Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #3031 29 sierpnia 2012, 21:26

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

happyania napisał(a)

haha powiedz jej, że ma nie podskakiwać! no byłam dzisiaj o 8, ale dzwoniłam dzwoniłam dzwoniłam i się zawinęłam z powrotem. chyba spałaś jak zabita i nie słyszałaś :P



A ja dzisiaj po 4.5 godzinnym maratonie w ikei :) kupiłam pudła na pościel, segregatory, pudełka na pierdołki i teraz nic tylko wszystko segregować i organizować miejsce dla Synusia :] właśnie układam wszystkie papierzyska. Jaką widziałam słodką pościel... ech! Łóżeczko też jedno było śliczne, ale niestety bez szuflady na dole .


No i uwaga uwaga dzisiaj po raz pierwszy ustąpiono mi miejsca w tramwaju :D niestety po głośnym tekście mojej mamy "i co nie masz gdzie usiąść?". Poza tym w ikei w kilometrowej kolejce skorzystałam z pierszeństwa przy kasie dla ciężarnych ;) dziwne to było, bałam się że mnie zlinczują. ale w sumie reakcje ok, poza tym się nie rozglądałam za bardzo, żeby się nie denerwować :)



Mnie spotkała dziś podobna sytuacja w kolejce w sklepie AVON-u. Pani sprzedawczyni z daleka do mnie: "Duże ma pani zakupy?". Ja na to, że małe. A ona "To zapraszam Panią do mnie". Dziewczyna przede mną się wyrwała, że przecież ona stoi wcześniej, a pani z kasy spokojnym głosem: "Ale panią w ciąży zapraszam najpierw". Ależ mi się fajnie zrobiło :-) )) Pierwszy raz coś takiego. W sumie to sama się nie upominam, bo ...zapominam w kolejkach, że jestem w ciąży. Brak nawyku po prostu. Zresztą, głupio chyba jakoś jeśli się dobrze czuję.

Zgłoś nadużycie #3032 29 sierpnia 2012, 21:27

karoollcia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 253 Podziękowania: 156
a mi AniaFin narobiła ochoty na ćwiczenia i wybywanie gdzieś z domu żeby się odprężyć i aż sprawdzam czy mają coś ciekawego dla kobiet w ciąży u mnie w klubie bo mam karte multisportu i warto by ją używać również w czasie ciąży :) napisałam do nich meila mam nadzieje że jutro odpiszą :) allllee mam ochote na jakieś wygibasy :D




Zgłoś nadużycie #3033 29 sierpnia 2012, 21:28

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
ja właśnie wszamałam kanapki sztuk dwie :)
Nancy ja tez ostatnio była w Pepco i akurat była wyprzedaż body za 4 zł, tylko takie letnie, więc nie brałam, bo to małe rozmiary były...miłego wypoczynku nad zalewem :)
idę kobity do mojej parówy i książki :) skończyłam wczoraj czytać "Początki" dzisiaj muszę wybrać coś innego :P




Zgłoś nadużycie #3034 29 sierpnia 2012, 21:32

happyania Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 171 Podziękowania: 119
Nancy ja też zwykle nie pamiętam a jak sobie przypomnę to mi trochę głupio... Jeśli jednak będzie kasa pierwszeństwa to nie będę miała oporów.


Zgłoś nadużycie #3035 29 sierpnia 2012, 21:36

happyania Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 171 Podziękowania: 119
Ja teraz czytam "Jak wychować szczęśliwe dziecko" J. Medina. Polecam!!! Chociaż tytuł polski jest mylący, ang "Brain rules for the baby". Dotyczy rozwoju dziecka od poczęcia do 5 roku życia. Sporo na temat ciąży :) Dobrze się czyta!


Zgłoś nadużycie #3036 29 sierpnia 2012, 21:37

happyania Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 171 Podziękowania: 119
Pepco rządzi!!! idę spać dziewczęta, buziaki i do jutra!!!


Zgłoś nadużycie #3037 29 sierpnia 2012, 21:43

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757

happyania napisał(a)

Super :) :) może też pomyślę o jodze ??

A jak tam się sprawuje kochanek? oswojony już? nie fika w nocy?



No myślę, że warto, joga uczy na pewno zaufania do swojego ciała, a to podczas porodu jest ważne, żeby być pewnym, że ciało nasze wie co robi i tylko mu pomagać, czując to co się właśnie dzieje. Nas uczą, żeby świadomie wczuć się w skurcz, nie rozpraszać, to wtedy idzie podobno lepiej ;)

A z kochankiem się jeszcze oswajamy, ale przynajmniej jest się do czego od czasu do czasu przytulić, zwykle go jednak porzucam po pewnym czasie, bo lubię swobodę. Na razie najlepiej mi się sprawdza do czytania w łóżku, podpieram się tym rogalem z tyłu, jeden koniec pod głową, drugi między kolanami (no ładnie, kochanek między nogami, fuj!) i tak leżę wygodnie w pozycji półbocznej, ramieniem się już nie muszę podpierać i jest super.


