Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #19471 17 maja 2017, 10:50

mamaNatana85 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 319 Podziękowania: 199
Duszka przykro mi. No ja musiałam zmienić na końcówkę bo z moim też nie wyrabiałam bo do połowy miły a potem gbur i cham. Szkoda gadać.
Miałam wczoraj usg i mały waży 1,8kg. Wasze dzieciaczki podobnie ważyły w 32tc?
Miłego dnia




Zgłoś nadużycie #19472 17 maja 2017, 11:56

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
MamaNatana nie pamietam mloda w 35tc wazyla jakos 2100g ogolnie mala raczej jest. Ja w ciazy za to nadrabiam. W pierwszej ciazy przytylam rowne 6kg a teraz mam juz 13 na plusie hehe wiec jeszcze ten 1kg pewnie dojdzie :-P to i tak w normie bo w sumie nawet sie nie czuje grubo.

Duszka nie martw sie lekarze czesto to chamy moze mial zly dzien? A Ty nie mialas zmieniac lekarza?




Zgłoś nadużycie #19473 17 maja 2017, 13:25

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2303 Podziękowania: 589
Vam nie miałam zmieniać , porostu po porodzie już do niego nie pójdę !




Zgłoś nadużycie #19474 18 maja 2017, 14:09

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2303 Podziękowania: 589
Dzień dobry ! !

Znów grobowa cisza ...




Zgłoś nadużycie #19475 19 maja 2017, 7:26

mamaNatana85 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 319 Podziękowania: 199
Witam

Vam 6kg? Musiałaś coś schudnąć bo przecież dziecko wody macica to razem więcej waży niż 6kg ;-) . Ja z synem w ciąży jak słonica wyglądałam. Teraz każdy się śmieje, że tylko z boku widać ;-) ja gdybym nie liczyła spatku wagi w 7-8tc tylko to co miałam w "dniu testu" to mam 5kg na plusie, schudłam ponad 2kg. Kak tam sytuacja, skurcze są?

Duszka niestety na fajnego lekarza nawet prywatnie ciężko trafić. Ja też trafiłam na gbura, jak pisałam na początku miły pan a z każdą kolejną wizytą gbur.

Macie wszystko dla maluszków? Mi dziś przyjdzie kołyska a tak to chyba wszystko. Za to dla mnie nie mam nic a chyba czas to kupić. Jakoś zebrać się nie umiem. U nas piękna pogoda, więc my całe popołudnie poza domem a wieczorem padam.

Miłego dnia




Zgłoś nadużycie #19476 19 maja 2017, 8:03

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2303 Podziękowania: 589
Dzień dobry !

MamaNatana ja już gotowa ; ) wszystko mam !

Miłego dnia !




Zgłoś nadużycie #19477 19 maja 2017, 8:08

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
Dzien dobry ja juz tez mam wszystko oprocz takiej pierdoly jak karuzelka do łóżeczka ale tego chyba nie kupuje wcale.

MamaNatana nie wiem ale przytylam tylko te 6kg ktore zeszlo od razu w dniu porodu - syn wazyl 3020g -a przy karmieniu kolejne 2kg.teraz zaczynalam z ta sama waga co w pierwszej ciąży w dniu testu mialam 54kg i jak mowie juz mam +13 kg wiec juz ponad 2x tyle haha
U mnie skurczy brak wieczorami brzuch sie spina i tyle. Zostalo mi 11 dmi do terminu i tak czekam jak na szpilkach




Zgłoś nadużycie #19478 19 maja 2017, 11:28

mamaNatana85 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 319 Podziękowania: 199
Ja rano zrobiłam zakupyw aptece internetowej - podkłady i majtki dla mnie. Tak to chyba też wszystko, może jakieś pierdołki typu kocyk i ilka ciuszków ale to można na bierząco. Zresztą z ciuszkami porażka, gdzie kupię inna rozmiarówka. Np body mam z 4 miejsc w rozmiarze 62 i każde inne na długość .

Vam trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie. Z kg super miałaś z synem, zresztą teraz też ok masz tym bardziej, że nie czujesz się grubo. Ja jestem chudsza co widać po nogach bardzo. Jak się dowiedziałam o ciąży ważyłam 61 a wczoraj miałam 66,1kg a jak schudłam ważyłam 58,4.

