Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Studia

Zgłoś nadużycie #11 2 kwietnia 2014, 9:52

marysiia Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 38 Podziękowania: 0
Pytanie do studiujących mam, jak radzicie sobie z wychowywaniem dziecka i studiami? Bo mi prawdę mówiąc troche to nie wychodzi... za miesiąc muszę oddać pierwszy rozdział pracy magisterskiej i nie mam pojęcia jak się z tym wyrobie... Mój temat to "Reklama skierowana do dzieci w wybranych polskich mediach". Mam już kilka pomysłów, jednak nie wiem czy będę w stanie napisać całą pracę magisterską. Chyba skorzystam z pomocy innej osoby, myślałam o serwisie http://www.iprace.pl/ Wiem, że to źle, że nie będę sama pisać pracy, ale chyba nie mam innego wyjścia ;/

Zgłoś nadużycie #12 2 kwietnia 2014, 11:22

goska Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1542 Podziękowania: 515
Wiesz ja piszę pracę mgr, ale to inna sytuacja bo jestem w ciąży i dzieci jeszcze nie mam. Domyślam się jak to jest, bo kiepsko się czasami czuję, koncentracja marna i nie wiem jak się wyrobię, a z dzieckiem jest jeszcze trudniej na pewno. Mam koleżanki którym się udaje, jedna ma dwójkę dzieci i pisze pracę, nie wiem jak ona to robi (?) a może spróbuj chociaż po pół strony dziennie, najgorzej jest zacząć, później już jakoś lepiej.

Zgłoś nadużycie #13 2 kwietnia 2014, 16:46

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10409 Podziękowania: 2047
a nie możesz poprosić rodziców, teściów, żeby co jakiś czas wpadli i zajęli się na parę godzin dzieckiem, żebyś Ty mogła się skupić na napisaniu pracy? Wiem, że na przykład u mnie w rodzinie nie było by z tym problemu... np. moja kuzynka pisała pracę mgr i zajmowałyśmy się z mamą i ciotką dzieciątkiem, żeby ona jakoś sobie dała radę sama... tak samo przy egzaminach, zaliczeniach itp.
No ale to już indywidualna sprawa każdego, jakoś sobie poradzisz, trzymam kciuki :)






Zgłoś nadużycie #14 4 kwietnia 2014, 14:47

marysiia Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 38 Podziękowania: 0
Dziękuję za odpowiedzi :) Może rzeczywiście macie rację i zacznę sama pisać tę pracę. Dzieckiem może opiekować się moja mama, mąż niestety pracuje w delegacji, więc w domu jest co dwa tygodnie.

Zgłoś nadużycie #15 4 kwietnia 2014, 15:12

Tasiemka Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 10409 Podziękowania: 2047

marysiia napisał(a)

Dziękuję za odpowiedzi :) Może rzeczywiście macie rację i zacznę sama pisać tę pracę. Dzieckiem może opiekować się moja mama, mąż niestety pracuje w delegacji, więc w domu jest co dwa tygodnie.


może jakaś kumpela albo kuzynka Ci dopomoże :) będzie dobrze, trzymaj się ;)






Zgłoś nadużycie #16 7 kwietnia 2014, 11:27

MamaZosi Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 32 Podziękowania: 0
Również uważam, że warto samej spróbować, może akurat się uda ;) .
Życzę powodzenia!
Pozdrawiam :)

Zgłoś nadużycie #17 24 kwietnia 2014, 7:21

agaposzek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 690 Podziękowania: 2
Pamiętam, że na studiach miałam dwie przyszłe mamusie i jakoś dawały radę - w zasadzie w dużej mierze pomogli im wykładowcy i prowadzący zajęcia, którzy przymykali oko na nieobecności jeśli tylko nadganiały materiał.

Zgłoś nadużycie #18 25 kwietnia 2014, 0:33

aneczkaaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 17 Podziękowania: 0

agaposzek napisał(a)

Pamiętam, że na studiach miałam dwie przyszłe mamusie i jakoś dawały radę - w zasadzie w dużej mierze pomogli im wykładowcy i prowadzący zajęcia, którzy przymykali oko na nieobecności jeśli tylko nadganiały materiał.



moja przyjaciołka dokładnie tak samo przeszła ciążę :) Da radę się dogadać, najwyżej obronisz się w następnym terminie :)

Zgłoś nadużycie #19 25 kwietnia 2014, 12:07

charlize91 Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 24 Podziękowania: 0
marza mi sie studia kosmetyczne

Zgłoś nadużycie #20 16 czerwca 2014, 13:56

Lala Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 99 Podziękowania: 5
Ja dałam radę. Pracowałam i pisałam pracę licencjacką. Ale jak teraz sobie teraz to przypominam to naprawdę nie było łatwe. Fakt faktem bardzo pomagał mi mąż. Choć rodzice czy koleżanki to też nie jest zły pomysł. Ja pisałam konsekwentnie codziennie po trochu. Jeśli chodzi o późniejszy termin to po prostu odwlekanie w czasie tego co i tak musisz zrobić. Jak teraz "przyciśniesz" to potem masz już z głowy

Zgłoś nadużycie #21 18 czerwca 2014, 15:07

Megs Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 13 Podziękowania: 0
Moja ulubiona Pani dr na pierwszym roku powiedziała, że to najlepszy moment na zajęcie w ciążę, bo luźny terminarz zajęć, a po skończeniu studiów już w sumie odchowane :)

Zgłoś nadużycie #22 26 czerwca 2014, 9:40

Moniaaaaaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 189 Podziękowania: 20
Hej dziewczyny, ja studiuje w sumie 2kierunki :) Zdecydowaliśmy się z mężem w końcu na dzidziaczka. Póki co jestem pozytywnej myśli ....troszkę pisanie prac mgr nadrobienie lipiec/sierpień....

