Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #451 19 lipca 2012, 13:05

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
nareszcie :) oglądam dom nie do poznania :)




Zgłoś nadużycie #452 19 lipca 2012, 13:07

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
Ja sie ide wziac za zmywanie, bo masakra jest...;/ jak sie Metra czujesz?


Zgłoś nadużycie #453 19 lipca 2012, 13:10

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
całkiem spoko :) zaczęłam kolejny tydzień :) więc mija mi depresja i złość powoli. czujesz dzidziusia ??




Zgłoś nadużycie #454 19 lipca 2012, 13:31

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

całkiem spoko :) zaczęłam kolejny tydzień :) więc mija mi depresja i złość powoli. czujesz dzidziusia ??


Nie wiem wlasnie, ja juz od dwoch tygodni czuje cos jak "pacniecie", ale to raz na jakies kilka dni lol. Wczoraj wieczorem sie wsluchiwalam, rece przykladalam, czy cos tam wywija i niby wywijal, ale ja nie jestem pewna, czy to ON na pewno, czy to moze jakies narzady, co pracowaly po jedzeniu :D nie mam pojecia :D dzisiaj jak zmywalam, poczulam w brzuchu cos, ale kij wie, czy to Fasolinek, czy po prostu cos tam sie dzieje jak zjem... :D a Ty? Pewnie za wczesnie, bo Ty dopiero 13 tydzien skonczylas...


Zgłoś nadużycie #455 19 lipca 2012, 15:58

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757

Metra napisał(a)

ja też nie zmuszam się i śpię na prawym boku :) Aniu jak często jeździsz do położnej słuchać serca?



A ja uwielbiam na wznak, to moja ulubiona pozycja relaksacyjna, chyba mi to z jogi zostało ;) Na razie mam wizyty co cztery tygodnie i wtedy słuchamy serca, ale babka mi ostatnio powiedziała, że jakbym chciała posłuchać częściej, czy jakbym miała jakieś wątpliwości, to zawsze mogę wpaść jakoś między wizytami. Ale spoko, ja się za bardzo nie stresuję, cierpliwie czekam jak mi zacznie się małe wyraźnie ruszać. Niby coś tam przed snem od czasu do czasu czuję, takie delikatne bulgotanie, inne od normalnych jelitowych gazów, ale głowy nie dam że to to ;)
Zapisałam się niedawno na jogę ciążową (od kilku lat chodzę sobie raz w tygodniu na hatha jogę) i zaczynam 30 sierpnia, i mam nadzieję, że poznam jakieś fajne babki, bo ostatnio żadna z moich znajomych nie jest w ciąży więc czuję się samotnie ;)


Zgłoś nadużycie #456 19 lipca 2012, 16:49

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja czułam już trzy razy fasolę :) nie było to bulgotanie ani nic takiego, tylko takie smyrnięcie w macicy centralnie :) nie jest to regularne, tak co kilka dni i zawsze tylko raz :) też się zdziwiłam jak poczułam. czekam z niecierpliwością na te regularne ruchy, bo takie tam co ja miałam to nie są prawdziwe ruchy ;) Aniu ja też samotna, gdyby nie Wy to bym padła ;) ja się zapiszę do szkoły rodzenia we wrześniu jest u nas jedna na NFZ więc skorzystam :)




Zgłoś nadużycie #457 19 lipca 2012, 17:45

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
słyszałam że od smyrania się właśnie zaczyna, te moje bulgoty to pewnie jednak powietrze w żołądku lub jelitach ;)
Ale już mi fajnie brzuszek widać, takie wybrzuszenie gdzieś między pępkiem a niższym podbrzuszem, położna od razu zobaczyła i jak tylko przyłożyła mikrofon do środka tego wybrzuszenia, to od razu rozległo się donośne bicie serca :)


