Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #411 13 lipca 2015, 19:48

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

😂😁😁😂

Jaka u Was dzis pogoda? U mnie od rana pada. Byla chwila przerwy i zdazylam wyjsc z mala na pol godziny podreptac po ogrodzie i znowu sie rozpadalo. Strasznie spiaca jestem przez te pogode. A tu dziecie chce sie bawic, grac w gry itp. Skad tu wykrzesac energie?

A Wasze starszaki chodza do zlobka/przedszkola? Moja zaczela od marca i po dosc krotkim kryzysie, szybko sie zaaklimatyzowala. I teraz teskni za przedszkolem, codziennie sie dopytuje kiedy koniec wakacji. Widac ze brakuje jej zabaw z dziecmi.


Hej u nas pogoda w kratkę. Troche pochmurno, troche słońca jakiś przelotny deszcz...
Ja dziś teŻ jestem jakaś zmarnowana ale mój syn nie daje mi chwili wytchnienia, ciągle musze mu książki czytać, a to bawić się, i ciągle nadaje do mnie i gada 500 razy to samo :) JUtro moja mama weźmie go do siebie popołudniu i na noc , to troche odpoczne , chyba tez od życia mi sie coś należy :)

Anencja mój syn idzie od września do przedszkola, dostał się w sumie przypadkiem bo posżłam zapytać pare dni temu czy są wolne miejsca i odziwo były dwa więc go zaraz zapisałam. Strasznie się ucieszyłam, bo on sie tak nudzi w domu, że aż mi go szkoda, jakeigoś kontaktu z dziećmi też potrzebuje. Pozatym może to nieprawdopodobnie zabrzmi, ale będę starała sie -po znajomości- znaleść sobie jakąś pracę. Żaden pracodawca już by mnie nie przyjął, ale bardzo mi zależy , niestety mamy tak kiepską sytuację, że jestem bez wyjścia. We wrześniu będę już w 6 miesiącu, i mam nadzieję, że jakoś uda mi się wytrwać....


Zgłoś nadużycie #412 13 lipca 2015, 19:53

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Milciak napisał(a)

U mnie tą dziewczynę w ciąży zwolnili bezprawnie, ja to wiem i wszyscy to wiedzieli. Jednak u mnie pracodawca jest zagraniczny i pomimo że składki pracownicze są płacone normalnie do ZUSu w Polsce to wykręcił się (a raczej zatrudniony adwokat), że jego polskie przepisy nie obowiązują. Ta zwolniona dziewczyna wywalczyła później swoje, tzn dostawała chorobowe i macierzyński z ZUS, ale ile stresu trzeba przy tym przeżyć. No i nie miała powrotu do pracy.

Jeśli chodzi o mnie to jeszcze ze dwa miesiące chciałabym popracować.


masakra to co piszesz, taki wyzysk :( współczuje tej dziewczynie, prawo stoi w tym wypadku po jej stronie, ale współczuje tego użerania się i włóczenia po sądach :(
Ja w ciąży z synem tez pracowałam u nienajlepiej to wspominam. Na wieść o ciąży wszyscy niby się cieszyli, ale atmosfera stała się nie do zniesienia. Czułam się jak jakiś intruz, każdy mnie traktował jakbym popełniła jakieś przestępstwo. Ile nerwów tam straciłam to tylko ja wiem :( Potem jak chciałam wrócić do pracy gdzie miałam pełne prawo do tego to szefowa mi powiedziała , żebym lepiej szukała czego innego. Ja jej na to, że mam prawo wrócić i musi mnie przyjąć. A ona , że przyjmie mnei an 2 tygodnie i zwolni. Taka to właśnie polityka pro rodzinna w naszym cudownym kraju :/


Zgłoś nadużycie #413 13 lipca 2015, 20:05

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

😂😁😁😂

Jaka u Was dzis pogoda? U mnie od rana pada. Byla chwila przerwy i zdazylam wyjsc z mala na pol godziny podreptac po ogrodzie i znowu sie rozpadalo. Strasznie spiaca jestem przez te pogode. A tu dziecie chce sie bawic, grac w gry itp. Skad tu wykrzesac energie?

