Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #2291 8 grudnia 2015, 21:44

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Wojtus juz spi,a dzis bylismy w bibliotece,wiec obowiazkowo trzeba bylo 2ksiazki przeczytac ;) mamy taki rytual,ze choc jedno opowiadanie mu czytam na dobranoc,bo inaczej nie zasnie,a dzis nie mogl sie zdecydowac ;) mam nadzieje,ze mu to z wiekiem nie przejdzie,bo ja kocham czytac i staram sie,jak narazie skutecznie go ta pasja zarazic ;)

Ja to chyba jestem wyjatek jesli chodzi o kontakty z mama ;) dzwonimy do siebie codziennie po kilka razy,czesto sie odwiedzamy,bo mamy do siebie 15km. Ona sie nigdy nie wtraca,zawsze sluzy rada i swietnie zajmuje sie Wojtusiem,mamy do niej z mezem zaufanie,bo np.z tesciowa bym Wojtka dluzej niz na godz nie zostawila,bo ona jakas nieogarnieta jest i wszystkiego sie boi. Raczej rzadko sie widujemy,raz na kilka miesiecy,mimo,ze mieszka jedna ulice dalej. J. tez woli spedzac czas z moja rodzina,niz swoja. My jestesmy jak wloska rodzina-jest nas duzo (mam starszego brata i 3mlodsze siostry),czesto sie widujemy,dzwonimy do siebie i zawsze mozemy na siebie liczyc,nie wymienilabym ich na nikogo innego i J.ktory jest jedynakiem z tzw.zimnego chowu odnalazl sie w tym naszym "stadzie",choc nieraz jest przytloczony,bo on jest bardziej cichym samotnikiem. Jak pojade rodzic to Wojtusia moi rodzice wezma do siebie,a jesli akcja zacznie sie w nocy,to siostra,ktora mieszka niedaleko ma przyjechac i pozniej przejma go moi rodzice jak dojada,bo maja dluzsza droge. Plan mamy na kazda ewentualnosc ;)

Anencja Laurka rozwija wyobraznie,czytajac po swojemu to bardzo dobrze :) moze porozmawiaj z mama jak sobie wyobrazacie jej pomoc i bedzie lepiej sie Wam dogadac.

AnnaKatarzyna to czekamy z niecierpliwoscia na sobote :) moj J.tez sie nie moze doczekac,bo nigdy nie mial okazji mi towarzyszyc,oby tylko w pracy nie musial dluzej zostac.

Madzik,super,ze jestes juz przygotowana :) ja dzis popralam sobie pizamy i jak sie wysusza spakuje torbe,w weekend zamowie lozeczko to J.juz skreci,wypiore posciel i bede gotowa :) fotelik juz od rodzicow przywiozlam,a wozek przywioze od nich po porodzie,zeby mi miejsca narazie nie zajmowal.

Milciak u mnie tez nic nie trzeba dla malenstwa,wszystko zapewnia szpital,nawet pampersy,ale ja wole miec swoje,zeby nie musiec chodzic co chwile do poloznych w razie czego ;)

Nie moge spac,Anulka pod zebrami mi sie ulokowala kolejna noc i jakbym sie nie polozyla to mnie uwiera,wiec poczytam sobie ksiazke ;)

Dobranoc:*


Zgłoś nadużycie #2292 8 grudnia 2015, 21:44

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Natalia wspaniala wiadomosc,ze juz jutro bedziecie z Tatianka w domu :)
Fobia trzymam kciuki,aby i Wasz maluszek szybko doszedl do siebie i wrocil do domku:*


Zgłoś nadużycie #2293 8 grudnia 2015, 21:44

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Dubel


Zgłoś nadużycie #2294 8 grudnia 2015, 23:44

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Natalia trzymam kciuki za Wasz jutrzejszy powrót do domu ☺
U mnie też już wszystko przygotowane ☺
Jeżeli chodzi o kontakty z mamą to ja ze swoją Hani bym samej niestety nie zostawiła. Na szczęście tesciowa jest supebabcią ☺




Zgłoś nadużycie #2295 9 grudnia 2015, 9:34

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Anencja super że zdążyłaś odwiedzić jeszcze fryzjera , ja to teraz przy dwójce dzieci pewnie się już zapuszczę jak stara babcia. Współczuje tego sdrętwienia rąk ja tak miałam na początku ciąży tylko....