Zgłoś nadużycie #3038 29 sierpnia 2012, 21:54

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
ja tez sie zastanawiam nad "rogalem" bo narazie zwijam kolderke  i jest ok,meza przegonilam z sypialni juz 2 tyg sama przekrecam sie z boku na bok i niewiadomo jak spac w dodatku noga rwie cala noc i lekkie skurcze lydki :(


Zgłoś nadużycie #3039 29 sierpnia 2012, 21:57

lili Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2277 Podziękowania: 661
wszystko mnie drazni :(
tylko komp mnie uspokaja :)


Zgłoś nadużycie #3040 29 sierpnia 2012, 21:59

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757

happyania napisał(a)

Ja teraz czytam "Jak wychować szczęśliwe dziecko" J. Medina. Polecam!!! Chociaż tytuł polski jest mylący, ang "Brain rules for the baby". Dotyczy rozwoju dziecka od poczęcia do 5 roku życia. Sporo na temat ciąży :) Dobrze się czyta!


Właśnie znalazłam i zamówiłam :)
Słyszałam gdzieś, że jeszcze "W głębi kontinuum" Jean Liedloff jest fajne. Też sobie sprawię.
I jeszcze "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland ;)


Zgłoś nadużycie #3041 29 sierpnia 2012, 22:04

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Ja jeszcze czekam na męża, jak się pojawi na FB ;) , ale też prawię już idę spać. Oprócz zielonego kochanka jeszcze "Czarujący mężczyzna" na mnie czeka do poduchy ;)


Zgłoś nadużycie #3042 29 sierpnia 2012, 22:18

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
To dobranoc kobiety :) Życzę wam wszystkim żebyście się wyspały :)


Zgłoś nadużycie #3043 30 sierpnia 2012, 9:01

aga78 Początkująca
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 43 Podziękowania: 22
HAALOO śpioszki :)
ale wczoraj nadrukowałyście :) ja miałam latane, no i byłam na połówkowym. U Hani wszystko ok - rozwija się "książkowo". Wszystkie narządy w porządku :) . Co prawda nie chciała współpracować, bo odwróciła się do nas plecami i spała sobie i nawet zaczepki doktorka jej nie przeszkadzały. Także serce np oglądaliśmy około 15minut, bo kręgosłup "wchodził nam" w obraz.

Za to noc miałam koszmarną, bo mi księżyc w okno świecił :(
Miłego dnia

Zgłoś nadużycie #3044 30 sierpnia 2012, 9:31

AniaFin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 656 Podziękowania: 757
Witajcie Mamuśki,
Aga, super że Hania w porządku, następny krok do przodu :)
Wczoraj moja dziewczynka była w miarę spokojna, za to dziś od 6:15 rano (a tak chciałam pospać do 7) wierci się i kopie, więc jest miło :)
Zabieram sie do ciężkiej orki na naukowym ugorze. Miłego dnia Wam życzę :)


Zgłoś nadużycie #3045 30 sierpnia 2012, 10:31

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
cześć kobitki...ja tez już nie śpię od 7:30 i zabrałam się za moją szafę..nie wiem wprawdzie jak dużo zrobię, ale choćby dwie półki to już duży krok :)
Aga super, że z maleństwem wszystko dobrze :) ja muszę jeszcze troszkę poczekać na moje połówkowe...ale pewnie czas szybko zleci :)
co do książek które polecacie, to jak znajdę jakąś w fajnej cenie to też sobie zakupię :) chyba, że jest w ebooku :)




Zgłoś nadużycie #3046 30 sierpnia 2012, 10:31

mamapaula Początkująca
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 17 Podziękowania: 4
AniaFin przekupiłaś męża na imię Laura dla waszej córeczki ?? :)


Zgłoś nadużycie #3047 30 sierpnia 2012, 11:06

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Dzień Dobry Stycznióweczki :)

Aga, fajnie, że u Was wszystko ok :)

Aniu, ja mam "Mądrych rodziców" i "W głębi kontinuum", koleżanki podrzuciły. Czytam tę pierwszą i nawet mi się podoba. Generalnie, obie kreują podejście maksymalnej bliskości z dzieckiem: chusty, wspólne spanie, karmienie na żądanie, mnóstwo dotyku i ciepła. Chustę zamierzam sobie zakupić, jestem wstępnie jej zwolenniczką (zobaczymy, czy nasze dziecko ją polubi). Nie mam zamiaru też szczędzić dziecku czułości i ciepła, to naturalne. Czasem tylko, czytając takie książki, zastanawiam się, czy rodzice mają jeszcze trochę intymności dla siebie (chociażby przy wspólnym spaniu z dzieckiem), i są w stanie zostawić je pod zaufaną, ale jednak czyjąś opieką. Koleżanka, która ma dwoje małych dzieci i wychowuje je cudnie powtarza mi, że połowę tych rad można między bajki wsadzić: dziecko potrzebuje swojego łóżeczka, a rodzice chociaż czasem swojego tylko dla siebie, można je czasem zostawić z inną osobą i należy uczyć, że mama nie jest jedynym opiekunem na świecie itp.