A Wasze starszaki chodza do zlobka/przedszkola? Moja zaczela od marca i po dosc krotkim kryzysie, szybko sie zaaklimatyzowala. I teraz teskni za przedszkolem, codziennie sie dopytuje kiedy koniec wakacji. Widac ze brakuje jej zabaw z dziecmi.


A jak Twoja córka poradziła sobie pierwsze dni w przedszkolu?
Powiem szczerze, że ja jestem przerażona troche, bo mój syn to taki mamisynek , że nie wiem.
A druga sprawa która mnie martwi to co on będzie tam jadł- bo jak przeglądałam jadłospis to on takic h rzeczy nie je. I zastanawiam się jak on sobie z tym poradzi....


Zgłoś nadużycie #414 13 lipca 2015, 21:05

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Milciak nieciekawa sytuacja faktycznie. Niby dziewczyna wywalczyla swoje ale stresi bieganie do sadu w takiej sytuacji jest najmniej potrzebne! Jak dobrze sie czujesz to 2 mce spokojnie jeszcze dociagniesz ☺

Madzik moja corka tez mocno przywiazana do mnie ale w przedszkoku soqbie swietnie poradzila! Nie obylo sie bez placzu oczywiscie ale szybko minelo. A co do jedzenia to sie nie martw, w przedszkolach sa przyzwyczajeni do niejadkow i maja rozne wyjscia awaryjne. Moja cora zywi sie np.glownie gotowanym makaronem durum 😁 z obiadow ja wypisalam bo byla taka mozliwosc a nic nie zjadala.

Ja bardziej sie teraz boje chorob. Wiadomo, ze przedszkole to wylegarnia wszelkich chorob i w kontekscie niemowlaka w domu to juz zaczynam sie trzasc 😨😨😨 zwlaszcza ze to bedzie zima. Poczatek przedszkola przeszedl nam gladko, cora tylko 2 czy 3 tyg na poczatku chorowala a potem juz do konca nic. Ale to byla wiosna.


Zgłoś nadużycie #415 13 lipca 2015, 21:24

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Milciak nieciekawa sytuacja faktycznie. Niby dziewczyna wywalczyla swoje ale stresi bieganie do sadu w takiej sytuacji jest najmniej potrzebne! Jak dobrze sie czujesz to 2 mce spokojnie jeszcze dociagniesz ☺

Madzik moja corka tez mocno przywiazana do mnie ale w przedszkoku soqbie swietnie poradzila! Nie obylo sie bez placzu oczywiscie ale szybko minelo. A co do jedzenia to sie nie martw, w przedszkolach sa przyzwyczajeni do niejadkow i maja rozne wyjscia awaryjne. Moja cora zywi sie np.glownie gotowanym makaronem durum 😁 z obiadow ja wypisalam bo byla taka mozliwosc a nic nie zjadala.

Ja bardziej sie teraz boje chorob. Wiadomo, ze przedszkole to wylegarnia wszelkich chorob i w kontekscie niemowlaka w domu to juz zaczynam sie trzasc 😨😨😨 zwlaszcza ze to bedzie zima. Poczatek przedszkola przeszedl nam gladko, cora tylko 2 czy 3 tyg na poczatku chorowala a potem juz do konca nic. Ale to byla wiosna.


no ciekawa jestem jak to u nas będzie, bo mój syn miał w życiu tylko 2 czy 3 razy katar który trwał z 2-3 dni, więc zastanawiam się czy to sie nie zmieni jak pojdzie do przedszkola


Zgłoś nadużycie #416 13 lipca 2015, 21:31

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik na 99% sie zmieni niestety. Moja corka podobnie jak Twoj synek nie chorowala wcale a w przedszkolu szybko podlapala. Wczesniej nie miala az tak czestego kontaktu z dziecmi czyli z zarazkami. Chociaz tak jak napisalam, przeszla ten pierwszy okres gladko, bo wiem ze dzieci w jej grupie jeszcze w maju i czerwcu chorowaly, a to goraczka a to oskrzela itp a moja jakos sie trzymala zdrowo. Ale nie ludze sie, ze tak bedzie jesienia. 😒😒😒