Agunia a bierzesz magnez? Ja odkąd zaczęłam brać to mam spokój ze skurczami nóg

Wiolusia fajna taka akcja czytania dzieciom. Mój też bardzo lubi czytać książki, te które dobrze zna czyta po swojemu komicznie to wygląda ;) Najbardziej lubi kiedy robie mu inhalacje wtedy znoszę kilka książek na kanape on się inhaluje a ja mu czytam ;)

Co do samodzielności zgadzam się z Wami w 100%, jak pisałam ja nie wiem jak niektórzy mogą żyć z teściami czy rodzicami całe życie. Wiem że t5eraz są takei czasy że często ludzie nie mają wyjścia i doskonale to rozumiem bo nie każdego stać na własne mieszkanie a wiadomo jak to jest w naszym kraju z pracą. Ale znam osoby przykład moja tesciowa- która mimo że jest po 40-stce nadal mieszka z rodzicami. I tu akurat nie ejst kwestia że nie ma gdzie iść bo ma bardzo dobrą prace, własną działkę , mieszka niby ze swoim facetem ale jak on idzie na noc do pracy ona idzie do rodzicow bo niby "jej się nudzi". No cóż na ten tamt to już każdy ma swoje zdanie, bo każdy wie że mimo takiego wieku pępowina nadal jest nie odcięta. Moim zdaniem jest to bardzo nie zdrowa sytuacja bo człowiek powinien w pewnym wieku się rtroche usamodzielnić. Ja mając 18 lat się wyprowadziłam z domu, wynajmowałam pokoj potem mieszkanie, no ale cóż moje losy tak się potoczyły że jestem zmuszona mieszkać u matki teraz, choć czuje się z tym okropnie. I gdyby nadarzyła się okazaja uciekłabym stąd gdzie pieprz rośnie :) Na szczęście jest to sytuacja przejściowa, bo za poltora roku może 2 lata idę już na swoje. Na szczęście bo całe życie bym nie wytrzymała takiego mieszkania w ścisku


Natalia super że już wychodzicie to szybko! ;) 2,300 to całkiem przyzwoita waga jak na wcześniaka, niektóre dzieci urodzone w terminie taką mają :) Cieszę się że wszystko jest ok ;)
Oby u Fobii synka też wszystko potoczyło się tak szczęśliwie jak u Was ;)


Zgłoś nadużycie #2296 9 grudnia 2015, 9:44

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Co do zostawiania dzieci pod czyjąś opieką szczerze powiem że nie lubie Łukasza zostawiać nikomu. Może to dziwnie zabrzmi, ale wydaje mi się że tylko ja umiem najlepiej się nim zajmować. Babcia to zawzse coś inaczej robi, a mnie to zaraz wkurza że nie jest po mojemu. I nikt Łukasza nie rozumie tak jak ja, bo on jeszcze troche nie wyraźnie mówi, i nie każdy potrafi to rozszyfrować, ja przeważnie nie mam z tym problemu. W ogóle jestem taka zosia samosia lubie wszystko mieć poukładane w życiu po swojej myśli. A wtrącania się to nie znoszę w szczególności. jak jeszcze byłam z mężem to też jego babcia czy matka były strasznie andgorliwe. Ciągle słyszałam teksty uważaj bo mu się coś stanie, wygłupiam się z Łukaszem, to ciągle zwracały uwagę ze mu krzywdę zrobie, na rowerze latem jak z nim jeździłam w foteliku to też się nasłuchałam że to niebezpieczne lepiej jeździć autobusem, w domu okna jak miałam pootwierane latem to o matko Łukasz wypadnie, o matko przeciąg, o jeny ktoś wejdzie i mnie zabije, Łukasz pije z butelki o Boże on się zachłyśnie, jak raczkował o nie on reumatyzmu dostanie.... po prostu tragedia tego słuchac się już nei dało na szczęście już będę mieć spokój od tego ;) Z kolei moja matka jest taka dzika lata jak poparzona ciągle :P Takie wrodzone adhd jakby ;) Ma milion pomysłów na minute, no ale niestety lubi też wszystko robić po swojemu bo ona jest starsza to wie lepiej. A to nei zawsze idzie w parze z moim zdaniem, i stąd często zgrzyty są. Ale i tak już jest lepiej , ja powoli zaczynam wpuszczać jednym uchem a drugim wypuszczać, a ona też widzi że w pewnych kwestiach nie am się co kłucić , chyba zrozumiała że to ja jestem matka a ona babcia, bo ostatnio to już chyba o tym zapominała i chciała przejmować role matki nad Łuakszem ;)


