Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #13771 22 października 2016, 12:58

mamaNatana85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 398 Podziękowania: 236
Szlag by to....napisałam długiego posta i mi skasowało.......brrrr idę dokończyć obiad i znowu napiszę


Zgłoś nadużycie #13772 22 października 2016, 13:13

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
No tak, ale w USA i Kanadzie to mają dzieci w te dni naprawdę raj - łażenie od domu do domu po łakocie, ach, jak ja to kochałam !!!!!!!!! A bale też superaśne !!!!!!
Mamo Natana, dobrze Ci radzę, bo to forum zawsze prawie nawala w weekendy - DOBRZE RADZĘ - CTRL+A +  CTRL+C + CTRL+V  !! zawsze !!!!!!!!!!!!!!! NIE TYLKO W ŚWIĘTA, SZKODA PRACY. Ja tak mam zwyczaj od zcasów, gdy na studiach padał komp co.. 5 minut. Kochany, uczelniany złom... mnie wytresował na zawsze !
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13773 22 października 2016, 13:15

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Paola dlaczego żyjesz w Polsce skoro wychowałaś sie w Stanach?
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13774 22 października 2016, 13:21

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Nie wiem jak w innych częściach Polski ale na Śląsku w lany poniedziałek małe chłopaki chodzą od domu do domu z perfumami i pryskają tymi perfumami dziewczyny i ich mamy i bancie i za to dostają słodycze ;) rok temu moja babcia sie obrazila na mojego brata bo nie przyszedł do niej z perfumem a miała dla niego przygotowaną jakąś super czekolade :D
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13775 22 października 2016, 13:22

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Nie miałam ze stanami nic wspólnego, mieszkałyśmy w Kanadzie :-) Istny raj, przepastne lasy cedrowe, wspaniałe, zawsze białe, nie szare czy bezśnieżne zimy, jak w PL. Do dzisiaj śni mi się zapach tych lasów,
i b. b. tęsknie, cudowni sąsiedzi, bajka, gdy się jest dzieckiem... Wróciłyśmy, bo moja matka zatęskniła za starym :-( Nie warto było, rozwiedli dość szybko, brutalnie, aż nie chcę pamiętać, jak to było po powrocie (...), moja światowa matka przyćmiła zawodowo, intelektualnie zakompleksionego sku***, jakim się w końcu okazał mój tatko... Mam nadzieję, ze wraz z Siostrą zerwiemy klątwę nieszczęśliwych małżeńsko kobiet w naszej rodzinie... Ona już po 22 rocznicy ślubu :-o , ja po 10...
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13776 22 października 2016, 13:27

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
A w rodzinie to starsi mężczyźni też pryskają ale juz nie dostają słodyczy
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13777 22 października 2016, 13:29

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Dlaczego nie wróciłaś do Kanady jak dorosłaś?
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13778 22 października 2016, 13:45

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Na Podkarpaciu nie ma perfumow na Wielkanoc ale za to są kolędnicy w Boże Narodzenie którzy też dostają słodycze :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13779 22 października 2016, 13:53

mamaNatana85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 398 Podziękowania: 236
Zaczynam od początku...

Paola piękne masz wspomnienia z Kanady, tylko pozazdrościć ;-) Ja mieszkam w jeszcze mniejszym mieście niż K-ce. Jesli chodzi o choroby w ciąży to do apteki można wysłać męża, ale już np na rehb. z synkiem nie pojedzie bo pracuje, więc będę musiała ja. Jeździmy autobusami/tramwajami 1,5h w jedną stronę. Do tego ośrodek to wylęgarnia chorób, jak nie dzieci to rodzice z kaszlem gruźlika i dlatego Twoja historia dała mi do myślenia jaka to cienka granica i jak łatwo o nieszczęście. Ty myślałaś nad przyczynami śmierci synka a ja do tej pory myślę nad przyczynami choroby synka. Przyczyny środowiskowe - wina matki w okresie ciąży, wina lekarzy w okresie porodu, wina matki w okresie poporodowym/dzieciństwa dziecka, szczepionki, inne szkodliwe substancje....i do tej pory myślę czy to nie ja.......było tak cudownie, synek rozwijał się idealnie i nagle koniec.....serce boli pęka i te myśli NIGDY mnie nie opuszczą, czy to nie moja wina. Analizuję całą ciążę, dzieciństwo synka, choroby, leki.....nie da się nie myśleć. Przeszłam psychoterapię ale nic to nie dało....z tymi myślami umrę......Co do teściowej....o mojej książkę mogę pisać ;-) jakieś 2-3 lata temu nagle zapałała ze mną kontaktu, za późno.....toleruję, szanuję i to wszystko. odwiedzam dzwonię kiedy muszę...a ona pyta dlaczego ?? ?? ;-) Czarownica cudna, która to córcia ?? ?? ? Wkleję potem zdjęcie synka jako czarodzieja, z moim własnoręcznie szytym strojem ;-)

