Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Starania Zostać Mamą w 2017 roku

Zgłoś nadużycie #7711 7 sierpnia 2016, 7:55

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
Moj jeczy o sniadaniu jak tylko oczy otworzyl. Zawsze tak jest. A potem malo kiedy chce je zjesc jak zrobie eh. No ale wstalismy i robie tosty.




Zgłoś nadużycie #7712 7 sierpnia 2016, 8:25

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2324 Podziękowania: 595
Ja jem śniadanie i czeka na mnie 10 tabletek . Jedna już rano lyknelam przed śniadaniem i jeszcze jedna na noc ;)


Zgłoś nadużycie #7713 7 sierpnia 2016, 8:33

madzia90krk Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 878 Podziękowania: 445
Tosty...mmm zjadłabym tosty :P


Zgłoś nadużycie #7714 7 sierpnia 2016, 8:40

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
Witam sofi b przykro ;(;( tulę mocno przyznaj UE ze na mnie czekasz z pozytywem ;D ja nie mogłam zasnąć kręciłam sie strasznie nie wygodnie było w każdej pozycji ;) a dotego śniło mi sie ze robie test ciążowy i tam jedna kreska i okres ;( wstałam wlasnie z bolącą głowa ;(
Sofi na kiedy wpisać nowa?
Sangmama jak powiedziałaś dla męża?
Duszka gratki ja chyba tez sie zwaze i zobaczę ile od środy schudłam bo pierwsze ważenie było w środę p
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #7715 7 sierpnia 2016, 8:47

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
No to od środy schudłam 1kg ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #7716 7 sierpnia 2016, 8:57

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2324 Podziękowania: 595
Kamila pięknie ;)


Zgłoś nadużycie #7717 7 sierpnia 2016, 9:05

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Moja córka to jest głodna cały czas :-) po śniadaniu pyta kiedy będzie obiad :-) figurę ma raczej po mojej mamie więc może sobie pozwolić.

Kamila gratuluję utraty wagi. Piękny wynik :-)

Duszka 10 tabletek. Nieźle. Ja w ciągu dnia łykam 6 i już uważałam, że to strasznie dużo.


Zgłoś nadużycie #7718 7 sierpnia 2016, 9:11

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2324 Podziękowania: 595
Mika razem 12 ;)


Zgłoś nadużycie #7719 7 sierpnia 2016, 9:42

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382
Witam Was dziewczynki!! :)


Sofi, przykro mi z powodu @ :(


Kamila, gratuluje tak szybkiego spadku kg :) u mnie na razie 3,5 kg w 3 tygodnie :) ale walczę dalej muszę już podnieść poprzeczkę z ćwiczeniami bo te mnie już nudzą. a na siłownie niestety nie mam możliwości uczęszczać :(


Zgłoś nadużycie #7720 7 sierpnia 2016, 10:25

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3667 Podziękowania: 955
mała tez super wynik poki co chcem zejsc do 70 to dla mnie sukces bedzie a pozniej 65 a pozniej 60 :) a 59 jak 4 lta temu bede zanim przyjechałam do bxl wazyłam 59 kg( przez całe liceum i studia) w belgi tak przytylam przez 6 mies 16 kg a pozniej chwiała waga jak zaczea pracowac schudłam 8 a od kad staram sie o dziecko przytylam chyba ze stresu teraz do 74 (73juz) rok temu na wakacje 65 wazyłm
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...





Zgłoś nadużycie #7721 7 sierpnia 2016, 10:49

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Duszka to nieźle :-) ważne żeby pomogły.

Mała_ala gratuluję spadku wagi.

Mi po wakacjach też przybyło ok 2 kg ale spodziewałam się tego. Zawsze mi bokiem wychodzą obiady w różnych barach, lody, gofry i inne pyszności ale co tam wakacje są raz do roku. Od jutra wracam do diety bo M już do pracy a dzisiaj jeszcze idziemy na ognisko gdzie będą tzw pieczonki czyli dania robione na ognisku w kociołkach.


