Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczniowe mamy 2013:)

Zgłoś nadużycie #271 30 czerwca 2012, 14:09

aga533 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 80 Podziękowania: 7
Ten 4 dzień jest z 14 tygodnia masz skończone 13 tygodni i zaczynasz 14 tydzień. Tak samo jak z wiekiem jak dziecko ma rok i trzy miesiące to nie mówisz, że ma dwa lata bo jeszcze ich nie skończył tylko sie mówi, że ma rok i trzy miesiące, ale jak spojrzeć na rok urodzenia to ma dwa lata rocznikowo. Proste.


Zgłoś nadużycie #272 30 czerwca 2012, 14:14

aga533 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 80 Podziękowania: 7
Kinga skończyła 9 tydzień i zaczął jej się 10 tak naprawdę powie, że jest w 10 tygodniu jak jej się skończy 10 a zacznie 11, Ja jestem w 12 tygodniu i zaczął mi się 13 liczy się skończone tygodnie od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Nie widzę w tym nic trudnego. Niektórzy lekarze piszą 12/13 tydzień :-)


Zgłoś nadużycie #273 30 czerwca 2012, 14:24

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

aga533 napisał(a)

Ten 4 dzień jest z 14 tygodnia masz skończone 13 tygodni i zaczynasz 14 tydzień. Tak samo jak z wiekiem jak dziecko ma rok i trzy miesiące to nie mówisz, że ma dwa lata bo jeszcze ich nie skończył tylko sie mówi, że ma rok i trzy miesiące, ale jak spojrzeć na rok urodzenia to ma dwa lata rocznikowo. Proste.


Ja juz wiem o co Wam chodzi. Liczac, ze miałam okres 27 marca, to 3 kwietnia to juz zaczynałam 2 tydzien, a ja licze to jako tydzien 1, bo tak mi łatwiej sie oblicza date porodu. Zreszta Dziewuszki, niewazne :D ja juz wiem o co Wam chodzi, kazdy niech liczy po swojemu, mi jest wygodniej tak jak ja licze, Wam jest wygodniej inaczej to ok :D zreszta ja wole myslec, ze nadal jestem w 13, bo mdlosci nie ustepuja, a jak pomysle ze czuje sie gorzej bedac w 14 tygodniu to mnie trafia :D to jest tak samo, ile tydzien ma dni, niby 7, nie? No ale to czemu w takim razie ktos np pracował od poniedziałku do poniedziałku, mowi, ze pracował tydzien, skoro pracował 8 dni? W koncu pracował Poniedzialek, wtorek, sroda, czw, pt, sob, niedz, pon = 8 dni. Trzeba by było wtedy pełne dni liczyc od wtorku. I to jest wlasnie, to ze ja licze tak jakbym liczyła od nastepnego tygodnia te 40 tygodni ciazy :) czyli to co wy liczycie jako koniec tygodnia, ja licze jako poczatek i faktycznie na koncu 40 tygodni zatrzyma mi sie na 01.01.2013 czyli terminie porodu, i jeszcze tydzien bym potrzebowala zeby ten 40 skonczyc :D wiec w tym macie racje, ale niewazne i tak czy tydzien w te czy wewte bo i tak wyjda dzieciaczki jak im sie zapragnie :P


Zgłoś nadużycie #274 30 czerwca 2012, 18:12

katarina944 Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 89 Podziękowania: 8
No wlasnie i tak nasze liczenie w jakikolwiek sposob nic nie da bo watpie zebysmy urodzily akurat tego dnia w ktorym mamy wyznaczona date porodu :)
Kurde tu taki spokoj i nikt nic nie pisze ze nie wiem :P

Zgłoś nadużycie #275 1 lipca 2012, 13:37

kinga20 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 856 Podziękowania: 146

April90 napisał(a)

Dla mnie to bezsens. Jesli zaczyna mi sie 13 tydzien, i mam 13 tydzien i 4 dni, to to jest 4 dzien 13 tygodnia ciazy, a zeby zaczal sie 14 tydzien musze poczekac jeszcze 3 dni :) W kazdy wtorek zaczyna mi sie kolejny tydzien, jesli suwaczek we wtorek 26.06 przesunal mi sie na 13 tydzien, to znaczy ze zaczal mi sie 13 tydzien, a nie ze za jeden dzien zacznie mi sie 14. :P Ja nie moge zrozumiec jak Wy to liczycie :P