Sofi tobie też ogromnie współczuję :-* Za Różyczkę też będzie ode mnie znicz :-*

CDN bo czas goni dziś


Zgłoś nadużycie #13780 22 października 2016, 14:43

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Sofi... niestety... Czasami bym chciała tam żyć, teraz, gdy piss przy sterach, nie podoba mi się kierunek Ciemnogrodu, jaki obieramy od kilku lat... Ale tez jestem wbrew pozorom zagorzałą patriotką, lokalną i ojczystą, nauczę moich dzieci naszej krwawej historii, pokaże geograficznie ciekawe zakątki, nawet dokładnie poznają trasę AKowców w czasie Powstania Warszawskiego...

Niestety... osoba, do której jeździłyśmy, mieszkałyśmy, i która wysyłała wizy zmarła nagle a Jej córka się odcięła od rodziny polskiej. Do tego stopnia nie chce znać 'gołudupców' z PL, ze nawet nie nie przyjmie nikogo do znajomych na fb. :-( To jedna z tych snobek, co tylko z dyplomatami i książętami utrzymuje kontakt. Moje nazwisko rodowe to za mało... Poniżej atache, ew. konsula się nie zniża. Zawsze zadzierała głowę ale póki żyła Jej mama była niby ok. Teraz ani na list ani na maila nie odpowie, Wielka Jaśniepani...
Przecież nikt się nie chce narzucać. Nie chce znać przodków, to nie. Moja mama tam nie żebrała, tylko pracowała, znała oczywiście język ang., i nie mieszkała za darmo...

Mamo Natana, przychodnia to największe chyba zagrożenie w ciąży poza virusem Zika (ale to Brazylia) czy toxoplazmoza, współczuję... A siostra, brat, sąsiadka, szwagierka, przyjaciółka, teściowa czasami, ale nie zawsze , tak ale od czasu do czasu nie mogłaby wyręczyć ? Żebyś jeździła co 2 dzień lepiej, i odpoczęła...
Co bym nie mówiła o rodzinie męża, tam KAŻDY się zgłosi na ochotnika pomóc, szczególnie, ze przecież jesteśmy 'patologią' (ilość dzieci), jak ostatnio mnie podsumował sąsiad, 'tak się mnożycie jak królika... 4 dziecko, toż to patologia, pani..!!''
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13781 22 października 2016, 15:10

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Mamo Nathana, strasznie dziękuję Ci, kochana za świeczkę, ostatnio mam dziwne wrażenie Jego bliskości... Jakbym się troszkę przenosiła na tamten świat ;-)
Dam Ci radę, z której pewnie nie skorzystasz, bo odnoszę wrażenie, ze jeszcze nie jesteś gotowa ale...

WYBACZ SOBIE, Kochana, tym b-j że naprawdę nie zawiniłaś zupełnie !!!!! Wątpię, czy się szlajałaś po rynsztokach z wbitymi igłami jak jeż po narkotykach, czy piłaś od momentu otwarcia powiek do omdlenia z półprzytomności od % (...) U mnie też o był proces ale wybaczyłam. Teściowej a potem częściowo odpuściłam sobie. I nie mówię tego latwo, od tak rzucam. TO CHOL***** TRUDNE...
Ale bez tego nie ruszysz !! Dziewczyno, przestań się biczować !!! KONIEC TEJ MARTYROLOGII. To głupi los zdecydował za nas... Jeśli miałyśmy nawet w tym udział (wątpię), bez przebaczenia nie możemy żyć. Co by mi dało izolowanie dzieci od teściowej, karanie jej, biczowanie.. ?? To niemądre. I zemściłoby się właściwie na mojej trójeczce. NIE POWINNO SIĘ ŻYĆ W ZAPIEKŁOŚCI, z myślą o ukaraniu, zemście... Mi najdłużej zajęło odsunięcie pomysłu o wytoczeniu procesu lekarce, prowadzącej ciążę, która zlekceważyła nie tylko moje baaardzo złe przeczucia, jakie zaczęłam mieć od końca roku (2-3 przed śmiercią Lea), ale przede wszystkim nie zauważyła mikrosomii, potwornej ..!! która NIE UMIAŁA CZYTAĆ prawidłowo ZDJĘĆ USG, ani nie przejęła się moją infekcją trwająca kilka tyg. (...) A na koniec, patrząc nam prosto w oczy BEZCZELNIE W GABINECIE WYPISUJĄC SKIER. DO SZPITALA NA PORÓD ZA-PY-TAŁA: "ALE CO WYŚCIE NAJLEPSZEGO NAROBILI ?? ! CO WYŚCIE NAJLEPSZEGO ZROBILI... " Jak przedszkolak zrzuciłą CAŁĄ winę na nas... ZANIEMÓWIŁAM, W TAMTEJ CHWILI ZAMARŁAM JAK ŻONA LOTA, NIE WIERZĄC W T O, C O S Ł Y SZ Ę.... To mi się po prostu nie mieściło w głowie !!!!!!!!!! I jeszcze jej, tej suce skończonej nie wybaczyłam, ale i wiem, ze wiele etapów żałoby przede mną, tylko zaprzeczenie i targowanie, za mną... gniew wciąż mi towarzyszy... Chyba wiesz, że jest 5 etapów żałoby, i Malwinko, TY TEŻ JE PRZECHODZISZ.. psychologicznie, fizycznie i umysłowo..
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13782 22 października 2016, 17:32

