Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #511 29 lipca 2015, 21:52

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik, beda ok. Moja mama takie robi w skorkach zawsze.
Zapomnialam spytac wczesniej: w ogole od poczatku ciazy nie utylas? Czy od ostatniej wizyty?
Ja od poczatku mam juz z 7-8kg na plusie niestety. Pocieszam sie tylko tym, ze w ciazy z Laura w identyczny sposob mi przybywalo, w tych samych miesiacach. Ostatecznie przytylam ok 16kg i udalo sie wszystko zrzucic. Niestety.wieloma wyrzeczeniami i cwizeniami ale udalo sie :) Nie spadlo jednak samo jak wielu dziewczynom, dzieki karmieniu. Dopoki nie zaczelam sie naprawde odchudzac i jadlam normalnie to waga ptaktycznie stala w miejscu, moze ze 4-5kg spadlo po pologu.
A inne dziewczyny, jak stoicie z waga?


Od poczatku ciąży przytyłam kilo. W 1 ciąży chudłam cały zcas, dopiero w 6 miesiącu doszłam do wagi z przed ciąży i zaczełam delikatnie przybierać... Tzn chyba przybierał mój brzuch , bo w ciało nie poszło mi nic, aż do samego końca. W rezultacie w 9 miesiacu byłam +7kg, a 3 dni po porodzie miałam odrazu -11 kg. Więc i tak nic nie przytyłam, wszystko to ważyło dziecko, łożysko wody itd.... więc dziewczyny teŻ się nie bójcie, jak przytyjecie nie wiadomo ile bo zawartość brzucha to już jest z 10 kilo. No też zależy jakie dziecko duże, mój ważył 4kg


Zgłoś nadużycie #512 29 lipca 2015, 21:57

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
to jak nam przebiega ciaża , karmienie często mamy tak samo jak nasze matki. Moja mama też rodziła duże dzieci, nic nie tyła i miała dużo pokarmu przez długi czas. Ja miałam tak samo , jak pytam koleżanek to mają identycznie jak ich matki. Mam koleżankę co karmiła dziecko 2 tyg, i jej matka miała taki sam problem... Warto zapytać się mamy jak przebiegała ich ciąża,bo wiele może się sprawdzić, choć pewnie są wyjątki


Zgłoś nadużycie #513 29 lipca 2015, 21:59

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Madzik trzymam kciuki za Ciebie, żebyś dała sobie radę, przede wszystkim psychicznie w tym stanie. Na pewno jest Ci ciężko ale skoro taka decyzja już została podjęta to najważniejsze przy niej wytrwać, nie wikłać się i nie udawać swoich uczuć.

Zgłoś nadużycie #514 29 lipca 2015, 22:04

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Madzik trzymam kciuki za Ciebie, żebyś dała sobie radę, przede wszystkim psychicznie w tym stanie. Na pewno jest Ci ciężko ale skoro taka decyzja już została podjęta to najważniejsze przy niej wytrwać, nie wikłać się i nie udawać swoich uczuć.


Wytrwać na pewno wytrwam, ja z tym człowiekiem nie chce mieć już nic do czynienia. Tylko stresuję się ciągle, bo wiecznie coś wymyśla, kombinuje, zmienia zdanie i boję się tego czasu do uprawomocnienia się wyroku. Bo wtedy będzie już musiał wywiązywać się z obowiązków. A teraz on ciągle knuje i wymyśla, żeby tylko mi pod góre robić ;/


Zgłoś nadużycie #515 29 lipca 2015, 22:06

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Ja nie mogę zapytać się mamy niestety bo już jej nie ma na tym świecie, wiem tylko że miała dużo pokarmu. Za to widzę po mojej siostrze (mamy podobne geny), że z pokarmem nie będzie raczej problemu.
Za to wagowo już mi przybyło 6kg co mnie bardzo niepokoi bo jestem aktywna w pracy i po pracy. Słodyczy nie jem bo mam po nich zgagę, posiłki co 3 godziny nie za duże, więc nie wiem co jeszcze robić żeby za bardzo nie przytyć.
Co do żelaza to właśnie staram się jeść produkty zawierające żelazo, dostałam spis od lekarza z produktami, ale pomimo tego coś mi dziecko wyciąga na razie te żelazo ze mnie.

