Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #1331 27 kwietnia 2016, 22:38

dianaa12 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 746 Podziękowania: 93
Druga ciaze miałam zagrożona i w większości leżąca. Założony szew ma szyjke. obawiam się następnej ale zdecydowaliśmy ze chcemy rodzeństwo dla coreczki. Pierwsza ciaze poronilam.




Zgłoś nadużycie #1332 28 kwietnia 2016, 6:52

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3660 Podziękowania: 954
o przykro mi że poroniłaś :( a jaka pedagogike studiujesz ? ja tez skonczyłam resocjalizacjie i mgr z profilaktyki społecznej
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #1333 28 kwietnia 2016, 7:58

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Sofi współczuję ci przeżyć jakie miałaś :( naprawdę nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić .trzymam kciuki by twoje objawy były ciazowymi :*
Taszka co to za smutki ? Przecież wszystko idzie do przodu badania zrobione celowalas w owu ! W styczniu jesteś mama ! Musisz w to wierzyć !!
Mała Ala mam nadzieję ze godzenie było fajne hihihihi
Diana witam koleżankę przyszłego pedagoga :) ja też po pedagogice przedszkolnej :)

U nas w końcu sloneczkooo


Zgłoś nadużycie #1334 28 kwietnia 2016, 8:13

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Cześć dianaa12, bardzo mi smutno z powodu Twojego poronienia, wiem co to znaczy :( kiedy będziesz robić test ciążowy? Czy to 5 cykl starań?
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #1335 28 kwietnia 2016, 8:32

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5019 Podziękowania: 950
Hej!

Sofi współczuję.. matko każdy mówi,że jak minie 12 tygodni ciąży to już można odetchnąć z ulgą ale jak widać nie zawsze tak jest, powiesz co się stało? jeśli nie chcesz to nie pisz, jeżeli nie jesteś gotowa.

Hej Dianaa! ja też jestem z lubelskiego, skąd dokładnie jesteś? :-) ja też pierwszą ciążę poroniłam i widzę,że bardzo dużo z nas poroniło,w szpitalu jak miałam łyżeczkowanie, to mówili,że pierwszą ciążę traci połowa dziewczyn niestety i dla nich to już normalność.

Madzia wiem własnie,że jak dużo karmię to miesiączki może nie być, jestem ciekawa jak z zajściem w ciążę jak nie ma miesiączki, jak z płodnością,ale w sumie dużo dziewczyn zachodzi w czasie kp, Wy długo się staracie?

Dziewczyny akurat w moim środowisku wszystkie koleżanki zachodzą w ciążę praktycznie za 1 razem, ktoś tam za 2 czy 3 razem,ale jak rozmawiam to każda od razu, mam nadzieję,że i u Was tak w końcu będzie! przesyłam dobrą energię :-) bierzecie cały czas folik?


Zgłoś nadużycie #1336 28 kwietnia 2016, 8:58

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Kate my staraliśmy się dopiero raz i zaszlam w ciążę niestety ciąża okazała się biochemiczna. Teraz cykl mieliśmy przerwy. I zaczynamy w maju znowu starania.
Tak ja biorę kwas foliowy i witaminy dla kobiet w ciazy :)


Zgłoś nadużycie #1337 28 kwietnia 2016, 9:02

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5019 Podziękowania: 950
Madzia to zaszłaś w czasie kp za 1 razem tak?


