Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #1631 16 października 2015, 17:23

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hej hej,
Fobia trzymaj się dzielnie, i odpoczywaj, żeby bejbik jeszcze trochę posiedział w brzuszku.
Trochę mnie wystraszyłaś, bo ja też borykam się z tymi skurczami, na szczęście szyjka długa jeszcze.

Zgłoś nadużycie #1632 16 października 2015, 17:29

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Dziewczyny a słyszałyście coś o nospowych dzieciach?
Bo lekarz mi mówił ostatnio, że spokojnie mogę brać 3 nospy forte dziennie. Ale na zajeciach w szkole rodzenia było ostatnio o tych skurczach przepowiadających, i pytała się ta babeczka prowadząca, czy któraś ma. To ja się zgłosiłam, no i usłyszałam, że ta nospa wcale nie jest taka bezpieczna dla dzieciątka. Bo niby rozluźnia macicę i wszystko fajnie, ale na rozluźnienie mięśni u dziecka też wpływa. No i oczywiście teraz się martwię o moje dziecię, czy nie zrobię jej krzywdy, jak biorę tą nospę. Wiem, że muszę wybrać mniejsze zło, żeby nie urodzić zbyt wcześnie, ale jakoś staram się ograniczyć tą nospę i brać tylko wtedy kiedy czuję, że muszę.

Zgłoś nadużycie #1633 16 października 2015, 17:32

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
A poza tym u mnie dziś był pyszny rosołek, którego tak mi się już chciało od kilku dni, że zjadłam 2 talerze :-)

Zgłoś nadużycie #1634 16 października 2015, 18:09

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Hej Dziewczyny,
Odnośnie aparatu ort. to ja mam założony aktualnie (tzn od roku) a teraz przy tym zwiększonym ukrwieniu w ciąży noszenie go jest bardziej uciążliwe niż przed, bo np bardziej krwawią dziąsła (mi przy każdym szczotkowaniu). Ale jest opcja, że niedługo będę miała zdjęty :-)
Wiolusia ja też jak smarkam to razem z krwią i podobno to normalne w ciąży.
A szkoła rodzenia faktycznie mi się przyda, bo pomimo praktyki w opiece nad dziećmi u siostry to nie to samo co 24h na dobę ze swoim maleństwem, inna odpowiedzialność itp. A poza tym nie mam na kogo innego liczyć bo ja swojej mamy już nie mam, a od teściów i mojej siostry mieszkamy powyżej 100km odległości. Także ta szkoła jest dla mnie, żebym była spokojniejsza i bardziej przygotowana na różne okoliczności noworodkowo-pielęgnacyjne. No i też, żebym spokojniej przeszła poród, wiedziała jak oddychać, czego się domagać. Chciałabym być bardziej pewna i świadoma siebie w tym czasie, bo nie wiem czy będę jeszcze kiedyś w ciąży.


Milciak mi też leci krew z nosa jak dmucham :/

anencja napisał(a)

Madzik kurcze aż nie wiem co Ci napisać,  bo pocieszanie niewiele da... a kredyt jest na mieszkanie czy jakiś konsumpcyjny?  Dlaczego Ty masz płacić te raty?  Jeśli to Wasz wspólny dług (z czasu trwania malzenstwa) to olej to i niech się wierzyciel zwróci do meza o spłatę.  Z Ciebie i tak nie będą mieli z czego ściągać w razie egzekucji. 
Wiolusia o matko bierzesz 5 latka pod swój dach i mówisz ze wszystko jedno czy masz 1 dziecko czy 2 do opieki? Hihihi twarda jesteś 😀
Ja jestem po usg. Wszystko w porządku. Szyjka zamknięta i długa,  nie ma śladu skurczy. Mała waży 1300 gr, jak zwykle jest ok.tydzień do przodu niż termin z OM. Teraz wlasnie leżę podpięta pod ktg. Oczywiście od rana ani razu nie złapał mnie skurcz,  tak jak przewidywałam, na zapisie skurczowym kreska jest zupełnię prosta. Pobyt w szpitalu działa na mnie kojąco 😆 potem odbiorę jeszcze wyniki krwi i moczu, z wynikami na wizytę do gina i wszystko na dziś.


