Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #471 21 lipca 2015, 20:12

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

I zaczęłam sie też rozglądać za wózkami, podoba mi się firma coletto ale mało opinii na necie jest o tych wózkach. Może wiecie coś na ten temat? Chociaż dopóki nie poznam płci to nie śpieszy mi się z zakupami dla bejbika.


nie miałam wózka tej firmy to sie nie wypowiem. Ja kupię używany tak samo jak przy 1 dziecku, firma jakoś nie ma dla mnei znaczenia, ważne żeby był funkcjonalny i wygodny


Zgłoś nadużycie #472 21 lipca 2015, 20:47

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Mi brzuch rowniez czasem sie spina. Sa takie dni ze zupelnie nic sie nie dzieje, a sa takie ze po kilka razy czuje cos na ksztalt skurczu. Wtedy o ile moge to sie klade i odpoczywam.

Podoba mi sie stelaz coletto marcelo . Jest taki sam jak w graco symbio, ktory jest na dzis.jednym z moich typow. Obok maxi cosi mura, bebetto nico i mutsy evo. Z tym ze ja bede kupowac tylko spacerowke.

Kurcze straszycie infekcjami chlopiecymi :/ moje obawy widac nie sa bezpodstawne. ;)


Zgłoś nadużycie #473 21 lipca 2015, 22:37

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
hej dziewczyny

Nasz Alusiek też zimą miał zapalnie siusiaka, z niczego się wzięło i z godziny na godzinę było gorzej, wylądowaliśmy na pogotowiu, antybiotyk i jakoś po kilku dniach przeszło. Ale też się biedny nacierpiał.

Wiolusia i jak mieszkanie po remoncie? Pewnie super wejść do takiego odnowionego mieszkania.

Oj zazdroszczę wam, że czujecie już ruchy, ja jeszcze nic. Na szczęście dziś po raz pierwszy odkąd mierzę cukier w normie, dziwaczna choroba ta cukrzyca, ale jakoś po dzisiejszych wynikach jestem spokojniejsza. Choć wiadomo, dietę muszę trzymać, na szczęście póki co nie jakoś bardzo restrykcyjną.

Co do wózka i łóżeczka to zostajemy przy tym co jest, oj duża oszczędność, szczególnie wózek, no i fotelik tez już jest. Aluśkowi trzeba kupić jakieś łóżko i wyprowadzić go do jego pokoju, na pewno ciężko będzie. Tez jest straszny cycuś mamusi, tym bardziej, że od 2 mies. jestem na zwolnieniu więc niemal ciągle jest ze mną. Nie wiem jak to będzie z przedszkolem.

Mi brzuch ostatnio wcale nie dokucza, wcześniej czułam czasem a to kłucie, a to ciągnięcie, a to tak jak na okres ból, ale od jakiegoś czasu nic.

NIka ja też mam wizytę 31, może już coś uda się zobaczyć między nóżkami.


Idę się umyć a potem obowiązkowa III. kolacja ;)


Zgłoś nadużycie #474 22 lipca 2015, 9:05

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Agunia usmialam sie z tej III kolacji hihi 😁😁😸😹
Dobrze ze opanowalas sytuacje z cukrzyca.
Faktycznie wozek i fotelik to wielki wydatek 😑fotelik tez na szczescie juz mamy, lozeczko podobnie.
Moja laura ma swoje juz "dorosle"lozko w swoim pokoju ale nie ma szans zeby tam spala 😣 spi w sypialni z nami. I wiem, ze to porodu chyba musimy ja nauczyc spania u siebie. Ona zawsze spala sama ale rok temu zaczela przechodzic do nas  i tak juz zostalo. Planuje wstawic lozeczko noworodka do sypialni zeby corka miala swoj pokoik dla siebie ale boje sid ze ona odbierze to jak odtracenie i zacznie byc zazdrosna. Ciezki temat. Nie mam na razis pomyslu jak to rozwiazac.
Dziewczyny bola was miesnie brzucha? Mam na mysli takie z cos jak zakwasy po cwiczeniach, czy skurcz miesni ale nie macicy tylko miesni tych na wierzchu 😉 Mnie dosc czesto bola i dzis np,jak podnosilam sie z lezenia na plecach do siadu i nie bokiem tylko prosto z uzyciem miesni brzucha to mnie zlapal taki skurcz miesni ze myslalam, ze nie wyrobie. Trzymal przez ok,minute i potem puscil i luz. Cos na ksztalt zakwasow tez czsesto czuje. Podejrzewam, ze to przez intensywne rozciaganie miesni przez rosnacy brzuch. ... 😱 Macie tak?


