Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #2591 9 stycznia 2016, 22:07

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10
Hej dziewczyny, sorki, że się nie odzywałam ale nie mogłam się zalogować z tel, nie wiem dlaczego wyświetlało, że nie ma takiego konta i nie mogłam dodać komentarza.

4.01 tj w poniedziałek o 17.45 odeszły mi wody i pojechałam do szpitala. Byłam na Polnej w Poznaniu,tak jak z pierwszym dzieckiem, jeśli któraś z Was kojarzy ten szpital. O 21.30 mój synek przyszedł na świat przez cc, z waga 3340g, miał 54cm i dostał 10 pkt Agar.

Wczoraj wyszłam ze szpitala. Ogólnie czuję się dobrze, po pierwszej cc było zdecydowanie gorzej. Teraz już wiedziałam, że muszę szybko wstać i zacząć się ruszać. Dlatego wydaje mi się, że szybciej dochodzę do siebie. Bolał mnie nawet bardziej kręgosłup po znieczuleniu w pewnym momencie niż rana po cc. Ogólnie pobyt oceniam dobrze. Położne w miarę pomocne i byłam w sali dwuosobowej a nie jak z Szymkiem w sześcio. Więc komfort zdecydowanie lepszy.
Tomuś też dobrze, od razu przystawiony do piersi ładnie ssie, tylko je i śpi.
Szymek wczoraj był zazdrosny, nie dawał mi go karmić, dziś już go całował. Musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji.

Czekam na kolejne styczniówki. Pozdrawiam.


Zgłoś nadużycie #2592 10 stycznia 2016, 8:33

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Wiolusia czyli na pewno synuś ☺

Nika gratulacje! Witamy Tomusia na świecie.

Ja obie corki tez rodziłam na Polnej ☺ i tez druga cesarke zniosłam o niebo lepiej niż pierwsza. Szybciej wstałam o wróciłam na sprawności.


Zgłoś nadużycie #2593 10 stycznia 2016, 11:30

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33
Nica gratulacje!!! Duzo zdrowka dla Tomusia :)
Pochwal sie synkiem nam :)
Dziewczynki ktore jeszcze czekaja ??

Zgłoś nadużycie #2594 11 stycznia 2016, 11:32

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Coś nasz wątek podupada. Dziewczyny haloooo, odwywajcie się?

Milciak czekamy na wieści z porodówki!


Zgłoś nadużycie #2595 11 stycznia 2016, 13:06

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10
Hej dziewczyny, u nas na razie ok. Mały je dosyć często, przez co nie mam za dużo czasu. A Szymek też chce mojej uwagi i nie daje się babci karmic. Dzis mam mnie odwiedzić położna środowiskowa. Ciekawe ile Tomuś przybrał. Pozdrawiam.


Zgłoś nadużycie #2596 11 stycznia 2016, 13:19

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Witajcie,

Ja sie wciaz jeszcze turlam,ale juz nie mam sily,nie moge w nocy spac i w dzien chodze jak zombi. Dobrze,ze jestesmy u moich rodzicow to oni zajmuja sie Wojtulkiem,a ja moge drzemki sobie ucinac ;)

Nika sliczny Twoj synus jest :)


Zgłoś nadużycie #2597 11 stycznia 2016, 13:36

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Nika śliczny synuś. Taki malusi! Moja Liwka rośnie w oczach i w ogóle nie przypomina juz tego noworodka sprzed 3 tygodni. Dziś była położna I waga pokazała juz ponad 4Kg

Wiolusia dobrze ze masz takie wsparcie w rodzicach i tak Ci pomagają. Końcówka ciąży jest mega trudna i jak można skorzystać z pomocy to trzeba korzystać.


Zgłoś nadużycie #2598 11 stycznia 2016, 16:54

Madzialenka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 67 Podziękowania: 7
Hej dziewczynki.
Ja jeszcze 2w1 byłam dziś na kontroli i wszystko ok. Rozwarcie 3 cm ale żadnych skurczy nie widać. Jak nic się nie zacznie to w piątek na oddział mam się zgłosić. W nocy prawie nie śpię ale za to nadrabiam w dzień.
Jak wasze maleństwa? Kto jeszcze w dwupaku?




Zgłoś nadużycie #2599 13 stycznia 2016, 5:36

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Czesc Dziewczyny 😊 Nika gratulacje, piękny Synek! Super ze masz go już przy sobie.
Wiolusia ostatnie dni najtrudniejsze, też już tylko czekałam kiedy nadejdzievten moment.
Trzymam kciuki aby niedługo sie zaczęło.
Madzialenka za Ciebie tez trzymam kciuki abyś już lada chwila rukola swojego Maluszka.
A jak u Was Dziewczyny które już urodzily? Jak Maluszki?
Madzik coś dawno nie pisałaś.
U nas wszystko ok 😊 Hania bardzo grzeczna, Helenka je i śpi choć coraz czesciejvtez leży i się rozgląda ☺




Zgłoś nadużycie #2600 13 stycznia 2016, 10:51

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

nika1405 napisał(a)

Hej dziewczyny, u nas na razie ok. Mały je dosyć często, przez co nie mam za dużo czasu. A Szymek też chce mojej uwagi i nie daje się babci karmic. Dzis mam mnie odwiedzić położna środowiskowa. Ciekawe ile Tomuś przybrał. Pozdrawiam.