Kredyt jest na mnie, raczej pożyczka :) Teoretycznie mogłabym go nie spłacać, ale mężowi nic nie zrobią bo pracuje bez umowy, żadntch ruchomości nie posiada więc nic mu nei zrobią. jedynie dług bedzie wzrastał, ale puki sie nigdzie nie zatrudni ani nie kupi samochodu czy czegokolwiek to nic mu nie zrobią.


Zgłoś nadużycie #1635 16 października 2015, 18:10

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64

anencja napisał(a)

Fobia o kurcze ale się porobiło 😕 No ale co zrobić, dobrze że lekarz w porę zdiagnozowal problem! Jeszcze niech synuś posiedzi w brzuchu 2 miesiące co najmniej. A w którym tc urodzilas córkę przy podobnych problemach?
będziesz miała jak napisać do nad ze szpitala jak sytuacja?
Marin fajnie masz z mama tak blisko! Ja mam teściowa 500 metrów od siebie ale ona, chociaż ogólnie jest ok- do opieki nad malym dzieckiem się nie nadaje. Laury bym jej nie zostawiła dobrowolnie hihi no chyba ze jakaś nagła akcja i ostateczność.
Ja bym wolała właśnie taka mamę dochodząca, mieszkająca blisko bo jednak wspólne mieszkanie w czasie jej przyjazdow rodzi różne sytuacje 😆😄 Oboje mężem przywykliśmy od zawsze do samodzielnego malzenskiego mieszkania, bez rodziców, a tu pojawia się mamuska, która widzi sprzeczki, codzienne życie itp. 😀 No ale bez niej z noworodkiem, czterolatka i mężem zajętym praca raczej bym nie wyrobila.


Anencja ja mam też teściową blisko ale ona będzie chyba ostatnią osobą ktora bedzie się zajmowała dzieckiem, chyba tylko w awaryjnej sytuacji! Więc mamy podobnie :-)
Mieszkac z kims tez sobie nie wyobrazam. Mieszkamy juz kilkanascie lat sami wiec po urodzeniu niuska mam nadzieje ze pomoc bedzie tylko dochodząca :-)

Zgłoś nadużycie #1636 16 października 2015, 18:16

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Fobia trzymaj się dzielnie i odpoczywaj. Corcia jest pod opieką tatusia więc się nie martw.
Natalia ale bym zjadła takie ciacho!
Ja dzis bylam ostatni dzien w pracy, mama mi piekła miodownik a ja robiłam rafaello, niestety ani kawałek nie został, więc na weekend pozostaje cos kupic. Nie chce mi się piec ;-)

Zgłoś nadużycie #1637 16 października 2015, 18:18

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Fobia o kurcze ale się porobiło 😕 No ale co zrobić, dobrze że lekarz w porę zdiagnozowal problem! Jeszcze niech synuś posiedzi w brzuchu 2 miesiące co najmniej. A w którym tc urodzilas córkę przy podobnych problemach?
będziesz miała jak napisać do nad ze szpitala jak sytuacja?
Marin fajnie masz z mama tak blisko! Ja mam teściowa 500 metrów od siebie ale ona, chociaż ogólnie jest ok- do opieki nad malym dzieckiem się nie nadaje. Laury bym jej nie zostawiła dobrowolnie hihi no chyba ze jakaś nagła akcja i ostateczność.
Ja bym wolała właśnie taka mamę dochodząca, mieszkająca blisko bo jednak wspólne mieszkanie w czasie jej przyjazdow rodzi różne sytuacje 😆😄 Oboje mężem przywykliśmy od zawsze do samodzielnego malzenskiego mieszkania, bez rodziców, a tu pojawia się mamuska, która widzi sprzeczki, codzienne życie itp. 😀 No ale bez niej z noworodkiem, czterolatka i mężem zajętym praca raczej bym nie wyrobila.


