Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #14631 7 listopada 2016, 17:09

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557

Maaagda napisał(a)

Przepraszam , że się wtrącę... ale...
Sofi, mój synek ma 14 msc i uwierz, że ja czasami nie mogę sobie kanapki zrobić! Nie mówię o wyjściu do toalety na siku, wszędzie muszę go zabierać, jak coś próbuje zrobić na obiad to ciągnie mnie za nogawkęi na ręce- No przecież on też chce wszystko widzieć ;)
Czas dla siebie mam 2 razy dziennie po UWAGA 30 minut! Tyle zajmuje mu jednorazowa drzemka, oczywiście sam w domu nie uśnie, muszę wychodzić o danych godzinach na spacery.
Dodam, że mój mąż pracuje jako zawodowy kierowca i wraca do domu tylko na weekendy, także cały dom, dziecko jest 5 dni w tygodniu na mojej głowie.
Pranie owszem robię, ale np o prasowaniu nie ma mowy, kabelki i małe rączki! Ot, przecież to najlepsza zabawa.
Będziesz miała dziecko to zoabczysz, ja sama też zawsze myślałam podobnie jak Ty ;)
Jedno dziecko wymaga ciągłej uwagi, a drugie pół dnia może się samo sobą zająć.



jak na razie nie umiem sobie tego wyobrazić O_O ale nie mogę się doczekać żeby tego spróbować! :D :D czyli cały dzień zajmuje zabawa z dzieckiem? bo przecież przewijanie, usypianie i karmienie nie zajmuje 16 godzin?

jak ona to robi ?? https://www.youtube.com/watch?v=7HENRyeKlow

ciekawe ile jeszcze osób czyta a się nie ujawnia ;)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #14632 7 listopada 2016, 17:14

Ulek Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 506 Podziękowania: 252
Sofi bez wiekszych nadziei bo moje jajeczka slabo rosna i raczej nie dohodzi do owulacji...dostalam symfolic miesiac temu ale watpie by tak szybko zadzialal...osobiscie sadze ze potrzebne dodatkowe badania i moze lepsza stymulacja ale dopiero po nowym roku pojde do innego gina.Co do twojej sasiadki to jesli mama wszystko za nia robi to ona nigdy sie nie nauczy nic i nie bedzie jej sie chcialo bo wie ze bedzie miec zrobione.To za przeproszeniem wygoda i lenistwo do potegi..moj maly tez byl i jest wymagajacy,za nic nie pobawi sie sam..bywalo ze obiad gotowalam z nim na rekach....uwazam ze jak ma sie tylko checi to sie da zrobic..moze nie wszystko na raz ale wystarczy chciec.Takie moje zdanie.


Zgłoś nadużycie #14633 7 listopada 2016, 17:15

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4225 Podziękowania: 619
U mnie karmienie zajmuje cały dzień :D Mały mi nie chce jeść, więc każda zjedzona łyżeczka choćby jogurtu po gonieniu za nim to wielka radocha.
Po prostu nie da się wytłumaczyć całego dnia, musisz to przeżyć, a nie przeczytać :)
Ale w pełni rozumiem sytuację, którą opisałaś i mam to samo.
W tamtym tygodniu na obiad przez cały tydzień jadłam zupy, bo obranie warzyw czasu dużo nie pochłaniają.
/ Ja się nie ujawniam, czasami podczytuje jak akurat Młody śpi :P
Myślę o drugim, ale na razie mój jedynaczek pochłania mi całe dnie ;)


Zgłoś nadużycie #14634 7 listopada 2016, 17:24

niebieska88 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1823 Podziękowania: 313
sofi to nie jest tak że nie chcę, po prostu nie chcę Wam tu zatruwać, mam strasznego doła i sama nie wiem już dlaczego, jakoś tak mnie to dziwnie przytłoczyło, kompletnie nie liczę na nic w tym mc i jakoś się już oswoiłam z tą myślą, ale chyba sama nie wiem czego chcę, i jakoś sobie z tym poradzić



Zgłoś nadużycie #14635 7 listopada 2016, 17:41

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382

Sofi napisał(a)

Mala Ala kiedy wracasz do starań?