Ja dziś się zdenerwowałam bo chyba nie będę mieć cc. Miałam miec bo mi położna szwy zostawiła po cc z synem i one powodóją ból i dyskomfort. Gin doradza cc bo żeby ich się pozbyć muszą mnie rozciąć. Dziś dzwonię do szpitala gdzie rodziłam syna i jakiś gbur mi mowi, że to że czuję dyskomfort i ból to niewskazanie do cc i mam zmienić ginekologa skoro tak mi doradza. No krew mnie zaleje. Sperniczyć ma kto ale naprawić nie, przecież to nie moja wina, że położna nie odróżnia rozpuszczalnych od nierozp. Niby naturalny poród ok ale jak pomyśle sobie, że tak będę żyć z tymi szwami to ryczeć mi się chce.


Miłego dnia




Zgłoś nadużycie #19479 19 maja 2017, 13:43

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4645 Podziękowania: 2741
sofi a jakiej długości jest szyjka? już całkiem po remoncie łazienki? super :)

mamanatana witaj, oczywiście, że pamiętamy, bardzo ładne imię. Współczuję zmian gina. Jak się czujesz? Moja Malutka w 29+6 tc ważyła 1600g, ale jest raczej duża niż mała, bo rodziców też ma wysokich :) ja mam już kosz mojżesza, ale jest u rodziców, poza tym różne ubranka. A teraz czas na artykuły około pielęgnacyjne :) współczuję komplikacji z tymi szwami.

vam gratuluję 2800g szczęścia, życzę cierpliwości :) a co do Twojej wagi - kolejny dowód, że każda ciąża jest inna ;)

duszka bardzo współczuję podejścia lekarza. A termin cc coraz bliżej :) pięknie

ja w środę byłam u gin, po tygodniu diety cukrzycowej i badań glukometrem. Dostałam skierowanie do poradni diabetologicznej przy szpitalu, termin... na za dwa tygodnie (!). W sumie żadnych nowych wskazówek w tym temacie, więc działam po omacku, wskazówek szukam w internecie. Jedynie gin powiedziała, że muszę rodzić w największym szpitalu w mieście, którego nie brałam w ogóle pod uwagę, bo to taka "fabryka od trudnych przypadków". To szpital o III stopniu referencyjności, w mieście są też trzy o II stopniu i to zupełnie wystarczające przy cukrzycy, według wszystkich danych, ale gin wie swoje... :( Poza tym Malutka zdrowo rośnie, żadnych negatywnych efektów mojej wciąż potencjalnej cukrzycy nie ma (bo w sumie jeden z leków, które biorę, może mi podwyższać cukier...). Szyjka w porządku. Wyjątkowo chyba spała podczas badania i minki takie smutne mam na fotkach :) A co do moich kg, to generalnie wszyscy mówią, że świetnie wyglądam, brzuszek wreszcie ładnie widać, przytyłam 9kg, ale poza brzuszkiem i biustem tego nie widać.

Idę na spacer, życzę pięknego weekendu!


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #19480 19 maja 2017, 18:04

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
MamaNatana to współczuję tych szwów! Mnie za to na odwrot juz dwie gin moze nie namawialy ale zalecaly cc. Chcialabhm urodzic naturslnie a cc oczywiscie zgadzam sie ale jesli bedzie potrzeba a nie na zamowienie no ale zobaczymy. Jesli nie urodze to w dniu terminu dostane skierowanie na oddzial niby i zobaczymy.

Tandem super ze mala rosnie i wszystko dobrze! Moze ten cukier faktycznie od lekow.

Co do kg to wlasnie zalezy jak na wage stsje to sie zs glowe lapie ale wcale nie czuje tych kg. Wiadomo wiecej juz tyc nie chce bo chciałabym wrocic do moich 54kg hehe




Zgłoś nadużycie #19481 19 maja 2017, 21:47

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1630 Podziękowania: 531
MamaNatana to okropne co piszesz o tych szwach :( nie wiem co bym zrobiła w Twojej sytuacji
dla dzidzi do kupienia została mi dostawka do łóżka, materacyk i pościel do normalnego łóżeczka, a po za tym takie rzeczy drugiej potrzeby, czyli laktator, bujaczek, poducha do karmienia, zastanawiam się jak się zorganizować w domu z takim maleńkim maluszkiem, czyli np jak będzie miał tydzień i będę chciała iść do kuchni np na kolację to będę wszędzie go nosić w rękach? przy stole będę go trzymać na kolanach ?? chyba przyda mi się jakieś nosidło? mój Mężuś zaproponował kosz wiklinowy :) myślałam żeby w domu maleństwo nosić w foteliku samochodowym, ale chyba to nie jest zbyt zdrowe, po za tym ciężkie

