Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #4131 11 września 2012, 13:59

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Lili przynajmniej jakaś polityka prorodzinna u was, bo u nas to tragedia....
Marzenka te nasze chłopy takie niby twarde, a jak przychodzi co do czego to się okazuje że my tu silniejsze jestesmy :D


Zgłoś nadużycie #4132 11 września 2012, 14:00

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
a co do tego czy maz bedzie przy porodzie to niewiem jeszcze,jesli bedzie mial kto zostac z naszym 4 latkiem ;)

przy pierwszym porodzie byl i chcialabym tez zeby teraz byl,duzo mi pomogl,szczegolnie mowil do mnie jak sie akcja porodowa zaczela,bo ja tylko chcialam krzyczec ;) przed czym lekarze przestrzegaja zeby nie tracic sil :)
patrzyl czy juz widac glowke :p i wogole fajnie to wspominam,przecial pepowine,jak zobaczylam malego to zaczelam liczyc mu paluszki :) gdyz kolezanka mnie nastraszyla ze jakies tam dziecko u niej w rodzinie urodzilo sie z szescioma :( potem z pielegniarka wziela malego do wazenia tatus wzial ciuszki i go ubierali,a biedna matka zostala rozneglizowana ;) i dopiero potem "rodzilam" lozysko,ogolnie ok wspominam porod,gdyby tylko nie bole krzyzowe,bolalo,no ale coz da sie przetrwac a pozniej sie o tym zapomina jak bolalo :)

ale sie rozpisalam :)


Zgłoś nadużycie #4133 11 września 2012, 14:02

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
cześć dziewczynki,
Metra gratuluję dużego chłopczyka :) ja w przyszłym tygodniu polecę pewnie na 3d bo już 24 tydz będzie, a 26go mam kolejną wizytę u ginka.. już się nie mogę doczekać..
Dziewczyny gratuluję wychodzących ciast... u mnie rodzinnie jest tak, że w ciąży żadne ciasto nie wychodzi.. sama się przekonałam na dwóch szarlotkach (super smaczny zakalec), a ostatnio nawet ciasto na naleśniki mi nie wychodziło :(

Zgłoś nadużycie #4134 11 września 2012, 14:08

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
Mojego też nie będzie przy porodzie, bo stwierdził, że jakbym za bardzo krzyczała że coś mnie boli to mógłby jeszcze krzywdę lekarzowi zrobić. Woli poczekać pod drzwiami :)

Zgłoś nadużycie #4135 11 września 2012, 14:09

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
Dziewczyny, czy macie w planach "branie" indywidualnej położnej?

Zgłoś nadużycie #4136 11 września 2012, 14:15

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Niulka, brakiem ruchów się nie martw, jeszcze za wcześnie, żeby liczyć ich regularność. Mój Jasiek jest aktywny najbardziej 0k. 22.00 i wtedy dość długo daje czadu. Rano i w cągu dnia czasem ledwo mnie smyrnie. Polecam Ci artykuł "Od muśnięcia do kopnięcia" w październikowym "M jak mama". Tam piszą, że liczyć ruchy możemy dopiero po 26 tygodniu ciąży, przy czym należy pamiętać, że każde dziecko w brzuszku ma bardziej i mniej aktywne dni i różne nastroje :)
Co do obecności partnera przy porodzie to u nas decyzja jeszcze nie zapadła. M. mówi, że jest wzrokowcem, co bardzo działa na niekorzyść. Poza tym, jak będę się darła, to zwariuje ze świadomością, że niewiele może w takiej sytuacji zrobić. Z drugiej strony chciałabym, żeby był. Znajomi powiedzieli nam, że bardz ważną sprawą jest jeśli mąż może patrzeć położnej i lekarzom na ręce. To zawsze jakoś ich dyscyplinuje i zapobiega niechcianym wpadkom lekarskim, tym bardziej, że my będziemy wymęczone i raczej mało uważne ;-)

Zgłoś nadużycie #4137 11 września 2012, 14:18

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Lili ja nawet gdybym sie zdecydowała na udział M. przy porodzie to zabroniłabym mu zaglądać w moje krocze... chce żeby później nasze sprawy łóżkowe były takie jak kiedyś i bałabym się że moja piczys kojarzyłaby mu się juz tylko z wychodzącą główką dziecka.... wiem że nie każdy facet tak reaguje, ale moją koleżankę to spotkało nie współżyje z mężem od 5 lat byli juz nawet u terapeuty ale nie moze wymazac tego widoku ...:/ wolę nie ryzykować

Alex ja nie biorę bo większość w swoim szpitalu znam i na pewno na którąś trafię :) ale gdybym ich nie znała to pewnie bym się na jakąs swoją zdecydowała :)


Zgłoś nadużycie #4138 11 września 2012, 14:19

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

alex81 napisał(a)

Dziewczyny, czy macie w planach "branie" indywidualnej położnej?




