Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #2271 7 grudnia 2015, 19:56

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313

Fobia napisał(a)

Mamusie mój synek jest juz na świecie. Przyszedł na swiat w 34,1tc tj dzis o 13.35 przez cc.
Rano zaczelam krwawić. Okazalo się ze zaczyna mi sie odklejac łożysko. Zrobili pilnie cc bo maly mial tachykardię. Wazy 2.540 w 1 min dostal 9pkt ale później spadlo na 4. Niestety dostal bezdech wentylowali go przez 4min bo nie mogl sam oddychać. Teraz podają tlen jakos pod ciśnieniem przez rurkę przez nos, nie pamiętam fachowej nazwy z tego stresu :(
Ok 20 przyjedzie po niego karetka i zabiorą mój dzieciątko do prokocimia bo ma prawe płucko nie do konca rozwinięte ;(
Jest w stanie ciężkim ale stabilnym ;( jeszcze go nie widziałam a juz mi go zabiorą ;(


Fobia wszystko się poukłada, Malutki jest pod dobrą opieką. Plucka dojrzeja i z dnia na dzień będzie coraz silniejszy 😊




Zgłoś nadużycie #2272 7 grudnia 2015, 20:00

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Madzik to troszkę poczekalas na Łukaszka ale najważniejsze ze wrócił zadowolony. Fajnie ze dostanie prezenty świąteczne prosto od Mikołaja ☺ Jeżeli chodzi o pampersy 2 to tak jak piszesz do 3 4 miesiaca chyba korzystaliśmy.




Zgłoś nadużycie #2273 7 grudnia 2015, 20:45

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36

Fobia napisał(a)

Mamusie mój synek jest juz na świecie. Przyszedł na swiat w 34,1tc tj dzis o 13.35 przez cc.
Rano zaczelam krwawić. Okazalo się ze zaczyna mi sie odklejac łożysko. Zrobili pilnie cc bo maly mial tachykardię. Wazy 2.540 w 1 min dostal 9pkt ale później spadlo na 4. Niestety dostal bezdech wentylowali go przez 4min bo nie mogl sam oddychać. Teraz podają tlen jakos pod ciśnieniem przez rurkę przez nos, nie pamiętam fachowej nazwy z tego stresu :(
Ok 20 przyjedzie po niego karetka i zabiorą mój dzieciątko do prokocimia bo ma prawe płucko nie do konca rozwinięte ;(
Jest w stanie ciężkim ale stabilnym ;( jeszcze go nie widziałam a juz mi go zabiorą ;(




Ojej Fobia, trzymaj się dzielnie. Na pewno lekarze wiedzą, co robią i wszystko będzie dobrze :-) Pewnie Ci strasznie przykro, że nie możesz przytulić synka, ale jak tylko wydobrzeje to wytulisz go za cały ten czas. Trzymam kciuki, żeby było dobrze.

Zgłoś nadużycie #2274 7 grudnia 2015, 20:52

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Fobia ojej...ale to się szybko potoczyło! Będę się modlic za Twojego synka. A Ty się trzymaj dzielnie i bądź dobrej myśli. Jesteśmy z Tobą!

Madzik z przyjazdem mojej mamy to aż tak różowo nie jest. Dużo stresu mnie kosztuja jej pobyty tutaj ona i mój mąż średnio się dogaduja. I ja jestem między młotem a kowalem zawsze. Dziś już np.Jedna konkretna awantura byłaby to dopiero 2 dzień. Masakra, jeszcze przez te dwójkę urodze wcześniej tak mi się teraz brzuch ze stresu spina. Ale nie ma innego wyjścia bo nie mamy z kim Laury zostawić na czas porodu.


Zgłoś nadużycie #2275 7 grudnia 2015, 20:54

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Madzik ja nie pamiętam kompletnie jAK długo uzywalam dwojek. ...także nie pomogę.