Zgłoś nadużycie #417 13 lipca 2015, 21:32

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik na 99% sie zmieni niestety. Moja corka podobnie jak Twoj synek nie chorowala wcale a w przedszkolu szybko podlapala. Wczesniej nie miala az tak czestego kontaktu z dziecmi czyli z zarazkami. Chociaz tak jak napisalam, przeszla ten pierwszy okres gladko, bo wiem ze dzieci w jej grupie jeszcze w maju i czerwcu chorowaly, a to goraczka a to oskrzela itp a moja jakos sie trzymala zdrowo. Ale nie ludze sie, ze tak bedzie jesienia. 😒😒😒


no zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję , że jednak nie będzie tak źle :)


Zgłoś nadużycie #418 14 lipca 2015, 11:37

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10
Hej dziewczyny, po raz drugi przyłączam się do forum. Ostatnio byłam na marcówki 2014. Obecnie jestem w 14 tygodniu ciąży i termin mam na 13 lub 12 stycznia 2016( według dwoch roznych lekarzy). Mam nadzieję, że uda mi się dotrwać do stycznia, aby do fajerwerek hehe. Pierwsza ciąża zakończona cc w 38 tc, termin miałam na 13 marca a urodziłam 1, chciałabym oczywiście urodzic jak najblizej terminu ale jak wiadomo nie zawsze sie to udaje. Druga ciaza podobnie jak pierwsza byla planowana, nie chciałam duzej róznicy miedzy dziecmi a pozatym tak sobie to zaplanowałam w pracy. Od 12 tyg jestem na zwolnieniu. Jestem już po usg prenatarnym i jak dotąd ciąża rozwija się prawidłowo, kolejne wizyty mam 31 lipca i 5 sierpnia. Na najbliższej dowiem się jaka bedzie płeć, w pierwszej ciąży dowiedziałam się w 13 tc, a teraz tak wyszlo ze miałam wizyte w 11 i teraz bedzie w 16, ze względu na wakacyjny wyjazd.Czy któraś z was zna już płeć? Pozdrawiam.


Zgłoś nadużycie #419 14 lipca 2015, 15:30

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

nika1405 napisał(a)

Hej dziewczyny, po raz drugi przyłączam się do forum. Ostatnio byłam na marcówki 2014. Obecnie jestem w 14 tygodniu ciąży i termin mam na 13 lub 12 stycznia 2016( według dwoch roznych lekarzy). Mam nadzieję, że uda mi się dotrwać do stycznia, aby do fajerwerek hehe. Pierwsza ciąża zakończona cc w 38 tc, termin miałam na 13 marca a urodziłam 1, chciałabym oczywiście urodzic jak najblizej terminu ale jak wiadomo nie zawsze sie to udaje. Druga ciaza podobnie jak pierwsza byla planowana, nie chciałam duzej róznicy miedzy dziecmi a pozatym tak sobie to zaplanowałam w pracy. Od 12 tyg jestem na zwolnieniu. Jestem już po usg prenatarnym i jak dotąd ciąża rozwija się prawidłowo, kolejne wizyty mam 31 lipca i 5 sierpnia. Na najbliższej dowiem się jaka bedzie płeć, w pierwszej ciąży dowiedziałam się w 13 tc, a teraz tak wyszlo ze miałam wizyte w 11 i teraz bedzie w 16, ze względu na wakacyjny wyjazd.Czy któraś z was zna już płeć? Pozdrawiam.


hej gratulacje :)
Ja też chciałam nie dużą różnicę wieku między dziećmi, u nas będzie 3,5roku , planowałam mniej no ale cóż nie było jakoś okazji :)
U mnie podobno chłopak, ale to nic pewnego, informacja do sprawdzenia :)


Zgłoś nadużycie #420 14 lipca 2015, 15:36

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36

nika1405 napisał(a)