Zgłoś nadużycie #458 19 lipca 2012, 17:49

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

AniaFin napisał(a)

słyszałam że od smyrania się właśnie zaczyna, te moje bulgoty to pewnie jednak powietrze w żołądku lub jelitach ;)
Ale już mi fajnie brzuszek widać, takie wybrzuszenie gdzieś między pępkiem a niższym podbrzuszem, położna od razu zobaczyła i jak tylko przyłożyła mikrofon do środka tego wybrzuszenia, to od razu rozległo się donośne bicie serca :)


Aniu, to mam podobnie, miedzy nami sa tylko 2 dni roznicy i tez mam lekkie wybrzuszenie, wciagnac brzucha juz nie daje rady, bo sie zaraz cala napompowywuje, ze cycki tez mi ida w gore hehe :D takze juz powoli cos tam, cos tam zaczyna byc widac :D


Zgłoś nadużycie #459 19 lipca 2012, 21:44

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
no to czekam na wybrzuszenie :) jeszcze dwa tygodnie ;)




Zgłoś nadużycie #460 19 lipca 2012, 22:39

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

no to czekam na wybrzuszenie :) jeszcze dwa tygodnie ;)


Niepowiedziane wcale, to zalezy od kobiety tak naprawde. Mojej Mamie wybiłam brzuszek dopiero w 6 miesiacu, a ja jestem w 4,5 i cos tam juz widac :) moze byc Ci widac za tydzien, za dwa, albo i za miesiac :D ja w sumie sie ciesze, ze bylam tak dlugo płaska i pewnie jeszcze długo taka pozostane, bo taki brzuch jak ja mam, to to prawie nic nie widac :)


Zgłoś nadużycie #461 20 lipca 2012, 11:28

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
No właśnie niektóre koleżanki mówiły, że dopiero w 5-6 miesiącu zaczęło być widać... U mnie to zdecydowanie zależy od dnia, pory dnia, ubrania i ilości jedzenia ;) Rano zwykle budzę się w miarę płaska, a pod wieczór mnie coraz bardziej wybrzusza. Wczoraj byliśmy z kolegami w restauracji i spodnie, które rano były całkiem ok, wieczorem straciły na komforcie. Na szczęście mam trochę spódnic, które na mnie wisiały, a teraz są idealne :) Dzisiaj muszę poszperać w jakiś sklepach i stoiskach ciążowych.

Dziś ostatni dzień pracy przed 3-tygodniowymi wakacjami! Tak już mi się nic nie chcę robić! W przyszłym tygodniu może wybierzemy się w Alpy, a potem zawitamy na chwilę do Polski odwiedzić rodzinkę :) (jeszcze mnie w tym stanie nie widzieli ;) ). Od wtorku mogę się pojawiać tu bardzo sporadycznie.


Zgłoś nadużycie #462 20 lipca 2012, 12:48

happyania Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 171 Podziękowania: 119
Ale Wam zazdroszczę,  że już czujecie smyranie i bulgotanie! Nie mogę się już doczekać kiedy poczuję ruchy dziecka.
Wybieracie się do szkoły rodzenia? Ja bym chciała skorzystać, poza tym myślę, że taki kurs przydałby się mężowi ;)


Zgłoś nadużycie #463 20 lipca 2012, 15:52

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Ja bym w sumie chciała, ale mój mąż trochę oporny na takie imprezy, na razie dał się namówić na dwa spotkania podczas mojego kursu jogi dla ciężarnych (dwa razy na zajęcia mamy przyprowadzić partnerów ;) ). U nas jest jeden podobno dobry kurs "Rodzić razem", ale zajmuje 10 spotkań po 2 godziny i to już chyba dla ojca mojego dziecka było by za dużo :)


Zgłoś nadużycie #464 20 lipca 2012, 19:47

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja mam duży brzuchol i zależy też od pory dnia :) największy jest wieczorem. wkleję brzucha w przyszłym tygodniu, jak wrócę do domku. dzisiaj przyjechałam do mojej Mamy i mam tydzień laby, ale pas bezpieczeństwa tak mnie pił w brzuch, że od rana nie przeszedł mi jeszcze ból brzucha. musiałam łyknąć tabsa :/
co do szkoły rodzenia to pewnie, że idę. męża ciągnąć nie będę...wystarczy, że skacze koło mnie jak jest w domku :)
dzisiaj znowu poczułam Fasolę...i znowu pojedyncze smyrnięcie :) jeszcze chwilę i się rozkręci całkiem :)