Zgłoś nadużycie #7722 7 sierpnia 2016, 10:51

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382
Kamilka, każdy kg na minusie to sukces!! :) Więc cieszmy się z nawet najmniejszych osiągnięć :)
Ja kiedyś ważyłam 50 kg, i do tego chce wrócić, mam wrażenie że mój cel jest coraz bliżej mnie :) na ta chwile waże 56,5 kg. Boli mnie tylko to że ludzie z mojego otoczenia nie potrafią się cieszyć moim sukcesem, wczoraj usłyszałam ze brzydko wyglądam, ze kości mi wystają idt ze fuuu! ale dla mnie najważniejsze jest to jak ja się czuję i jak wyglądam bo to moje ciało i MÓJ SUKCES!!


Zgłoś nadużycie #7723 7 sierpnia 2016, 10:58

Mika29 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 1419 Podziękowania: 664
Mala_ala mądrze piszesz. :-)


Zgłoś nadużycie #7724 7 sierpnia 2016, 11:00

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 557
Mala Ala ludzie po prostu zazdroszczą ;) wszystkim gratuluje osiągnięć ćwiczeniowo dietowo wagowych :) jak mi się skończy @ to wrócę do biegania, chociaż trochę się zniechęciłam ostatnio jak ćwiczyłam codziennie albo co drugi dzień i nic nie schudłam :/ a w diecie to mocno ograniczyłam smażone, ziemniaki i chleb, jak na razie bez efektu, tylko tyle co wkleiłam kiedyś zdjęcia, a na wadze nic
następna @ 4 września, kiedyś miałam co 30-40 dni a teraz widzę, że co 29-28 :)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #7725 7 sierpnia 2016, 11:06

mala_ala Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 778 Podziękowania: 382
ja tam jem wszystko tylko tak jak pisałam, o stałych porach o 18 ostatni lekki posiłek i nie owoc bo nie wolno jeść owoców na noc, a później jak głodek przychodzi pije wodę :) ale teraz już nie przychodzi po 3 tygodniach przyzwyczaiłam się :)

Sofi czasem waga może stać w miejscu ale cm ubywają :) więc zmierz obwody i w tym możesz zobaczyć efekty :)


Zgłoś nadużycie #7726 7 sierpnia 2016, 11:09

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Sofi - czytałam z mężem 10 lat temu "Mężczyźni są z Marsa a Kobiety z Venus" i bardzo nam ta książka pomogła we wspólnym budowaniu relacji.
Pamiętam, że kiedy my czytalismy ta ksiazke to nasz zwiazek sie dopiero "budował" i mniędzy innymi właśnie na tej książce... a na randkach wspólnie śmialiśmy się z różnic jakie naturalnie mamy między sobą... Tak nam się ta książka spodobała że później czytaliśmy jeszcze inne książki Johna Greya.... mmm... przypomniałaś mi fajne czasy :)

Sofi - a co do @ to nie ma faktycznie czym się martwić, bo teraz każdy miesiąc jaki idzie to będzie dobry... maj, czerwiec, lipiec, sierpień - wszystie są super cieplutkie :) także...tak czy siak bedzie dobrze

Vam - ale pyszne niedzielne śniadanko :) mmm... pysznosci

Kamila19880 - Gratuluje spadku wagi!!! Na prawdę to olbrzymi sukces i oby pozytywna motywacja ze spadku wagi utrzymywała Cię jak najdłużej w wytrwałosci.
Mamy bardzo podobną historię tycia i wagi.... ja jak przyjechałam do NL to też ważyłam 59 i przez te lata i jedzenie przytyłam baaardzo dużo bo... (aż głupio pisać) ... do 82 i teraz od stycznia do czerwca (pół roku) schudłam do 65,5 i bardzo się cieszę że udało mi się WRESZCIE osiągnąć ten baaardzo ciężki cel
Masa wyżeczeń, nieudanych posiłków, burczenia brzucha wieczorami, potu na siłowni ale... DA SIE... jak mi się udało to Tobie również - dużo wytrwałości i systematyczności życzę bo to tylko o to chodzi w dietach

mala_ala - zgadzam się z Tobą


Zgłoś nadużycie #7727 7 sierpnia 2016, 11:26

Vam Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 1332 Podziękowania: 526
Kamila gratuluje postepow :-) Sangmama rowniez :-) mala ala czyli wazymy tyle samo :-) ale tez najlepiej sie czuje jak waze 50-52kg i do tego daze




