Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #1051 12 września 2015, 10:41

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik wow niezle! Super Ci sie trafilo! Mi sie wczesniej nei robilo slabo...do wczoraj. Masakra, zimny pot mnie oblal i sily odplynely momentalnie. A bylam z corka sama w domu i niezle sie wytraszylam. W pierwszej ciazy mialam chyba wiecej sily i ogolnie leosze samopoczucie. Dobrze ze Laura chodzi do przedszkola bo bym chyba nie dala rady z calodniowa opieka, zabawami itp.

Zeby jeszcze ponarzekac, napisze ze wczoraj bylismy u znajomych i o pozno, bo o 20 jadlam mieso grillowane i w nocy obudzil mnie mega bol zoladka, jakas niestrawnosc. Masakra! Nie moglam sie przekrecic na drugi bok. Wypilam herbate z miety i jakos zasnelam.

To tyle smecenia. A tak poza tym to milego dnia zycze 😀


Zgłoś nadużycie #1052 12 września 2015, 14:46

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik wow niezle! Super Ci sie trafilo! Mi sie wczesniej nei robilo slabo...do wczoraj. Masakra, zimny pot mnie oblal i sily odplynely momentalnie. A bylam z corka sama w domu i niezle sie wytraszylam. W pierwszej ciazy mialam chyba wiecej sily i ogolnie leosze samopoczucie. Dobrze ze Laura chodzi do przedszkola bo bym chyba nie dala rady z calodniowa opieka, zabawami itp.
Zeby jeszcze ponarzekac, napisze ze wczoraj bylismy u znajomych i o pozno, bo o 20 jadlam mieso grillowane i w nocy obudzil mnie mega bol zoladka, jakas niestrawnosc. Masakra! Nie moglam sie przekrecic na drugi bok. Wypilam herbate z miety i jakos zasnelam.
To tyle smecenia. A tak poza tym to milego dnia zycze 😀


No całe szczęście, bo póki co zbieram kase na wózek i reszte rzeczy do pielęgnacji i po porodzie na wszystko by mi i tak nie starczyło. Zreszta ciągle sie martwie, że i tak nie starczy :( W ogóle mam dziś jakieś rozkminy, ciągle martwie sie o przyszłość jak ja sobie poradzę.... dzisiaj  mam od rana jakieś stany depresyjne, pogoda jak z listopada jeszcze z matką sie pokłuciłam :/
Anencja to masakra że tak sie czujesz. Ja w porównaniu do 1 ciąży na szczęście w tej lepiej sie czuje. To dobrze bo jestem zdana sama na siebie, więc jeszcze tylko by mi tego brakowało że musiałabym leżeć....
No tak takie mięso z grila ciężkostrawne nic dziwnego że żółądek Cie bolał :( dobrze ze już wsyztsko ok


Zgłoś nadużycie #1053 12 września 2015, 16:26

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Madzik 90, ta pogoda sprzyja slabemu nastrojowi :/ pokladasz sobie wszystko zobaczysz. To w koncu twoj byly nie dolpzy sie?




Zgłoś nadużycie #1054 12 września 2015, 16:29

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Jezeli chodzi o nocna niestrawnosc to cos o tym wiem... wczoraj o 20 zjadlam musli z mlekiem, pozniej szylam i znow sporo czasu mi zeszlo... o 2 zjadlam jablko i polozylam sie spac, szybko jednak musialam wstac i do wc... jablko powrocilo...:




Zgłoś nadużycie #1055 12 września 2015, 17:07

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hej hej,
A ja mam dziś dzień leniuchowania, tylko rano zaliczyłam bazarkowe i marketowe zakupy. A teraz wzięłam się za pichcenie ciasta czekoladowego z jabłkami. Tylko, że ja je zrobię a mój mężul zje, bo ja słodyczy nadal nie jem. Wogóle nie idą mi w ciąży, myślałam że będzie tak tylko na początku, ale nadal trwa, z czego bardzo się cieszę :-) A mężul zasłużył sobie na ciacho, bo w niecały tydzień zrobił pokoik łącznie z malowaniem i przestawianiem zabudowanej szafy na drugą ścianę, żeby było więcej miejsca.

