Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #2331 11 grudnia 2015, 19:28

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna może coś w powietrzu dziś wisi 😐ciśnienie słabe czy coś. Po południu łapały mnie skurcze dość mocne znowu, juz dawno takich nie mialam. To chyba od rozmyslania o porodzie...Wzięłam 2 magnezy, nospe, wykąpałam się i się uspokoiło. Ale przyszła zgaga za to. Ech...niech ten dzień się juz kończy.


Zgłoś nadużycie #2332 11 grudnia 2015, 19:33

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja trzymajmy się myśli ze jutro będzie lepiej. To juz koncowka, mamy prawo mieć gorsze dni. Przyznam że też rozmyślań o porodzie... a mam pytanie, jak rodzilas sobie po ostatnim cc? Stosowalas coś na gojenie blizny?




Zgłoś nadużycie #2333 11 grudnia 2015, 20:15

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna pierwsze 2 doby były bardzo kiepskie. Drugi dzien po porodzie przeplakalam hihi chyba to hormony. Od cewnika przyplatalo mi się jakieś zapalenie i przy siku czułam ogień co potegowalo ogólny ból, do tego zakaz jedzenia chyba przez dobę po operacji czyli mega głód. Ale po 2 dobach poczułam się juz calkiem dobrze i potem w domu nie pamiętam żebym jakoś szczególnie zle się czuła. Raczej było już ok. Normalnie, bez niczyjej pomocy zajmowałam się Laurka, tyle że nie dzwigalam wozka czy wanienki na początku.


A u Ciebie jak było?


Pocieszam się tym, że od każdej dziewczyny która miała dwie cc słyszę ze druga zniosla duzo lepiej.

Bliznę psikalam tylko octeniseptem a potem jak juz sie zagoilo, uzywalam plastry SUTRICON, gin mi je polecil. Poszukaj w necie jak masz ochotę.


Zgłoś nadużycie #2334 11 grudnia 2015, 22:09

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
U mnie pierwsza doba była słaba jak środki znieczulajace przestały działać, jakieś dziwne napady zimna i dreszcze miałam. Po pionizacji już było ok, starałam się myśleć tylko o Małej. Jak wychodziłam do domu i gin w szpitalu mnie ostatni raz oglądał to zażartował że niezłe limo ktoś mi nabil. Nie wiedziałam o co chodzi, dopiero w domu w lustrze zobaczyłam ze po cieciu rozlało mi sie wielki krwiak... od pępka w dol, aż do łona. Ale z dnia na dzień jak każdy siniak zmieniało kolory aż zeszlo ☺ Blizne psikalam tylko osceniseptem teraz zastanawiałam się nad jakąś mascia bo niby ładnie się zagoila ale pozostała taka różowo sina i pomyślałam że może dzięki czemuś będzie blada.
Tak myślę że te drugie cc lepiej się znosi bo już wiesz czego się spodziewać i trzeba się psychicznie nastawić.




Zgłoś nadużycie #2335 12 grudnia 2015, 9:21

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Dzień dobry Dziewczyny ☺ U mnie za oknem dziś szaro, ja pije kawę i zajadam ciastko. Zawozimny Hanie w odwiedziny do babci, pozniej do gina i usg ☺ Później po choinkę 🌲❄⛄
Miłego dnia 😊




Zgłoś nadużycie #2336 12 grudnia 2015, 11:12

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Witajcie,
Ja na dzis mialam ambitny plan-sprzatanie i pieczenie pierniczkow,a leze i nie robie nic,bo boli mnie brzuch :( jeszcze zla jestem,bo J.zawsze w soboty pracuje do 15,a dzis maja byc dluzej i nie wiadomo,czy zdazy,zeby pojechac ze mna na usg i pewnie sama bede musiala jechac :(

AnnaKatarzyna daj znac po usg ;)

Milego dnia!


Zgłoś nadużycie #2337 12 grudnia 2015, 12:43

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna no ja właśnie uzywalam tych plastrów na gojenie blizny i szybko się zrosla, idealnie rowniutko, żadnych zgrubien czy przebarwień. Tyle że moja blizna jest 2 lata starsza od Twojej wiec może to kwestia czasu. No ale już się nie przekonamy bo znowu nas potna ☺

Wiolusia a w jaki sposób boli? Skurcze masz bolesne? Nie bierz się za żadne porządki żeby sobie nie zaszkodzic. A Wojtka masz w domu cz u babci?
Ja czasem miewam taki ból jak na okres, takie tępe ciągnięcie, wtedy jakoś najbardziej się niepokoje. Do zwykłych skurczy juz się przyzwyczaiłam. Ech. ...