Zgłoś nadużycie #475 22 lipca 2015, 20:29

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Agunia usmialam sie z tej III kolacji hihi 😁😁😸😹
Dobrze ze opanowalas sytuacje z cukrzyca.
Faktycznie wozek i fotelik to wielki wydatek 😑fotelik tez na szczescie juz mamy, lozeczko podobnie.
Moja laura ma swoje juz "dorosle"lozko w swoim pokoju ale nie ma szans zeby tam spala 😣 spi w sypialni z nami. I wiem, ze to porodu chyba musimy ja nauczyc spania u siebie. Ona zawsze spala sama ale rok temu zaczela przechodzic do nas  i tak juz zostalo. Planuje wstawic lozeczko noworodka do sypialni zeby corka miala swoj pokoik dla siebie ale boje sid ze ona odbierze to jak odtracenie i zacznie byc zazdrosna. Ciezki temat. Nie mam na razis pomyslu jak to rozwiazac.
Dziewczyny bola was miesnie brzucha? Mam na mysli takie z cos jak zakwasy po cwiczeniach, czy skurcz miesni ale nie macicy tylko miesni tych na wierzchu 😉 Mnie dosc czesto bola i dzis np,jak podnosilam sie z lezenia na plecach do siadu i nie bokiem tylko prosto z uzyciem miesni brzucha to mnie zlapal taki skurcz miesni ze myslalam, ze nie wyrobie. Trzymal przez ok,minute i potem puscil i luz. Cos na ksztalt zakwasow tez czsesto czuje. Podejrzewam, ze to przez intensywne rozciaganie miesni przez rosnacy brzuch. ... 😱 Macie tak?


Anencja , nie ja takich objawów nie mam...
Mój syn też spi ze mną w łóżku, ale tak pozostanie , a dzidzia będzie spała w łóżeczku w tym samym pokoju, ponieważ ja wyprowadzam się do mamy od przyszłego miesiąca, więc innej opcji nie ma


Zgłoś nadużycie #476 22 lipca 2015, 20:31

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
ja za to mam strasznie sucho w nosie, aż mi się źle oddycha, denerwujące to jest. teraz zaczełam wkrapiać sobie sól fizjologiczną, żeby troche śluzówka mi sie zwilżyła


Zgłoś nadużycie #477 22 lipca 2015, 20:34

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
u nas dziś tak duszno i gorąco, że nie wiem. A poszłam po zakupy jeszcze, mam dość daleko do sklepu, ale nigdy mi nie sprawiało to większych trudności. Wziełam wózek, bo musiałam kupić sporo rzeczy więc nie będę dzwigać tego, i poprostu ledwo do domu sie doczłapałam. A dłonie tak mi zdrętwały, od pchania wózka że nic w nich nie mogłam utrzymać! Masakra, chyba się zaczyna czas, że będzie coraz ciężej ze wszystkim....


Zgłoś nadużycie #478 22 lipca 2015, 20:34

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
u nas dziś tak duszno i gorąco, że nie wiem. A poszłam po zakupy jeszcze, mam dość daleko do sklepu, ale nigdy mi nie sprawiało to większych trudności. Wziełam wózek, bo musiałam kupić sporo rzeczy więc nie będę dzwigać tego, i poprostu ledwo do domu sie doczłapałam. A dłonie tak mi zdrętwały, od pchania wózka że nic w nich nie mogłam utrzymać! Masakra, chyba się zaczyna czas, że będzie coraz ciężej ze wszystkim....


Zgłoś nadużycie #479 22 lipca 2015, 22:31

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik ja tez czuje ze duzo szybciej sie mecze, szybko lapie zadyszke. Ale na naszym etapie ciazy to juz.normalny objaw bo.macica sie unosi i zaczyna uciskac przepone. Lepiej juz nie bedzie. No, za jakis rok :)
Taka opcje ze spaniem teZ biore pod uwage,  ze niemowlak w swoim lozeczku obok naszego duzego w ktorym ja i corka. Bo znajac zycie malzonek na pierwsze tygodnie ewakuuje sie do innego pokoju ze spaniem. ;) ;)


Zgłoś nadużycie #480 23 lipca 2015, 6:24

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Witajcie,

Agunia masz racje,fajnie po remoncie,ale jeszcze kuchnie mamy zamiar zrobic,J.mowi,ze w dwa dni sie uwinie,no zobaczymy,ale to po wyplacie,jak juz rachunki ogarne ;) mam w planach meble na zamowienie do kuchni i juz powoli sie rozgladam,na szczescie wiem,czego potrzebuje ;)
My po Wojtusiu mamy fotelik samochodowy i ubranka,wozek chce zmienic,jak wspominalam na lzejszy,a jego lozeczko musialam wyrzucic,bo przeszlo wilgocia po przeprowadzce.
Ciesze sie,ze cukier w porzadku,oby tak bylo do konca ciazy :)