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Rany, mam nadzieję, że nie zamilkłyście przez moje wynurzenia, zwierzenia, listopadowe smęty i smuty :-(
Hej, wiem, ze tradycyjnie w czasie weekendu produkcja stron siada, ale żeby ażżż taaak ??

My spędziliśmy rodzinnie fajne popołudnie i wieczór, więc mój DAWNY DOBRY humor prawie wrócił... No i takie 'wygadanie' się Wam tez pomaga ;-) Tylko gdzież Wy, dziewczynki ??

Obyście spędzały ciut pracowito-relaksacyjno-szampański weekend... rodzinnie.... firankowo :-D :-D
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13783 22 października 2016, 17:39

mamaNatana85 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 398 Podziękowania: 236
Paola mnie nie zanudzasz ;-) czytam ale nie mam czasu. Wiesz sobota syn mąż w domu, obiad zakupy. Właśnie jedziemy do ch. Odp wieczorkiem :-*


Zgłoś nadużycie #13784 22 października 2016, 17:52

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Dzięki, MN, bo już myślałam, że wszystkie uśpiłam nudami....
Moje się chlupią pod PRAWIEE CZUJNYM okiem Małża, tradycyjnie jego brocha...
Dziś mu weszłam na słynna męską ambicję, już mi nerwy puściły i sama próbowałam ogarnąć CAAAŁĄ NIEMAŁĄ, jednak i już SYFIASTĄ CHATEŃKĘ, łącznie z wymianą żarówek (od wiosny się ku*** nie mogłam doprosić !!). Zadzwoniłam do mego najlepszego Przyjaciela ze słodką prośbą, by wpadł m. jednym a 7 treningiem (typ sportowy ;-) , jak ja kiedyś...), i wymienił mi 2 halogenki, i.... CUUUD NAD WISŁĄ !!!!!!!! MAŁŻ SAM, BEZ PRÓŚB, BEZ JAKICHKOLWIEK Z MOJEJ STRONY ZŁORZECZEŃ, NARZEKAŃ, etc. PRZYTARGAŁ Z PIWNICY DŁUUUGĄ DRABINĘ, i cóż..... z 2 brakujących lampek nad wanną mam jedną ale zawsze coś... Lepsze 3 swiecące z 4 niż 2/4, prawda ?? Prawie w międzyczasie się Małż-wzór cnót i cyrkowej zręczności  zabił, bo się zachwiał, lekko pirzgnął i pewne oczekiwał pociechy, zgoła pogłaskania po główce ale słysząc co się święci (poodgłosach) w łazience (byłam z trójeczką w in. pomieszczeniu) słodko tylko zagaiłam : "Żyjesz, czy już mam Cię zdrapywać z podłogi i wzywac karawan ?? " I patrzcie państwo JEDNAK MOŻNA... Mąż/ Polak potrafi, chciałoby się rzec... TAK !! JESTEM ZOŁZĄ, GDY KTOŚ MNIE JUŻ NAPAAARWDĘ WKUR** i w środkach nie przebieram a to szok !!!!!! FACECI !!!!!!!!!! ICH lenistwo umysłowe i fizyczne nie zna granic...!!!!!!!!!!! No, chyba, że zadrą Z NIEWŁAŚCIWĄ ZOŁZĄ !!!!!!! ;-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13785 22 października 2016, 18:09

niebieska88 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1823 Podziękowania: 310
Sobota to zawsze to cicho jest, po weekendzie się rozkręcimy
Mi właśnie dziadek zadzwonił ze musze zrobić sobie wolne w poniedziałek, bo on musi jechać na pogrzeb, M w pracy też będzie, teściowa też, a ja zostaję w czarnej dupie, bo ma w nosie że Hania bierze antybiotyk i nie pójdzie do przedszkola
Jesten na maxa wkur....