hehe aż taką złą teściową masz? :)

Fobia napisał(a)

Dziewczyny nie bagatelizujecie twardniejacego brzucha i innych dziwnych objawów i duzo odpoczywajcie.
Ja niestety nie miałam takiej możliwości i jutro rano mam się zameldować w szpitalu, mam juz skrucona szyjkę o 1/3, rozwarcie na opuszek palca i niemal ciągle twardniejacy brzuch :/ wiec niestety od szpitala sie nie wymigam, czekają mnie kroplowy z magnezem, zastrzyki ze sterydem i komplet badan...
Oby udalo sir szybko uspokoić macice bo wygląda to niezbyt ciekawie...
Najgorsze jest to że będę musiała po raz pierwszy zostawic sama Jagodke na tak dlugo... Na szczęście mąż przyjedzie wieczorem to może nie bedzie tak zle... (sama w sensie z ciotka mojego męża , beze mnie)
Ehhh czułam ze tak bedzie:/


o matko współczuję :( mam nadzieje że jednak wszystko dojdzie do normy i wrocisz do domu... :(

AnnaKatarzyna napisał(a)

Anencja wlasnie tylko mocz a robie i tak prywatnie, sama place, a wiec moze wlasnie posiew zrobic.
U nas tez wieje strasznie, nie wystawiam nogi nawet na dwor. Anencja a Mama blizej porodu tez do Ciebie przyjedzie?
Ja mam dzis nastroj lepszy ☺ dzieki tym wynikom.
Dodaje fote prawie gotowego lozeczka Lenki, brakuje tylko kilku poduszeczek do ochraniacza, Hania ciagle tam zaglada 😀


matko dziewczyno ty masz naprawde talent!!! :)

anencja napisał(a)

AnnaKatarzyna może antybiotyk powinien Ci zmienić? A badanie moczu miałaś tylko podstawowe czy z posiewem?

Madzik miałaś wizytę? Usg było?

U mnie dzis straszny wiatr wieje. Zimny i bardzo mocny. Nie chce się wychylac nosa z domu. Zawiozlam córkę do przedszkola i krzatam się po domu teraz i zaraz kładę się z książką bo jakieś zawroty głowy mam dziś lekkie.
A jutro odjeżdża moja mama i skończy się wypoczynek 😕



Anencja usg mam we wtorek :)

AnnaKatarzyna napisał(a)

Ja zadzwonilam dzis do przychodni jak ta moja glukoza i te wszystkie badania krwi. Wyobrazcie sobie ze wszystko dobrze ☺ glukoza na czczo 74 a po 2 godzinach 105 a wiec cukrzycy ciazowej nie ma na pewno. W piatek jeszcze mocz powtarzam. Tylko tam ten cukier wysoki wychodzi. Mysle ze tu moze chodzic o jakas infekcje bo mimo antybiotykow ktore mi dawal ja ciagle odczuwam tam pieczenie i swedzenie.


super że nie masz cukrzycy! więc nie idziesz do szpitala? :)

AnnaKatarzyna napisał(a)

Madzik, nie wiem co napisac :/ w koncu musi sie poukladac! A z Mama masz dobre kontakty?


z mamą to różnie często sie z nią kłuce bo ona ma takie średniowieczne przekonania, że jak jesteśmy po ślubie to choćby sie waliło i paliło to mamy być razem. I czasami nei potrzebnie powie pare słów za dużo potem są zgrzyty. Choć ostatnio to już na mnei atk nie działa. Chyba nie mam siły sie już denerować

Marin napisał(a)