Kinga20, na moje to Ty skoro masz 9 tygodni i 1 dzien, to wczoraj zaczal Ci sie 9 tydzien, czyli w nastepny piatek zacznie Ci sie 10 :P



W zeszłym tygodniu byłam u lekarza i według usg wskazywało że fasolka ma skończone 8 tygodni i chyba 4 dni i lekarz mówił że jest to tydzień dziewiąty. mniej więcej tak samo wskazuje suwaczek, więc teraz mam 10- ty tydzień od wczoraj ;) ale spierać sie nie będę :)

Zgłoś nadużycie #276 1 lipca 2012, 13:37

kinga20 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 856 Podziękowania: 146

April90 napisał(a)

Dla mnie to bezsens. Jesli zaczyna mi sie 13 tydzien, i mam 13 tydzien i 4 dni, to to jest 4 dzien 13 tygodnia ciazy, a zeby zaczal sie 14 tydzien musze poczekac jeszcze 3 dni :) W kazdy wtorek zaczyna mi sie kolejny tydzien, jesli suwaczek we wtorek 26.06 przesunal mi sie na 13 tydzien, to znaczy ze zaczal mi sie 13 tydzien, a nie ze za jeden dzien zacznie mi sie 14. :P Ja nie moge zrozumiec jak Wy to liczycie :P

Kinga20, na moje to Ty skoro masz 9 tygodni i 1 dzien, to wczoraj zaczal Ci sie 9 tydzien, czyli w nastepny piatek zacznie Ci sie 10 :P



W zeszłym tygodniu byłam u lekarza i według usg wskazywało że fasolka ma skończone 8 tygodni i chyba 4 dni i lekarz mówił że jest to tydzień dziewiąty. mniej więcej tak samo wskazuje suwaczek, więc teraz mam 10- ty tydzień od wczoraj ;) ale spierać sie nie będę :)

Zgłoś nadużycie #277 1 lipca 2012, 14:18

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809
Drakońsko zmieniam temat ;-) Czy Wy też już czasem macie dość ciążowej literatury, stron www i długich dyskucji na ten temat? Ja zapoznałam się z objawami następnych kilku tygodni, wiem, że muszę się wkrótce wybrać po jakieś spodnie ciążowe, bo brzuszek widzą już nawet znajomi, ale na tym chwilowo koniec. No, powiedzmy, że tu raz dziennie zajrzę :-) Odkryłam Stephena Kinga i zaczytuję się po uszy. Powoli robię gruntowne porządki w szafach i zastanawiam się, czy nie wrócić na jakieś 2 miesiące do pracy, bo ryzyko poronienia po moich plamieniach już bardzo malutkie. Tylko w tej pracy tak stresująco, wszyscy odradzają :-/
Tymczasem udanego dnia Wam życzę. Mimo tego straaasznego upału...

Zgłoś nadużycie #278 1 lipca 2012, 14:34

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

kinga20 napisał(a)

W zeszłym tygodniu byłam u lekarza i według usg wskazywało że fasolka ma skończone 8 tygodni i chyba 4 dni i lekarz mówił że jest to tydzień dziewiąty. mniej więcej tak samo wskazuje suwaczek, więc teraz mam 10- ty tydzień od wczoraj ;) ale spierać sie nie będę :)


uu gory juz dodalam post gdzie zwracam honor


Zgłoś nadużycie #279 1 lipca 2012, 14:37

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Nancy napisał(a)

Drakońsko zmieniam temat ;-) Czy Wy też już czasem macie dość ciążowej literatury, stron www i długich dyskucji na ten temat? Ja zapoznałam się z objawami następnych kilku tygodni, wiem, że muszę się wkrótce wybrać po jakieś spodnie ciążowe, bo brzuszek widzą już nawet znajomi, ale na tym chwilowo koniec. No, powiedzmy, że tu raz dziennie zajrzę :-) Odkryłam Stephena Kinga i zaczytuję się po uszy. Powoli robię gruntowne porządki w szafach i zastanawiam się, czy nie wrócić na jakieś 2 miesiące do pracy, bo ryzyko poronienia po moich plamieniach już bardzo malutkie. Tylko w tej pracy tak stresująco, wszyscy odradzają :-/
Tymczasem udanego dnia Wam życzę. Mimo tego straaasznego upału...