Sofi nie wiem narazie kiedy wracam, teraz coraz bardziej myślę że wolałabym pójść do pracy, nie jest tak ze sie nie staramy bo kochamy sie bez zabezpieczeń w różne dni nawet płodne ale po prostu jest jak jest nie chcę robić tego na siłę, siedzieć liczyć myśleć płakać(tak jak kilka miesięcy temu) żyje z dnia na dzien...


Zgłoś nadużycie #14636 7 listopada 2016, 17:47

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Sofi to i ja się wypowiem jako mama 19 miesięcznej dziewczynki na dodatek w ciąży :)
Wcale to nie musi wyglądać tak jak piszesz o swojej koleżance sasiadce albo jak opisuję swój przypadek moja imienniczka powyżej :) oczywiście może i jest duże prawdopodobieństwo ze tak się stanie i będziemy jak służące biegać w okol naszych miłości. Moja córka jest BardO wymagającym dzieckiem pewnie jak każda istotka w jej wieku nie potrafi za długo zająć się sama najbardziej lubi bawic się z mamą nie rozumie mamy zmęczenia czy innych obowiązków. Ale dziewczyny nie dajmy się zwariować. Trzeba znaleźć złoty środek. Nie jeść bo dziecko nie da obrać warzyw? Nie Dac mężowi zjeść obiadu bo mamy już dość..
Ja gotuje sprzątam i nie wyobrażam sobie inaczej. Jak córka ma lepszy dzień wysypuje klocki w kuchni i z agaduje śpiewam itp a sama obieram kroję itp jak jest gorzej siada w swoim krzeselku i podaję mamie a to marchewkę a to ziemniaczka. Można dziecko zaangażować. Do pralki wrzucamy razem pranko później pomaga mi wieszac. Nie można Dax się zwariować. Też mam nie raz dzień ze dzwonię do męża co pół h ( ma nienormoeany czas pracy ) , i nudzę a za ile będziesz .. a no wracasz już ? A nie możesz szybciej ? Ale nie Dax mu usiąść po pracy zjeść nie wyobrażam sobie.
Dużo zależy od nas samych jakie mamy podejście dziecko wychwytuje szybko i bardzo łatwo można Dax mu się zmanipulować. A nie wiem jak inne ale ja czulabym się baaardzo sfrustrowana siedząc tylko na dywanie z dzieckiem nie mogąc obiadu zrobić być też żona.. itd myślę że byłabym w tej roli dużo gorsza a dziecko czuło by to. I mam nadzieję ze nikogo nie obrazilam czy coś. Bo też mówię z perspektywy bycia mama na pelniutki etat od pobudki do min 17 30 jesteśmy same w domu.


Zgłoś nadużycie #14637 7 listopada 2016, 17:48

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Mika super że samopoczucie co raz lepsze :) :*:* drugi trymestr najlepszy. Trzeci też ciężko zgaga mnie zabija na chwilę obecną heh


Zgłoś nadużycie #14638 7 listopada 2016, 17:50

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
Hmmm ja z tych co uważają, że w domu z dzieckiem da się zrobić wszystko ☺ Ja całe weekendy od rana do nocy jestem sama, a w tygodniu m jest w domu tylko popołudniem. A mimo to obiad jest zawsze, porządek wzgledny tez :-) Piore regularnie (czasem mam wrażenie, że non stop ☺) tylko z prasowaniem robią mi się zaległości, bo po prostu tego nie znosze i odkladam ile się da ☺
A mój Jędrek też z tych dzieci potrzebujących towarzystwa i uwagi - taki mamisynus ☺ Toaleta zawsze z nim na kolanach :-P I wszystko co robię robię z nim (tylko prasowanie jak spi). Obiad gotuje ze mna usadzony na szafce w kuchni i mi pomaga :-) Podaje warzywa np albo bawi sie jakimis miskami, garnkami. Pranie tez wieszamy i sciagamy razem :-) Oczywiście zajmuje to duzo więcej czasu niz robiloby sie to samemu, ale DA SIE :-) I jasne, że czasem nie ma obiadu, albo jest balagan... Bo najzwyczajniej w świecie czasem mi sie nie chce :-)
Takze Sofi... Ja uważam, ze wszystko kwestia checi i zorganizowania :-)


Zgłoś nadużycie #14639 7 listopada 2016, 17:50

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Pokazalas też filmik mamy doriski to jakby obrazek do moich słów ile zależy od nas samych.