Zgłoś nadużycie #1338 28 kwietnia 2016, 9:16

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Hej, chętnie napiszę co się stało. Dla mnie mówienie i pisanie o tym jest jak ponowne spotkanie. Moja rodzina już nie może słuchać na ten temat :) a jak Kate zapytała...
Od początku zarodeczek był mniejszy niż wiek ciąży, ale sądziłam, że opóźniła się owulacja, więc bardzo się nie martwiłam. Lekarz (teraz sądzę że już wiedział od początku że coś nie tak) dał mi skierowanie na badania prenatalne, takie z krwi, które określają ryzyko chorób genetycznych. Powiedział, że daje mi to skierowanie bo już raz poroniłam, więc się nie martwiłam. Takie badania się wykonuje w 12 tygodniu, a potem czekałam na wyniki. Sama odebrałam wyniki i było na nich ryzyko zespołu Edwardsa 1:88, to mi sie wydało małe ryzyko, więc dalej się nie martwiłam, tylko miałam mały stresik, przed wizytą u gina. I to był mój najgorszy dzień życia, jak ginekolog powiedział, że ryzyko tej choroby jest bardzo duże a jak choroba sie potwierdzi to mam prawo terminować ciążę... w domu ponownie przekopałam internet na temat tej choroby i sie dowiedziałam, że tylko 10% dzieci z tą wadą przeżywa poród i pierwszy rok życia, a jak przeżyje to choroba przypomina porażenie mózgowe, a dziecko ma problemy ze wszystkim nawet z przełykaniem. Jednak nadal nie było 100% pewności czy jest ta choroba. Kilka tygodni później miałam badanie poprzez wkucie do brzucha i pobranie komórek dziecka, żeby sprawdzić jego dna. potem czekałam kolejne tygodnie na wyniki. W tym czasie zastanawiałam się czy żyć z tak chorym, czy zabić moje ukochane dziecko? Oczywiście że nigdy bym nie zabiła. Chociaż rodzina mnie do tego namawiała, to z mężem byliśmy zgodni, żeby donosić ciążę. Od czasu wkucia do brzucha nie miałam prawie wcale wód płodowych, więc już nigdy się nie zgodzę na takie badanie, ale w końcu dostałam wyniki. Okazało się że nie ma zespołu Edwardsa, ale jest triploidia TRIPLOIDIA, czyli dodatkowy chromosom na każdej oparze chromosomów, czyli cały potrójny zestaw genów... najpierw byłam w szoku kilka dni, a potem do mnie dotarło, że to cud, że dziecko jeszcze żyje. Te wyniki dostałam w 18 tygodniu ciąży, a tak naprawdę do 22 tygodnia jest czas na usunięcie ciąży, i tak naprawdę większość kobiet z chorymi dziećmi w tym czasie decyduje się na to. Ja już byłam zdecydowana, że czekam na naturalny koniec. I to czekanie mnie rozwaliło na kawałki i trwało 2 miesiące. Najdłużej żyjące dziecko z takim przypadkiem to kilka tygodni. A ginekolog kazał przychodzić na usg co tydzień żeby sprawdzać czy serce bije i zawsze powtarzał, że to dziecko i tak nie przeżyje porodu. Nie znałam płci, jak urosło to było widać wady rozwojowe i wiele zniekształceń, ale serce biło bardzo mocno i był zdrowy mózg. Pod koniec tej ciąży już chciałam żeby się skończyła bo myślałam, że już dłużej tego nie wytrzymam, i w końcu na kolejnym usg serce nie biło. Myślałam, że będę czuła ulgę (bo bałam się że cierpi), ale czułam tylko stres. W szpitalu byłam 4 dni, bo wywoływali poród bezskutecznie. Myślałam, że jak urodzę to już to się wszystko na reszcie skończy. Podali mi oksytocynę i urodziłam w 1,5 godziny. Nie byłam przygotowana na to, że to będzie najpiękniejszy i najstraszniejszy moment mojego życia. Wtedy dowiedziałam się że to córeczka i wcale nie była zniekształcona, w moich oczach była cudem świata! warzyła 450g. Zakochałam się z niej, nie sądziłam, że miłość może być tak wielka. Teraz żałuję, że chciałam już końca, myślałam, że to będzie ulga, ale to był początek nowych uczuć. Dla takich chwil mogę rodzić jeszcze 100 razy :) na następny dzień po porodzie stwierdziłam, że zdrowe dziecko mogłabym iść rodzić zaraz :) wcale nie czuję się przygnębiona życiem, raczej dumna z tego, że jestem bardziej doświadczona.
Przepraszam, że taki długi tekst, ale lubię to z siebie wyrzucać.
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #1339 28 kwietnia 2016, 9:20

dianaa12 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 746 Podziękowania: 93
Tak 5 cykl. Testować będę 6 maja. Podejmując decyzję myśleliśmy, ze uda się od razu bo w pierwszej i drugiej ciąży udało się w 1 cyklu. A tu taka niespodzianka...
Jestem z małej miejscowości z Radzynia Podl.
A studiuje pedagogike przedszkolna i wczesnoszkolna.