Powodzenia na usg dziewczyny! Meldujcie się koniecznie od razu po!

Ja dziś dalej tak średnio się czuje. Niby się wyspalam a od rana jestem zmęczona i jakaś taka bez życia, zniechecona. Myślę juz tylko o tym żeby dotrwać do piątku i nie mogę myśli skupić na niczym innym.


Zgłoś nadużycie #2338 12 grudnia 2015, 19:17

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Zdaje relacje z wizyty :) Wszystko u Malej dobrze, ma juz dosc ciasno, waga 3200 g, wszystko pozamykane na 3 spusty a wiec nie wrozy mi porodu do swiat, kazal mi przyjsc na wizyte w wigilie aby przed swietami sprawdzic czy przeplywy sa dobre bo przy Hani byl z tym problem i na 28/29 mam skierowanie do szpitala na monitoring. A wiec moze i do tego stycznia dotrwamy 😊




Zgłoś nadużycie #2339 13 grudnia 2015, 8:43

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Hej Dziewczyny,
Ja po wczorajszym usg nie jestem w najlepszej formie😞 malenstwo jest ulozone posladkowo i jesli sie nie obroci bede miec cc,a tego panicznie sie boje i nie chce byc krojona😭
Gin mnie pocieszal,ze jest szansa,ze sie odwroci-ma jeszcze 4tyg i jest malenkie 2250g,wiec mowi,ze dzieki temu mozliwosc obrotu jest calkiem spora i tej mysli trzymam sie kurczowo. Trzymajcie kciuki,zeby jednak sie obrocil.
No i taki news-nie wiem czy wspominalam,ze nie ufalam temu ginowi,co byl na zastepstwie i podchodzilam sceptycznie do tego co mowil,teraz wrocil moj gin,wiec poprosilam go o potwierdzenie plci,no i okazalo sie,ze naszej Ani urosl siusiak😮 wg gina wyraznie widac,ze to chlopczyk😉 Wojtus bidulek jest zawiedziony,no ale tlumacze mu,ze bedzie mial towarzystwo do zabawy autkami😉 tak czy siak,ja sie plcia nie przejmuje,mi to bez roznicy i tak bede kochac tak samo-uwierze jak zobacze😉 teraz mysle tylko o tym,zeby sie maluch obrocil,aby uniknac cc...


Zgłoś nadużycie #2340 13 grudnia 2015, 10:15

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna super wieści z wizyty! Uspokoiłas sie, co? I całkiem ładna waga córci! A odebralas wyniki badań nerkowych? Dają radę?

Wiolusia no nie mów ze Ania zmieniła się w synka?! Ale numer! ☺ czyli jakie imię? Mialas nosa do tego zastępczego gina. A ten mówił coś o Twoich bólach brzucha? Mam nadzieje ze szyjka trzyma mocno mimo wzystko.
Synuś faktycznie niewielki i czasu jeszcze trochę ma więc może się obróci ☺

Dziewczyny pozostałe meldujcie się czy któraś przypadkiem w międzyczasie nie urodzila ☺

Ja miałam wieczorem dość bolesne skurcze. Tzn chyba były bolesne bo odczuwalam je mocniej niż dotychczas. Ale jakiś wyraźny ból to tez nie był. Nie mam doświadczenia. W każdym razie w nocy tez to czułam jak wstałam na siku ale dziś już ok na szczęście.


Zgłoś nadużycie #2341 13 grudnia 2015, 10:38

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Wiolusia to niespodzianka z tą płcią! A jeżeli chodzi o ułożenie to myślę że do 38 tyg może spokojnie się obrócić ☺ Czasem są okoliczności ze trzeba zrobić cc i to też nie jest koniec świata, najważniejsze aby Maluszek był zdrowy.
Anencja nastawialam się ze będzie wszystko dobrze 😊 gin mowi ze : "niestety jeszcze wszystko pozamykane" A ja powiedziałam że jestem zadowolona i niech tam sobie siedzi ile potrzebuje ☺ a waga wg usg ładna ale ja troszkę biorę na to poprawkę bo Hania tez miala 3100 G ważyć.
Mam nadzieje ze juz do cc nie będą Ci te skurcze bolesne dokuczac