Tandem skoro wszyscy mówią że świetnie wyglądasz to znaczy że tak jest :) skoro czujesz się bardzo dobrze, to może nie masz wcale cukrzycy? u mnie szyjka skróciła się z 4,5 do 3,2 cm, czyli teraz jest w normie ale niepokoi mnie proces skracania, a łazienka w toku, mam nadzieję, że we wtorek już będę mogła z niej korzystać, chociaż zostanie jeszcze malowanie sufitu i instalowanie lustra, półek i innych drobiazgów, teraz w nocy muszę łazić do łazienki na inne piętro i mi jest coraz ciężej, więc chcę żeby chociaż wc wstawili, a malowanie i reszta może być później

Vam czyli juz naprawdę niedługo, dlaczego lekarki zalecały cc? może poród zacznie sie wczesniej i urodzisz bez problemu sn :)

jak na razie mam +7kg, widzę że trochę nabrałam ciałka na ramionach i buzi, więc staram się ograniczać słodycze, ale bałam się że będzie gorzej, po Róży wróciłam do wagi po 3 tygodniach, ale to była wyjątkowa sytuacja, teraz będzie inaczej :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #19482 19 maja 2017, 22:27

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
Sofi super ze dobrze sie czujesz i remont zbliza sie ku koncowi teraz wysilek nie jest wskazany a to lazenie do wc w nocy ah rozumiem doskonale! Jesli chodzi o maluszka rozumiem ze macie duzy metraz i tym sie martwisz? Ja nie nosilam mlodego caly czas ze soba. Spal po karmieniu w łóżeczku albo na macie na podlodze. Teraz kupiam bujaczek wiec mlods wsadze do niego i postawie gdzie bede chcisla i w tym czasie starszemu jesc zrobie itp. Warto miec lozeczko turystyczne lub kojec jesli masz pietra i np lozeczko ba gorze w sypialni a kojec na dole w salonie. I przy duzym metrazu niania sie przyda taka elektroniczna.ja przy moich 42m zupelnie nie potrzebuje haha choc teraz u mamy by sie przydała.
A zalecaly gin cc mysle ze glownie z ich wygody bo latwo umowic cc i pociac pacjentke. Tak mysle. Generał nie tlumacza ze skoro mialam jedno cc to najpewniej czeks mnie drugie chox z drugiej str niby powtarzaja ze nie ma przeciwwskazań do sn i ze jedna cc to nie wskazanie do drugiego. Chcislabym zeby akcja sie rozkrecila zebym urodzila ladnie a jesli zajdzie potrzeba to coz no zgadzam sie na cc ale odnioslam wrazenie ze gin chce zebym poprosila o skieowanie i juz. Bo sama sie mnie pytała jak chce rodzic hmmm




Zgłoś nadużycie #19483 20 maja 2017, 1:51

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4645 Podziękowania: 2741
vam w takim razie życzę, by samo się rozkręciło i udało się sn. Ja też chciałabym, żeby tak się udało. Generalnie najbardziej to chciałam porodu domowego, ale im dalej w las tym więcej przeciwwskazań zdrowotnych i na dodatek w najbardziej "zmechanizowanym" szpitalu prawdopodobnie wyląduję, więc chciałabym chociaż sn. Co do cukru to mam nadzieję, że zmniejszanie dawki leków i dieta wystarczą, już mi starczy kłucia, skoro mam zastrzyk codziennie i badam się glukometrem...

sofi my właśnie kupiliśmy kosz dla maluszka, potem dopiero planujemy łóżeczko. W razie czego możesz w kuchni użyć gondolę, to zdrowsze niż nosidełko/fotelik na dłuższą metę. Ale jak już będzie mieć kilka miesięcy, to będzie się rozglądać po świecie a z gondoli widać tylko sufit ;) u mnie metraż jak u Vam więc nie poszaleję, a u rodziców itp będziemy improwizować chyba ;) chociaż tam to dużo chętnych do noszenia będzie, więc damy radę i tak. Faktycznie, skracanie jest niepokojące ale może to jeszcze przez pracę, teraz już masz spokojniej, więc oby się trzymała taka jaka jest. U mnie 5cm, więc się cieszę, ale gin mierzyła to na usg, bo w badaniu coś jej nie pasowało i wolała się upewnić.