Hej dziewczyny, po raz drugi przyłączam się do forum. Ostatnio byłam na marcówki 2014. Obecnie jestem w 14 tygodniu ciąży i termin mam na 13 lub 12 stycznia 2016( według dwoch roznych lekarzy). Mam nadzieję, że uda mi się dotrwać do stycznia, aby do fajerwerek hehe. Pierwsza ciąża zakończona cc w 38 tc, termin miałam na 13 marca a urodziłam 1, chciałabym oczywiście urodzic jak najblizej terminu ale jak wiadomo nie zawsze sie to udaje. Druga ciaza podobnie jak pierwsza byla planowana, nie chciałam duzej róznicy miedzy dziecmi a pozatym tak sobie to zaplanowałam w pracy. Od 12 tyg jestem na zwolnieniu. Jestem już po usg prenatarnym i jak dotąd ciąża rozwija się prawidłowo, kolejne wizyty mam 31 lipca i 5 sierpnia. Na najbliższej dowiem się jaka bedzie płeć, w pierwszej ciąży dowiedziałam się w 13 tc, a teraz tak wyszlo ze miałam wizyte w 11 i teraz bedzie w 16, ze względu na wakacyjny wyjazd.Czy któraś z was zna już płeć? Pozdrawiam.



Hej, witamy serdecznie,
Ja też byłam w marcówkach 2014 jednak ciąża skończyła się poronieniem. To była moja pierwsza ciąża. Teraz jestem w drugiej i mam nadzieję, że skończy się szczęśliwie.
Podobnie jak Ty chciałabym mieć małą przerwę pomiędzy dzieciaczkami, tak ok 2 lat.

Zgłoś nadużycie #421 14 lipca 2015, 18:07

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Nika witaj :) ja nie znam plci jeszcze. Jutro mam wizyte ale jeszcze nie licze ze sie dowiem. Kolejna mam yak.jak Ty 5.08. Moze wtedy.

My chcielismy minimum 3 lata roznicy zeby starszak byl juz samidzielny. Wyszlo ze bedzie 4 i tez super.

Milciak ja pierwsza ciaze tez poronilam. W 2010r . To byla b.wczesna ciaza, jesczze nie bylo akcjo serca. Pozniej przez rok sie leczylam , najpierw miesniak macicy, potem endometrioza i od razu po leczeniu endo zaszlam w ciaze. Teraz poszlo w miare latwo, fakt, ze trwalo to 8 czy 9 miesiecy ale jakos szczegolnie sie nie spinalismy ze staraniami.

Ja dzis sie bardzo kiepsko czulam i czuje nadal. Brzuch.co chwile mnie ciagnie i ogolnie slabo bardzo. Juz ratowalam sie 2 nospami. Dobrze ze jutro juz jade.do gina i upewnie sie, ze wszystko ok.

.


Zgłoś nadużycie #422 14 lipca 2015, 18:15

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Nika witaj :) ja nie znam plci jeszcze. Jutro mam wizyte ale jeszcze nie licze ze sie dowiem. Kolejna mam yak.jak Ty 5.08. Moze wtedy.

My chcielismy minimum 3 lata roznicy zeby starszak byl juz samidzielny. Wyszlo ze bedzie 4 i tez super.

Milciak ja pierwsza ciaze tez poronilam. W 2010r . To byla b.wczesna ciaza, jesczze nie bylo akcjo serca. Pozniej przez rok sie leczylam , najpierw miesniak macicy, potem endometrioza i od razu po leczeniu endo zaszlam w ciaze. Teraz poszlo w miare latwo, fakt, ze trwalo to 8 czy 9 miesiecy ale jakos szczegolnie sie nie spinalismy ze staraniami.

Ja dzis sie bardzo kiepsko czulam i czuje nadal. Brzuch.co chwile mnie ciagnie i ogolnie slabo bardzo. Juz ratowalam sie 2 nospami. Dobrze ze jutro juz jade.do gina i upewnie sie, ze wszystko ok.

.