Zgłoś nadużycie #1056 12 września 2015, 17:12

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
A w kwestii wyprawki to też zaczęłam w końcu coś w tym kierunku robić. Zwiozłam na razie od siostry ciuszki po jej dzieciach takie do pół roku. No i uzbierało się tego ze 3 duże torby. Następnym razem wezmę od niej łóżeczko i bujaczek. Robię też miejsce w komodach na rzeczy dla maleństwa. I siedzę na opiniach o wózkach, przeglądam, przebieram i mam swoje typy, ale nadal nie jestem pewna, który wybrać: maxi cosi mura 3 lub 4, graco symbio, joolz day lub mamams&papas sola2. Dwa ostatnie są słabo dostępne w PL, a na zachodzie bardziej popularne. Mówię o używkach oczywiście, bo cena nowych to wysoki sufit dla mnie.

Zgłoś nadużycie #1057 12 września 2015, 18:37

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

AnnaKatarzyna napisał(a)

Madzik 90, ta pogoda sprzyja slabemu nastrojowi :/ pokladasz sobie wszystko zobaczysz. To w koncu twoj byly nie dolpzy sie?


przepraszam nie rozumiem pytania :P


Zgłoś nadużycie #1058 12 września 2015, 18:42

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Hej hej,
A ja mam dziś dzień leniuchowania, tylko rano zaliczyłam bazarkowe i marketowe zakupy. A teraz wzięłam się za pichcenie ciasta czekoladowego z jabłkami. Tylko, że ja je zrobię a mój mężul zje, bo ja słodyczy nadal nie jem. Wogóle nie idą mi w ciąży, myślałam że będzie tak tylko na początku, ale nadal trwa, z czego bardzo się cieszę :-) A mężul zasłużył sobie na ciacho, bo w niecały tydzień zrobił pokoik łącznie z malowaniem i przestawianiem zabudowanej szafy na drugą ścianę, żeby było więcej miejsca.



o matko, dajesz rade chodzić po marketach? :) jak ja widze te kolejki to odechciewa mi sie czegokolwiek.
Wiesz co, znowu smaka mi takiego narobiłaś na ciasto, siedze i je sobie teraz wypbrażam... :P u mnie w tym tyg nie ma żadnego w zeszłym zrobiłam trzy bita dla synka na urodziny był mega dobry :P

Co do wyprawki, ja na razie te ciuszki na strych wywaliłam, myślę ze jeszcze za to w najbliższym zcasie nie będę się zabierać jeszcze, myśle tak w listopadzie moze popiorę i poukładam już sobie


Zgłoś nadużycie #1059 12 września 2015, 18:55

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik biedna, nie masz latwej sytuacji, ale niedlugo bedziesz juz miala alimnenty to bedzie lzej finansowo! Niestety AnnaKatarzyna ma racje, w taka pogode chandra murowana, a co dopiero jesienia, zima...

Ja w pazdzierniku chce miec ubranka poprane.

Milciak pieknie maz sie spisal!! Ja na skrecenie komody jeszcze na pewno zaczekam jakis czas. Oby do konca pazdziernika juz byla 😊 to bedzie ok.
Z tych wozkow, ja bym brala Mure 4. Chociaz nie wiem jak wagowo wyglada na tle innych.

AnnaKatarzyna o matko pawia puscilas?! Wspolczuje...ja ostatnio mam cos slabe trawienie. Tzn czesto mi cos staje na zoladku. 😢 nawet pozornie lekkie potrawy. Czesto tez czuje glod ale nie mam na nic ochoty, smaka.