Zgłoś nadużycie #2276 7 grudnia 2015, 22:04

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Anencja doskonale Cie rozumiem bo ja ze swoja matka tez mam przeboje. Codzien mysle jak to fajnie bylo na swoim. Jestdm pelna podziwu dla osob co zyja tak z rodzicami latami. Ale u Ciebie to tylko chwilowa sytuacja wiec dasz rade :)

ja dzisiejszej nocy spac nie moglam tak jak sie spodziewalam bo w niedziele spalam az do 10. Jestem wykonczona jeszcze mala tak mi w brzuchu wariuje codziennie od 22 ze ja nie wiem co tam sie dzieje. Wasze tez tak sie uaktywniaja wieczorami ??


Ale sie nie spodziewalam ze na poczatku grudnia juz dwie z nas beda rozpakowane szok...


Zgłoś nadużycie #2277 7 grudnia 2015, 22:18

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Madzik moja Mała też zaczyna swoje harce o 23ej i o 5 rano, z reguły powtarza się tak prawie codziennie. Wolę jak tam w brzuchu wariuje niż jeśli przez długi czas jest cisza, bo wtedy zaczynam się niepokoić czy wszystko dobrze.
Śniło mi się ostatnio, że miałam sączące się wody płodowe. Ale sączące się tak pomału, że nie zauważyłam, że są to wody płodowe bo były tak skąpe jak normalne upławy. No i obudziłam się wystraszona, czy może tak faktycznie się zdarzyć.

Zgłoś nadużycie #2278 8 grudnia 2015, 9:12

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja tylko nie denerwuj się. Powiec mężowi i mamie ze ze względu na Ciebie mają panować nad nerwami bo Ty nie masz zamiaru przez nich wcześniej rodzic. Ja niestety dowiaduje się z mamą grzecznosciowo, na chwilowe spotkanie na herbatę ok ale na dłużej nie dałabym rady.
Jeżeli chodzi o szaleństwa maluszka to u mnie też zaczynają się na wieczor.
Rano byłam na badaniach, hbs, morfologia, mocz, powiew bo trzeba mieć przy porodzie i ostatni już mam nadzieje raz te wskazniki nerkowej. Oby wyniki były ok i ze spokojna głowa będę czekała na poród.




Zgłoś nadużycie #2279 8 grudnia 2015, 11:30

agunia10 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 312 Podziękowania: 147
Fobia, trzymaj się dzielnie, oby twój maluszek szybko nabrał sił, mam nadzieję że szybko wyjdziecie do domu i będziesz się mogła nacieszyć synkiem.

Madzik moja mała tez wieczorem zaczyna harce, jestem wtedy spokojna że wszystko ok, bo jak jakieś 2-3 dni temu jakoś tak słabo się ruszała o tej porze to już się zaczęłam martwić. Oj już bym chyba miała mieć wszystko za sobą, ciężko mi, a jeszcze jakieś 2 nocy temu taki mnie straszny skurcz łydek złapał, że ledwo mogłam wytrzymać, jeszcze rano czułam lekki ból w nogach.

Idę zaraz po małego, miłego dnia.


Zgłoś nadużycie #2280 8 grudnia 2015, 13:54

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Hej

ja dziś bylam u fryzjera zafarbowac odrosty. Liwia się nie przestraszy matki po porodzie przynajmniej. ☺

Co do snu to ostatnio znowu przesypiam nocki wiec nie narzekam. Ale za to pojawiło się nocne dretwienie dłoni o którym kiedyś pisalyscie.