Zgłoś nadużycie #1340 28 kwietnia 2016, 9:27

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5019 Podziękowania: 950
Sofi jak czytałam Twoją historię, to miałam ciarki.. aż nie wiem co napisać..jesteś bardzo silna! i trzymam mocno kciuki,żeby Wam się udało i uda się na pewno, Bóg Ci wszystko wynagrodzi!


Zgłoś nadużycie #1341 28 kwietnia 2016, 9:30

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Kate tak w pierwszym cyklu starań karmiac piersią. Ale było to też po pierwszej miesiaczce od porodu. Więc ciężko mi powiedzieć czy nie miesiaxzkujac można zajasc..wydaje mi się ze tylko wtedy gdy owulacja poprzedza pierwszą miesiaczke. No bo jak inaczej ? Ale to gdybanie. Ja się nie nie znam. Na pewno jak zaczniesz mniej dawać cycusia zaczniesz miesiaczkowac :)
Diana.... nie wiem co napisać. Może tylko tylko tyle.. jesteś kobietą godna naśladowania silną odważna i powinnyśmy wszystkie takie być. Podziwiam.


Zgłoś nadużycie #1342 28 kwietnia 2016, 9:33

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
Przed tą ciążą staranie się było jednostronne :D czyli tylko ja się starałam. To było tak, że mój mąż bał się dziecka i nie chciał, a ja już bardzo chciałam mieć  dziecko, więc nie chciałam się zabezpieczać, więc on unikał łóżka w okolicy owulacji, więc ja go kusiłam jak tylko mogłam, więc to kuszenie to było moje staranie się ;) w końcu latem było mi gorąco, więc chodziłam bez majtek i temu już mój maż nie mógł się oprzeć, zapomniał, że własnie wypada owulacja. I można by powiedzieć, że za pierwszym cyklem się udało. Teraz już mój mąż mniej się boi, po porodzie trzymał córeczkę na rękach i też się w niej zakochał, więc teraz już nie unika mnie w czasie owulacji.
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #1343 28 kwietnia 2016, 9:43

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Sofi na pewno wkrótce zostaniesz po raz drugi mama :*:* czego życzę ci z całego serca .. :)
Swoją drogą dziwne sa te procedury ze kobietą musi naturalnie urodzić .. nie wiem może ja mam dziwne myślenie ale ... no kurczę.. :( :( :( :(


Zgłoś nadużycie #1344 28 kwietnia 2016, 9:43

Taszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 608 Podziękowania: 289
Sofi to dobrze, ze nie dusisz tego w sobie tylko potrafisz o tym mowic. Jestes bardzo dzielna i silna. Podziwiam cie i z calego serducha zycze szybkiego zajscia w ciaze. Tym razem musi byc ksiazkowa.

Dziewczyny dzieki za wsparcie. Jak przeczytalam historie od Sofi, to az mi sie glupio zrobilo, ze ja w sumie bez powodu mam dola. Wierze w to, ze nam sie kiedys uda. Najgorsze jest to czekanie i odliczanie do @. Dam sie zaskoczyc i bede czekac na ten wazny dla nas dzien, chociaz cierpliwosci to nie moge obiecac.

Zgłoś nadużycie #1345 28 kwietnia 2016, 9:46

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5019 Podziękowania: 950
Madzia póki co córeczka często je, za 2 dni kończy 9 msc i pewnie za jakiś czas będzie coraz mniej cycusia. Myślimy o staraniach na wakacje, jak córeczka będzie miała roczek, póki co zaczęłam brać folik. No właśnie nie wiem jak to jest z tym zajściem w ciążę,ale gin mówił mi po porodzie,że bardzo dużo dziewczyn zachodzi w ciążę w czasie kp i nie mają wtedy miesiączki,że kp wcale nie chroni przed ciążą i można zajść bez miesiączki, pewnie co organizm to jest inaczej :-)

Sofi hmm tak czytam i myślę sobie,że Twój mąż nie chciał dziecka, unikał zbliżeń i taka sytuacja Was spotkała..jakby los chciał coś przekazać i uzmysłowić Twojemu mężowi..