Hej Dziewczyny.
Wiolusia ale z Ciebie ranny ptaszek, dzień wolny a Ty od 7 rano na nogach. Jestem pełna podziwu :-)
Madzik strasznie mi przykro przez co musisz teraz przechodzić. Między wami się rozwaliło ale przecież jest jeszcze syn na którego twój mąż (jeszcze!) powinien dawać kasę, sorki za wyrażenie ale co za DUPEK! A z opieki nic Ci się nie należy, jakaś zapomoga?
Anencja super ze z dzidzią wszystko ok. Ja jutro idę na badania, a w poniedziałek wizyta u gina :-)


Marin z opieki dostaje pieniążki ale to są tak małe sumy że szkoda gadać. Ale cieszę się że chociaz to dostaje, teraz liczy się dla mnie każda złotówka


Zgłoś nadużycie #1638 16 października 2015, 18:21

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Dziewczyny a słyszałyście coś o nospowych dzieciach?
Bo lekarz mi mówił ostatnio, że spokojnie mogę brać 3 nospy forte dziennie. Ale na zajeciach w szkole rodzenia było ostatnio o tych skurczach przepowiadających, i pytała się ta babeczka prowadząca, czy któraś ma. To ja się zgłosiłam, no i usłyszałam, że ta nospa wcale nie jest taka bezpieczna dla dzieciątka. Bo niby rozluźnia macicę i wszystko fajnie, ale na rozluźnienie mięśni u dziecka też wpływa. No i oczywiście teraz się martwię o moje dziecię, czy nie zrobię jej krzywdy, jak biorę tą nospę. Wiem, że muszę wybrać mniejsze zło, żeby nie urodzić zbyt wcześnie, ale jakoś staram się ograniczyć tą nospę i brać tylko wtedy kiedy czuję, że muszę.


Milciak też o tym słyszałam. Dlatego ja biorę tylko wtedy kiedy czuję że powinnam. Lekarz każe mi też brać cały czas, ja mówię że biore ale tak naprawdę w ciąży zużyłam może z 4 tabletki. Wiecie ja wychodze z założenia że tabletka to nie cukierek na jedno pomaga na drugie szkodzi, dlatego ja osobiście wolę je ograniczać jeśli wszystko jest w miare ok.

 

Milciak napisał(a)

A poza tym u mnie dziś był pyszny rosołek, którego tak mi się już chciało od kilku dni, że zjadłam 2 talerze :-)


kocham rosół wpadam do Ciebie!!! :D


Zgłoś nadużycie #1639 16 października 2015, 18:23

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
hej
u mnie pogoda okropna zimno pada szaro i buro :/
Syn znowu ma katar ehh :/
Mnie tak boli kręgosłup od paru dni, że budze sie w nocy ciągle. W ogóle nie mogę spać znowu ostatanio :/ We wtorek mam usg i się doczekać nie mogę :) w Srode byłam u ginka wszystko jest ok, wyniki też. Dziecko jest juz główką ustawione na dół. Aż sie zdziwiłam, i zapomniałam zapytać czy to nei za szybko ??


Zgłoś nadużycie #1640 16 października 2015, 18:29

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106

Milciak napisał(a)

Dziewczyny a słyszałyście coś o nospowych dzieciach?
Bo lekarz mi mówił ostatnio, że spokojnie mogę brać 3 nospy forte dziennie. Ale na zajeciach w szkole rodzenia było ostatnio o tych skurczach przepowiadających, i pytała się ta babeczka prowadząca, czy któraś ma. To ja się zgłosiłam, no i usłyszałam, że ta nospa wcale nie jest taka bezpieczna dla dzieciątka. Bo niby rozluźnia macicę i wszystko fajnie, ale na rozluźnienie mięśni u dziecka też wpływa. No i oczywiście teraz się martwię o moje dziecię, czy nie zrobię jej krzywdy, jak biorę tą nospę. Wiem, że muszę wybrać mniejsze zło, żeby nie urodzić zbyt wcześnie, ale jakoś staram się ograniczyć tą nospę i brać tylko wtedy kiedy czuję, że muszę.


