Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #231 4 czerwca 2015, 15:28

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Dziewczyny ten brak sił to jest jakaś tragedia. Ja siebie też nie poznaję. Miejmy nadzieję, że w II trymestrze to się zmieni. Doświadczone mamusie to potwierdzą?

Zgłoś nadużycie #232 4 czerwca 2015, 17:45

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36

tanka80 napisał(a)

Hej Milciak :) Strasznie się cieszę, że się udało. Będę zaglądać i kibicować Ci :D



Dzięki wielki, pozdrawiam :-)

Zgłoś nadużycie #233 4 czerwca 2015, 17:48

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Mnie siostra (mama dwójki chłopaków) pociesza właśnie tym, że w II trymestrze pod względem energii będzie już hiper super ekstra. Będę skakać, biegać i nie wiem co jeszcze robić... zamęczać męża na pewno ;-)

Zgłoś nadużycie #234 4 czerwca 2015, 17:50

AskaP Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 1059 Podziękowania: 139

mafoxi napisał(a)

Ponad 100 na czczo, cokolwiek to znaczy... We wtorek mam wizytę u diabetologa na test z obciążeniem to będę wiedziała więcej. Dzięki za stronkę.
Wczoraj dostałam wyniki na borelioze, na szczęście ujemne. Ale ja oczywiście dostałam wysypki, więc muszę powtórzyć test w poniedziałek. Moja lekarka (rodzinna) twierdzi, że to wysypka od paracetamolu, ale trzeba się upewnić. Ciekawi mnie, czy cała ciąża upłynie mi na wizytach u lekarzy ? Biorąc pod uwagę fakt, że najchętniej nie wstawałabym z łóżka, a poduszka stała się moim najlepszym przyjacielem i tęsknię za nią, gdy tylko tracę z nią kontakt, to te wycieczki po przychodniach, laboratoriach i punktach pobrań są dla mnie wprawami na Mount Everest. Wiem, że to wszystko dla dobra maluszka, ale marzy mi się jakiś robocik, który stał by sobie w kąciku i w razie potrzeby pobierał ode mnie te wszystkie płyny i dawkował porcje leków bez wstawania z łóżeczka..... i jeszcze jakaś super pokojówka, która ogarnie dom, zrobi zakupy, ugotuje, zrobi pranie.... eh, marzenie... Czekam na ten lepszy, drugi trymestr, kiedy to będę tryskać energią i promieniować od wewnątrz urokiem kobiety w ciąży ! Na razie przypominam zombie !
Trzymajcie się Dziewczynki brzuszków, ja właśnie rozpoczynam dłuuuugi weekend w DE ! (oczywiście w łóżeczku :-) ! )




No to rzeczywiście troszkę masz wysoki. Norma na czczo jest do 90 a 2 godz. po posiłku do 125. Ale test obciążenia wszystko pokaże :) Ja miałam granicę minimalnie przekroczone i też musiałam zaliczyć diabetologa. Będzie dobrze! :)


Zgłoś nadużycie #235 4 czerwca 2015, 19:25

Julaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 4 Podziękowania: 0
Witam wszystkie styczniowe Mamy! I ja z radością mogę do Was dołączyć. Dwa dni po spodziewanej miesiączce zrobiłam test i momentalnie pojawiły sie dwie wyraźne kreseczki. Niestety u lekarza jeszcze nie byłam ponieważ mieszkam w UK a tu prowadzenie ciąży wyglada zupełnie inaczej.

Terminu od lekarza oczywiście jeszcze nie mam, ale z obliczeń kalkulatora internetowego termin wypada na 20 stycznia.

Zgłoś nadużycie #236 4 czerwca 2015, 20:40

viridis Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 463 Podziękowania: 98
Marin co do ciązy to moge sie podpisac pod tym ze kazda jest inna :) ja w drugim trymestrze owszem całkiem niezle sie czułam ale spac w dalszym ciagu mogłam całymi dniami. teraz to samo mam ze spaniem i strasznie mi sie chce spac i szybko sie mecze ale tez mam takie humorki ze juz sama ze soba nie wytrzymuje :P w pierwszej ciazy miałam dwie histerie a dokładnie płacz nagły i niewiadomo skad i szybko przeszło. teraz histerii nie miałam i mdłosci tez jakis nie mam. w poprzedniej drazniły mnie zapachy i mdło mi było ale nie wymiotowałam ani nic. zobaczymy jak dalej bedzie :)
Jula gratuluje :) masz bardzo podobny termin do mojego :)
trzymam kciuki zeby wam dziewczyny udalo sie obyć bez insuliny i jakiejsc bardzo rygorystycznej diety :) ja cukier miałam wporzadku, oby teraz tez :)




Zgłoś nadużycie #237 4 czerwca 2015, 20:53

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Virdis czyli masz podobne objawy do moich. Mnie też tylko mdli a spać bym mogła chyba 24 godz. na dobę. Wieczorem nawet nie wiem kiedy zasypiam i masakra jak mnie mój kochany obudzi i na coś liczy ;-)
Pyta czy już tak będzie przez całą ciążę :-)
Witaj Julaa. Wiem coś o lekarzach w UK bo mieszkaliśmy tam 6 lat.