Zgłoś nadużycie #1346 28 kwietnia 2016, 9:46

Pelna.nadziei Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 247 Podziękowania: 70
Cześć!!
o matko ale sie rozpisałyście :) juz wszystko nadrobiłam :)
Witam nowa kolezanke Dianaa12 :) wspolczuje z calego serducha straty ale wierze ze teraz sie uda i bedzie rodzenstwo dla córeczki :)
Taszka nie smutaj :) ja wypłakałam doła i juz jest okej :)
Sofi poczytałam i tez jestem w szoku, nie wiem co napisać, ja bym sie chyba załamała, widac ze jestes silną kobitka i napewno Bóg Ci to wynagrodzi i bedziecie mieli cudowną pocieche :) 3mam kciucki z calego serducha za Was!!
u mnie dzis tez słoneczko ale dośc zimno :/


Zgłoś nadużycie #1347 28 kwietnia 2016, 9:51

kate85 Supermama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5019 Podziękowania: 950
Taszka to normalne,że łapie dół, czesto są chwile zwątpienia,ale ważne,żeby nie tracić nadziei. Ja jak zaszłam w pierwszą ciążę to tak się cieszyliśmy, aż się dziwiłam,że mimo tak wielkiego stresu w pracy udało się tak szybko,ale poroniłam i wróciłam znów do tego stresu..do pracy, której nie nawidziłam,oj ile ja musiałam mieć wtedy w sobie siły,że nie dość,że poronienie to jeszcze powrót do męczarni..a siostra mojego M miała wtedy miesięczną córeczkę i nie chciałam się zadręczac,ze ja akurat poroniłam, pojechalismy na wakacje, zrelaxowałam się, wróciłam do biegania, to mi pomogło przeczekać ten okres, stres w pracy, odczekalismy 3 cykle i udało się, oj musimy być cierpliwe i co najważniejsze wierzyć,ze się uda!


Zgłoś nadużycie #1348 28 kwietnia 2016, 9:51

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Kate to pewnie ginekolog ma rację. Ja gdy moja miała 9 miesięcy też karmilam często. Ale okres na prawdę szybko przychodzi po stopniowym odstąpieniu od paru nawet karmien. :) Ale do roku warto karmić na żądanie to jest nie podwazalne. Moja tak zasmakowala w maminych obiadkach ze zapomniała o piersi. Ale dawalam i teraz też daje kiedy chce. Nie chce by starania o drugą dzidzie odbyły się kosztem amelki. Myślę że tak całkiem dostawie ja po wakacjach. Chyba ze tą torbiel wymagała będzie już leczenie to nie będzie wyjścia niestety.


Zgłoś nadużycie #1349 28 kwietnia 2016, 10:01

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3660 Podziękowania: 954
Sofii twoja historia jest straszna co musisialas przeżyć ale tylko umocniło cb i wasz związek ;) nie wyobrażam sobie tego ale jestes dzielna kobitka i niedługo zobaczysz 2 kreseczki znow
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #1350 28 kwietnia 2016, 10:08

Katrina13 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 921 Podziękowania: 447
Cześć dziewczyny! Czy mogę dołączyć? Jestem mamą niespełna 4 latki, zaszłam z nią w ciąże szybko, w 2 cyklu starań. Mam 28 lat :) i teraz z mężem staramy się o drugiego bobaska, to 2 miesiąc starań ( takich powiedzmy bardziej intensywnych). Miesiączkę miałam 7.04 ( cykle mam regularne ok.29-31 dniowe) więc kolejna niechciana @ powinna przyjść koło 6-8 maja. Owulację miałam 23 lub 24.04., z tym że śluz utrzymuje mi się do dnia dzisiejszego ;/ i nie wiem co myśleć?

Sofi podziwiam Cię, jesteś silną i niezwykłą kobietą.