Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #17491 3 stycznia 2017, 15:55

niebieska88 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1823 Podziękowania: 310
Madzia trzymaj sie już niedlugo, dzidzia duża da sobie radę

Kasiulek bardzo mi przykro, tez sie boję tego,

Zagubiona zrobię wszystko oprocz grupy krwi i toksoplazmozy, to zabiorę stare wyniki
Strasznego mam stracha przed wizyta, miej wiecej w tym czasie stracilismy pierwsze dziecko, już niedlugo, chociaz wczoraj gabinet byl zamkniety, mam nadzieje ze bedzie w czwartek



Zgłoś nadużycie #17492 3 stycznia 2017, 16:26

Madziulka8 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 377 Podziękowania: 95
Kasiulek - witaj - nie chce pisać, że z powrotem bo to źle brzmi .... po prostu witaj :)
Madzia - mam nadzieję,że jest dobrze!
Taszka - no to jeszcze "chwilkę" i będzie wiadomo,zaraz zajrze sobie w tabelke jakie długie masz cykle :) ja miałam 27 dni z krótką faza lutealną, ostatnie dwa cykle udało mi się ją podciągnąć do 30 suplementując magnez, wczesniej 10 dni na pograniczu zagnieździ się, a może nie zdąrzy ;/

z innej beczki -moja refleksja - nie martwicie się,że czasem czyta nas lub jest w śród nas ktoś z bliskiego otoczenia kto może nie powinien wiedzieć co i jak ?
Patrzyłam w ustawienia, nie mogę zmienić już loginu więc chyba odezwę się z innego loginu raz jeszcze do Was, ale nie podjełam jeszcze ostatecznej decyzji.
Najszczęśliwsza godzina tego roku - 10.04 21:04 ☺

Zgłoś nadużycie #17493 3 stycznia 2017, 16:53

Ulek Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 506 Podziękowania: 252
Madziulka mi nieraz to przechodzi przez mysl...w koncu czyta nas masa ludzi...
Niebieska nie martw sie:-* Choc latwiej powiedziec teraz to wiem..sama mam ciagle stracha bo w sumie objawow zadnych nie mam nawet brzuch nie boli.Mam stracha przed wynikiem bety,potem bede miec przed wizyta,potem przed genetycznym,polowkowym itd...tak juz mamy-my mamy :-)


Zgłoś nadużycie #17494 3 stycznia 2017, 17:37

Kasiulek83 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 243 Podziękowania: 88
Ulek te objawy wcale nie są gwarancją, że wszystko bedzie dobrze...ja do samego końca miałam mdłości okropne i ból piersi...także nie zamartwiaj się kochana, beta będzie pięknie rosla zobaczysz 😍😍

Zgłoś nadużycie #17495 3 stycznia 2017, 18:30

Taszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 608 Podziękowania: 289
Madzia trzymaj sie!

Ulek duzo zdrowia dla Ciebie. Bede czekac jutro na wyniki ;)

Niebieska trzymam kciuki, zeby dzieciatko sie prawidlowo rozwijalo.

Madziulka moje cykle trwaja z reguly od 32-35dni, ostatnie 2 cykle mialam stymulowane i @ przyszla juz po 28 dniach, wiec nie trzeba tak dlugo czekac :) Jeszcze mi pare dni zostalo i sie sprawa wyjasni...
A ja tez sie czasami zastanawialam czy czasem ktos znajomy tego nie przeczyta, ale wszystko mi jedno. Ja juz mialam w realu duzo nieprzyjemnych sytuacji zwiazanych z zajsciem w ciaze. Niektorzy znajomi cos glupiego mowili i tym samym ranili moje uczucia.

U nas wczoraj tez spadl snieg.

Kamila a co u ciebie? Dawno sie nie odzywalas. Nie zostawiaj mnie tu, bo zostane jedyna staraczna na forum.