Czesc. Widac Ci juz brzuch? Ja jestem dluzej w ciazy i mi nic nie widac kompletnie :P no moze troszke cos tam sie juz dzieje, ale nie zeby kupowac juz spodnie ciazowe :D wrzuc no jakies zdjecie, bo mi sie az wierzyc nie chce :>


Zgłoś nadużycie #280 2 lipca 2012, 11:34

kinga20 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 856 Podziękowania: 146
Stephan King jest fajny :) też lubię sobie teraz poczytać trochę :)
A mnie skora na brzuchu czasami swędzi chyba się bedzie rozciągać ;) a na mój brzuszek jeszcze czas, juz nie moge sie doczekac :D

Zgłoś nadużycie #281 2 lipca 2012, 19:22

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
Cześć dziewczyny...

będę kolejną styczniową mamusią 2013 :-) To moja pierwsza ciąża. Zaczęłam 11 tydzień. I podobnie jak Nancy nie da się ukryć tego faktu...począwszy od 8 tygodnia wydyma mnie coraz bardziej :-)
Objawy utrudniające życie: mega senność, siusianie, okropny głód non stop i ból pleców.
O dziwo nie przytyłam dużo. Dopiero 1,5 kg.
Dołączam dopiero teraz bo na początku przerażały mnie te wszystkie fora, opisy chorób i dolegliwości. Wolałam tego nie czytać. Teraz jest trochę lepiej. W ogóle staram się jak najmniej o tym wszystkim myśleć. Gdyby nie sen, który zajmuje mi coraz więcej godzin, to pewnie było by całkiem fajnie ...

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i liczę na to, że będziemy dla siebie "ciężarówkowym" wsparciem




Zgłoś nadużycie #282 2 lipca 2012, 19:52

Konto usunięte
Witam mamusie :)
Jestem z marcowych mamusiek 2012 :) Mam do Was prośbe zbieramy głosy dla naszego forumowego chłopca Kubusia.Bardzo Was proszę o codzienne głosowanie na niego.Tu jest link:

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/4941

Bardzo dziękujemy za każdy oddany głos :)
Oczywiście przepraszam że zaśmiecam Wam Wasze forum, ale bardzo nam zależy na wygranej dla Kubusia.Jak będziemy mogli to oczywiście się odwdzięczymy.
Pozdrawiam w imieniu marcóweczek :)

Zgłoś nadużycie #283 2 lipca 2012, 19:58

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Metra napisał(a)

Cześć dziewczyny...
będę kolejną styczniową mamusią 2013 :-) To moja pierwsza ciąża. Zaczęłam 11 tydzień. I podobnie jak Nancy nie da się ukryć tego faktu...począwszy od 8 tygodnia wydyma mnie coraz bardziej :-)
Objawy utrudniające życie: mega senność, siusianie, okropny głód non stop i ból pleców.
O dziwo nie przytyłam dużo. Dopiero 1,5 kg.
Dołączam dopiero teraz bo na początku przerażały mnie te wszystkie fora, opisy chorób i dolegliwości. Wolałam tego nie czytać. Teraz jest trochę lepiej. W ogóle staram się jak najmniej o tym wszystkim myśleć. Gdyby nie sen, który zajmuje mi coraz więcej godzin, to pewnie było by całkiem fajnie ...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i liczę na to, że będziemy dla siebie "ciężarówkowym" wsparciem


Jeeeeeeeny, to naprawde Was wywala szybko :) Tak w ogole to witamy, witamy :) milo, ze kolejna osoba dołacza do Styczniowek, bo jest nas naprawde malo i malo kto sie udziela :( Mam dokladnie te same objawy co Ty. Mega sennosc, siusianie, okropny glod non stop i bol plecow - skad ja to znam... Ale nie martw sie, z tygodnia na tydzien powinno byc coraz lepiej. Kazda z nas tu to przechodzi, lepiej lub gorzej, ale sie nawzajem wspieramy i od razu jakos idzie to przezyc :) W Grudnioweczkach zrobilam liste Mamusi, jak tutaj sie uzbiera wiecej osob i bedzie aktywnie, to tez zrobie :) Takze Styczniowki meldujcie sie, czy ktoras z Was tutaj jeszcze zaglada ? :)