Zgłoś nadużycie #2297 9 grudnia 2015, 10:01

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Natalia czyli nie ma potrzeby trzymać malutkiej w szpitalu do świąt! Super! ☺ Będziesz mogła wreszcie w pełni cieszyć się swoim skarbem ☺

Wiolusia fajnie ze masz ustalony z rodzinka plan działania na wypadek porodu. To daje duży spokój ducha, a wiadomo ze jak juz starszak jest w domu to nie można tak po prostu wstać i jechać do szpitala tylko trzeba zapewnić opiekę.
Na razie daje babci jeszcze czas 2- 3 dni na przywykniecie do nowej sytuacji, może się rozkręci. Żeby nie było że ciągle coś robi nie tak bo juz takie teksty of niej slyszalam kiedyś 😄

AnnaKatarzyna ja z teściowa z kolei bym dziecka nie zostawiła. Kiedyś latem byłam u nich w ogrodzie, coś tam zrywalam a ona miała pilnować Laury. A o dom stała pionowo oparta drabina. Nagle patrze a L.juz na tej drabinie na wysokości sporo ponad głowa dorosłego czlowieka, tak wysoko. I teściowa wola do mnie dumna: patrz jak wysoko weszła. Sama! W ogóle jej nie trzymałam! No myślałam że zejde na zawał.

Madzik moja mama to z kolei straszna slamazara hihi I uwierz mi ze to tez jest drażniące ☺


Zgłoś nadużycie #2298 9 grudnia 2015, 10:36

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
.


Zgłoś nadużycie #2299 9 grudnia 2015, 11:19

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313

anencja napisał(a)

Natalia czyli nie ma potrzeby trzymać malutkiej w szpitalu do świąt! Super! ☺ Będziesz mogła wreszcie w pełni cieszyć się swoim skarbem ☺

Wiolusia fajnie ze masz ustalony z rodzinka plan działania na wypadek porodu. To daje duży spokój ducha, a wiadomo ze jak juz starszak jest w domu to nie można tak po prostu wstać i jechać do szpitala tylko trzeba zapewnić opiekę.
Na razie daje babci jeszcze czas 2- 3 dni na przywykniecie do nowej sytuacji, może się rozkręci. Żeby nie było że ciągle coś robi nie tak bo juz takie teksty of niej slyszalam kiedyś 😄

AnnaKatarzyna ja z teściowa z kolei bym dziecka nie zostawiła. Kiedyś latem byłam u nich w ogrodzie, coś tam zrywalam a ona miała pilnować Laury. A o dom stała pionowo oparta drabina. Nagle patrze a L.juz na tej drabinie na wysokości sporo ponad głowa dorosłego czlowieka, tak wysoko. I teściowa wola do mnie dumna: patrz jak wysoko weszła. Sama! W ogóle jej nie trzymałam! No myślałam że zejde na zawał.

Madzik moja mama to z kolei straszna slamazara hihi I uwierz mi ze to tez jest drażniące ☺


O to ta akcja teściowej właśnie w stylu mojej mamy....




Zgłoś nadużycie #2300 9 grudnia 2015, 11:20

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
Wiolusia pozazdrościć takiej zgranej rodziny, to naprawdę skarb. Choć ja też nie mogę narzekać.
A co do czytania to Alus ma takie okresy, czasami go książki nie interesują a czasami chce żeby mu czytać nawet i ponad godzinę za jednym razem, nieraz już usypiam przy tym czytaniu ale jak mały chce to czytam.