Zgłoś nadużycie #1060 12 września 2015, 19:11

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik biedna, nie masz latwej sytuacji, ale niedlugo bedziesz juz miala alimnenty to bedzie lzej finansowo! Niestety AnnaKatarzyna ma racje, w taka pogode chandra murowana, a co dopiero jesienia, zima...
Ja w pazdzierniku chce miec ubranka poprane.
Milciak pieknie maz sie spisal!! Ja na skrecenie komody jeszcze na pewno zaczekam jakis czas. Oby do konca pazdziernika juz byla 😊 to bedzie ok.
Z tych wozkow, ja bym brala Mure 4. Chociaz nie wiem jak wagowo wyglada na tle innych.
AnnaKatarzyna o matko pawia puscilas?! Wspolczuje...ja ostatnio mam cos slabe trawienie. Tzn czesto mi cos staje na zoladku. 😢 nawet pozornie lekkie potrawy. Czesto tez czuje glod ale nie mam na nic ochoty, smaka.


Rozprawe mam w lutym dowiadywałam sie w sądzie :/ A teraz przyznali mi 400 zł, a dla mnei nic. Nie wiem czemu o co chodzi ale na chwile obecną mój mąż płaci mi 600zł, tylko po opłątach zostaje mi stówa na miesiac. Idę do adwokata w przyszłym tyg musze odwołanie pisać, bo ja nic z tego nei rozumiem. ja wnosiłam 2x po 600zł, ja rozumiem ze przed rozprawą na zabezpieczenie takiej sumy mi nei przyznają, ale za samo 400 zł jak mam żyć? Jak ja mam więcej opłat. To sie w głowie nie mieści. Mam nadzieje że uda mi sie odwołać i zasądzą do czasu rozprawy jakieś normalne pieniądze bo ja nie wiem co zrobie. I tak już mnie matka utrzymuje. Już nie wpomnę że po tym dziadzie mam jeszcze ful długów pewnie tak będzie że spłace je z becikowego i z tego tysiąca miesiecznie co nam przysługuje przez rok. Jak sie wali to wszystko na raz tak sie okazuje. A ta pogoda jeszcze mnie tylko dobija.

Co do problemów żołądkowych ja mam ostatnio ciągle wzdęcia już mnei to denerwuje bop czuje się ciągle jak balon :/

dziewczyny macie już na brzuchu tą ciemną kreskę biegnącą od pępka do spojenia łonowego? Ja jeszcze nie mam


Zgłoś nadużycie #1061 12 września 2015, 19:50

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313

madzik90 napisał(a)

przepraszam nie rozumiem pytania :P


Przepraszam pisze z komórki i błędy robie :( Chodziło mi o byłego partnera, czy nie postanowił sie jednak dołożyć do wyprawki nim sąd zarządzi wysokość alimentow. Ale juz doczytałam Twoj ostatni post. 400 zł to bardzo mało :/ nalezy Ci sie duzo wiecej. Mam nadzieje ze adwokat wymysli jakies sensowne rozwiazanie bo do lutego jeszcze sporo czasu.
Co do kreski na brzuch to ja jeszcze nie mam i nie pamietam w pierwszej ciazy kiedy mi sie pojawila.




Zgłoś nadużycie #1062 12 września 2015, 20:24

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik o matko luty ?? ? A to sprawa o rozwód czy same alimenty? w postanowieniu jak jest mowa? Ze zasadza 400 na syna a w pozostałym zakresie oddala tak? No musisz skarżyć, nie ma wyjścia. Oby mąż się nie wycwanil i nie obciał z 600 do 400 teraz!!! Poza tym jeszcze oprócz alimentów należeć Ci się będzie zwrot wydatków zw.z wyprawka dla córki .ale to adw.na pewno Ci mówił.
Ja kreski jeszcze nie mam (chociaż ciężko mi już tam zajrzeć hihi) ale pępek mi bardzo ściemnial juz. Niezbyt estetycznie to wygląda powiem szczerze 😆


Zgłoś nadużycie #1063 13 września 2015, 10:20

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
witam niedzielnie ;)
Mały się wprosił do babci na górę, mąż jeszcze śpi (!) a ja mam chwile wolnego. Zastanawiam się, co by tu dzisiaj zrobić, może wybierzemy się na krótką wycieczkę potem, no zobaczymy. Oglądam teraz prognozę pogody, mówią że w przyszłym tyg. może być nawet 30, no chyba żart, raz listopad a raz sierpień w tej pogodzie. Aluś na szczęście ma już resztki kataru więc jutro przedszkole.

