Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Styczeń 2016

Zgłoś nadużycie #1991 19 listopada 2015, 14:06

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Madzialenka tak,pracuje jeszcze ale juz tylko do wtorku i w koncu ide na zwolnienie. Dzis znowu brzuszek mi sie atawia od rana,narazie leze,ale zaraz bede wstawac,gotowac obiad i palic w piecu,a pozniej rodzice maja nas odwiedzic :)
Pewnie ten remont tak Ci dobija,mam nadzieje,ze szybko sie uwiniecie:*
Co do lekarza,to moze rzeczywiscie choc raz wybierz sie prywatnie,zeby sie zorientowac co i jak z malenstwem...

Marin chetnie bym wpadla na pierogi,bo uwielbiam ;) podeslij troche w paczce ;)


Zgłoś nadużycie #1992 19 listopada 2015, 14:41

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Wiolusia zmykaj na zwolnienie czym prędzej bo jeszcze nam tu urodzisz pierwsza ☺ dobrze ze węgla nie będziesz chociaż sama nosić ☺

Madzialenka oj widzę ze masz gorsze dni... przytulam w niedoli! Wiolusia ma rację,  może idź kontrolne na prywatną wizytę, jednorazowo.  Uspokoisz się i moze nastrój lepszy wróci!  Ja bym poszła.

Marin wysyłaj mi tu talerz pierogów ☺ wyobrażam sobie jak się narobilas! Ja dziś zrobiłam kopytka. to jest jedno niewielu dań obiadowych które akceptuje Laurka wiec gotuje raz na tydzień mniej więcej. Robie niewielkie porcje, tylko dla malej, dosłownie z 3 ziemniaków ale i tak potem czuje w plecach i nigach to urabianie ciasta.
Naprawdę jestem ostatnio bardo słaba fizycznie. Nawet jak nic mi nie dolega to szybko się mecze, mam mało sił i energii. I zastanawiam się czy ten stan się odmieni tak z dnia na dzień po porodzie, czy dostanę jakiś nagły zastrzyk energii (może z hormonów? ?☺) Bo jak się nie odmieni to naprawdę kiepsko widzę opiekę nad noworodkiem... martwię się tym trochę.


Zgłoś nadużycie #1993 19 listopada 2015, 20:13

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Marin jak ja bym wpadla do Ciebie na pierogi to za wiele by nie zostalo :* a z czym robilas?
Madzialenka na pewno koncowka ciazy tez Cie meczy ja tez albo nerwowa albo rycze z byle powodu tez mnie to wszystko meczy i czekam z niecierpliwoscia na rozwiazanie. Życze szybkiego zakonczenia remontu ! :)
Wiolusia dziewczyno idz na to zwolnienie juz w domu na pewno masz i tak sporo obowiazkow :*


Zgłoś nadużycie #1994 19 listopada 2015, 20:18

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
anencja moj Łukasz tez uwielbia kopytka :) ja dzis wzielam sie za prasowanie sterty ciuchów i nogi mi zaraz odpadna chyba. Jutro Łukasza zaprowadze do pqzedszkola bo juz czuje sie duzo lepiej. A moja mała ma właśnie czkawke :)


Zgłoś nadużycie #1995 19 listopada 2015, 20:55

Marin Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 285 Podziękowania: 64
Anencja kopytka tez uwielbiam :-)
Troszkę się narobilam ale juz mam jakis zapas w zamrazarce na "czarna godzine"
Madzik robilam tradycyjne ruskie! Fajne uczucie jak maluszek ma czkawkę :-)
Wpadajcie dziewczyny. Zapraszam :-)
Ja tez ostatnio się mecze bez powodu i łapię jakieś duszności.
Zobaczymy jak bedzie po porodzie bo faktycznie jak bedziemy maily tyle sil co teraz to moze byc kiepsko :-(

Zgłoś nadużycie #1996 19 listopada 2015, 20:57

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Oj ja z kolei nie lubię czkawek. Takie jednostajne lekkie podskakiwanie nie jest zbyt przyjemne dla mnie... a zdarza się po kilka razy dziennie.


Zgłoś nadużycie #1997 19 listopada 2015, 21:56

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
anencja współczuje że sie tak strasznie męczysz nie wiem od czego to zależy. Ja też łapie zadyszki, ale to na pewno juý przez wielki brzuch po porodzie na pewno wszystko wroci do normy


Zgłoś nadużycie #1998 19 listopada 2015, 22:03

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Hejka,
U mnie też Maleństwo często ma czkawkę, zazwyczaj jak po zjedzeniu przeze mnie posiłku. Ona ma czkawkę a ja jem, taki układ ;-)
A ja powiem Wam dziewczyny, że pomimo, że śpię po 3-4 godziny (dziś np zasnęłam dopiero o 3 w nocy, a obudziłam się po 7ej i już nie spałam więcej) to mam od jakiegoś czasu niespożytą energie, cały czas coś robię. Dziś jak wyparowałam z domu przed południem tak dopiero wróciłam. Dokańczam zakupy dla Małej, dziś kupiłam wanienkę, miękki wkład do przewijaka, jakieś duperele. W ten weekend mam dwie imprezy urodzinowe, więc i za prezentami pochodziłam. No i czwartkowy kurs angielskiego jeszcze mam do połowy grudnia raz w tygodniu, i tak zleciał mi cały dzień. Nawet nie myślę o spaniu jeszcze bo jak mam się przewalać i denerwować, że nie mogę zasnąć to wolę coś porobić.