Zgłoś nadużycie #516 29 lipca 2015, 22:09

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Ja nie mogę zapytać się mamy niestety bo już jej nie ma na tym świecie, wiem tylko że miała dużo pokarmu. Za to widzę po mojej siostrze (mamy podobne geny), że z pokarmem nie będzie raczej problemu.
Za to wagowo już mi przybyło 6kg co mnie bardzo niepokoi bo jestem aktywna w pracy i po pracy. Słodyczy nie jem bo mam po nich zgagę, posiłki co 3 godziny nie za duże, więc nie wiem co jeszcze robić żeby za bardzo nie przytyć.
Co do żelaza to właśnie staram się jeść produkty zawierające żelazo, dostałam spis od lekarza z produktami, ale pomimo tego coś mi dziecko wyciąga na razie te żelazo ze mnie.


oj przykro mi Milciak :( :(
A Twoja siostra dużo przytyła w ciąży? Nie martw się to szybko się gubi, a dziecko też swoje waży


Zgłoś nadużycie #517 29 lipca 2015, 22:11

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Ja mam ostatnio taki wilczy apetyt, że szok. Ciągle jem non stop głodna jestem, idę do kuchni poszukać czegoś dobrego.... :)


Zgłoś nadużycie #518 29 lipca 2015, 22:14

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Moja siostra z pierwszym dzieckiem przytyła około 16-17 kg a z drugim mniej około 12 kg. Chciałabym do 12 kg maksymalnie przybrać...

Zgłoś nadużycie #519 29 lipca 2015, 22:19

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Chciałam się jeszcze zapytać czy jest wśród Was jakaś weganka lub wegetarianka?
Osobiście nie jestem, chociaż skłaniam się ku takiej drodze odżywiania, jednak na chwilę obecną nadal co jakiś czas konsumuję mięso. Zastanawiam się jakie wyniki krwi mają w ciąży weganki... Może któraś z Was coś na ten temat wie.

Zgłoś nadużycie #520 29 lipca 2015, 22:20

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Madzik ja też jestem non stop głodna, mam wrażenie że jadłabym cały czas. Do ostatniej wizyty przytyłam 1 kilo. Jutro kolejna wizyta i obawiam się ze będzie kilka do przodu bo na wczasach sobie nie żałowałam niczego, gofry na przemian z lodami... :-) Zobaczymy. Mam nadzieję, że jutro dzidzia bedzie spokojniejsza jak ostatnio i dowiem się czy to córcia czy synuś. Tak bardzo już bym chciała wiedzieć!!!
A sezon ogórkowy już zakończyłam, robiłam kiszone i w zalewie musztardowej, razem ok. 30 słoików. Wystarczy :-)

Zgłoś nadużycie #521 29 lipca 2015, 22:24

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Chciałam się jeszcze zapytać czy jest wśród Was jakaś weganka lub wegetarianka?
Osobiście nie jestem, chociaż skłaniam się ku takiej drodze odżywiania, jednak na chwilę obecną nadal co jakiś czas konsumuję mięso. Zastanawiam się jakie wyniki krwi mają w ciąży weganki... Może któraś z Was coś na ten temat wie.


ja nie jestem wege, ale przez 5 lat nie jadłam mięsa i nie widzę w tym nic dziwnego. W chwili obecnej mięso mam bardzo ograniczone, za wiele wiem co w nim jest... Zresztą nie mam takich potrzeb, żeby jeść je codziennie an obiad, a wędlin nie kupuje wcale. Dzisiejsze mięso jest kiepskiej jakości, a witaminy które są w nim są, można spokojnie zastąpić innymi produktami. Znam dziewczynę która jest weganką i jej dzieci również, rozwijają się świetnie, a wyniki krwi zawsze wychodzą celująco. Jeśli komuś sie chce to można wszystko ;)


Zgłoś nadużycie #522 29 lipca 2015, 22:28

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Marin napisał(a)

Madzik ja też jestem non stop głodna, mam wrażenie że jadłabym cały czas. Do ostatniej wizyty przytyłam 1 kilo. Jutro kolejna wizyta i obawiam się ze będzie kilka do przodu bo na wczasach sobie nie żałowałam niczego, gofry na przemian z lodami... :-) Zobaczymy. Mam nadzieję, że jutro dzidzia bedzie spokojniejsza jak ostatnio i dowiem się czy to córcia czy synuś. Tak bardzo już bym chciała wiedzieć!!!
A sezon ogórkowy już zakończyłam, robiłam kiszone i w zalewie musztardowej, razem ok. 30 słoików. Wystarczy :-)


ale mi smaku narobiłaś tymi goframi i lodami.... :) aż zaczęło mi burczeć w brzuchu ;0