Madzik, naprawdę masz trudną sytuację, a ten sąd zgłupiał, 400zł ?? ? A ty przed ciążą pracowałaś, masz teraz jakiś dochód? Musisz walczyć o swoje, życzę ci dużo siły.

Ja tej kreski też nie mam, w poprzedniej ciąży była, no zobaczymy. Ogólnie czuję się w 2. trymestrze dużo lepiej niż w pierwszej ciąży, może też dlatego że nie mogę sobie teraz na lenistwo, bo musze się zajmować małym. Wtedy miałam dużo czasu, to leżałam sobie, odpoczywałam, czytałam i wydawało mi się że nie mam siły, a teraz się nie zastanawiam bo co musze zrobić to muszę.

Ja wczoraj ok. 22 pojadłam chlebka z boczkiem i kiszonym ogórkiem, ale mi smakowało, ale nic mi nie było, choć czasami też mi po jedzeniu lekko niedobrze.

Ja chyba też zacznę myślec powoli o wyprawce, muszę przejrzeć czego potrzebuję, na pewno pieluchy, smoczki, kremy itp. Musze zrobić listę, bo te 3,5 miesiąca szybko zlecą.


Zgłoś nadużycie #1064 13 września 2015, 11:08

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

madzik90 napisał(a)

Rozprawe mam w lutym dowiadywałam sie w sądzie :/ A teraz przyznali mi 400 zł, a dla mnei nic. Nie wiem czemu o co chodzi ale na chwile obecną mój mąż płaci mi 600zł, tylko po opłątach zostaje mi stówa na miesiac. Idę do adwokata w przyszłym tyg musze odwołanie pisać, bo ja nic z tego nei rozumiem. ja wnosiłam 2x po 600zł, ja rozumiem ze przed rozprawą na zabezpieczenie takiej sumy mi nei przyznają, ale za samo 400 zł jak mam żyć? Jak ja mam więcej opłat. To sie w głowie nie mieści. Mam nadzieje że uda mi sie odwołać i zasądzą do czasu rozprawy jakieś normalne pieniądze bo ja nie wiem co zrobie. I tak już mnie matka utrzymuje. Już nie wpomnę że po tym dziadzie mam jeszcze ful długów pewnie tak będzie że spłace je z becikowego i z tego tysiąca miesiecznie co nam przysługuje przez rok. Jak sie wali to wszystko na raz tak sie okazuje. A ta pogoda jeszcze mnie tylko dobija.

Co do problemów żołądkowych ja mam ostatnio ciągle wzdęcia już mnei to denerwuje bop czuje się ciągle jak balon :/

dziewczyny macie już na brzuchu tą ciemną kreskę biegnącą od pępka do spojenia łonowego? Ja jeszcze nie mam




Hej :)
Okeju dopiero w lutym!! Sprawa!
Nie dziwie sie , co to za smieszne pieniadze:/ wspolczuje ci bardzo. Walcz o swoje i napisz te odwolanie koniecznie.
Problemow zoladkowych to nie mam jedynie zgaga mnie meczy.
Ja mam kreske ale jeszcze malo widoczna jest ale jest. Slyszalam ze nie zawsze sie pojawia, a i moze sie pojawic pod koniec ciazy.
Milej niedzieli:*

Zgłoś nadużycie #1065 13 września 2015, 13:06

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
WitaM niedzielne ☺ u nas dziś piękna pogoda. Zaliczyłam juz spacerek rowerkiem z corka a teraz hustamy się w ogrodzie. W tv zapowiadają upały w tygodniu.  No ciekawe. 
Agunia delektUJ się spokojem 😀 super ze młody juz zdrowieje. U nas w piątek wychowawczyni mówiła ze wszystkie dzieciaki z katarem i nawet nie wyszli w zw.z tym na podwórko.  Na szczęście Laure ominęło jak na razie, bo po tej informacji bylam pewna, ze w weekend zacznie kichac albo kaslac ale nie. Odpukać.