Nica Sliczny synek jeszcze raz gratuluje :)

Zgłoś nadużycie #2601 13 stycznia 2016, 10:56

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33
Hejkaa..
U mnie dosc spokojnie :) karmienie wydluzylo sie do 4 h mam nadzieje ze tak zostanie, no ale zobaczymy :)
Jutro rano bedzie polozna to i ja sie dowiem ile wazy moja ksiezniczka ;)
Anencja masz racje malenstwa szybko sie zmieniaja, moja to juz calkiem inna ;)
Milego dnia:*

Zgłoś nadużycie #2602 13 stycznia 2016, 11:54

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
hej
ja tak na szybko, póki mały z babcią a mała śpi. U nas choróbska nie odpuściły, Aluś chyba złapał wtedy jakąś grypę żołądkową, wydawało się że na wymiotach tej jednej nocy się skończy, a tu w poniedziałek się biegunka przyczepiła, strasznie płakał, już miałam dość, już ponad tydzień nie chodzi do przedszkola, ale jest po tym wszystkim osłabiony i pewnie by coś nowego przytargał. Oczywiście męża i teściową też w weekend złapało, no ostatnie dni to jakiś koszmar. Mnie całe szczęcie nic nie wzięło i mała zdrowa bo już miałam jakieś straszne wizje. Ech, te choróbska, jak nie to to coś innego się przyczepi.
Anusia w dzień to prawie jakby jej nie było za to w nocy dalej nie śpi, dziś od północy do 4. Nie wiem ile jeszcze mi sił wystarczy na to niespanie. Sama się dziwię, że dobrze funkcjonuję, mimo tego ciągłego niewyspania. natura chyba tak to jakoś zaprogramowała, że daje kobietom siły.
W poniedziałek byłam w pracy, mam urlop macierzyński do końca tego roku, i potem jeszcze 8 tyg., więc jak wrócę do pracy to dopiero pod koniec lutego przyszłego roku. Odpowiada mi to.

Nika, gratulacje. Pierwsza styczniówka ;-)

Ciekawe co u MIlciak, na pewno już urodziła.

Wiolusia, u ciebie to już też kwestia dni. Doczekasz się.

Szok, jak czas szybko leci, nasza Ania ma już 14 dni.

Dziewczyny, byłyście się już na spacerku? Ja się przymierzam do werandowania, tylko ta pogoda taka zgniła.

Natalia, karmisz co 4 godziny? Ale ci zazdroszczę, u nas czasami co 2 i częściej.


Zgłoś nadużycie #2603 13 stycznia 2016, 12:25

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Agunia strasznie współczuję ze takie paskudztwo się przyczyniło😞 niestety teraz tych wirusów jest strasznie dużo. Dobrze ze Ciebie i Anie ominęło.
Jeżeli chodzi o karmienie to u Nas tak co 2,5 godziny a w nocy czasem zdarzy się przerwa 4 godziny. Fakt kobiety mają jakąś super moc ze prZy tak małej ilości snu są w stanie funkcjonować na pełnych obrotach.




Zgłoś nadużycie #2604 13 stycznia 2016, 13:52

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

agunia10 napisał(a)

hej
ja tak na szybko, póki mały z babcią a mała śpi. U nas choróbska nie odpuściły, Aluś chyba złapał wtedy jakąś grypę żołądkową, wydawało się że na wymiotach tej jednej nocy się skończy, a tu w poniedziałek się biegunka przyczepiła, strasznie płakał, już miałam dość, już ponad tydzień nie chodzi do przedszkola, ale jest po tym wszystkim osłabiony i pewnie by coś nowego przytargał. Oczywiście męża i teściową też w weekend złapało, no ostatnie dni to jakiś koszmar. Mnie całe szczęcie nic nie wzięło i mała zdrowa bo już miałam jakieś straszne wizje. Ech, te choróbska, jak nie to to coś innego się przyczepi.
Anusia w dzień to prawie jakby jej nie było za to w nocy dalej nie śpi, dziś od północy do 4. Nie wiem ile jeszcze mi sił wystarczy na to niespanie. Sama się dziwię, że dobrze funkcjonuję, mimo tego ciągłego niewyspania. natura chyba tak to jakoś zaprogramowała, że daje kobietom siły.
W poniedziałek byłam w pracy, mam urlop macierzyński do końca tego roku, i potem jeszcze 8 tyg., więc jak wrócę do pracy to dopiero pod koniec lutego przyszłego roku. Odpowiada mi to.

Nika, gratulacje. Pierwsza styczniówka ;-)

Ciekawe co u MIlciak, na pewno już urodziła.

Wiolusia, u ciebie to już też kwestia dni. Doczekasz się.

Szok, jak czas szybko leci, nasza Ania ma już 14 dni.

Dziewczyny, byłyście się już na spacerku? Ja się przymierzam do werandowania, tylko ta pogoda taka zgniła.