Zgłoś nadużycie #13786 22 października 2016, 18:11

niebieska88 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1823 Podziękowania: 310
A i mam wiadomość od Kamili, @'dostała, bierze kolejny antybiotyk, bo pierwszy nie zadziałał, podejrzenie zapalenia płuc i astma, odezwie sie jak wszystko minie



Zgłoś nadużycie #13787 22 października 2016, 18:17

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211
Niebieska, no nie dziwię się Twojemu wkurze**u.... FACECI !!!!!!!!!!!

Mój małż nie lepszy...
ŚMIECH PRZEZ ŁZY... Czy powinnam zapisywać te wszystkie 'złote' myśli nieuczesane mojego Ślubnego.... ?? ?? ?? Np. "Kobieto, co ja zbrojarz jestem ?? ! po co zresztą mam Ci ostrzyć tępe noże, i tak się stępią"... dużo by było tych kwiatków w rodzaju "TO TY MYJESZ TALERZE Z DWÓCH STRON ?? !" Ten szook !!!

Trzepał dywanik w kuchni i caaalutki syf osiadł na jedzeniu, naczyniach etc. ?? Trudno, nie pomyślał, ze "jego motyl wznieci ruch w mojej Amazonii..." Tu chyba pił do tej wielkiej guli żyły rosnącej mi na szyi.. ?? ALBO POCZĄTKÓW UDARU ??
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #13788 22 października 2016, 18:33

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
A ja teraz siedzevw poczekalni na policji, bo ktoś nam rozwalił ogrodzenie tzn zerwał siatkę i moj mąż chciał to zgłosić żeby było zgłoszone bo wkurza sie na nastolatki z miasta co jeżdżą kladami i mają w dupie ciężką pracę rolników, teraz poszedł składać zgłoszenie z jakąś lalunią (ciekawe jakie ona ma wykształcenie ze pracuje w policji ale pewnie bym sie zdziwiła) a ja czekam samotnie w poczekalni
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13789 22 października 2016, 18:35

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Dziś zrobiłam niesamowicie pyszną potrawke z kurczaka ;) prawie wszystkie składniki z naszego ogródka oprócz przypraw i mąki :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #13790 22 października 2016, 19:37

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10958 Podziękowania: 6211

mamaNatana85 napisał(a)

Zaczynam od początku...
Paola piękne masz wspomnienia z Kanady, tylko pozazdrościć ;-) Ja mieszkam w jeszcze mniejszym mieście niż K-ce. Jesli chodzi o choroby w ciąży to do apteki można wysłać męża, ale już np na rehb. z synkiem nie pojedzie bo pracuje, więc będę musiała ja. Jeździmy autobusami/tramwajami 1,5h w jedną stronę. Do tego ośrodek to wylęgarnia chorób, jak nie dzieci to rodzice z kaszlem gruźlika i dlatego Twoja historia dała mi do myślenia jaka to cienka granica i jak łatwo o nieszczęście. Ty myślałaś nad przyczynami śmierci synka a ja do tej pory myślę nad przyczynami choroby synka. Przyczyny środowiskowe - wina matki w okresie ciąży, wina lekarzy w okresie porodu, wina matki w okresie poporodowym/dzieciństwa dziecka, szczepionki, inne szkodliwe substancje....i do tej pory myślę czy to nie ja.......było tak cudownie, synek rozwijał się idealnie i nagle koniec.....serce boli pęka i te myśli NIGDY mnie nie opuszczą, czy to nie moja wina. Analizuję całą ciążę, dzieciństwo synka, choroby, leki.....nie da się nie myśleć. Przeszłam psychoterapię ale nic to nie dało....z tymi myślami umrę......Co do teściowej....o mojej książkę mogę pisać ;-) jakieś 2-3 lata temu nagle zapałała ze mną kontaktu, za późno.....toleruję, szanuję i to wszystko. odwiedzam dzwonię kiedy muszę...a ona pyta dlaczego ?? ?? ;-) Czarownica cudna, która to córcia ?? ?? ? Wkleję potem zdjęcie synka jako czarodzieja, z moim własnoręcznie szytym strojem ;-)
Sofi tobie też ogromnie współczuję :-* Za Różyczkę też będzie ode mnie znicz :-*
CDN bo czas goni dziś



Środkowa, największy koszmar każdego, nawet nieziemsko spokojnego rodzica... Czerwonka, udar i zawał serca gwarantuje od urodzenia... Tzw. 'trudne dziecko'... Taa, jakby istniało 'łatwe' dziecko, nie Mamusie ??
A poniżej Zołza Najstarsza (w sumie najdzielniejsza, i 'najnormalniejsza') + najmłodsza... Do kompletu...
Melissa    
Idalia