Zgłoś nadużycie #1066 13 września 2015, 14:15

Madzialenka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 67 Podziękowania: 7
hej.. u mnie dziś pada od samego rana, a ja kicham, smarkam i kaszle... a jeszcze dziś idziemy na wesele :(
A co myślicie o kupowaniu w ciucholandach ubranek? Moja znajoma kupuje prawie wszystko i jej dzieciaczki są zawsze świetnie ubrane. Ja troszeczkę się boje i moja mama też mi mówi, że dla takiego maleństwa nie powinno się kupować w takich "sklepach".
Anencja może ta jesienna pogoda tak na Ciebie działa, ale jak masz jakieś wątpliwości to jak to mój ginekolog mówi " codziennie jest izba przyjęć i zawsze można przyjechać"




Zgłoś nadużycie #1067 13 września 2015, 14:23

Madzialenka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 67 Podziękowania: 7
o mój post z wczoraj się sam wkleił i wczoraj przez cały dzień nie mogłam dodawać w ogóle wiadomości (znowu :( ! ech)
Jak się czujecie? u mnie królewna od rana niezle kopie i zaczynam (oczywiście ) się martwić czy wszystko jest wporzadku .. :)




Zgłoś nadużycie #1068 13 września 2015, 15:01

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hej, moja mała istotka w brzuchu daje mi niezłe kopniaki ostatnio. Nawet w nocy budzi mnie nimi. A budzenie się koło 4 rano jest już dla mnie codziennością i zastanawiam się czy jak maleństwo się urodzi to ten rytm dobowy też jej pozostanie?

Zgłoś nadużycie #1069 13 września 2015, 18:20

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik
o matko luty ?? ? A to sprawa o rozwód czy same alimenty? w
postanowieniu jak jest mowa? Ze zasadza 400 na syna a w pozostałym
zakresie oddala tak? No musisz skarżyć, nie ma wyjścia. Oby mąż
się nie wycwanil i nie obciał z 600 do 400 teraz!!! Poza tym
jeszcze oprócz alimentów należeć Ci się będzie zwrot wydatków
zw.z wyprawka dla córki .ale to adw.na pewno Ci mówił. 
Ja
kreski jeszcze nie mam (chociaż ciężko mi już tam zajrzeć hihi)
ale pępek mi bardzo ściemnial juz. Niezbyt estetycznie to wygląda
powiem szczerze ?


To
jest sprawa o alimenty tylko. O rozwód nie skłądałam bo to już w
ogóle by sie wlekło sto lat chyba. Tak mi adwokat mówił. W
postanowieniu jest że tyklko 400zł na syna a na mnei nic. To nei
wiem kto ma mnie utrzymywac teraz matka? Mops? Niby z jakiej racji?
Ja chyba w 6 miesiącu ciaży pracy sobie nei znajde to logiczne.
Paranoja do kwadratu. Ja sie odwołam oczywiście bo to śmiech an
sali jest. Ja miałam iść złożyć to postanowienie sądu do
komornika ale nie pójdę bo po co jak na razie on mi płaci więcej
niż w postanowieniu. No oprócz alimentów na syna składałam pozew
na utrzymanie w czasie ciaży i porodu i to odrzucili i właśnie nie
rozumiem czemu. Ide w przyszłym tyg do adwokata to napisze mit o
porządnie bo wszystkie poprzednie wnioski sama pisałam a że jako
przeciętny człowiek na prawie sie nie znam, to moze coś źle było.
Oby tylko zasądzili mi do tego lutego więcej bo ja nei wiem co już
zrobie :/

 