Hej anencja, ja dziś tak samo do kitu sie czuje. Poszłam rano na pobranie krwi na czczo, potem poleciałam na zakupy, i kupujac pomidory tak mi sie słabo zrobiło, czarno przed oczami, szybko zapłaciłam i poszłam szybkim krokiem żeby wiatr troche mnie ocucił. Jeszcze pare sekund i bym zemdlała, masakra....

U nas ze staraniami było tak, pierwszy syn powstał po 2 miesiacach starań a ta ciąża za pierwszym podejściem.

Ja jutro też idę do gina, i przy okazji odbiorę wyniki badań


Zgłoś nadużycie #423 14 lipca 2015, 18:35

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik o kurcze to nieciekawie. Dobrze ze nie padlas w sklepie. W miejscach publicznych nie wiadomo.jak sie zachowac przy takich stanach, jak np.nie ma gdzie usiasc. mi tez sie wydaje, ze to przez pogode tak sie czuje. :/ maz bawi sie z mala, ja.wzielam prysznic i juz leze. Za pol godziny kapiel dziecia i chyba po prostu pojde juz spac. Jak porzadnie wypoczne to.jutro musi byc lepiej.
To obie jutro wizutujemy.


Zgłoś nadużycie #424 14 lipca 2015, 18:58

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

anencja napisał(a)

Madzik o kurcze to nieciekawie. Dobrze ze nie padlas w sklepie. W miejscach publicznych nie wiadomo.jak sie zachowac przy takich stanach, jak np.nie ma gdzie usiasc. mi tez sie wydaje, ze to przez pogode tak sie czuje. :/ maz bawi sie z mala, ja.wzielam prysznic i juz leze. Za pol godziny kapiel dziecia i chyba po prostu pojde juz spac. Jak porzadnie wypoczne to.jutro musi byc lepiej.
To obie jutro wizutujemy.


ja jestem sama, moja mama wzieła syna do siebie i jutro w południe mi go przywiezie. Dziwnie sie czuje, tak cicho nieswojo aż nie wiem czym mam się zająć


Zgłoś nadużycie #425 14 lipca 2015, 19:29

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Witaj Nika. Grono nam się powiększa :-)
Co do złego samopoczucia to mi kilka razy z rana jak robiłam makijaż przez pracą tak się robiło słabo, że zdążyłam tylko dobiec do sypialni i otworzyć okno. Po chwili przechodziło, ale jakaś masakra więc wiem co Madzik czułaś.
Ja mam wizytę za 2 tygodnie i mam nadzieję, że poznam płeć dzidzi :-)
Odliczam dni w pracy bo od soboty wymarzony 2-tygodniowy urlop.
Madzik załatw piękną pogodę nad morzem :-)

Zgłoś nadużycie #426 14 lipca 2015, 22:18

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

Marin napisał(a)

Witaj Nika. Grono nam się powiększa :-)
Co do złego samopoczucia to mi kilka razy z rana jak robiłam makijaż przez pracą tak się robiło słabo, że zdążyłam tylko dobiec do sypialni i otworzyć okno. Po chwili przechodziło, ale jakaś masakra więc wiem co Madzik czułaś.
Ja mam wizytę za 2 tygodnie i mam nadzieję, że poznam płeć dzidzi :-)
Odliczam dni w pracy bo od soboty wymarzony 2-tygodniowy urlop.
Madzik załatw piękną pogodę nad morzem :-)


heh piękną chciałabym załatwić, ale nie takei upały ;) Szczerze wolę już tą pogodę w kratkę niż ten skwar...
Super, że jedziesz na urlop wypoczniesz troszkę :)

A ja Wam powiem, że ostatnio z rana i w południe mam mdłości. Może nie tak silne jak z początku ale czasami jak jade komunikacją to mam wrażenie że zaraz zwymiotuję...


Zgłoś nadużycie #427 14 lipca 2015, 22:19

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
a ja właśnie poratowałam się no-spą, coś brzuch mnie boli, ale dziś miałam tyle nerwów i stresu , że pewnie to od tego :/


Zgłoś nadużycie #428 15 lipca 2015, 13:42

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10

anencja napisał(a)

Nika witaj :) ja nie znam plci jeszcze. Jutro mam wizyte ale jeszcze nie licze ze sie dowiem. Kolejna mam yak.jak Ty 5.08. Moze wtedy.