Anencja to niezła ta teściowa,wyluzowana bardzo, moja by chyba ze strachu umarła, zresztą obie babcie sa raczej przewrażliwione, ja trochę też i nie wiem czy w drugą stronę małego nie ograniczam, bo ciągle mam najgorsze wizje, że coś mu się stanie.

Madzik właśnie zaczęłam brać magnez, mam nadzieję, że pomoże. Dziś w nocy też zaczęło mnie brać, ale zaraz wstałam i rozchodziłam.

Natalia, super że już będziecie w domu, mała szybko nabrała sił. W domu to zupełnie coś innego niż w szpitalu, ciesz się maleństwem.


Zgłoś nadużycie #2301 9 grudnia 2015, 11:22

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Witajcie,

Wojtus dzis sam sie obudzil i chetnie poszedl do przedszkola,oby do konca tyg tak bylo ;)
Ja za to jestem nieprzytomna,udalo mi sie zasnac ok.1 dopiero. Ale juz rozpalilam w piecu,pranie powiesilam,obiad ugotowala, i leze,moze uda mi sie zdrzemnac. Po 12 ma przyjechac moja siostra to razem podjedziemy po Wojtusia.
Wyslalam w koncu maila do szpitala z zapytaniem o wyprawke i oprocz dokumentow i wynikow badan trzeba u nas tylko miec:

Rzeczy dla mamy:

klapki
dwie koszule wygodne przy karmieniu piersią (rozpinane z przodu)
biustonosz do karmienia piersią
ręczniki: zwykły i kąpielowy
podpaski higieniczne (przydadzą się gdy odpływają wody płodowe i podczas krwawienia po porodzie)
przybory toaletowe

Rzeczy dla dziecka:

Ubranko dla noworodka, w które będzie ubrany przy wypisie ze szpitala
Jeśli ma Pani życzenie, to można wziąć pampersy dla maleństwa, które Pani odpowiadają

Jak mi pizamy wyschna to spakuje dzis torbe i bede miec z glowy ;)

Jesli chodzi o opieke nad dziecmi to chyba kazda mama uwaza,ze sie zajmie dzieckiem najlepiej ;)
Ja tez czasami mam inne poglady niz moja mama,to zwracam jej uwage i jakos dajemy rade na drodze kompromisu,a jak mnie nie ma to wiele rzeczy robi po swojemu,zdaje sobie z tego sprawe,ale przymykam na to oko ;)
Natomiast moja tesciowa jest taka nieogarnieta,ze ona dopoki Wojtus nie skonczyl roku w ogole go nie brala na rece,bo sie bala,gdyby nie dziadkowie,to moj J.by zginal majac taka matke: no i skutki sa takie,ze Wojtus nie chce z nia przebywac,a i my wytrzymujemy z nia gora pol godz. Najbardziej mnie irytuje jak mowi,ze musze sobie J.wychowac,a ja zawsze odpowiadam,ze za nia czarnej roboty nie bede wykonywac,mogla sobie go wychowac,ja mam swoje dziecko do wychowania. Mowie Wam,ona jest nawiedzona,dobrze,ze J.nie naciska,zeby z nia kontakty utrzymywac,wrecz przeciwnie,mowi jej,zeby mnie nie meczyla,bo kiedys do wszystkiego sie wtracala,az przestalam odbierac od niej telefony i mam z glowy. Co zrobic,ludzie sa rozni ;)

Milego dnia! :)


Zgłoś nadużycie #2302 9 grudnia 2015, 11:25

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Agunia ja dopiero w tabelce zauwazylam,ze u Ciebie tez bedzie Ania ;) ale nam sie trafilo-synowie z jednego miesiaca,corcie tez i do tego imienniczki ;)


Zgłoś nadużycie #2303 9 grudnia 2015, 11:28

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33
Hejka :)
Czekam na lekarza, ma byc od 12-14 i do domku :D
Co tutaj sie napatrzalam na te biedne dzieciatka, od wczoraj lezy z nami w pokoju chlopczyk prawie 4kg, a jego mama w innym szpitalu, sporo dzieci wypisuja po kompletnych badaniach jak jest wszystko dobrze..
Co do szpitala to nie mam zadnych zastrzezen, lekarze i pielegniarki bardzo mili :) dla dziecka nic nie musialam brac, tylko dzis maz przywiezie zaraz rzeczy dla malej poza tym wszystko tu jest :) jedzenie tez dobre..