Madzialenka napisał(a)

hej.. u mnie dziś pada od samego rana, a ja kicham, smarkam i kaszle... a jeszcze dziś idziemy na wesele :(  
A co myślicie o kupowaniu w ciucholandach ubranek? Moja znajoma kupuje prawie wszystko i jej dzieciaczki są zawsze świetnie ubrane. Ja troszeczkę się boje i moja mama też mi mówi, że dla takiego maleństwa nie powinno się kupować w takich "sklepach".
Anencja może ta jesienna pogoda tak na Ciebie działa, ale jak masz jakieś wątpliwości to jak to mój ginekolog mówi " codziennie jest izba przyjęć i zawsze można przyjechać"


ja kupuje w ciucholandach. te rzeczy są już "odkażone" ;) zresztą i tak się je potem pierze i prasuje w wysokiej temperaturze. A nie raz można złapać na prawde nie złe okazje. Ja osobiście dla siebie nigdy tam nic znaleść nie moge ale , ale dla dzieci tam są bardzo ładne rzeczy, raz nawet z metką znalazłam


Zgłoś nadużycie #1070 13 września 2015, 18:22

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

agunia10 napisał(a)

witam niedzielnie ;)
Mały się wprosił do babci na górę, mąż jeszcze śpi (!) a ja mam chwile wolnego. Zastanawiam się, co by tu dzisiaj zrobić, może wybierzemy się na krótką wycieczkę potem, no zobaczymy. Oglądam teraz prognozę pogody, mówią że w przyszłym tyg. może być nawet 30, no chyba żart, raz listopad a raz sierpień w tej pogodzie. Aluś na szczęście ma już resztki kataru więc jutro przedszkole.
Madzik, naprawdę masz trudną sytuację, a ten sąd zgłupiał, 400zł ?? ? A ty przed ciążą pracowałaś, masz teraz jakiś dochód? Musisz walczyć o swoje, życzę ci dużo siły.
Ja tej kreski też nie mam, w poprzedniej ciąży była, no zobaczymy. Ogólnie czuję się w 2. trymestrze dużo lepiej niż w pierwszej ciąży, może też dlatego że nie mogę sobie teraz na lenistwo, bo musze się zajmować małym. Wtedy miałam dużo czasu, to leżałam sobie, odpoczywałam, czytałam i wydawało mi się że nie mam siły, a teraz się nie zastanawiam bo co musze zrobić to muszę.
Ja wczoraj ok. 22 pojadłam chlebka z boczkiem i kiszonym ogórkiem, ale mi smakowało, ale nic mi nie było, choć czasami też mi po jedzeniu lekko niedobrze.
Ja chyba też zacznę myślec powoli o wyprawce, muszę przejrzeć czego potrzebuję, na pewno pieluchy, smoczki, kremy itp. Musze zrobić listę, bo te 3,5 miesiąca szybko zlecą.


Agunia nie pracowałam. Chciałam iść ale mój maz ciągle zatrzymywał mnie w domu a teraz zostawił mnie na pastwę losu i ma wszystko w dupie.
 

Milciak napisał(a)

Hej, moja mała istotka w brzuchu daje mi niezłe kopniaki ostatnio. Nawet w nocy budzi mnie nimi. A budzenie się koło 4 rano jest już dla mnie codziennością i zastanawiam się czy jak maleństwo się urodzi to ten rytm dobowy też jej pozostanie?


u mnie tylko pierwszego dnia było z tym cieżko. Już na 2 dzień po urodzeniu wiedział  kiedy jest noc a kiedy dzień. Mam nadzieje ze tym razem też tak szybko sie przestawi :)

 

Madzialenka napisał(a)

o mój post z wczoraj się sam wkleił i wczoraj przez cały dzień nie mogłam dodawać w ogóle wiadomości (znowu :( ! ech) 
Jak się czujecie? u mnie królewna od rana niezle kopie i zaczynam (oczywiście ) się martwić czy wszystko jest wporzadku .. :)


Mi dzidzia lata non stop w brzuchu, czasami te kopniaki już mnei bolą :)
Ja też dziś nie mogłam dodawać postów nie wiem o co tu chodzi