Zgłoś nadużycie #14640 7 listopada 2016, 17:54

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Oo dokładnie atomcia :) Tak jak u nas. :) :) jak Ami była malutka i wisiała pół dnia na piersi to chodziłam w chuscie z nią po domu domu cycem w ryjku hehe i odkurzalam i gotowałam i fajnie było :)

Także leniwa twoja sąsiadka w moim odczuciu :) jasne ja też czasem czekam żeby mi ktoś pod nos podał ale to chyba każda z nas czy mama czy nie czy w ciąży czy nie tak ma
Ze nie raz się nie chce i ma się wsYsyko gdzieś :p


Zgłoś nadużycie #14641 7 listopada 2016, 17:56

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
Tandem a co do herbatki - jesli mialabys kiedys naprawdę ochote to jestem za :-) Ja z jedna wrzesniowka (Jędrek mial sie urodzic we wrześniu, ale sie mu nie spieszylo, wiec jest pazdziernikowy) widuje sie regularnie - my sie lubimy i nasze dzieci bardzo się lubia. A ona jest ze Swarzedza :-)
Malo tego - w lipcu mielismy zjazd rodzin wrzesniowek :-) Z 20 kilku mam na forum przyjechało okolo 10 z rodzinami i było super ☺


Zgłoś nadużycie #14642 7 listopada 2016, 17:58

Ulek Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2014 Posty: 506 Podziękowania: 252
Madzia Atomcia swietnie to opisalyscie :-) Zgadzam sie w 100%


Zgłoś nadużycie #14643 7 listopada 2016, 18:09

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4225 Podziękowania: 619
Atomcia super, że angażujesz Małego .
Sadzasz go na szafkę- a jakby spadł? Myślisz, że masz takie refleks, żeby go złapać ? ;)
Osobiście bym miała stresa :)
Ja nie pisze, że nie sprzątam, czy CIĄGLE nie gotuje, zależy jaki Mały ma tydzień...
Z resztą ja nie muszę mieć codziennie obiadu, tak jak pisałam męża nie ma cały tydzień w domu to ni emusze mieć mięcha na talerzu .
Druga sprawa zależy jakie mieszkanie musisz utrzymać w czystości.
Ja mam do ogarnięcia 100m2, napalenie w piecu, a żeby wyjść do piwnicy muszę ubierać Młodego, bo na dwór trzeba wyjść. Także to nie takie "hop siup"/
Także nie ma co porównywać .
Jakbym mieszkała w bloku- ciepło w tyłek- brak schodzenia do piwnicy i przypuśćmy metraż 40-50m2 to też bym miała ciągle czysto i pachnąco i wszystko porobione :)


Zgłoś nadużycie #14644 7 listopada 2016, 18:15

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
I w ogóle to ja bardzo nie lubie gadania - bedziesz miala dzieci to zobaczysz... Mnie tak wszyscy straszyli, ze masakra, ze zapomnij o sobie, o wakacjach, o snie itp. Guzik prawda ☺ Jest oczywiście wszystko inaczej, momentami ma sie dość i czasem sie brzydko pomysli - po co mi to bylo... Ale to są momenty, chwile... Każdy ma gorsze dni... A generalnie macierzyństwo to fajna sprawa. Dlatego tak bardzo, bardzo życzę tym dziewczynom, ktore nie są jeszcze mamami, żeby wkrótce mogły nimi być ☺
I pisze to ja... Która nie ma nikogo do pomocy, poza swoim m popoludniami 5 dni w tygodniu ☺


Zgłoś nadużycie #14645 7 listopada 2016, 18:16

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
Nie spadnie, bo sadzam go plecami do sciany i jest tuz obok mnie. Mam pod kontrola kazdy jego ruch ☺


Zgłoś nadużycie #14646 7 listopada 2016, 18:19

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
A do ogarniecia mam 120 m, Jedrka, dwa koty i psa, wiec i siersci i sprzatania sporo ☺


Zgłoś nadużycie #14647 7 listopada 2016, 18:21

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
I z psem bardzo czesto wychodze sama + Jędrek, więc przynajmniej 2 razy dziennie musze go ubierać, isc do garazu po wozek, psa na smycz i idziemy do lasu.