Widze,ze nie tylko nasze dziecko spi z nami w lozku i ani mysli o wyprowadzce ;) tlumacze Wojowi,ze bedzie mial pokoik z dzidziusiem i bedzie spal na swoim tapczaniku,ale on na tym tapczanie nie chce spac,choc kupilismy mu z wyscigowkami,ja chcialam z nim spac tez,nie ma szans,bo on chce na duze lozko i koniec,a uparty tez nasz syn tak,ze pewnie dzidzius bedzie spal w lozeczku a ten Lobuziak razem z nami dalej ;) chyba,ze jakims cudem uda sie go namowic na przeprowadzke ;)

Atencja mi sie tez tak spinaja miesnie brzucha,wlasnie jak poleze na plecach,czy jak podniose czasem Wojtusia.

Madzik masz racje,wczoraj bylo goraco i duszno niesamowicie,a nie chcialam trzymac Wojtusia w domu,wiec zapakowalismy sie w auto i pojechalismy do mojej siostry,my mamy tylko maly ogrodek przed domem,przy najbardziej ruchliwej ulicy,a ona akurat wynajmuje mieszkanie 3km od nas,ale ma fajnie,duzy ogrod na uboczu,wiec nalalysmy Wojtusiowi wode do miski,zeby sie chlapal,ona mogla sie opalac,a ja lezalam w cieniu z ksiazka i tak nam minal prawie caly dzien ;)
Dzis siostra w pracy,wiec siedzimy w domu,mam sporo prania po tym remoncie,ale juz powoli wszystko ogarniam,no i wlasnie dostalam maila,ze dzis dostarcza wozek,wiec nie moge sie doczekac :)

Milego dnia! :)


Zgłoś nadużycie #481 23 lipca 2015, 17:03

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Wiolusia napisał(a)

Witajcie,

Agunia masz racje,fajnie po remoncie,ale jeszcze kuchnie mamy zamiar zrobic,J.mowi,ze w dwa dni sie uwinie,no zobaczymy,ale to po wyplacie,jak juz rachunki ogarne ;) mam w planach meble na zamowienie do kuchni i juz powoli sie rozgladam,na szczescie wiem,czego potrzebuje ;)
My po Wojtusiu mamy fotelik samochodowy i ubranka,wozek chce zmienic,jak wspominalam na lzejszy,a jego lozeczko musialam wyrzucic,bo przeszlo wilgocia po przeprowadzce.
Ciesze sie,ze cukier w porzadku,oby tak bylo do konca ciazy :)

Widze,ze nie tylko nasze dziecko spi z nami w lozku i ani mysli o wyprowadzce ;) tlumacze Wojowi,ze bedzie mial pokoik z dzidziusiem i bedzie spal na swoim tapczaniku,ale on na tym tapczanie nie chce spac,choc kupilismy mu z wyscigowkami,ja chcialam z nim spac tez,nie ma szans,bo on chce na duze lozko i koniec,a uparty tez nasz syn tak,ze pewnie dzidzius bedzie spal w lozeczku a ten Lobuziak razem z nami dalej ;) chyba,ze jakims cudem uda sie go namowic na przeprowadzke ;)

Atencja mi sie tez tak spinaja miesnie brzucha,wlasnie jak poleze na plecach,czy jak podniose czasem Wojtusia.

Madzik masz racje,wczoraj bylo goraco i duszno niesamowicie,a nie chcialam trzymac Wojtusia w domu,wiec zapakowalismy sie w auto i pojechalismy do mojej siostry,my mamy tylko maly ogrodek przed domem,przy najbardziej ruchliwej ulicy,a ona akurat wynajmuje mieszkanie 3km od nas,ale ma fajnie,duzy ogrod na uboczu,wiec nalalysmy Wojtusiowi wode do miski,zeby sie chlapal,ona mogla sie opalac,a ja lezalam w cieniu z ksiazka i tak nam minal prawie caly dzien ;)
Dzis siostra w pracy,wiec siedzimy w domu,mam sporo prania po tym remoncie,ale juz powoli wszystko ogarniam,no i wlasnie dostalam maila,ze dzis dostarcza wozek,wiec nie moge sie doczekac :)

Milego dnia! :)