Zgłoś nadużycie #2281 8 grudnia 2015, 15:46

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Hej,
Ja dzis mialam wizyte-wyniki idealne,szyjka zamknieta,wymaz do gbs pobrany i w sobote wieczorem mam usg :)
Zapisalam sie u Wojtusia w przedszkolu do akcji "Rodzice czytaja dzieciom" i w czwartek bede czytac przedszkolakom bajki ;) super inicjatywa,tylko szkoda,ze zainteresowanie rodzicow znikome :(
Zrobilam dzis wiekszosc zakupow rzeczy,ktore beda potrzebne mi do szpitala i w ktorys dzien wezme sie za pakowanie torby,a w sobote zamowie w koncu lozeczko :)
Fobia wszystkiego dobrego dla Was:* malutki na pewno jest dzielny i silny i zanim sie obejrzycie bedziecie razem:*
Nachodzilam sie dzisiaj i juz jestem zmeczona :(  
Milego dnia :)


Zgłoś nadużycie #2282 8 grudnia 2015, 16:54

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Wiolusia gratuluje udanej wizyty! A pewnie rodzice nie mają czasu niestety, zwłaszcza jeśli ta akcja będzie w godzinach przedszKolnych. Ale inicjatywa super. Moja mała ostatnio przechodzi etap "czytania" mi. Wybiera ksiazeczki, kładziemy się w lozku i ona mi czyta, niektóre treści faktycznie pamięta z tych ulubionych bajek, a czasem wymyśla swoje niestworzone historie do ilustracji  które widzi.
Ja dziś tez sporo się nachodzilam ale cieszy mnie ze mimo to nie czuje się tragicznie. Każdy taki dzień jest na końcówce ciąży na wagę złota ☺


Zgłoś nadużycie #2283 8 grudnia 2015, 19:20

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Wiolusia super ze wizyta udana ☺ ja tez mam w sobote usg to obie podejrzymy nasze Maluszki ☺
A inicjatywa z czytaniem super! Czekam z niecierpliwością aż Hania będzie na tyle duża aby skupić się na bajce która czytam zamiast na przerzucaniu kartek aby sprawdzić jaki obrazek jest na następnej stronie 😀




Zgłoś nadużycie #2284 8 grudnia 2015, 19:48

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
hej
ja ostatnio mam tyle energi ze az w szoku jestem. Ale od wczoraj spac mi sie chce strasznie. Nie wiem czy to cisnienie czy jak ale az nerwowa jestem przez to...

A pogoda u mnie okropna dzis zimno mgła i wieje eh.

Troche mnie pocieszylyscie piszac ze nie wytrzymalybyscie tez ze swoimi mamami, juz myslalam ze to ze mna jest cos nie tak.

Nie wiem jak Wy ale ja juz chyba mam wszystko pqzygotowane i zapiete na ostatni guzik. Jeszcze czekam na wozek bo detka byla dziurawa i maz mojej kolezanki musial wymienic wiec w tym tyg albo przyszlym juz bede miec. No i tak to juz reszta przygotowana stoi i czekamy teraz oby do stycznia :)


Zgłoś nadużycie #2285 8 grudnia 2015, 19:58

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hej Wam,
Widzę, że przygotowania do porodu pełną parą u Was. Super.
Dziś przyszła do mnie torba do wózka, którą wykorzystam też do rzeczy dla Małej do szpitala i teraz też mogę zacząć się pakować. Chociaż w tym moim szpitalu (tym pierwszym i najbliższym) z rzeczy dla dziecka wymagane są tylko pampersy i chusteczki nawilżane. A ubranko dopiero na wyjście.

Zgłoś nadużycie #2286 8 grudnia 2015, 20:00

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Wiolusia dobrze, że u Ciebie wszystko ok. Niech Dzieciątko jeszcze sobie posiedzi w ciepełku u mamy.