Zgłoś nadużycie #523 29 lipca 2015, 22:46

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36

madzik90 napisał(a)

ja nie jestem wege, ale przez 5 lat nie jadłam mięsa i nie widzę w tym nic dziwnego. W chwili obecnej mięso mam bardzo ograniczone, za wiele wiem co w nim jest... Zresztą nie mam takich potrzeb, żeby jeść je codziennie an obiad, a wędlin nie kupuje wcale. Dzisiejsze mięso jest kiepskiej jakości, a witaminy które są w nim są, można spokojnie zastąpić innymi produktami. Znam dziewczynę która jest weganką i jej dzieci również, rozwijają się świetnie, a wyniki krwi zawsze wychodzą celująco. Jeśli komuś sie chce to można wszystko ;)



Ja również nie widzę w tym nic dziwnego, tylko obawiam się, że przestając teraz całkowicie jeść mięso mogłabym jeszcze bardziej obniżyć sobie żelazo, chociaż wiem że w produktach roślinnych są doskonałe źródła żelaza (kasza jaglana rządzi). Mnie też nie smakują wędliny, nie kupuję już kilka lat, mięsa nie jem codziennie, tylko co kilka dni, ale jem jak na razie.

Zgłoś nadużycie #524 29 lipca 2015, 22:57

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

Ja również nie widzę w tym nic dziwnego, tylko obawiam się, że przestając teraz całkowicie jeść mięso mogłabym jeszcze bardziej obniżyć sobie żelazo, chociaż wiem że w produktach roślinnych są doskonałe źródła żelaza (kasza jaglana rządzi). Mnie też nie smakują wędliny, nie kupuję już kilka lat, mięsa nie jem codziennie, tylko co kilka dni, ale jem jak na razie.


w googlach można znaleść całą długą liste produktów bogatych w żelazo, więc można wybierać i przebierać do woli ;) u mnie najlepiej sprawdza sie sok z buraka, wyprowadzał mnie z anemii nie raz. Choć wiem że są rzeczy które posiadają jeszcze więcej żelaza


Zgłoś nadużycie #525 30 lipca 2015, 13:14

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Hej,

Ja korzystam z ostatnich dni wolnego,bo od poniedzialku wracam do pracy. Dzis jakos czuje sie kompletnie bez sil... widze,ze poruszylyscie temat wagi- ja w poprzedniej ciazy przytylam 12kg,a teraz jak narazie przytylam 1kg,z tym,ze od 3tygodni nie przybralam ani grama. Nastepna wizyte mam pod koniec sierpnia,moze wtedy bede miala w koncu usg,mam tylko nadzieje,ze przed porodem wroci moj gin,bo ten co go zastepuje dziala mi na nerwy:/

Madzik trzymam kciuki,zeby wszystko Ci sie ulozylo i abys nie musiala sie stresowac tylko spokojnie skupic sie na dzieciach.


Zgłoś nadużycie #526 30 lipca 2015, 13:59

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267
hej ja na razie 1.6kg na plusie. W poprzedniej ciąży przytyłam równe 10kg i zaraz po porodzie spadłam do swojej wagi. Nie mam tendencji do tycia, ginka mi stęka co wizytę o małej wadze ale przecież się nie odchudzam tylko jem normalnie. W tej ciąży też przypuszczam że 10kg to max


Zgłoś nadużycie #527 30 lipca 2015, 16:56

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Oj zazdroszczę Wam dziewczyny, że tak mało tyjecie ;-)

Zgłoś nadużycie #528 30 lipca 2015, 21:24

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Ja jestem po wizycie, wszystko w porządku tylko dzidzia jak to powiedział gin zgięła się w scyzoryk i nijak nie mógł podejrzeć płci, tzn. powiedział że nie jest pewny to nie powie. Za m-c kolejna wizyta i podobno okropne picie glukozy. A co do wagi to przytyłam prawie 3 kilo :-(

Zgłoś nadużycie #529 30 lipca 2015, 22:55

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Marin napisał(a)

Ja jestem po wizycie, wszystko w porządku tylko dzidzia jak to powiedział gin zgięła się w scyzoryk i nijak nie mógł podejrzeć płci, tzn. powiedział że nie jest pewny to nie powie. Za m-c kolejna wizyta i podobno okropne picie glukozy. A co do wagi to przytyłam prawie 3 kilo :-(


picie glukozy u mnie w 26 tyg bo pytałam ginka na ostatniej wizycie, coś okropnego aż się boje, ohyda....


Zgłoś nadużycie #530 30 lipca 2015, 22:57

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
ja na chwile wpadłam poczytać, i uciekam zaraz bo rano trzeba wstać. Dziś od rana się pakuje i mam już dosyć latania z tymi kartonami i gratami. Jutro i po jutrze ciąg dalszy mam co robić...
Dobranoc wszystkim