My chcielismy minimum 3 lata roznicy zeby starszak byl juz samidzielny. Wyszlo ze bedzie 4 i tez super.

Milciak ja pierwsza ciaze tez poronilam. W 2010r . To byla b.wczesna ciaza, jesczze nie bylo akcjo serca. Pozniej przez rok sie leczylam , najpierw miesniak macicy, potem endometrioza i od razu po leczeniu endo zaszlam w ciaze. Teraz poszlo w miare latwo, fakt, ze trwalo to 8 czy 9 miesiecy ale jakos szczegolnie sie nie spinalismy ze staraniami.

Ja dzis sie bardzo kiepsko czulam i czuje nadal. Brzuch.co chwile mnie ciagnie i ogolnie slabo bardzo. Juz ratowalam sie 2 nospami. Dobrze ze jutro juz jade.do gina i upewnie sie, ze wszystko ok.

.





Hej Anencja, a powiedz mi miałaś laparoskopie przy endo? Moja znajoma miała tydzień temu, razem z udrażnianiem jajowodów, stara się już ponad 3 lata o dziecko, a do tej pory wszyscy jej mówili, że to psychika, jej maz ma dobre wyniki a u niej do tej laparoskopi nic nie znalezli bo nie miała zadnych torbieli, a okazało się ze miala endo juz 3 stopnia i duze zrosty przy jajnikach. Czytałam,ze po laparo jest duza szansa na naturalna ciaze, dlatego tak się zastanawiam, bo mam nadzieje, ze w końcu się jej uda.


Zgłoś nadużycie #429 15 lipca 2015, 13:53

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10
Hej dziewczyny, dzięki za miłe przyjęcie. Ja na szczęście nie mam żadnych objawów, przy pierwszej ciąży też nie miałam. Tj. żadnych mdłości ani nie czuję się gorzej niż zwykle, gdyby nie rosnący brzuszek nawet nie czułabym, ze jestem w ciąży. Teraz jest jeszcze tak mały zresztą, ze nawet nie widać. Ja w pierwsza ciążę zaszłam w drugim miesiącu starań a tym razem w pierwszym. Z synkiem miałam ochotę na słodkie, dlatego wszyscy mi mówili, ze będzie dziewczynka, wiec u mnie się nie sprawdziło, podobnie z tętnem dziecka powyżej 140 dziewczynka a mój Szymek miał zazwyczaj powyżej 160. Teraz mam podobnie to jest tez ochota na słodkie i dziecko ma wysokie tętno, ostatnio było 174. Ciekawa jestem, czy to się sprawdzi, czy może tym razem będzie dziewczynka. Pozdrawiam.


Zgłoś nadużycie #430 15 lipca 2015, 21:11

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80

nika1405 napisał(a)

Hej dziewczyny, dzięki za miłe przyjęcie. Ja na szczęście nie mam żadnych objawów, przy pierwszej ciąży też nie miałam. Tj. żadnych mdłości ani nie czuję się gorzej niż zwykle, gdyby nie rosnący brzuszek nawet nie czułabym, ze jestem w ciąży. Teraz jest jeszcze tak mały zresztą, ze nawet nie widać. Ja w pierwsza ciążę zaszłam w drugim miesiącu starań a tym razem w pierwszym. Z synkiem miałam ochotę na słodkie, dlatego wszyscy mi mówili, ze będzie dziewczynka, wiec u mnie się nie sprawdziło, podobnie z tętnem dziecka powyżej 140 dziewczynka a mój Szymek miał zazwyczaj powyżej 160. Teraz mam podobnie to jest tez ochota na słodkie i dziecko ma wysokie tętno, ostatnio było 174. Ciekawa jestem, czy to się sprawdzi, czy może tym razem będzie dziewczynka. Pozdrawiam.


ja mam w tej ciąży ochote na wszystko ;) w pierwszej jadłam dużo słodyczy ale zawsze byłam na nie łakoma więc nie było to dla mnie nic dziwnego.