Zgłoś nadużycie #14648 7 listopada 2016, 18:21

atomcia Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 514 Podziękowania: 395
Ale jak sama Magda napisalas, nie ma co porownywac ☺


Zgłoś nadużycie #14649 7 listopada 2016, 18:37

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Ja też mam dom od dwóch tygodni dopiero mieszkam na piętrze wcześniej nawet do łazienki musiałam z dzieckiem po schodach ganiac kuchnia tez. Orpocz tego mam leżąca babcie 86 lat która też się opiekuje. Psa też mam.Metrów domu nie wiem ile mam heh bo te metry i to wszystko inne to nie to. To wszystko zależy od nas.
Dla chcącego nic trudnego. I też nie lubię jak ktoś mający dziecko mówi bezdzietnym oj zobaczysz wszystko się zmieni. Jasne zmieni się ale ile i jak dużo zależy od nas. I jak mogę zrezygnować z malowania paznokci czy prostowania włosów to z gotowania obiadu chyba musiałabym na głowę upaść.przecież dziecko też musi jeść..
Ja strasznie żałuję że tamte wakacje nie pojechałam nigdzie bo miałam wymowke a bo mała mała a bo nie lubi w aucie. . Kurczę a nie jadąc nie zmienię tego w niej nie naucze jej ...
Ile razy się zbierałam od rodziny bo raz czy dwa kweknela.. i sama nie wiem czy szkoda mi było jej siebie czy otoczenia ze słucha lamentow
Mąż tupnal nogą mówi koniec poplacze moment zabawmi jak w domu i skończy i tak było :)
Dawniej brałam ja na bujaczku do łazienki i czekała aż się załatwię itp teraz jak gada nie wyobraź sobie ze zara powie przy ludziach patrzyłam jak mama robi kupkę heheh blokuje niebezpieczne rzeczy mówię że idę na chwilkę daje ulubioną zabawkę włączę piosenkę i czeka parę razy się zdarzy ze puka w te drzwi i lamentuje Ale po braku mojej rekacji idzie do zabawek :)


Zgłoś nadużycie #14650 7 listopada 2016, 18:40

Taszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 608 Podziękowania: 289
Witam!

Sofi przykro mi z powodu negatywu. Moze jeszcze nic straconego i za pare dni beda 2 kreseczki ;) Uważam, że twoja sąsiadka jest po prostu leniwa. Wszystko zależy od organizacji.
Ja mam znajomą, która ma roczne dziecko i ma zawsze tak brudne podłogi, ze wszystko się klei. Jestem w szoku jak można miec taki brud przy małym dziecku. Dodam, iz dziecko nie sprawia im wiekszych klopotow i jest dosyc spokojne.

Tami84 witamy. Opowiedz cos wiecej o sobie. Jak dlugo sie staracie?


Atomcia ja tez nie lubie takiego gadania: Jak bedziesz miala dzieci to zobaczysz. Kazda matka jest inna i kazde dziecko jest inne. Jedno potrafi spac spokojnie godzinami, a inne wymaga wiecej uwagii.

Ostatnio moja znajoma stwierdziła, ze jezdza szybko samochodem, bo jak dziecko zaczyna marudzic, to przyspieszaja, zeby szybciej byc w domu. Dla mnie to idiotyzm.

Bedziemy sie przeprowadzac przez weekend. Nowe mieszkanie, nowe możliwości ;)

Ja czekam na @, bo od tego cyklu zaczynam leczenie i licze na szybkie efekty :)