Zgłoś nadużycie #2342 13 grudnia 2015, 11:22

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna piękna choinka! Jaka duża! Super! Hanulka wpatrzona. ☺

Laura piecze z babcia muffinki a ja leże i czytam. Przed chwila jak usiadłam na kibelku to myślałam że nie wstane tak mnie coś uklulo na dole. Coś jakby spojenie lonowe albo szyjka. normalnie bałam się wstać ze zaraz mi wody chlusna 😅 Za dużo myślę o tym wszystkim i się nakręcam.


Zgłoś nadużycie #2343 13 grudnia 2015, 11:34

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja dziękuję ☺ ale przyznam że zasługa męża bo on pojechał wybierać ☺
Nie dziwię Ci sie ze dużo myślisz już o porodzie skoro lada dzien masz się stawić w szpitalu. Ale skoro masz takie objawy to dobrze ze masz ten termin cc już niedługo.




Zgłoś nadużycie #2344 13 grudnia 2015, 12:51

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Hej Dziewczyny.
Ja znów tylko na sekunde bo zaraz Jaś się obudzi na cyca :-)
A było to tak...
W czwartek rano odeszly mi wody. Pojechalam do szpitala, dostalam magnez w kroplowce na powstrzymanie skurczy zeby wytrwac do soboty do skonczonego 36 tyg. Z piatku na sobote w nocy juz mialam takie silne skurcze ze myslalam ze wykorkuje. Rano rozwarcie na 3,5 i decyzja - rodzimy! No i sie zaczelo. O 15.20 Jaś byl na swiecie. Moj N byl ze mna, choc do konca nie bylam przekonana czy ze mna pojdzie. Bez niego chyba bym nie dala rady. Jestem z niego dumna. A on ze mnie :-) Teraz juz na spokojnie wspominajac porod bardziej bolaly te skurcze niz samo wyjscie Jasia. Mialam wspanialego lekarza i wspaniale polozne. Rodzilam w szpitalu u siebie w miescie, w tym w ktorym nie chcialam rodzic, ale teraz nie zaluje. Przy parciu lekarz 2 razy nacisnal mi brzuch bo juz nie mialam sily przeć. Bardzo mi pomogl. Przed porodem nie spalam 2 noce przez te skurcze, nie mialam sil! Po wszystkim, jak uslyszalam placz i dowiedzialam sie ze Jas dostal 10 pkt wszystko ze mnie zeszlo. 3 godz. po porodzie poszlam juz pod prysznic. Polozna pomogla mi sie umyc.
Od czwartku jestesmy w domku i organizujemy sobie czas. Lekko nie jest. Wrzuce zdjecia w wolnej chwili. Czytam was na biezaco ale wybaczcie ze nie odpisuje. Pozdrawiam cieplutko i trzymam za Was kciuki.

Zgłoś nadużycie #2345 13 grudnia 2015, 16:15

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Marin super dzielna jesteś! ☺
Co do planowania to czesto tak wychodzi ze nasze plany swoje a życie swoje ☺ najważniejsze że - choć niespodziewanie- to wszytsko potoczyło sie szczęśliwie i Jaś juz jest z Wami. Jak Ci idzie karmienie piersią? Ogólnie ogarniasz wszystko juz? ☺super ze tak szybko doszłas do siebie ☺

U mnie dziś strasznie wieje, głowy urywa. Az dudni po dachu. Zawsze bardzo się denerwuje taka pogoda, zwlaszcza jak co rusz w tv pokazują połamane drzewa, zerwane dachy domów itp.
Brzuch się uspokoil i dziś juz się tak nie spina.

Chociaż z babcia mam znowu nerwy - przypaliła ziemniaki bo sie zagapila na program w tv i zapomniala o bozym swiecie. Wygotowala sie woda i dno garnka całe zweglone. I jak ja mam iść spokojnie do szpitala na tydzień i zostawić ja z Laurka? Mąż będzie miał na nią oko no ale przeciez musi też pracować. Ech...