Zgłoś nadużycie #7728 7 sierpnia 2016, 11:27

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Jak powiedziałam mojemu M?
To dość "dziwna" historia :D :D :D
No więc tak....
Okres mi się spóźniał 2 dni a ja w tym miesiącu w ogóle o tym nie myślałam i nie miałam czasu myśleć o tym czy jestem w ciąży czy nie bo tak pochłonęły mnie moje nowe "cele" i ich realizacja
I rano po prostu wstawałam robiłam swoje.. patrzyłam na grafik co sobie na dzisiaj zaplanowałam i robiłam swoje i nie miałam czasu na zajmowanie sobie głowy niczym innym... ewentualna ciąża w ogóle nie siedziała mi w głowie
Ale... po dwóch dniach mówię... no dobra... sprawdzę już.. ale na pewno i tak nie jestem.. miesiąc temu się nie udało to i teraz na pewno nie...ale zrobię żeby nie było i zaraz wracam do swoich obowiązków
Sikam... i poszłam dom ogarniać... wracam... dwie kreski...myślę: ale dwie kreski to chyba niekoniecznie ciąża....myślę dalej: nie no raczej ciąża... ciąża? oo nie.... muszę się zważyć, zmierzyć itd. (bierzcie pod uwagę fakt że nie dawno schudłam)
Zmierzyłam się i myślę... dobra wracam do swoich obowiązków.... mojemu M powiem, jak wróci z pracy.....i nagle mi się przypomniało!!! O matko jedyna!!!! Koleżanka miała mi podrzucić na dniach królika bo wyjeżdża na wakacje! Królik to zło - toksoplazmoza itd. NIE !!! NIE CHCE KRÓLIKA W DOMU !!! KATASTROFA!!!
(Naczytałam się w necie, że jeżeli ktoś ma na stałe zwierzęta w domu to nie ma problemu, najgorzej jak ktoś królika podrzuci to ja w ciąży nie zdążę się uodpornić na te bakterie/wirusy czy coś tam)
i w tym momencie miałam DRAMAT - NIE CHCE ŻADNEGO KRÓLIKA W DOMU!!! - i to mnie zmotywowało do tego aby zadzwonić do mojego M i mówię: Słuchaj mam pewien problem.... jestem w ciąży i nie chce mieć królika w domu a on w szoku..... :D :D :D i mówi... ale na pewno jesteś w tej ciąży? a test robiłaś? ale to już tak na pewno? No to Gratuluje!!! Ciesze się razem z Tobą a z królikiem dzwoń do koleżanki żeby podrzuciła go naszym "innym" znajomym i będzie dobrze
więc dzwonie do tej koleżanki i myślę sobie ( to nie miało być tak, zaraz drugą osobą jaką miała się dowiedzieć, miała być moja mama a tu będzie koleżanka od królika ale dobra, niech będzie) dzwonie... ona odbiera i mówi... słuchaj... zapomniałam Ci powiedzieć, że królik z nami do polski pojechał ale dziękuje ze wyraziłaś chęć jego przyjęcia do siebie... ale już jest po problemie...
Tak więc nawet nic nie musiałam jej mówić że jestem w ciąży i tak zakończyła się moja informacja o "świadomej" ciąży :)
Mąż wrócił z pracy i mnie jeszcze wyprzytulał i ucałował i wciąż jeszcze pytał czy to na pewno jest potwierdzona informacja z takiego testu.... a później pytał co znaczą te dwie kreski... to mu wytłumaczyłam :)


Zgłoś nadużycie #7729 7 sierpnia 2016, 11:45

duszka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 2324 Podziękowania: 595
Sangmama ;)

Zaczęłam gotować obiad . Dziś wszyscy zjedzą jeden , udka pieczone mogę jeść i ja . Miłosz właśnie dostał szlaban za pyskowanie. Już nie wiem jak z nim rozmawiać , ostatnio kłóci się ze mną o to ze chce mieć fb...


Zgłoś nadużycie #7730 7 sierpnia 2016, 11:53

sangmama Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 481 Podziękowania: 125
Duszka... myślę, że idziesz w dobrym kierunku, tzn. aby poniósł konsekwencje swoich zachowań a później być w tym tylko konsekwentnym i wytrwałym. Moim zdaniem robisz bardzo dobrze i bądź pewna że robisz właściwie :) To doda Ci siły aby być później konsekwentną w swoich słowach i że jak coś mówisz do niego to właśnie tak będzie a on to prędzej czy później skojarzy na zasadzie skutek i przyczyna :) Dużo wytrwałości w wychowywaniu Ci życzę :)