Zgłoś nadużycie #238 4 czerwca 2015, 20:54

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Virdis czyli masz podobne objawy do moich. Mnie też tylko mdli a spać bym mogła chyba 24 godz. na dobę. Wieczorem nawet nie wiem kiedy zasypiam i masakra jak mnie mój kochany obudzi i na coś liczy ;-)
Pyta czy już tak będzie przez całą ciążę :-)
Witaj Julaa. Wiem coś o lekarzach w UK bo mieszkaliśmy tam 6 lat.

Zgłoś nadużycie #239 4 czerwca 2015, 21:00

viridis Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 463 Podziękowania: 98
chyba podobne objawy jak do mojej pierwszej ciazy :) teraz nie mdli ale oby tak zostało :)
jakbym miała mieć taka opieke w UK to chyba bym była zeschizowana przez cała ciąże. juz wole nasze podejscie do stanu ciazy szkoda tylko ze partactwo i tak na kazdym kroku i nfz kuleje....




Zgłoś nadużycie #240 4 czerwca 2015, 21:28

Julaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 4 Podziękowania: 0
Niestety opieka jest fatalna :( dlatego zastanawiamy się czy nie wrócić i urodzić w Polsce.

Jeżeli chodzi o objawy to i ja śpię bardzo długo i szybko się męczę. Piersi bardzo bolą i brzuch też często pobolewa. Na początku troszkę się niepokoiłam tymi bólami, ale podobno to normalne. Jeżeli chodzi o mdłości to nie wymiotowałam jeszcze, ale cokolwiek zjem to chwilę później robi mi się niedobrze i jeszcze rano mam takie odczucia zaraz po tym jak wstanę.

Zgłoś nadużycie #241 4 czerwca 2015, 22:30

viridis Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 463 Podziękowania: 98
Jula nawet w tym samym dniu ciąży jesteś co ja :) wszystko zalezy od tego na jakich tam warunkach jestescie i czy macie zamiar wracac. ale moze mogłabys sobie jakąś prywatna wizyte umowic i wtedy być była czesciej pod kontrola. spokojniejsza byś była.




Zgłoś nadużycie #242 5 czerwca 2015, 0:01

Julaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 4 Podziękowania: 0
Też to zauważyłam jak tylko ustawiłam suwak :)

Cały czas rozważamy powrót już na stałe. Za dwa tygodnie lecimy do Polski i mam już umówioną wizytę u zaufanego ginekologa i wizytę na usg. Zobaczymy co on powie i wtedy ostatecznie zadecydujemy. Prywatne wizyty tutaj są bardzo drogie (£120) a przed wyjazdem powinnam się już załapać na pierwszą wizytę u położnej.

Zgłoś nadużycie #243 5 czerwca 2015, 0:04

viridis Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 463 Podziękowania: 98
Jezeli i tak macie wrocic to tylko domknąć pewne sprawy i bym wracała. bo mysle ze to dobry moment. pewnie tez macie rodzine w Polsce i chyba tak lepiej przezywac wspolnie te chwile.




Zgłoś nadużycie #244 5 czerwca 2015, 20:49

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Julaa dokładnie wiem w jakiej jesteście rozterce. Ja jeśli bym zaszła w ciążę w UK to od razu była by decyzja o powrocie. Zaszłam w PL i jestem szczęśliwa, że zdecydowaliśmy się wrócić na stałe. I nie chodzi tylko o opiekę medyczną (wizyty tylko u położnej i tylko 2 USG przez całą ciążę!) ale i o tęsknotę za rodziną i przyjaciółmi. Pomimo tego, że byliśmy tam 6 lat nie było problemu żeby się tu zaaklimatyzować. Nie żałujemy tej decyzji! A w UK "przyjaciele" mówili, że zaraz wrócimy bo w PL bida. Nie narzekamy. Wybudowaliśmy dom, od Wielkanocy mieszkamy już na swoim, no i największe szczęście to dzidzia!!! Ależ się rozpisałam :-) ale tak jak Viridis uważam, że nie ma się nad czym zastanawiać. Tutaj Was wszyscy będą szczerze wspierać. Powodzenia w podjęciu decyzji :-)

Zgłoś nadużycie #245 5 czerwca 2015, 23:53

Julaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 4 Podziękowania: 0
O dobrze mieć kogoś kto mnie rozumie! :) Tak, to bardzo trudna decyzja i do tego teraz tak dużo zmian w naszym życiu :) Problem w tym, że mojemu się nie śpieszy do powrotu... Ja to bym już bardzo chciała wrócić, bo tak jak piszesz Marin to ja bardzo tęsknię i za rodziną i przyjaciółmi.