Milciak ja coś tam słyszałam ale ja brałam w 1.ciąży i mała nie miała nigdy żadnych problemów z napięciem mięśniowym, ani ze wzmożonym ani z obniżonym. Moj gin mowibze nospa jest bezoieczna. Atak na marginesie, to wolałabym dziecko z problemem z napięciem mięśniowym ale donoszone, które można spokojnie wyrehabilitowac niż wcześniaka z dwudziestego któregoś tyg ciąży z tysiącem innych ciężkich problemów zdrowotnych .


Zgłoś nadużycie #1641 16 października 2015, 18:31

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik teściowa nie jest zła, lubimy się, tylko do dzieci się za bardzo nie nadaje.
Lipa z ta pożyczka 😕
Moja mała tez głową w dół juz ale wydaje mi się ze na tym etapie jeszcze może fiknac i obrócić się.


Zgłoś nadużycie #1642 16 października 2015, 19:31

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
anencja dzięki za pocieszenie, zawsze to dobrze wiedzieć, że któraś z Was brała nospe i nie było takich efektów ubocznych :-)

Zgłoś nadużycie #1643 16 października 2015, 19:31

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
madzik zapraszam, jeszcze został rosołek :-)

Zgłoś nadużycie #1644 16 października 2015, 20:03

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Dziewczyny 30 tydzień zaczęłam, jak to leci niesamowicie nie sądzicie? Jeszcze chwilka i rodzimy :-)

Zgłoś nadużycie #1645 16 października 2015, 20:30

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106

Milciak napisał(a)

Dziewczyny 30 tydzień zaczęłam, jak to leci niesamowicie nie sądzicie? Jeszcze chwilka i rodzimy :-)


Milciak a jak pomyśleć że porody się zaczną pewnie kolo 37tc to jeszcze mniej czasu zostało 😃

Nic sienie martw nospa i nie słuchaj tych co tak strasza. Wiadomo, że idealnie było by nic nie brać, nie mieć skurczy ani żadnych innych dolegliwości ale życie robi swoje ☺Daje Ci słowo ze moja Laura jest i zawsze była okazem zdrowia! Właściwie pod każdym względem. A brałam i duphaston (tez jakieś tam niby skutki uboczne ma) i nospe forte regularnie i fenoterol (mocny lek na skurcze, już dziś wycofany). ☺


Zgłoś nadużycie #1646 16 października 2015, 20:36

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Strasznie leci. Jak juz zaczelam 30 tydzien to się zaczelam coraz bardziej schizowac ze mozemy się wypakowac w kazdej chwili.
Ja idę w poniedziałek do gina. Ciekawe co u mojego maluszka i jak juz jest ulozony?

Zgłoś nadużycie #1647 16 października 2015, 21:35

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
anencja jeśli możesz to powiedz ile czasu brałaś nospę i ile razy dziennie, tak mniej więcej.

Zgłoś nadużycie #1648 16 października 2015, 21:37

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
A co do ułożenia maluszków to ostatnio na szkole rodzenia mówiła babka, że nawet po 37tc potrafi się maluch sam przekręcić, a także że są metody i ćwiczenia na przekręcenie malucha w brzuszku.

Zgłoś nadużycie #1649 16 października 2015, 21:47

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Milciak zadowolona jesteś ze szkoły rodzenia? Chodzisz tam sama czy z męzem?

Zgłoś nadużycie #1650 16 października 2015, 21:55

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Brałam od pozytywnego testu ciazowego do ok.20-22 tc w dawce 3x1, potem doraźnie przez kilka tygodni (brałam w razie potrzeby,czasem wcale) a od ok.30 tc do porodu juz brałam Fenoterol.
Mam co najmniej 2 koleżanki które brały nospe w podobny regularny sposób i urodzily zdrowe dzieci. Ja duphaston juz odstawiłam ale magnez i nospe mam brać dalej.