Zgłoś nadużycie #284 2 lipca 2012, 19:59

Nancy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 769 Podziękowania: 809

Metra napisał(a)

Cześć dziewczyny...

będę kolejną styczniową mamusią 2013 :-) To moja pierwsza ciąża. Zaczęłam 11 tydzień. I podobnie jak Nancy nie da się ukryć tego faktu...począwszy od 8 tygodnia wydyma mnie coraz bardziej :-)
Objawy utrudniające życie: mega senność, siusianie, okropny głód non stop i ból pleców.
O dziwo nie przytyłam dużo. Dopiero 1,5 kg.
Dołączam dopiero teraz bo na początku przerażały mnie te wszystkie fora, opisy chorób i dolegliwości. Wolałam tego nie czytać. Teraz jest trochę lepiej. W ogóle staram się jak najmniej o tym wszystkim myśleć. Gdyby nie sen, który zajmuje mi coraz więcej godzin, to pewnie było by całkiem fajnie ...

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i liczę na to, że będziemy dla siebie "ciężarówkowym" wsparciem



Metra, witamy Cię ciepło i serdecznie. Nie martw się średnim samopoczuciem i przerażeniem, mnie ten stan dopiero opuszcza (ale opuszcza! :) ), podobno to normalne, hormony robią z nami, co tylko chcą. Niedługo na pewno będzie lepiej. Ja od tygodnia już właściwie nie śpię w dzień (wcześniej obowiązkowo 2-3 godziny), mdłości miewam bardzo rzadko i wymioty ustały. Przy tym mam o wiele więcej energii, co objawia się m.in. posprzątanym mieszkaniem i ugotowanym obiadem (wcześniej nie było o tym mowy). Co do brzuszka (tu wiadomość do April :) ) rośnie i widać, ale nie wiem, czy to nie przypadkiem sprawa faktu, że mam figurę wieszaka i zawsze byłam po prostu płaska na brzuszku, a teraz już nie ma mowy :-) Ja przytyłam 2 kg. Mówią, że do 2,3 kg w I trymestrze jest ok, zaczniemy tyć później. A dziś byłam z mężem pierwszy raz w komisie i znaleźliśmy fajny wózek. Polecamy bardzo polskiego producenta z Częstochowy: "Żabik". Cena przystępna: wózek 3 w 1 około 1000 zł (za nowy), pompowane kółka, dużo dodatków, przystępne kolory. Przy okazji rzuciłam okiem na malutkie ciuszki - ceny baaardzo mnie pocieszyły, chyba za pół roku zamieszkam w tym komisie. A propos: czy Wy też martwicie się o finanse? Mój mąż właśnie stracił pracę, a mój zasiłek chorobowy jest mniejszy niż moje wynagrodzenie, bo dopiero od niedawna zarabiałam więcej. Trzymajcie kciuki, musi być dobrze!

Zgłoś nadużycie #285 2 lipca 2012, 20:01

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
LISTA U GRUDNIOWEK WYGLADA TAK:
takze jesli ktoras jest zainteresowana, to prosze podac DATE PORODU Z OM, DATE PORODU Z OSTATNIEGO USG i IMIONA, jesli juz jakies wybralyscie. Liste bede edytowac, takze w ostatecznosci ona i tak bedzie zmieniana 500 tysiecy razy :)


Zgłoś nadużycie #286 2 lipca 2012, 20:05

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

Nancy napisał(a)