Zgłoś nadużycie #2346 13 grudnia 2015, 16:49

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Marin super ze jesteście już w domu i wszystko dobrze się ułożyło ☺ to czekamy na zdjęcia 😊
Anencja Maz bedzie pilnował Mamy tylko niech grzeczni będą, bez kłótni 😀
U nas też dziś wiatr straszny i deszcz. Nawet na spacer z Małą nie wyszłam.
Mało świątecznie, kiedyś o te porze roku to za oknem był śnieg i mróz.




Zgłoś nadużycie #2347 13 grudnia 2015, 17:18

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

Marin napisał(a)

Hej Dziewczyny.
Ja znów tylko na sekunde bo zaraz Jaś się obudzi na cyca :-)
A było to tak...
W czwartek rano odeszly mi wody. Pojechalam do szpitala, dostalam magnez w kroplowce na powstrzymanie skurczy zeby wytrwac do soboty do skonczonego 36 tyg. Z piatku na sobote w nocy juz mialam takie silne skurcze ze myslalam ze wykorkuje. Rano rozwarcie na 3,5 i decyzja - rodzimy! No i sie zaczelo. O 15.20 Jaś byl na swiecie. Moj N byl ze mna, choc do konca nie bylam przekonana czy ze mna pojdzie. Bez niego chyba bym nie dala rady. Jestem z niego dumna. A on ze mnie :-) Teraz juz na spokojnie wspominajac porod bardziej bolaly te skurcze niz samo wyjscie Jasia. Mialam wspanialego lekarza i wspaniale polozne. Rodzilam w szpitalu u siebie w miescie, w tym w ktorym nie chcialam rodzic, ale teraz nie zaluje. Przy parciu lekarz 2 razy nacisnal mi brzuch bo juz nie mialam sily przeć. Bardzo mi pomogl. Przed porodem nie spalam 2 noce przez te skurcze, nie mialam sil! Po wszystkim, jak uslyszalam placz i dowiedzialam sie ze Jas dostal 10 pkt wszystko ze mnie zeszlo. 3 godz. po porodzie poszlam juz pod prysznic. Polozna pomogla mi sie umyc.
Od czwartku jestesmy w domku i organizujemy sobie czas. Lekko nie jest. Wrzuce zdjecia w wolnej chwili. Czytam was na biezaco ale wybaczcie ze nie odpisuje. Pozdrawiam cieplutko i trzymam za Was kciuki.



Marin super ze juz w domku jestescie :) jak sobie radzisz?czekamy na fotke Jasia :)
Jejku juz trzy z nas urodzily przed terminem zycze oby reszta dziewczyn dotrwala do konca ;)

Zgłoś nadużycie #2348 13 grudnia 2015, 17:32

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33
U mnie wszystko dobrze, co 4h karmie Tatianke, probuje piersia ale pociagnie 3 razy i na tym koniec :( juz sie przyzwyczaila do butli i szczerze watpie zeby cos sie zmienilo :(
W tygodniu ma byc polozna to zobaczymy ile przybrala myszka moja :)
Tez was podczytuje, ale u mnie zawsze jest cos do zrobienia..przy malej zawsze ja jestem przewijam i karmie, czasem az mi oczy same sie zamykaja, a moj maz boi sie jeszcze przy Tatiance cokolwiek zrobic, raz nakarmil i 2 razy przewinal, ale odplaca sie jej caluskami i przytulaniem.
Jeszcze troszke i tez bedziecie tulic swoje skarby :)

Zgłoś nadużycie #2349 13 grudnia 2015, 18:56

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Natalia, Marin super ze znajdziecie czaa zajrzeć i napisać co u Was. Cieszę się ze wasze Maluszki są takie dzielne i Mamy oczywiście też 😊




Zgłoś nadużycie #2350 13 grudnia 2015, 19:07

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Tatiana oj mój mąż na poczatku nie brał córki na ręce inaczej niż w usztywnianym rozku ☺ inaczej się bał. Do przewijania tez na początku się nie rwal za bardzo.

My rownież dziś w domu cały dzień. Na szczęście teraz wiatr ucichl.

Postanowiliśmy ze juz od jutra robimy Laurce przerwe świąteczna z przedszkola. Boje się ze mala się rozchoruje na tej mojej ostatniej prostej, a i ja wolę już odpuścić sobie odwozenie jej i odbieranie codzienne. A od piątku i tak miała już nie chodzić tylko siedzieć z babcia w domu wiec stwierdziliśmy ze zatrzymamy ja w domu już teraz. Tak żeby dmuchać na zimne.