Na spacerze dziś znalazłam 2 czterolistne koniczynki. Generalnie po 300 sztukach przestałam liczyć ile ich w życiu znalazłam, ale mam do nich oko... albo szczęście :) wieczorem moja siostra miała koncert dyplomowy na koniec studiów. Dlatego jeszcze nie śpię ;) miłej soboty!


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #19484 20 maja 2017, 7:30

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
Hej ho

Tandem porodu domowego ja jednsk bym sie bala. Zwlaszcza po tym jak w konvu i tak mialam cc za pierwszym razem :-)




Zgłoś nadużycie #19485 20 maja 2017, 10:20

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2303 Podziękowania: 589
Dzień dobry !

Przepraszam ze nie odniosę się do waszych postów, nie mam jakoś weny , miłego dnia Wam życzę !




Zgłoś nadużycie #19486 20 maja 2017, 15:17

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4645 Podziękowania: 2741
Van rozumiem. Po prostu dużo się nasluchalam i naczytałam o szpitalach i naprawdę wolałam w domu, bez zbędnych ingerencji, w spokoju itp ale oczywiście bezpieczeństwo najważniejsze a w przypadku np cukrzycy to trzeba pilnować cukru i różnych możliwych powikłań.

Duszka dobrego dnia, ja dziś też nieswoja, niewyspana i jeszcze na dodatek słońca nie ma


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #19487 20 maja 2017, 18:12

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1206 Podziękowania: 476
U nas cały dzien smalilo slonce dopiero cos tam zachodzi. Opalilam twarz i dekolt mimo ze siedzialam w cieniu.




Zgłoś nadużycie #19488 20 maja 2017, 19:18

mamaNatana85 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 319 Podziękowania: 199
Witam

Tandem dziękuję, czuję się dobrze fizycznie. Choć ciągle zmęczona bo latam jak szalona ;-) Zastanawiałam się nad koszem Mojżesza ale w końcu wybrałam kołyskę drewnianą. Z lekami tak jest, na jedno pomagają na drugie szkodzą, więc oby to był efekt leków a nie cukrzyca ciążowa. U mnie znowu cukry za szybko się trawią. Jak miałam krzywą cukrową to przed wypiciem glukoza 68 a 2 godz po wypiciu miałam 65 i gin się nadziwić nie umiał haha. Na jakim instrumencie gra siostra? Z dzieciaczkami i ich rozmiarami to różnie bywa. Ja mam 170cm a mąż 183, syn jak się urodził miał 52cm i 3400g, za to jak miał miesiąc podwoił wagę urodzeniową i tak zostało, że największy. Teraz ma 7,5 roku 31kg i 133cm a ubrania kupuję mu na 8-10 lat ;-) a był taki malutki, że topił się w rozmiarze 56 ;-)

Sofi dziękuję. No porażka z tymi szwami bo teraz wszyscy umywają ręce. Ja generalnie jestem za sn ale chciałam się pozbyć tych szwów, więc jak to gin mówi były by 2 pieczenie przy 1 ogniu, a tak to urodzę sn a potem do chirurga o ile zrobią mi na nfz bo może też uznają, że żyć z tym mogę. No i zmieniłam zdanie o tym szpitalu i nie wiem gdzie rodzić. W tym szpitalu co rodziłam syna cały personel inny i jak tak gbur tam pracuje to ja nie chcę tam rodzić bo jeszcze na niego trafię. Trzymam kciuki za szyjkę, żeby już się nie skróciła. Ja nie miałam mierzoną na cm, tzn nie mówił mi nic o tym a ten nowy mnie nie badał jeszcze bo byłam świeżo po wizycie u tego pierwszego. Ja mam mieszkanie prawie 90m i właśnie z myślą o przemieszczaniu zdecydowałam się na kołyskę na kółkach. W nocy będzie spać z nami w sypialni a w dzień będziemy się przemieszczać i dodatkowo kupiłam taki bujaczek huśtawkę, gdybym musiała coś pilnie zrobić a młody nie będzie chętny do leżenia w kołysce, huśtawka na prąd i sama buja. Nie jestem zwolennikiem takich rzeczy na dłuższą metę bo uważam, że maluszek ma leżeć na płasko ale w awaryjnych sytuacjach sprawdzi się. Przy synku bo szybko ząbkował kupiłam nosidełko i żeby coś w domu zrobić nosiłam go na sobie i tak sobie razem gotowaliśmy i sprzątaliśmy. Ja z synem zaczynałam z 63kg a doszłam do 82 kg w dniu porodu, masakra bo długo się męczyłam żeby to zrzucić. Teraz schudłam i o ile mam większy brzuch i piersi o tyle reszta chudsza i najbardziej widać po rękach i udach. Spodnie ciążowe które kupiłam w grudniu wiszą na mnie.