Zgłoś nadużycie #23 27 czerwca 2014, 22:43

Dorotapil Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 672 Podziękowania: 94
ja zaszłam w 1 ciaze na 3 roku, ale mama mi pomagała przy dzieciatku jak była sesja :) chwała jej za to.

Zgłoś nadużycie #24 28 czerwca 2014, 7:55

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 977
Ja na studiach licencjackich miałam dwie ciężarne. Jedna po urodzeniu wzięła dziekankę i (chyba) nie skończyła ich, druga skończyła licencjat, nie wiem czy poszła na magisterkę. Ja zaszłam w ciążę w sierpniu, od października na studia. Poszłam na zaoczne, więc wydawało mi się, że nie będzie tak źle. Niestety, siedzenie dwa razy w tygodniu (co tydzień!) po 12h na uczelni jednak fizycznie dało mi w kość. Nie podeszłam w ogóle do sesji zimowej, bo po prostu nie dałam rady. Jak sobie myślę, że teraz miałabym pisać magisterkę z moją roczną psotnicą to... podziękowała ;) Może jeszcze kiedyś zrobię drugie podejście do studiów drugiego stopnia, zobaczymy.




Zgłoś nadużycie #25 28 czerwca 2014, 16:13

Milkusia2012 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4370 Podziękowania: 432
Takiego ładnego posta napisałam i mi się nie dodał.
A napisałam, że mam dwuletnią córę, termin drugiego porodu na początek grudnia, a od października planuję iść na studia stacjonarne. W razie wu, przejdę na zaoczne, ale myślę, że dla chcącego nic trudnego.


Zgłoś nadużycie #26 9 września 2014, 12:32

moniqua Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 6 Podziękowania: 0
Mi pomagał mąż i mama. Łatwo nie było, bo wiadomo małe dziecko potrzebuje ciągłej obecności mamy, ale jakoś się udało :)

Zgłoś nadużycie #27 25 września 2014, 8:39

ciezarna_mama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 306 Podziękowania: 4
Praca pracą bo to już tak jakby ostatnia część, jest jeszcze jedna kwestia: Jak dać sobie radę w trakcie? Bo przecież sesja, kolokwia, no i jeszcze ta praca, ogólnie studiowanie.  W tym roku rozpoczynam studia, to już postanowione, zaklepane - zostałam przyjęta na UTH w Warszawie, czyli Uczelnie Techniczno - Handlową im. H. Chodkowskiej (tak pewnie nie każdy kojarzy skróty) na zarządzanie (od zawsze miałam do tego smykałekę). Od koleżanek z roczników wyżej, które również studiują na tej uczelni wiem, że jeśli człowiek od samego początku wezmie się w garść to ze wszystkim sobie poradzi, bo wykładowcy pomagają, tłumaczą raz jeszcze itd. Szczerze,  mam taką nadzieje, że wszystko się ułoży :) Młode mamy na studia! :D

Zgłoś nadużycie #28 25 września 2014, 10:32

EmKa2014 Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 7 Podziękowania: 2
Ja nie jestem za oddawaniem pisania pracy komuś innemu - masz świetny temat, jeżeli wiążesz przyszłość z reklamą - wiele się nauczysz i potem możesz wykorzystać swoją wiedzę w pracy. Z każdą mgr jest ciężko. Nie będę Ci pisać o dobrej organizacji, bo pewnie już słyszałaś to milion razy. Ale może warto się jakoś zmobilizować i samemu pracę napisać? A kasa - na wyprawkę :D

Zgłoś nadużycie #29 25 września 2014, 12:31

Konto usunięte
hej dziewczyny :) ja jeszcze nie urodziłam ale odkąd na uczelni moi znajomi sie dowiedzieli o ciąży to co chwile mnie pytają czy będe chodzić czy rezygnuje, trochę mnie to już denerwuje bo to nie ich sprawa ale zaciskam zęby i grzecznie odpowiadam że jeszcze mnie będa znosić :)

Zgłoś nadużycie #30 15 października 2014, 8:57

Lululaj_pl Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 46 Podziękowania: 1
To tylko ludzka ciekawości nic więcej,za jakiś czas przejdzie im,wiem to z doświadczenia bo u nas także były podobne sytuacje na roku jeszcze kilka lat wstecz. Dasz sobie radę,zawsze termin oddania pracy można przesunąć,może rodzice pomogą Ci w opiece nad dzieckiem i wyrobisz się,grunt to sie nie załamywać i próbować :)