Aniu zazdroszczę Alp...remontu zazdrościłam i mój mężuś powiedział, że zrobi dla bąbelka pokoik :) więc już się nie mogę doczekać. pewnie pomalujemy też kuchnię i kupimy nowe meble :) jupiiii :)




Zgłoś nadużycie #465 20 lipca 2012, 21:44

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
No z pasami to masakra, widziałam kiedyś w Polsce u przyjaciółki specjalną nakładkę na pas dla kobiet w ciąży, taką że dolna część ci jakoś się obniża i idzie bardziej po udach ;) , muszę jej zapytać gdzie kupiła... Z drugiej strony za parę tygodni brzuch ci się powinien podnieść (ja mam teraz macicę jakoś wyżej niż parę tygodni temu) i wtedy pas przechodzi sobie pod brzuchem (dzisiaj nawet sprawdzałam podczas jazdy).
My sobie lubimy pochodzić spokojnie po górkach, w Holandii ich nie uświadczysz, więc jedziemy do Tyrolu, ale trochę mnie przeraża siedzenie 9 godzin w samochodzie :( . Zobaczę też jak mi kondycja wytrzyma w rozrzedzonym powietrzu ;) , ale w razie czego będziemy włóczyć się w dolinie.
Ja ostatnio jakoś nic nie czuję, ale w sumie nawet nie miałam czasu spokojnie usiąść ostatnio i mam wątpliwości czy to jednak było to wtedy ;)


Zgłoś nadużycie #466 20 lipca 2012, 21:49

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
http://esklep.babyfant.pl/adapter-do-pasow-bezpieczenstwa-dla-kobiet-w-ciazy-p-1...
takie coś znalazłam niby w podobie ;) , trochę drogi gadżet, ale pamiętam, że zasada była podobna, a konstrukcja chyba prostsza.


Zgłoś nadużycie #467 20 lipca 2012, 21:51

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
ten trochę tańszy:

http://www.halobaby.pl/product-pol-3615-Adapter-do-pasow-dla-kobiet-w-ciazy-Clip...


Zgłoś nadużycie #468 21 lipca 2012, 9:24

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
po prostu nie będę zapinać tych pasów przez kilka tygodni i tyle. co ma być to będzie. cały dzień wczoraj cierpiałam bo pas miałam zapięty przez 1h 20 min :/ nie będę się męczyć. jeszcze dzieciakowi coś się stanie. dużo samochodem nie jeżdżę więc nic nam się nie stanie :)

uciekam do Mamy :) miłego dnia laseczki




Zgłoś nadużycie #469 23 lipca 2012, 9:57

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dziewczyny ale wstyd marzec nas przegonił w liczbie stron :P strasznie zabiegane jesteście albo na urlopach.




Zgłoś nadużycie #470 23 lipca 2012, 10:43

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
U nas wreszcie wakacje :) Dzisiaj mamy pakowanie i sprzątanie (teściowie mogą wpaść jak nas nie będzie), a jutro z rana wyruszamy w kierunku Tyrolu :) Moja mama dzwoniła w panice, że w Austrii podobno lawiny błotne i żeby nie jechać ;) ale ją pocieszyłam, że te lawiny były jakieś 300 km od naszego miejsca pobytu.
A ja sobie zamówiłam jednak ten adaptor do pasów, my jeździmy dość sporo i to po autostradach i nie zapinanie pasów nie wchodzi w grę :( .
No rzeczywiście inne przyszłe matki jakieś bardziej aktywne od nas, miejmy nadzieje, że tutaj też się wkrótce rozkręci. Od jutra mogę się rzadko odzywać, nawet nie wiem czy na kwaterze będziemy mieli internet, a w Pikutkowie to już na pewno nie ;)
Uważajcie na siebie wszystkie :)