Tylko jak tu znaleźć złoty środek... Cóż, praktyka pokaże jak to będzie...

Zgłoś nadużycie #3048 30 sierpnia 2012, 11:09

Dafne Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 349
Dzień dobry Ciążówki :) Ależ miałam wczoraj dzień, od rana coś się działo i nawet nie miałam czasu tu zajrzeć. Zaczęło się od tego, że wyjątkowo moja promotorka odpisuje mi teraz codziennie na maile, więc ja nie chcę pozostawać jej dłużna i też od razu poprawiam wszystko, co trzeba - a wczoraj musiałam poprawić dużą część mojej bazy danych, więc trochę mi to zajęło.
Później leciałam na połówkowe - wszystko dobrze, ale mieliśmy taką samą sytuację jak Ty, AGA78, synuś się odwrócił pleckami i też nic go nie ruszało ;) , ale ogólnie rozwija się dobrze, waży 378g, wszystkie narządy w porządku. A najlepsze, bo podczas badania lekarz chciał nam wkręcić, że jest dziewczynka i aż przez chwilę zaczęłam się zastanawiać, ale zaraz powiedziałam, że tam już przecież nasz mały Kubuś pływa no i za chwilę pojawił się na ekranie mały penisek, więc nie było wątpliwości ;)
Oprócz tego wszystkiego, stwierdziliśmy z mężem, że polecimy sobie jeszcze na jakiś urlop Last Minute, najlepiej w najbliższy weekend, więc co chwilę jestem zasypywana ofertami od znajomego biura podróży, a że czasu na decyzję już za dużo nie mamy, to na bieżąco je wszystkie przeglądam. Chcemy polecieć na wyspy greckie - przyjemne miejsca, a przy tym jest cywilizacja, w razie gdyby trzeba było lekarza szukać (odpukać)
No i w ogóle wczoraj mieliśmy rocznicę ślubu, więc poszliśmy wieczorem na randkę ;) i tak minął cały dzień... ;)

Zgłoś nadużycie #3049 30 sierpnia 2012, 11:21

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Nancy ja jestem przeciwniczką chusty i spania razem...wydaje mi się, że zamiast usamodzielniać maluszka i przygotowywać go na to, że wkrótce pójdziemy do pracy to jest na odwrót. chodzi mi o chustę. oczywiście super z taką chustą, możesz wszystko zrobić, bo dzieciak jest blisko i nie kwęka, bo czuje się bezpiecznie, ale czy nie wyrządzamy mu tym większej krzywdy ?? i jednocześnie sobie ?? przecież na własne życzenie robimy z siebie więźnia dziecka...moje koleżanki bardzo się zniewoliły maluchami, nie mogą iść za przeproszeniem kupy bo dziecko nie chce zostać samo w pokoju albo nawet z babcią...bierzemy na siebie całą opiekę, nie dzielimy się obowiązkami, bo często też nie mamy z kim, a tak naprawdę to krzywdzimy dziecko...mój chrześniak nie che chodzić do przedszkola, a jak go tam zostawią to ryczy cały dzień, bo cały czas był z mamą albo z babcią...dla mnie to trochę chora sytuacja...
albo spanie z dzieckiem...to przepraszam bardzo a zdrowe relacje rodziców ?? choćby zwykłe przytulanie się albo rozmowa...odpada bo małe leży i to zazwyczaj na środku ;)
nie jestem oziębłą matką. będę przytulać i kochać moje maleństwo, ale nie będę z nim spała (chyba, że rano się poprzytulamy razem w łóżku, albo jak coś mu się złego przyśni kiedyś), będę też starać się zostawiać męża na dwie godzinki z maleństwem żeby odpocząć, bo opieka nad noworodkiem też jest męcząca...podrzucę też czasem dziecko mojej siostrze, żeby spędzić chwilę czasu z chłopem :) i nie będę używać chusty i tak prawie cały czas będziemy karmić, przewijać i odbijać :)
chciałabym mieć też trochę intymności, tak jak mówisz, dlatego jak dziecko skończy 1,5 roku to rozdzielimy pokoje i będzie miało swój i my swoją sypialnię... :)
poza tym realia są takie, że będę musiała wrócić do pracy, więc dziecko pójdzie do żłobka prywatnego, bo do państwowego nie ma szans ...
takie mam właśnie podejście...czas na pieszczoty ale tez czas dla siebie (i w moim przypadku i dziecka)




Zgłoś nadużycie #3050 30 sierpnia 2012, 11:33

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Metra, pewnie masz sporo racji. Ja jestem bombardowana dokoła tyloma podejściami i poradami, że czasem już sama nie wiem, co mam myśleć. Koleżanka stosująca chustę jest wniebowzięta, ale nie zamierza przez długi czas wracać do pracy, a nas po macierzyńskim prawdopodobnie też czeka żłobek. Chciałabym znaleźć jakiś złoty środek, chusty też nie używać bez przerwy, ale życie pokaże...