Zgłoś nadużycie #2287 8 grudnia 2015, 20:07

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Madzik co do mamy to ja od zawsze też miałam opinię, że w dorosłym życiu i przy zakładaniu swojej rodziny zawsze dla zdrowia psychicznego obojga małżonków potrzebna jest niezależność od rodziców (zarówno jednej jak i drugie strony). I lepiej odwiedzać się na święta i mieć dobre relacje. Także zdaję sobie sprawę, że w Twojej sytuacji nie masz wyjścia i musisz jakoś znieść wspólne mieszkanie.
Ja mam troszkę inną sytuację teraz, bo tak jak kiedyś pisałam moja mama już nie żyje. I z tego powodu jest mi przykro, że nie pozna mojego dziecka. Albo, że nie będę mogła zwyczajnie zadzwonić do niej po poradę. Na szczęście jestem w miarę samodzielną osobą, więc myślę, że przy dziecku pomimo, że pierwszym dam jakoś radę.

Zgłoś nadużycie #2288 8 grudnia 2015, 20:32

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna moja ma 4 lata a obrazki nadal ja mocno absorbują ☺ albo ma tysiąc pytan na których odpowiedzi wcale w książce nie ma.

Madzik oj, mnie moja mamuska często drażni w kontekscie tego jak tu np.pomaga przy Laurce. Chce dobrze i stara sie ale jest strasznie nieogarnieta i powolna. Zero inicjatywy, jakiejś takiej werwy koniecznej przy małym dziecku. I w efekcie ja musze ciągle wokół nich latać, organizować im zajęcia, przygotowywać posiłki, przekaski dla Laury, przez co jestem chyba bardziej zmęczona niż jak sama przy pomocy niewielkiej męza tu wszystko ogarniam. Dziś np.tak im się (Laurze i babci) wieczorne zabawy i kolacja (która zreszta przygotowalam ja) przeciagnely ze mała poszła się kąpać o 20.00 a nie o 19.00 jak zwykle i było widać ze była już na skraju zmęczenia, kąpiel odbyła się w płaczu i nerwach. W łóżku momentalnie zasnęła. Ech... Musze jutro chyba odbyć babcia rozmowę dyscyplinujaca.

Milciak masz 100% racji z ta samodzielnoscia w dorosłym życiu! Z mężem od zawsze mieszkaliśmy sami i teraz to z babcia to sytuacja wyjątkowa, przejściowa i widzę że raczej na krócej niż początkowo planowałam hehe Tyle ze ja jestem jedynaczka, father zmarł nie tak dawno i mamuska została praktycznie sama 350km ode mnie. Także chcąc nie chcąc musimy ją czasem przygarniac 😆


Zgłoś nadużycie #2289 8 grudnia 2015, 21:19

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33

anencja napisał(a)

Milciak widać nie wszędzie te nowe standardy się przyjęły. ..ech... podjelas juz decyzję co do szpitala?

AnnaKatarzyna oczyszczenie to rozumiem WC? Uuuu to chyba jeden z syndromów zbliżającego się porodu. No ciekawe ☺

Dziś Laura ma wycieczkę w przeszkolu do teatru i na salę zabaw. Nie przemoglam sie żeby puscic ja sama i wysłałam babcie jako opiekunkę bo była możliwość aby 2-3 rodziców jechało. Tym sposobem mała będzie miała atrakcje a ja będę spokojna 😊

U mnie dziś kolejny dzień stosunkowo dobrego samopoczucia.

Natalia jak tam po porodzie? Doszlas do siebie już na dobre?

Madzialenka Fobia odezwijcie się co u Was?


Hej dziewczyny :)
Ja od czwartku jestem w szpitalu z Tatianka :)
Tak anencja doszlam do siebie, juz nie pamietam ze bylam w ciazy.
Jutro juz wychodzimy do domku jestem bardzo szczesliwa, Tatianka miala dzis badania sluchu,bioderek i serduszka, prYbiera na wadze to najwazniejsze, wazy 2300 mala kulka :D
Jak bede w domku juz to sie odezwe bo tu ciezko z internetem :)

Zgłoś nadużycie #2290 8 grudnia 2015, 21:34

Natalia1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 118 Podziękowania: 33
Fobia trzymaj sie dzielnie , domyslam sie co przezywasz :(
Twoj synek jest silny i wszystko bedzie dobrze trzymam mocno kciuki...