Zgłoś nadużycie #1999 19 listopada 2015, 22:04

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Marin też wpadam na pierogi do Ciebie, na pewno pyszne zrobiłaś. Jakbyś miała nakarmić ciężarne tymi pierogami to nic by nie zostało.
Kopytka również robię w ciąży dość często w porównaniu do stanu sprzed ciązy. Tylko oprócz tradycyjnych z ziemniaków robię też z ugotowanej kaszy jaglanej, też pyszne.

Zgłoś nadużycie #2000 20 listopada 2015, 7:11

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Dzieki dziewczyny za cieple slowa :) mam nadzieje ze nerka dotrwa do konca :) termin mam na 28 grudnia. Moj lekarz prowadzacy jest za tym abym rodzila silami natury. Bylam tez na rozmowie z gin z mojego szpitala i podciol mi skrzydla powiedzial ze tu po pierwszym cc robia juz kokejnie i najlepiej umowic sie 37/38 tc na polozenie w szpitalu, podadza dziecku sterydy i nastepnego dnia ciecie " na zimno". Nie upieram sie ze ma byc sn bo najwazniejsze jest zdrowie maluszka ale wolalabym aby jak najdluzej pisiedziala w brzuszku, po co podawac sterydy? Czytalam i rozmawialam z poloznymi i powiedzialy ze nawet przy cc lepiej poczekac do rozpoczecia akcji porodowej bo dziecko jest wtedy rozbudzone, przygotowane na przyjscie na swiat, a przy cieciu "na zimno" czasem maluszek spi i nagle ktos je wyciaga zupelnie niespodziewanie. Co na ten temat sadzicie, ktoras z Was interesowala sie tym tematem?

Wiolusia super ze lubisz swoja prace, ze caly czas z checia tam chodzilas i ze dbaja tam o Ciebie :)
Mam nadzieje ze brzuch juz nie bedzie juz Ci sie tak czesto stawial, odpoczywaj ile tylko mozesz.

Madzialenka nie dziwie sie ze remont daje Ci popalic i rozumiem bo w pierwszej ciazy mialam taka sama sytuacje... co do tego usg to faktycznie dziwne ze na poczatku mialas przy kazdej wizycie a teraz nie... teraz powinno byc nawet czesciej.




Zgłoś nadużycie #2001 20 listopada 2015, 7:20

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Ja tez poprosze pierogi :) co do czkawek to Lenka ma ok 2 na dobe Hania miewala od 5 do 8 na dobe i po porodzie tez miala bardzo czesto.




Zgłoś nadużycie #2002 20 listopada 2015, 7:22

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Anencja to juz za niecaly miesiac bedziesz miala coreczke na rekach :)




Zgłoś nadużycie #2003 20 listopada 2015, 8:23

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
Marin jak robisz te kopytka z jaglanej? Ja dzis tez zasnac nie moglam myslalam ze oszaleje bo rano trzeba wstać do przedszkola o 6.40. A usnęlam chyba o 1 dopiero :/


Zgłoś nadużycie #2004 20 listopada 2015, 8:30

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
AnnaKatarzyna ja sadze tak samo jak Ty ze z dwojga złego to juz lepiej cc jak zacznie sie akcja. Jesli nie ma przeciwskazan do sn to juz tym bardziej. O tym wyciaganiu dziecka na zimno tez slyszalam i na pewno to dla niego jest szok bo nie jest przygotowane do przyjscia na swiat. Czym dluzej tym lepiej jak posiedzi w brzuchu to bez dwoch zdan. No ale decyzje musisz podjac Ty i lekarz ;)


