Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #651 17 sierpnia 2015, 20:39

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Hej. Ja jeszcze też pracuję i pomimo, że mam siedzącą pracę to z dnia na dzień coraz bardziej bolą mnie plecy a z tego co wiem to mój gin też niechętnie wypisuje L4.
Mnie już też zaczyna dręczyć pytanie jakie poród jest lepszy :-) Ze względu na to, że mój partner pracuje jako kierowca zawodowy to czasem myślę, że wolałabym cc. Wtedy jakoś da się zaplanować jego pobyt ze mną, tylko by nie był przy porodzie. Mam mętlik w głowie :-)

Zgłoś nadużycie #652 17 sierpnia 2015, 20:58

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Marin napisał(a)

Hej. Ja jeszcze też pracuję i pomimo, że mam siedzącą pracę to z dnia na dzień coraz bardziej bolą mnie plecy a z tego co wiem to mój gin też niechętnie wypisuje L4.
Mnie już też zaczyna dręczyć pytanie jakie poród jest lepszy :-) Ze względu na to, że mój partner pracuje jako kierowca zawodowy to czasem myślę, że wolałabym cc. Wtedy jakoś da się zaplanować jego pobyt ze mną, tylko by nie był przy porodzie. Mam mętlik w głowie :-)


ja 1 raz rodziłam z mężem ale tylko mnie denerwował, jedyne do czego się nadał to do podawania wody :) teraz niestety już jestem zmuszona rodzić sama, i w sumie to mnie jakoś nie martwi nawet


Zgłoś nadużycie #653 17 sierpnia 2015, 21:22

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Marin u mnie kwestia zaplanowania porodu tez ma duze znaczenie. Bede rodzic ponad 100km od domu, dodatkowe utrudnienia moze przyniesc zimowa aura, korki itp.

O kurcze niektorzy lekarze to sie chyba mineli z powolaniem.


Zgłoś nadużycie #654 17 sierpnia 2015, 21:33

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Marin u mnie kwestia zaplanowania porodu tez ma duze znaczenie. Bede rodzic ponad 100km od domu, dodatkowe utrudnienia moze przyniesc zimowa aura, korki itp.

O kurcze niektorzy lekarze to sie chyba mineli z powolaniem.


o matko tak daleko masz szpital?


Zgłoś nadużycie #655 17 sierpnia 2015, 22:01

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106

madzik90 napisał(a)

o matko tak daleko masz szpital?


Noooo. Mam tu blizej taka lokalna rzeznie ale nie zamierzam w niej rodzic.


Zgłoś nadużycie #656 18 sierpnia 2015, 7:07

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Niestety roznie jest z Tymi lekarzami...




Zgłoś nadużycie #657 18 sierpnia 2015, 7:08

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja tez zastanawiam sie nad porodem w innej miejscowosci.




Zgłoś nadużycie #658 18 sierpnia 2015, 12:10

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Ja corke urodzilam tez poza moim miastem, tam tez jezdzilam do gina. W tej ciazy tak samo. Jest to troche uciazliwe organizacyjnie,
ale mam 100% zaufanie do tego lekarza i nie wyobrazam sobie zmiany. On operowal mi miesniaki, prowadzil 1.ciaze z cc wlacznie.


Zgłoś nadużycie #659 18 sierpnia 2015, 12:12

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna a skad Ty pochodzisz?
I z jakiego powodu mialas cesarke ?


Zgłoś nadużycie #660 18 sierpnia 2015, 12:30

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Z Włocławka, szpital jak wszyscy wiedza ma słabe opinie, choć poprawilo sie troche. Jezeli chodzi o cc to w szpitalu zatrzymali mnie juz 38 tyg bo byly slabe przeplywy tetnicze, problemy z tetnem dziecka, waga dziecka juz nie przyrastala. W 39 tyg musieli wywolywac porod bo juz bylo zagrozenie dla Maluszka. Po 5 cm rozwarcia zaczelo zanikac tetno corki i zabrali mnie szybko na cc.




Zgłoś nadużycie #661 18 sierpnia 2015, 13:14

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna to dosc dramatyczne przejscia mialas. Dobrze ze final szczesliwy!
A jai inny szpital wchodzi w gre?