Natalia, karmisz co 4 godziny? Ale ci zazdroszczę, u nas czasami co 2 i częściej.


Agunia teraz akurat 3.40min w nocy kilka razy zdarzylo sie ze 5, tak slodko spala ze nie chcialam jej budzic :)
Ale polozna mowila ze co 4 h maksymalnie, u ciebie tez sie unormuje.Ja sobie notuje o ktorej niunia zaczyna jesc to pozniej wiem czy jest bardziej glodna czy mniej i tyle daje jej mleczka.Niestety ale dokarmiam mm, bo u mnie coraz mniej pokarmu :( choc dlamnie najwazniejsze jest to zeby ladnie przybierala na wadze.
Ja tez z poczatku werandowalam, wlasnie teraz tez przy otwartym balkonie bo deszczyk pada i nie ma jak wyjsc. Mi polozna po 3 tyg powiedziala ze moge wychodzic na 1 godzinny spacerek, ale roznie to bywa jedna mowi tak a inna innaczej.

Zgłoś nadużycie #2605 13 stycznia 2016, 17:25

nika1405 Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 48 Podziękowania: 10
Hej dziewczyny, dzięki za gratulacje. U nas na razie ok. Wczoraj była pediatra z wizyta domowa. Dostałam skierowanie na bioderka, kardiologa i podcięcie wędzidełka do szpitala. O kardiologa sama poprosiłam bo w szpitalu Tomuś miał tachykardię, powiedzieli ze wszystko ok ale lepiej dmuchać na zimne. Przybrał 110 gram przez 3 dni. Dzis była położna z 2 wizyta, kolejna mamy w piątek,trochę szybko. Mam teraz inną położną niż z Szymkiem i ta w tym tyg wyrobi połowę wizyt bo ma być ich 6.
Pozdrawiam.


Zgłoś nadużycie #2606 15 stycznia 2016, 4:10

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Hej,
Alez tu cisza,co tam u Was slychac?
Ja nadal w 2paku i wszyscy czekamy z niecierpliwoscia,nawet Wojtus coraz czesciej pyta dlaczego Jacus jeszcze nie wyszedl.
Kacik Jacusiowy gotowy,a on nie za bardzo sie spieszy. W nocy nie moge spac przez skurcze,do tego od przedwczoraj tylko nocami dopada mnie zgaga,juz mam dosc,tak bardzo chcialabym juz sie ogarnac jakos a z brzuchem ciezko.
Wojtus lozeczko juz przetestowal ;)
Buziaki :)


Zgłoś nadużycie #2607 15 stycznia 2016, 10:17

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

Wiolusia napisał(a)

Hej,
Alez tu cisza,co tam u Was slychac?
Ja nadal w 2paku i wszyscy czekamy z niecierpliwoscia,nawet Wojtus coraz czesciej pyta dlaczego Jacus jeszcze nie wyszedl.
Kacik Jacusiowy gotowy,a on nie za bardzo sie spieszy. W nocy nie moge spac przez skurcze,do tego od przedwczoraj tylko nocami dopada mnie zgaga,juz mam dosc,tak bardzo chcialabym juz sie ogarnac jakos a z brzuchem ciezko.
Wojtus lozeczko juz przetestowal ;)
Buziaki :)


Wiolusia wiekszosc z nas ma juz dzieciatka przy sobie, i wymagaja sporo uwagi dlatego tak tu zamilklo, ale mam nadzieje laski beda sie odzywac wiecej jak beda mialy staly plan dnia :)
Super pokoik, braciszek juz doczekac sie nie moze ;)
Wiola a gdyby nic nie ruszylo to kiedy na oddzial?

Zgłoś nadużycie #2608 15 stycznia 2016, 12:45

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Hej, Wiolusia chyba ostatnia zostałas ze styczniowek. Milciak I Madzialenka milczą wiec pewnie też już mają swoje dzieciątka i czasu brak. Wytrwałości życzę na końcówce! :* Ciekawe jak Wojtus przyjmie brata ☺ u nas przed narodzinami było wielkie oczekiwanie i radość, potem, jak Liwka zjawiła się w domu to była całkiem ignorowana przez Laure albo dostawala od niej ukradkiem małe zlosliwostki ale od kilku dni jest coraz lepiej ☺tzn juz prawie całkiem ok.

Nika a co tym wedzidelkiem? Kiedy się wybierasz na zabieg?


Zgłoś nadużycie #2609 15 stycznia 2016, 12:54

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
My wychodzimy na dwór codziennie odkąd odpuscily te siarczyste mrozy. Czyli od jakichś 10 dni.

Ja w międzyczasie juz zaliczyłam zapalenie piersi. Gorączka, dewszcze, boląca piers i łamanie w stawach jak przy grypie. Na szczęście przeszło po 2-3 dniach. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło bo Liwka je regularnie i nie dopuszczam do zastojow.


Zgłoś nadużycie #2610 16 stycznia 2016, 3:17

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja A może przeziebilas piersi i dlatego?
Wiolusia trzymam kciuki aby się rozkrecilo ☺ Łóżeczko pięknie się prezentuje.