Metra, witamy Cię ciepło i serdecznie. Nie martw się średnim samopoczuciem i przerażeniem, mnie ten stan dopiero opuszcza (ale opuszcza! :) ), podobno to normalne, hormony robią z nami, co tylko chcą. Niedługo na pewno będzie lepiej. Ja od tygodnia już właściwie nie śpię w dzień (wcześniej obowiązkowo 2-3 godziny), mdłości miewam bardzo rzadko i wymioty ustały. Przy tym mam o wiele więcej energii, co objawia się m.in. posprzątanym mieszkaniem i ugotowanym obiadem (wcześniej nie było o tym mowy). Co do brzuszka (tu wiadomość do April :) ) rośnie i widać, ale nie wiem, czy to nie przypadkiem sprawa faktu, że mam figurę wieszaka i zawsze byłam po prostu płaska na brzuszku, a teraz już nie ma mowy :-) Ja przytyłam 2 kg. Mówią, że do 2,3 kg w I trymestrze jest ok, zaczniemy tyć później. A dziś byłam z mężem pierwszy raz w komisie i znaleźliśmy fajny wózek. Polecamy bardzo polskiego producenta z Częstochowy: "Żabik". Cena przystępna: wózek 3 w 1 około 1000 zł (za nowy), pompowane kółka, dużo dodatków, przystępne kolory. Przy okazji rzuciłam okiem na malutkie ciuszki - ceny baaardzo mnie pocieszyły, chyba za pół roku zamieszkam w tym komisie. A propos: czy Wy też martwicie się o finanse? Mój mąż właśnie stracił pracę, a mój zasiłek chorobowy jest mniejszy niż moje wynagrodzenie, bo dopiero od niedawna zarabiałam więcej. Trzymajcie kciuki, musi być dobrze!


Kochanie, ja tez jestem wieszak uwierz mi. Przed ciaza 42-44kg/162cm wzrostu. Plaska jak deska, jak to mowia, z przodu deska z tylu deska lol. Ale bez jaj, mnie dopiero teraz cos tam wywala :D


Zgłoś nadużycie #287 2 lipca 2012, 22:17

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
dzięki za ciepłe przyjęcie. April zrób koniecznie dla nas taką listę :)
Ja przed ciążą: 66 kg, 167cm. Nie wiem czemu tak mnie wywala... po mojej siostrze prawie do końca nie było widać. Nancy ja też martwię się finansami...przerasta mnie to wszystko. Wprawdzie ciuszki już sobie zorganizowałam (moja siostra urodziła synka 4 miesiące temu, a dla dziewczyny od koleżanki dostanę), wózek dogadałam z koleżanką i będzie 3w1 za 300 zł. Ale jak pomyślę o tych pieluchach i o tym, że becikowego nie dostanę, bo nasz dochód przekroczy o 200 zł ten dozwolony to mnie szlag trafia. Nikt nie pyta ile płacimy opłat, czy może kredyt spłacamy...nikogo to nie obchodzi. Polityka prorodzinna po psie. Zresztą becikowe 1000 zł to normalnie wstyd. Ja mam umowę do 31 sierpnia br. Jeśli będą chcieli mi zmienić na gorszą to nie podpiszę....zwolnić mnie nie mogą.
Mam nadzieję, że wkrótce minie mi to odrętwienie i zacznę coś robić, bo jak tak dalej pójdzie to prześpię całe wakacje :-)




Zgłoś nadużycie #288 2 lipca 2012, 22:21

Metra Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 3604 Podziękowania: 1911
data porodu z OM: 26 stycznia 2013, data porodu z usg nie wiem, bo nie wydrukowało, więc za tydzień zapamiętam i podam
imiona: dziewczę Lena Hanna a chłopiec może Mieszko :-)




Zgłoś nadużycie #289 3 lipca 2012, 10:22

baby Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 272 Podziękowania: 138
Hej :)
Ja też będę styczniową mamą :) Data mojego porodu to 21.01 czyli 11 tydzień i 2 dni :) Już powoli widać mi brzuszek i w przyszłym tygodniu wybieram się na zakupy: nowe spodnie są już koniecznością. A co do ubranek dla dziecka i wóżka to jeszcze nic nie mam.. ale myśle że z czasem wszystko skompletuje :)


Zgłoś nadużycie #290 3 lipca 2012, 10:22

baby Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 272 Podziękowania: 138
Hej :)
Ja też będę styczniową mamą :) Data mojego porodu to 21.01 czyli 11 tydzień i 2 dni :) Już powoli widać mi brzyszek i w przyszłym tygodniu wybieram się na zakupy: nowe spodnie są już koniecznością. A co do ubranek dla dziecka i wóżka to jeszcze nic nie mam.. ale myśle że z czasem wszystko skompletuje :)