Zgłoś nadużycie #662 18 sierpnia 2015, 13:26

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
W Lipnie 20 km od Włocławka jest jeden ktory ma bardzo dobre opinie, szczegolnie opieka po porodzie nad Maluszkami, ktora w moim miescie była słaba, nie wspominajac o poradach laktacyjnych...
Jezeli chodzi o koniec ciazy faktucznie było dramatycznie a nie spodziewałam sie zupełnie bo przez cała ciaze chodziłam prywatnie do lekarza, usg raz na miesiac i przypadkiem na koniec ciazy moj gin mial urlop i poszlam na kontrolne usg do innego a ten dal mi od razu skierowanie na monitoring do szpitala bo cos mu nie gralo... a pozniej to juz tak sie potoczylo jak w poprzednim poscie. W tej ciazy chodze juz do innego lekarza o jestem zadowolona.
Mam nadzieje ze teraz wszystko dobrze sie ułoży :)




Zgłoś nadużycie #663 18 sierpnia 2015, 13:40

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Dziewczyny a tez juz macie skurcze? Ja dzis mialam pierwszy raz i to takie az w krzyżu czułam. Przy porodzie też miałam krzyżowe.. troche sie przestraszyłam ze juz je czuje ale sprawdzilam i od 20 tc moga sie pojawiac. Juz mnie strasza... dobrze ze coreczka spi to moge troche odpoczac.




Zgłoś nadużycie #664 18 sierpnia 2015, 13:41

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
No pod koniec ciazy wazne jest oko doswiadczonego gina, bo to wlasnie roznie bywa z wydolnoscia lozyska, iloscia wod itp. Latwo przegapic, bo nie ma czesto zadnych objawow dla matki i potem moze sie okazac za pozno :( Moja.kolezanka 2 tyg przed terminem dowiedziala sie ze ma dramatyczne malowodzie i.natychmiast na wywolywanie (bezskuteczne) i cc.


Zgłoś nadużycie #665 18 sierpnia 2015, 13:46

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja i dobrze skonczylo sie u Maluszka kolezanki? Wszystko dobrze po tym cc?




Zgłoś nadużycie #666 18 sierpnia 2015, 17:11

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Tak, wszystko poszlo ok. Na szczescie malowodzie wykryto na czas.
Mi kilka razy dziennie twardnieje brzuch, to chyba juz skurcze braxtona hicksa? Najdotkliwiej to odczuwam jak sie duzo nachodze albo schylam czesto, bo dzwiganie wykluczylam calkowicie. Ale nie promieniuja na kregoslup. Przechodza jak poleze. Albo po dodatkowej nospie forte.


Zgłoś nadużycie #667 18 sierpnia 2015, 18:54

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36

AnnaKatarzyna napisał(a)

Milciak powinien Ci wypisac a jezeli odpowie N to popros go o oficjalne oswiadczenie ze gwarantuje ze Twojej ciazy nic nie zagraza w pracy i on bierze za to odpowiedzialnosc bo nie wyraza zgody na L4. Zmieni szybko zdanie. Ciaza to nie choroba owszem, ale kobieta zna swoj organizm i jezeli czuje ze jest juz jej ciezko w pracy, ze nie daje fizyczmie rady to powinna dostac L4.



Dzięki wielkie, tak zrobię. Widzisz nawet nie wiedziałam, że można czegoś takiego wymagać od lekarza.

Zgłoś nadużycie #668 18 sierpnia 2015, 19:49

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Milciak mama mi to kiedys podpowiedziala a ona bardzo walczy o swoje prawa w roznych instytucjach, u lekarzy tez




Zgłoś nadużycie #669 18 sierpnia 2015, 20:51

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Ja zamierzam rodzić 50km od miejsca zamieszkania. Jak zdążę dojechać. Ha ha ha...
Jutro idę na glukozę :-(

Zgłoś nadużycie #670 18 sierpnia 2015, 20:56

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313

Marin napisał(a)

Ja zamierzam rodzić 50km od miejsca zamieszkania. Jak zdążę dojechać. Ha ha ha...
Jutro idę na glukozę :-(


Powodzenia na glukozie... oby rozcieczyly Ci w malej ilosci wody.