Zgłoś nadużycie #17496 3 stycznia 2017, 18:36

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Hej kochane.
Korzystam ze dziś od rana odpukac nie boli.. nic a nic.. czuję ta nerke jak dłużej pochodze ale przy tym co było jest Pikuś. Mam nadzieję ze to dobry znak ze antybiotyk zaczął działać i że wczorajsze ataki były już ostatnie i ze gestszy mocz świadczył o tym że wydalilam z siebie to świństwo.
Pisałam wam rano ze byłam na badaniach robiłam jeszcze na cito crp bo miałam 16 w normach do 5 w szpitalu i bialko w moczu bo też nie powinno go być a ja miałam nie dużo ale było i lekarz bal się zatrucia ciazowego. I uff odetchnelam z ulgą. Crp 7 białka brak. Jest jeszcze dużo krwi w moczu Ale to wynik poszarpania moczowodu. Gdyby wyniki były złe musialabum jeszcze dziś wstawić się w szpitalu tak zostalam pouczona. Kamień spadł mi z serca. Jutro jeszcze odbieram wynik posiewu rano bo robili mi w szpitalu ale się wypisalam i nie zdążył dojść. I rano na 9 30 na ujastek tam po termin. Sofi pewnie że chciałabym mieć malutką już przy sobie ale wiem też ze każdy tydzień dla niej w brzuszku jest bardzo ważny. Więc jeśli dnie z bólem miałaby być takie jak dziś czyli umiarkowany ból jestem w stanie przetrzymać. Ale jest jeszcze zakazenie które się wdalo więc poddam się temu co powie jutro lekarz.
Tak w skrócie o szpitalu o moim koszmarze o którym długo nie zapomnę. Bol wiadomo nie ich wina ale wszystko co działo się obok moje emocjonalne zmęczenie przerażenie i starch zawdzięczam im. Stąd podjęłam decyzję ze moją drugą córką nie przyjdzie tam na świat. Ich podejście do pacjenta jest okropne
Ale najgorsze było z piątku na sobotę. Gdyby nie pacjentka na sali ze mną ( z balonikiem w bolach) nie zadzwoniła po nie nie wiem co by było. Podpiely mi dwie kroplowki. Jeden magnez bardzo silny by szedł do samego rana 13 godzin miała iść kroplowka i potas który mógł kąpać szybciej. Zrobiły na odwrót. Dziewczyny magnez zszedł mi w pół godziny. Straciłam świadomość. Podobno usiadłam na łóżko i zaczęłam płakać uszy miałam czerwone zaczęłam wymiotwac. Mówić do Tomka ..bałam się ktg które miała podpiete koleżanka z sali. Tyle mi opowiedziała bo tego nie pamiętam. Pamiętam tyle że wymiotowalam i co chwilę ktoś mówił że to nie przez magnzeo. Jakby chciał mi to utrwali. Nawet mamie napisałam mamie mojej SMS ze to nie przez magnzez. A do siebie mówiły podobno która to zrobiła itp ze mogło się źle skończyć. Itp oczywiście moja mama zrobiła dym. Nie i bylo się bez awantur. Po tej akcji czekałam tylko na wizytę urologa która była na drugi dzień potwierdził wszystko i poszłam fo domki.


Zgłoś nadużycie #17497 3 stycznia 2017, 18:41

Madziulka8 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 377 Podziękowania: 95
Ja pierdziele, Madzia to smutne co piszesz o tym szpitalu. 3 mam kciuki, żebyś wytrwała do terminu porodu :) który widze po suwaczku juz niedługo :)
Najszczęśliwsza godzina tego roku - 10.04 21:04 ☺

Zgłoś nadużycie #17498 3 stycznia 2017, 18:48

Kasiulek83 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 243 Podziękowania: 88
Madzia współczuję przeżyć...i trzymie kciuki, żeby udało się odnosić Ci ciążę do końca :) dzielna z Ciebie kobieta :)

Zgłoś nadużycie #17499 3 stycznia 2017, 18:53

Alemakota Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 119 Podziękowania: 21
Cześć dziewczyny. Wszystkiego dobrego w nowym roku :)

Ostatnio nie miałam czasu do Was zaglądać. Na usg tydzień temu zobaczyłam serduszko :) boskie uczucie.

Od tygodnia męczą mnie mdłosci. Na szczęście nie wymiotuje ale wciąż mi się wydaje jakbym miała zaraz zacząć. Nie pomaga herbata z imbir em ani migdały... chwilę ulgi daje banan ale nie na długo :(

Zgłoś nadużycie #17500 3 stycznia 2017, 19:32

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Madzia ciesze się, że już jest lepiej :)

Alemakota super że na usg jest wszystko ok :) na mdłości niestety nie znam sposobu
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #17501 3 stycznia 2017, 19:58

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 663
O matko Madzia ale przeszłaś. Mam nadzieję, że bóle już nie wrócą.