Vam ja też musiałam mieć cc pierwsze a teraz też bym wolała sn bo cc to żadna przyjemność po. Pamiętam jak mnie ponad miesiąc rana bolała i ogólnie czułam się źle. Tyle, że chciałam pozbyć się tych szwów. Mi też ten pierwszy gin mówił, że jak pierwsze cc to robią drugie. A jak dzwoniłam do tego szpitala to ten gbur mi powiedział, że muszą być wyraźne wskazania i nawet mój ból spowodowany szwami to nie jest powód. Zazdroszczę słońca bo u nas wczoraj pięknie a dziś 16 wiatr i zimno.

Idę zaraz z synem kołyskę składać dla braciszka bo się doczekać nie umie ;-) Męża nie ma a syn czekać nie chce hihi. Zresztą lubię takie prace. Muszę pomału zabrać się za pranie ubranek i prasowanie bo to już tak blisko. Nie wiem kiedy to zleciało bo z synem to ciąża trwała bardzooo długo a teraz to sama nie wiem kiedy to zleciało. Ogólnie u mnie stresy są ale jakoś próbuję sobie radzić. W dzień matki dowiem się czy syna przyjeli do szkoły, którą wybrałam. Poza tym moja siostra ma raka piersi, złośliwego niestety. Wykryty miesiąc temu. Staram się nie stresować bo zaraz brzuch się spina ale nie zawsze da radę.

Duszka witaj i trzymaj się, masz już tak blisko i córcia będzie po drugiej stronie brzuszka.

Miłego weekendu




Zgłoś nadużycie #19489 21 maja 2017, 21:57

tandem Supermama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 4645 Podziękowania: 2741
vam u mnie wczoraj słońce wyszło dopiero wieczorem, dziś cały dzień super :)

mamaNatana ja wybrałam kosz, bo można go również oddzielnie bez podstawy przenosić :) siostra gra na flecie poprzecznym, ale egzamin dyplomowy miała z dyrygowania: dyrygowała chórem i kwartetem smyczkowym :) To ładne wymiary miał synek, taki zgrabniutki, i potem was zaskoczył hihi :) a porównujesz wymiary z usg obu dzieci? Ja mam 172cm a mąż 198cm :D ja się urodziłam 2900 a mąż 4000. Liczę, że malutka nie będzie od razu ogromna :) Dziękuję, też mam nadzieję, ze te cukry to głównie przez leki. Muszę poczekać do wizyty u diabetologa, dopiero 2. czerwca. A coś zrobili z tym, że tak niskie wyniki Ci wychodziły? ja do noszenia maluszka i robienia czegoś, chciałabym wykorzystać chustę, ale w ogóle nie rozeznawałam jeszcze dokładnie tego tematu... super, że kołyskę składacie razem z synem, ja też bardzo lubię wszelkie tego typu zajęcia :D Trzymam kciuki za dobre wieści w sprawie szkoły no i zdrowia dla siostry! Będzie mieć operację?


https://docs.google.com/spreadsheets/d/1vFZOk0IAp5fbW_YYScCoKOn9OvRjp8o5-6qQOz7BZwM/edit#gid=0 

Zgłoś nadużycie #19490 22 maja 2017, 12:36

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 504 Podziękowania: 389
Dzień dobry :-)
Wpadam z pozdrowieniami od Madzi90krk :-) Jest poza dostępem do internetu, ale mysli o wszystkich dziewczynach i dopytuje do dobrego u Was.
Ja zaglądam tu dość często, ale zazwyczaj w biegu, więc napisać nie ma jak...
Mi zostały już tylko około 2 miesiące do rozwiązania - bardzo szybko to zlecialo. Mam nadzieję, że cala ciąża to konca juz będzie w miare bezproblemowa, choć martwie się trochę, bo stresu u mnie strasznie duzo.
Jedrus wylądował w szpitalu z rotawirusem, a ja ze względu na ciaze nie moglam z nim byc... I bardzo to przezylam, przeplakalam 3 dni :-(