieobce są i były te wszystkie ''atrakcje''typowe dla początku ciąży.Teraz może być już tylko lepiej-brzuszki zaczynają nam rosnąć, nasi mali lokatorzy ;) powoli będą dawać znaki o swojej bytności i wtedy naprawdę poczujemy się jak ''w ciąży''.
Ja właśnie zaczęłam 15 tydzień,brzuszek już wyskoczył,choć nie jest duży,zresztą przytyłam na razie 100g.
Jutro jadę do szpitala na założenie szwu okrężnego,gdyż w każdej ciaży miałam problemy z szyjką macicy i przedwczesnym jej skracaniem się. Trochę boję się narkozy ale mam nadzieję,że będzie dobrze,tzn.musi być-tak sobie tłumaczę :) .
Pozdrawiam Was serdecznie,mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona :) .


Witam! Gratuluje i trzymam kciuki! :) Ja jestem rozdarta Mamusia na przelomie Grudzien 2012-Styczen 2013. Z OM mam termin na 01.01.2013, z ostatniego usg na 31.12 :) Ale czuje, ze wyjdzie w grudniu. Ja tez jak Mamunia mnie w brzuszku nosila, mialam wyjsc koniec grudnia, poczatek stycznia, zachcialo mi sie wyjsc w 1 Sw :) hehe :) Ja ciagle jestem senna, moje dziecko chyba bedzie lubiło spac :) spodziewam sie pierwszego potomka i raczej ostatniego :D Podziwiam Mamy, ktore decyduja sie na kolejne dziecko, ciaza wcale nie jest taka kolorowa jak wszyscy mowia :) Co do wagi, ja przytylam okolo 4 kg i obecnie waze 48 :D Brzuszek powoli mi wystaje, ale raczej tylko ja to widze :) moze przez to, ze jestem chudzinka :) napisz nam date porodu z OM, date porodu z ostatniego USG, imiona, jesli juz jakies wybrałas (moze byc kilka i oczywiscie dla dwoch plci, jesli masz wybrane, bo jeszcze plci nikt ze Styczniowek nie zna), to wpisze Cie w tabeleczke, wieczorem aktualizuje na forum :) wszystkiego najpiekniejszego zycze! I milego dnia :*


Zgłoś nadużycie #481 24 lipca 2012, 15:11

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

Metra napisał(a)

Nancy co u Ciebie wyszliście już ze szpitala?



Wyszliśmy!!! Po 10 dniach leżenia plackiem w szpitalnym, skrzypiącym łóżku nareszcie w domku :-) Wczoraj znów zobaczyłam swoje maleństwo, pięknie pomachało mi rączką i pokazało co ma między nóżkami! Pan doktor powiedział, żeby jeszcze się nie nastawiać na 100%, ale z duuużym prawdopodobieństwem to chłopak :-)
Teraz mój mąż szaleje z imionami: od Romka (po dziadku), przez Stasia, Jasia itp. Dla dziewczynki było wybrane jedno pewne: Antosia, a dla chłopca problem :-P

Przyczyny krwawienia nie zdiagnozowano. Prawdopodobnie taka moja natura, że w rosnącym łóżysku pękają naczynia krwionośne. Mam nadzieję, że nie będą chciały się powtarzać :-/ Póki co jest ok, biorę Duphaston, Luteinę, No-Spę i mam prowadzić oszczędzający tryb życia. Jednym słowem: nie brykać. Dobrze, że mogę powoli z domu wychodzić i spacerować, bo w łóżku można bzika dostać. W szpitalu są takie biedulki, które prawie od początku muszą leżeć miesiącami i nawet do toalety nie mogą wstać (!). Trzeba doceniać to co się ma...

Mnie już ładnie wybrzuszyło. Mąż dostaje wariacji jak widzi mnie "z piłką". Mówi, że to jeden z najładniejszych widoków na świecie :-) I gada do brzucha :-)

Zgłoś nadużycie #482 24 lipca 2012, 15:16

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

agnieszka82 napisał(a)