Zgłoś nadużycie #2005 20 listopada 2015, 8:55

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
AnnaKatarzyna ja moge sie wypowiedziec bo jestem na biezaco w temacie. Ale podkreslam ze to tylko  moje zdanie, sposob postepowania mojego gina i szpitala. Nic nie sugeruje, nie podpowiadam, nie oceniam :)
Po pierwsze mam watpliwosci co do sterydow w 38 tc, tzn uwazam ze sa onie niepotrzebne. Sterydy na rozwoj plucek podaje sie w razie zagrozenia porodem przedwczesnym, natomiast od 37 tc uznaje sie ze ciaza jest donoszona. Dziecko urodzone w 34-35 tc potrafi juz samodzielnie oddychac wiec po co sterydy?
Po drugie, przy takim obciazeniu i z taka historia 1.  porodu jak Twoja nie ryzykowalabym porodu silami natury.
Co do oczekiwania na skurcze to nie mam zdania... Nie wiem co lepsze bo z jednej strony z przy cc zaplanowanej, wszystko mozna zrobic na spokojnie, podac znieczulenie miejscowe itp. a jak sie rozwinie akcja porodowa, nie wiadomo w jakim tepiie bedzie postepowala. A z drugiej strony,  moze lepiej poczekac na skurcze? Tylko czy masz pewnosc ze porod nie zacznie sie dopiero w 41 tc?
Ja powiem tak - jesli natura pozwoli i mała nie zdecyduje sie zaczac wychodzic wczesniej, to jestem zdecydowana na porod zaplanowany, "na zimno". Skoro wiem ze i tak ma byc cc to wole aby to odbylo sie na spokojnie. To jest zreszta opinia mojego gina (jest profesorem z wieloletnim stazem). Do szpitala poloze sie w około 38+3 tc i dokladna data porodu bedzie zalezec od wagi dziecka, przeplywow itp. Albo zrobi cc od razu (tzn na 2.dzien) albo kilka dni poleze w szpitalu pod kontrola. W taki sposob urodziłam Laurke (38+4) i wszystko zarowno z jej stanem po porodzie, ogolnym rozwojem jest jak najbardziej w porzadku. Nigdy nie spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze porod odbyl sie za wczesnie.
Co do rozbudzenia, to nic nie slyszlam na ten temat.
Ja uwazam, ze oczywioscie najlepiej jest rodzic silami natury! I sama bym chciala tego doswiadczyc. Ale jesli z  gory wiadomo, ze istnieje realne zagrozenie komplikacji okoloporodowych, to absolutnie bym nie ryzykowała. Ja nie mam kompleksu cc, choc spotkalam sie z opiniami ze to nie porod itp. Bzdury!
Ale podkreslam, ze to tylko moja zdanie i moje doswiadczenia.
Boje sie jak nie wiem cesarki (juz mi ciarki przechodza na mysl o tym) bo to jednak bardzo powazna opreracja. A teraz, gdy mam juz Laure, moj strach jest jeszcze wiekszy... Ale rozsadek i lekarz uspokajaja mnie ze musi byc dobrze :)


Zgłoś nadużycie #2006 20 listopada 2015, 8:58

anencja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 496 Podziękowania: 106
Milciak napisz jak robisz kopytka z jaglana? Brzmi ciekawie. Ja tej kaszy używam tylko gotowanej na mleku, do owocow, jako sniadanie dla małej. jestem ciekawa jak smakuje w kopytkach. Choc z drugiej strony boje się ze mój niejadek jak wyczuje inny smak kopytek to zrazi mi się i do tego dania :D

Madzik kurcze i Ciebie tez dopadla bezsenność? Wspolczuje...


Zgłoś nadużycie #2007 20 listopada 2015, 9:10

AnnaKatarzyna Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1620 Podziękowania: 313
Dzieki dziewczyny za Wasze opinie :) w przyszla sobote mam wizyte u swojego gin to powiem jak to wyglada u mniecw szpitalu i zobaczymy jak sie do tego odniesie.
Jezeli chodzi o nocki to u mnie ostatnio przespane tylko glupoty sie snia.




Zgłoś nadużycie #2008 20 listopada 2015, 10:10

madzik90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 635 Podziękowania: 80
AnnaKatarzyna pamietaj ze decyzje jak urodzisz podejmujesz Ty i gin a nie że szpital ma tam swoje zasady. Moze sobie miec Ty nie musisz sie do tego ustosunkowywac. Jesli chcesz rodzic sn i gin mowi ze mozesz to super. W razie co tfu tfu zrobia Ci cc, przeciez tak rodzi mnóstwo kobiet! :) ida do szpitala rodzic sn a po drodze niespodziewanie wychodza komplikacje i wtedy robi sie cc. Ja osobiscie tak bym zrobila ale jak wspomnialam ostateczna decyzje podejmujesz Ty i gin masz jeszcze troche czasu na przemyslenia :*


Zgłoś nadużycie #2009 20 listopada 2015, 11:50

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Kopytka/kluski z ugotowanej kaszy jaglanej robię tak: blenderuję ugotowaną kaszę, dodaję mąki ziemniaczanej (lub miksu ziemniaczanej i kukurydzianej/gryczanej) w ilości 1/4 do ilości kaszy, dodaję jajko, sól i zagniatam tak jak na kopytka. Można podsypać troszkę mąki pszennej do wałkowania i zagniecenia żeby się lepiej trzymały ale generalnie ciasto nie może być zbyt zwarte bo wyjdą twarde kluchy. Gotuję 3 min od wypłynięcia.
Można też robić bez blenderowania kaszy, wtedy będzie troszkę bardziej wyczuwalna kasza, będą mniej delikatne.

Zgłoś nadużycie #2010 20 listopada 2015, 11:55

Milciak Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 292 Podziękowania: 36
Anna Katarzyna ja zgadzam się z Anencją, że w 38tc to sterydy są raczej niepotrzebnym obciążeniem dla dziecka, raczej na wszelki wypadek podawane niż z realnej potrzeby.