Zgłoś nadużycie #246 7 czerwca 2015, 19:40

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Julaa to u nas było łatwiej bo oboje chcieliśmy wracać. Zróbcie tak żebyście oboje byli szczęśliwi. Powodzenia

Zgłoś nadużycie #247 7 czerwca 2015, 20:16

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hej Dziewczyny,
Powiedzcie mi, czy Wy odpuściłyście sobie w ciąży aktywność sportową? Bo ja to już bzika dostaję, że mam "zakaz" od mojego gina większości sportu. Ale na szczęście ma pozwolone pływanie, z czego korzystam. Ale dziś i w tygodniu sporo jeździłam na rowerze, ale tak, żeby się nie zasapać. I nie wiem czy dobrze robię, czy narażam tym ciąże czy przesadzam?

Zgłoś nadużycie #248 7 czerwca 2015, 20:39

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 469

Milciak napisał(a)

Hej Dziewczyny,
Powiedzcie mi, czy Wy odpuściłyście sobie w ciąży aktywność sportową? Bo ja to już bzika dostaję, że mam "zakaz" od mojego gina większości sportu. Ale na szczęście ma pozwolone pływanie, z czego korzystam. Ale dziś i w tygodniu sporo jeździłam na rowerze, ale tak, żeby się nie zasapać. I nie wiem czy dobrze robię, czy narażam tym ciąże czy przesadzam?



Odpuść sobie jazdę na rowerze, dla Waszego bezpieczeństwa, niby dużo kobiet w ciąży jeździ, ale, czy warto ryzykować ?
Pływanie świetna sprawa, tylko na infekcje uważaj :)
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #249 7 czerwca 2015, 23:36

viridis Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 463 Podziękowania: 98
Rower bym odpuścila ze wzgledu na ryzyko upadku i w ogolę czasem sie jeżdzi po wybojach itp. unikamy drgań, podskoków i innych nagłych i wymagających siły ćwiczeniach. oddechowe cwiczenia jak najbardziej spoko. przy basenie zabezpieczaj sie jakąś flora w tabletkach (dopytaj lekarza o szczegóły w końcu musi wiedziec o wszystkim co zażywasz ja strosowałam trivagin) bo przypląta sie dziadostwo w ciazy to nie odpuści nieraz do porodu.
z zalecanych ćwiczeń pilates, joga, tai chi, basen, spacery (nording walking również). Jeżeli jakaś aktywnosc sportowa wykonywalas na długo przed ciaża przez cały czas to można czesto ją kontynuowac po konsultacji z lekarzem.
z cwiczeń polecam te ktore tez cwicza mieśnie kegla bo to dla nas teraz bardzo przydatne czy do porodu czy choćby do trzymania moczu na starosc :P

Jak tam brzuchatki :) mi leci samopoczucie stricte związane z ciąża znakomite poza tym strasznie mi goraco i cieżko w związku z tymi upałami. Żadnych mdłości, bólow brzucha, zgagi dosłownie nic. jakbym w ciazy nie była :P .
ale ze nie może byc za dobrze to dopadło mnie katarzysko i męczy strasznie. od ósemki zaczałeło boleć mnie dziąsło bo sie nie odsuneło całkiem z zęba a z góry ósemka napiera teraz bardziej na dziąsło. i przestało dzisiaj boleć ale został przykurcz szczenki ze nie jestem w stanie szerzej buzi otworzyc. jedzienie kroje dla siebie jak dla dziecka bo widelca z czyms nie moge wpakowac normalnie do buzi. dobrze ze mówic mowie normalnie :D ale bolało paskudnie cała gęba i glowa.
Jutro jade do ginka, pora karte ciązy załozyć :) a starszemu zakupić sandałki :)




Zgłoś nadużycie #250 8 czerwca 2015, 13:30

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267
hej :)
u mnie też samopoczucie super, do tego pogoda dopisuje :) ja mam jutro odbiór karty ciąży, pewnie już z wynikami krwi :)
Co do jazdy na rowerze, warto zapytać swojego ginekologa, ja w pierwszej ciąży pytałam i nie było żadnych przeciwwskazań więc jeździłam, nie były to trasy po 10km ale czy do sklepu kawałek podjechać, czy w niedzielę z mężem na przejażdżkę. Z grzybicą było ciężej bo męczyłam się caaaalutką ciąże. Co miesiąc 3 czopki i krem i za przeproszeniem gó.no dało. Pytałam nawet czy partner ewentualnie też powinien być leczony pod tym kątem ale mówiła że nie. W tej ciąży też mam grzybicę i wiem że ją będę miała do końca :/