Wiolusia myślę, że Twój syn może przekonać się do swojego łóżeczka, kiedy pojawi się już dziecko i płączem będzie go budzić 10 razy w nocy ;) Może sam stwierdzi, że chce się przeniesć? :)


Zgłoś nadużycie #482 23 lipca 2015, 17:05

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
u nas dziś znowu gorąco, choć wcale tak się tak nie zapowiadało. Jak wstałam rano to było pochmurno i padało, a w nocy burza była. Ale tak sie rozpogodziło koło10-11 że teraz ani jednej chmury nie ma. I jak zwykle nie nastawiłam pralki, bo w taką pogodę to na dwór prania nie wywale. No a jak sie rozpogodziło to musiałam już wyjść z domu. Eh ja to mam pecha. Jutro nastawie pralkę to zacznie padać jak na złość, chyba muszę zacząć oglądać pogodę ;)


Zgłoś nadużycie #483 23 lipca 2015, 17:08

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
nazrywałam porzeczek z ogrodu, muszę w słoiki popakować na zimę. Już trochę zrobiłam ogórków, i truskawek, ale zabrakło mi słoików jutro mama ma mi przywieść trochę. A teraz zmykam do sklepu jakieś kartony przynieść przydadzą sie przy przeprowadzce


Zgłoś nadużycie #484 25 lipca 2015, 12:19

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Cześć Dziewczyny,
Ja robię wiśnie aktualnie w słoiki, powidła bez cukru. A wcześniej zrobiłam też truskawki. Myślę, że jeszcze ogórki na pewno będę robić tylko chwilowo musze odsapnąć.

Zgłoś nadużycie #485 25 lipca 2015, 12:23

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
U mnie dziś jest gorąco, odczuwam to jakoś bardziej niż zwykle. Wzięłam się za sprzątanie domku i normalnie już padam a tu południe dopiero...

Zgłoś nadużycie #486 25 lipca 2015, 13:27

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
Milciak ja wczoraj pół dnia buszowałam ze słoikami, dzisiaj muszę cukinie zrobić jeszcze i na razie koniec bo słoiki mi sie skończyły :) Potem jeszcze wziełam się za czyszczenie dywanu, bo mój kundel tak linieje, że dywan był już biały a nie brązowy. No ale teraz jest czyściutko, a napracowałam się wczoraj jak nie wiem
U nas dziś brzydka pogoda, pada cały czas, siedzimy w domu z młodym , on się nudzi, i nei wiem gdzie mamy iść w taką pogode eh. Chyba zajdziemy gdzies dalej do sklepu po zakupy, coś na obiad, i jakieś ciasto może zrobie, bo sernik chałwowy już cały zjedzony :D

Miłego popołudnia


Zgłoś nadużycie #487 25 lipca 2015, 13:30

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
U nas dzis mega goraco i burzowo. Juz trzy razy od rana lalo i grzmialo.
Wieczorem mamy gosci wiec od rana krzatam sie w kuchni. O dziwo mam sile i energie jak na razie. Pewnie oklapne przed sama impreza...


Zgłoś nadużycie #488 25 lipca 2015, 21:07

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

U nas dzis mega goraco i burzowo. Juz trzy razy od rana lalo i grzmialo.
Wieczorem mamy gosci wiec od rana krzatam sie w kuchni. O dziwo mam sile i energie jak na razie. Pewnie oklapne przed sama impreza...


u nas też cały dzień leje, poszłam na zakupy z synem i zmokliśmy burza też była. Oby pogoda jutro sie poprawiła


Zgłoś nadużycie #489 26 lipca 2015, 22:10

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Hej dziewczyny. Tydzień mnie nie było i widzę, że robienie zapasów na zimę idzie pełną parą. Ja kisiłam ogóreczki przed wyjazdem na urlop, a w tym tygodniu mam zamiar zrobić ogórki w miodzie i musztardzie :-) Mniam, mniam... Robię ogórki a jak będę karmiąca to tak się w zimie najem że hej :-)
U nas ciepło, a deszcz codziennie zapowiadają a ani kropla nie spadła za to nad morzem w pierwszy dzień urlopu była taka ulewa i.... 14 stopni - jak w listopadzie. Na szczęscie z dnia na dzień było coraz lepiej i nawet się troszkę opaliłam, oczywiście brzusio był zawsze chowany przed słońcem!

Zgłoś nadużycie #490 27 lipca 2015, 21:39

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Hej
u nas pogoda od paru dni straszna. Zimno i pada ciągle eh
Ja w piątek lub sobotę się przeprowadzam.... i... rozstaje się z mężem....