Witam serdecznie wszystkie mamusie,bardzo chciałabym do Was dołączyć.Właśnie spodziewam się trzeciej pociechy i termin porodu wypada na 21.01.,akurat na moje imieninki :) . Co prawda ciaża jest zagrożona,ale już po wzlotach i upadkach wyszliśmy na prostą, to co złe mam nadzieję już za nami. Za mną już trzy ciaże z czego mam dwie ukochane pociechy,dwie kochane córeczki (jedna ciaża obumarła w 14 tygodniu niestety).Samopoczucie mam już lepsze ,bo mogę już chodzić i być aktywna,oczywiście unikając dzwigania i dużego wysiłku. Mdłości i wymioty też juz poza mną, choć przyznam,że niezle mnie wymęczyły do 12-13 tygodnia. Wróciła energia i chęć do działania po wcześniejszej apatii i senności 24 h na dobę ;) .
Czytałam Wasze posty i widzę, że i Wam nieobce są i były te wszystkie ''atrakcje''typowe dla początku ciąży.Teraz może być już tylko lepiej-brzuszki zaczynają nam rosnąć, nasi mali lokatorzy ;) powoli będą dawać znaki o swojej bytności i wtedy naprawdę poczujemy się jak ''w ciąży''.
Ja właśnie zaczęłam 15 tydzień,brzuszek już wyskoczył,choć nie jest duży,zresztą przytyłam na razie 100g.
Jutro jadę do szpitala na założenie szwu okrężnego,gdyż w każdej ciaży miałam problemy z szyjką macicy i przedwczesnym jej skracaniem się. Trochę boję się narkozy ale mam nadzieję,że będzie dobrze,tzn.musi być-tak sobie tłumaczę :) .
Pozdrawiam Was serdecznie,mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona :) .



Witamy cieplutko i trzymamy kciuki!!! Niech wszystko przebiega pomyślnie.

Zgłoś nadużycie #483 24 lipca 2012, 17:43

Dorcik Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 5 Podziękowania: 0
Milka... Też miałam ten koszmar z krwiakiem.. Jakaś masakra... Krwawienie, szpital. Ale szybko się wchłonął :)
April, ja już znam płeć. Będzie chłopczyk - Mateusz.. Na USG wyłam jak głupia :P czułam się na dziewczynkę jakoś, ale juz się przestawiłam na synusia :P
Jak wolałabyś mieć termin? Styczeń czy raczej ten grudzien? ja mam na 5-7.01 i mam nadzieje ze urodzę w styczniu.. dziecko będzie cąły rok do przodu ( w rozwoju) w szkole i zawsze jakoś łatwiej niż z dziecmi o cały rok starszymi nie ? ;)


Zgłoś nadużycie #484 24 lipca 2012, 17:49

Dorcik Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 5 Podziękowania: 0
Nancy mój też pięknie mówi do brzuszka :P Uczucie nie do opisania, jak facet może zmienić się mając kobietę w ciązy :P


Zgłoś nadużycie #485 24 lipca 2012, 21:07

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ło matko laseczki jak się rozgadały. jak cicho było to teraz muszę czytanie nadrabiać :) nareszcie coś ożyło :)

Nancy: dzięki Bogu wszystko ok :)

Agnieszka: witam witamy :) fajnie, że jesteś bo już myślałam, że w styczniu będę tu sama :)

April: no my to chyba ta sama krew. ja też już więcej dzieci nie planuję :) moja teściowa oburzona, że jak to przecież żadnych dolegliwości nie mam i że po porodzie zachce mi się drugiego. a ja już wiem, że chcę jednego maluszka i tyle :) i też podziwiam prawdziwe matki polki z kilkorgiem :)




Zgłoś nadużycie #486 24 lipca 2012, 21:09

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
widzę, że póki co same chłopaki się szykują na świat u nas...ja liczę jeszcze na pipuszkę malunią :)




Zgłoś nadużycie #487 24 lipca 2012, 21:21

aga533 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 80 Podziękowania: 7
Witajcie, oj nie same chłopaki, bo u mnie prawdopodobnie dziewuszka jeszcze nie na 100%, ale lekarz powiedział, że skłania się ku dziewczynce :-) a ja miałam przeczucie na synka


Zgłoś nadużycie #488 24 lipca 2012, 21:28

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911

aga533 napisał(a)

Witajcie, oj nie same chłopaki, bo u mnie prawdopodobnie dziewuszka jeszcze nie na 100%, ale lekarz powiedział, że skłania się ku dziewczynce :-) a ja miałam przeczucie na synka


oooo super...ja też chcę pipusię :)




Zgłoś nadużycie #489 24 lipca 2012, 21:31

Dorcik Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 5 Podziękowania: 0
Metra: Szczęsciara z tym brakiem dolegliwości, ja będąc w ciąży (chłopczyk) wiem, że na następny dzień będzie coś nie tak... do wyboru zgaga, ból głowy, mdłości, kręgosłup i mięśnie w połączeniu z jakąś śpiączką, jak gorąco to nogi spuchną na bank... Masakra.. :P albo rozmaite połączenia też wchodzą w grę. :P
Długo tu wchodziłam, ale zerkałam na kalendarz ciąży :P świetnie jest to tu wszystko opisane, nawet jeśli nie zawsze się zgadza :P A wczoraj trafiłam na Marcowe mamy i stwierdziłam, że i Styczniowe gdzieś tu muszą być :P i proszę :) )


Zgłoś nadużycie #490 24 lipca 2012, 21:39

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja to czasem żałuję, że nic mi nie dolega, bo przynajmniej wiecie, że w ciąży jesteście....a ja czasem myślę, że śnię :) i boję się każdej wizyty czy dzieć żywy i zdrowy :)