Ja na pewno nie. Po pierwsze, nie stać mnie na to. Po drugie, to przecież ich praca, i czy dostaną dodatkową kasę, czy nie, powinny tę pracę dobrze wykonać. Po trzecie, mam wiele koleżanek, które rodziły w moim szpitalu i zapewniają, że nie spotkały tam położnej, z której byłyby niezadowolone, nawet jeśli nie dopłacały. Ja wiem, że one niewiele w szpitalach zarabiają, ale z drugiej strony z niesmakiem odbieram te wszystkie akcje z dawaniem kasy w łapę, żeby ktoś nas lepiej obsłużył. Chociaż to mocno popularne, zalatuje mi korupcją, łapówkarstwem i zdecydowanie nie tak powinno wyglądać :-/

Zgłoś nadużycie #4139 11 września 2012, 14:20

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Ja nie zamierzam brać indywidualnej położnej ,wolę za te pieniądze kupić coś maluszkowi...


Zgłoś nadużycie #4140 11 września 2012, 14:21

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
Nancy też się spotkałam z opinią że gdy mąż jest z rodzącą to lekarze i położne bardziej uważają na to co robią i bywa że ugryzą się w język zanim powiedzą coś hamskiego.... mimo wszystko i tak chce rodzić sama ... u mnie decyzja juz podjęta :D


Zgłoś nadużycie #4141 11 września 2012, 14:23

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
U mnie decyzja też jest podjęta, mój i tak by zemdlał przy pierwszym moim krzyku i tylko by kłopot z nim był...


Zgłoś nadużycie #4142 11 września 2012, 14:27

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
Też jestem takiego zdania, że wykonują swoją pracę i powinny robić to jak najlepiej , ale wiadomo różnie to bywa. Tym bardziej, że tak jak i Marzenka wolę za tą kasę kupić coś Małej (koszt w Warszawie zaczyna się od 1200 zl to trochę sporo).
Koleżaka ostatnio rodziła u Jeanette Kalyta, koszt wyszedł razem ze szkołą rodzenia 3000 zl a to spory już wydatek.

Zgłoś nadużycie #4143 11 września 2012, 14:30

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
Madziulka tez mialam takie obawy ,ale nic sie zmienilo po porodzie :) bylo tak samo a nawet i lepiej i oby tak pozostalo :)
tez czytalam o takich przypadkach ze maz sie potem zablokowal i nici ze spraw lozkowych :(
lepiej zeby tak to na nich nie oddzialywalo.....
moj stal caly czas przy mojej glowie :)
ale jak mu powiedzieli ze widac glowke i jeszcze jedno pchniecie i dziecko juz bedzie tu kukal :)


Zgłoś nadużycie #4144 11 września 2012, 14:38

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
hah no własnie mój też by na 100% kuknął a później pewnie by padł na zawał :D
Alex masakra z tymi cenami u nas położna to koszt maks 400zł... oczywiście macie racje że to jest ich zawód i powinny go jak najlepiej wykonywać bez dodatkowej kasy, ale niestety nie każda połozna tak do tego podchodzi:/


Zgłoś nadużycie #4145 11 września 2012, 14:55

Marzenka85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 715 Podziękowania: 379
Alex OOO matko strasznie duży koszt!!!


Zgłoś nadużycie #4146 11 września 2012, 14:56

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
No niestety, Warszawa jak na nią przystało rządzi się własnymi "cenami" ;)

Zgłoś nadużycie #4147 11 września 2012, 14:57

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
ehhh chyba ide sie zdrzemnac,cos dzis pogoda nie dopisuje,najpierw slonce ,potem burza,teraz znow slonce :)

zrobilam zupke,pozniej jakies drugie danie wymysle,a maly jeszcze zazyczyl sobie galaretke z bita smietana :)

milego popoludnia Wszystkim mamusiom zycze :)


Zgłoś nadużycie #4148 11 września 2012, 15:06

madziulka_myszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 1053 Podziękowania: 542
a u mnie cały dzien upał ale w radiu cos mówią że od jutra juz ma byc zimnica


Zgłoś nadużycie #4149 11 września 2012, 15:07

alex81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 226 Podziękowania: 133
Oj Lili, smaka narobilas na tą galaretkę.. Chyba sama zrobię tylko bitej śmietany nie mam :(

Zgłoś nadużycie #4150 11 września 2012, 15:14

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
co do położnej to u nas inny system, tzn. mi przysługuje tylko kontakt z położną (ginekologa się tutaj nie odwiedza bez ważnego powodu, bo oni są tylko w szpitalach) taka położna u nas prowadzi ciążę od początku, potem jak zaczynasz rodzić to się po nią dzwoni, ona przyjeżdża do domu, ocenia sytuacje i w odpowiednim momencie (od rozwarcia na 5 cm) razem jedziecie do szpitala, gdzie pod jej okiem rodzisz (a lekarz wkracza tylko w przypadku komplikacji). Ze szpitala wypisują tego samego dnia i potem przez okres połogu do ciebie też przychodzi ta sama babka.