Alemakota gratuluję serduszka :-)


Zgłoś nadużycie #17502 3 stycznia 2017, 20:01

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1331 Podziękowania: 523
Madzia o matko co za pielęgniarki. Całe szczęście dobrze się skończyło. Trzymam kciuki za jutro. Daj znać.

Kasiulek witam :-)

Alemakota serduszko to super uczucie.




Zgłoś nadużycie #17503 3 stycznia 2017, 20:13

Taszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 608 Podziękowania: 289
Alemkota to super, ze juz widzialas serduszko :)

Madzia to straszne co piszesz, az mnie ciarki przeszly. Co to w ogole za opieka i jaka sytuacja z tym magnezem. Tez bym nie chciala rodzic w tym szpitalu. Trzymam kciuki, aby udalo sie dotrwac do terminu porodu.

Zgłoś nadużycie #17504 3 stycznia 2017, 20:32

sarita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 196 Podziękowania: 89
Madziu, przykro mi że się nacierpiałaś , ale ja jako pielęgniarka z wieloletnim stażem na OIOM-ie potwierdzam słowa personelu. Magnez u nas puszczamy w malutkich kroplówkach amp/100ml soli fizjologicznej w 20-30 min i nic nigdy niekorzystnego dla pacjenta nie obserwowałam - ale nie wiem jakie środki ostrożności są zachowywane przy ciężarnych. A potas niestety musi iść dłuuugo ponieważ okropnie drażni ścianki żył.
może zamiast magnezu podały co innego? np wapno? mi raz pacjent czuł uderzenie gorąca po iniekcji dożylnej właśnie z wapna.
A dawali ci już kiedyś magnez dożylnie? Może tak niespecyficznie zareagowałaś?

Zgłoś nadużycie #17505 3 stycznia 2017, 20:42

sarita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 196 Podziękowania: 89
tu są efekty uboczne mogące wystąpić po podaniu dożylnym magnezu ( z netu):
Efekty uboczne:
Po podaniu parenteralnym: osłabienie mięśniowe, senność, dezorientacja, śpiączka, zmniejszenie odruchów, niedowład, zwiększona potliwość, uczucie pragnienia, depresja oddechowa, zaburzenia rytmu serca i zatrzymanie akcji serca, bradykardia, niedociśnienie tętnicze, zaburzenia czynności nerek, zaczerwienienie twarzy, hipotermia, nudności i wymioty. Podczas leczenia rzucawki może wystąpić znacząca hipokalcemia oraz tężyczka hipokalcemiczna.

Myślę że to niestety przykry zbieg okoliczności, że właśnie tobie trafiły się te dolegliwości. Mogło paść na każdego :(

Zgłoś nadużycie #17506 3 stycznia 2017, 20:49

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Sarita nie wiem to był któryś magnez z rzędu. Miałam dokldnie te efekty i których piszesz nie wszystkie ale kilka. W każdej części ciała czułam swój oddech i bicie serca byłam wsytraszona nie wiedziałam.co się dzieje czerwone uszy uczucie goraca. Urolog mówił ze różnie się reaguje na podanie magnezu i często jego " źle " efekty ukazauja się właśnie gdy nerki źle go flirtuja a jak wiadomo moje w tym czasie źle pracowały Więc może dawka jak na nie była za dużą. Już nie dociekalam. Czułam że zaczęło się źle dziać po nim. Ty pewnie jako osoba pracują masz rację nie będę się spierać.


Zgłoś nadużycie #17507 3 stycznia 2017, 20:51

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Nie była to mała 100 ml kroplowka. Zwykła 500 ml.


Zgłoś nadużycie #17508 3 stycznia 2017, 20:51

sarita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 196 Podziękowania: 89
Powiem Ci tylko że dobrze że potasu ci szybko nie puściły bo efekt byłby długotrwały i bolesny.
Dobrze że już po wszystkim i jesteś w domku.

Zgłoś nadużycie #17509 3 stycznia 2017, 20:54

sarita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 196 Podziękowania: 89
W 500 ml nie było to duże stężenie, ale tak jak urolog mówił , może nerki nie nadążyły oczyszczać organizmu z poprzednich jeszcze dawek magnezu.

Zgłoś nadużycie #17510 3 stycznia 2017, 20:54

sarita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 196 Podziękowania: 89
Trzymaj się kochana. Dużo zdrówka dla Was :)