Pokuj dwu osobowy+ dzieci, lazienka..nie mialam na co narzekac jak i na porodowce tak i tutaj.
A to moja kruszynka :)

Zgłoś nadużycie #2304 9 grudnia 2015, 11:54

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
Wiolusia, gdyby Aluś nie był Alusiem byłaby pewnie Aleksandra. A Ania też zawsze mi się podobało, jest takie ponadczasowe.

A ja się zorientowałam, że jeszcze nie poprałam ciuszków dla małej, w październiku wydawało mi się że to za wcześnie a tu już grudzień. Oj muszę się zabrać wreszcie do roboty i wszystko przyszykować.


Zgłoś nadużycie #2305 9 grudnia 2015, 11:56

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
Natalia, śliczna kruszynka.


Zgłoś nadużycie #2306 9 grudnia 2015, 11:59

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Natalia piękna ta Twoja Mała. Niech się dobrze rozwija, no i super że już do domku dziś wrócicie, a nie aż na Święta.

Zgłoś nadużycie #2307 9 grudnia 2015, 12:49

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Natalia śliczna Twoja córcia ☺ jak słodko śpi. Trzymajcie się dzielnie i zdrowo!

Madzik mozesz wpisać imię do tabelki przy okazji. Liwia.


Agunia to do roboty, żeby Cię corcia nie ubiegła. A wiadomo ze w naszym stanie takie zadania bojowe trzeba robić na raty ☺

Wiolusia dobrze ze mąż się potrafił odciąć od takiej mamuśki bo to różnie bywa z facetami. Moj od swojej tez na szczęście jest całkiem uniezalezniony i bardzo mnie to cieszy to mieszkają 200m od nas i jakby było inaczej to byłoby neiwesolo. A jak tu zamieszkalismy to tesciowa miała na początku zapędy do wtykania nosa.


Zgłoś nadużycie #2308 9 grudnia 2015, 13:14

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Właśnie przywieziono mi do domu choinkę która z mężem wczoraj kupiliśmy. W tym roku wyjątkowo wczesnie ale w weekend chcemy juz ja ubrać żeby Laurka miała radość ☺bo potem wiadomo ze znikam na kilka dni...

A u Was jak z nastrojami? Bardziej świąteczne czy bardziej porodowe? Ja mam już kupione wszytskie prezenty, niektóre listonosz ma dopiero przywieźć ale zakup mam z głowy.
Mam jakieś takie rozdwojenie w zwiazku z porodem ☺ z jednej strony juz w radio słychac te wszystkie Last Christmas, kupujemy choinkę, do swiat juz tylko kilka dni itd.a z drugiej strony jeszcze wcześniej takie WYDARZENIE nas czeka ze aż ciężko mi jakoś to ogarnąć. 😆😇


Zgłoś nadużycie #2309 9 grudnia 2015, 15:41

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Natalia Malutka jest śliczna ❤ super ze będziecie już w domku ☺




Zgłoś nadużycie #2310 9 grudnia 2015, 15:50

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Jeżeli chodzi kontakt z rodzicami to mój N jest bardzo rodzinny ja mniej... z Tatą nie miałam kontaktu przez 3 lata, widziałam sie z nim w listopadzie bo dowiedziałam się ze trafił do szpitala na kardiologie. ...mimo że wszyscy mówili mi ze nie powinnam go odwiedzać Ja poszłam... może też dla własnego spokoju. Z mamą jesteśmy zupełnie inne, zajmowała się mną do 12 roku zycia. Denerwuje mnie bo nie ma matczynych ani babcinych instynktow... widzi Hanie raz na 2, 3 miesiące i mówi do niej: odejdz , odejdź bo babcia teraz pije herbatkę a jak mówię że już się zbieramy to mama na to: juz a tak chcialam się pobawić z Hania.